Znak Jezusa*
TV - Program z 14.11.2010 (Nr 860) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: Wtedy odezwali się Żydzi, mówiąc do niego: Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić? Jezus odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tą świątynię, a ja w trzy dni ją odbuduję. Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tą świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ja odbudować? Ale On mówił o świątyni ciała swego. Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc cuda, których dokonywał. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku; sam, bowiem wiedział, co było w człowieku." (Ew. Jana 2, 18 - 25)
Wcześniej w historii Jezusa o oczyszczeniu świątyni mogliśmy przeczytać, że ze splecionym przez siebie biczem ze sznurów przepędził wszystkich sprzedawców i wekslarzy oraz woły i owce z terenu świątyni. Co to musiało być za zamieszanie! Beczenie, ryczenie, zamęt. Niektóre woły biegały w tą stronę, inne w tamtą stronę, przestraszone owce i kozy we wszystkich kierunkach. W dodatku Jezus przewrócił stoły wymieniających pieniądze, wekslarzy, którzy rozpaczliwie szukali i zbierali swoje monety. Co za chaos wprowadził sam Jezus! Zaskakujące jest, że nie powstały zamieszki, a policja synagogi nie aresztowała Jezusa. Także siły zbrojne Rzymian nie pojmały Go.
Daj nam znak
Jedynie przekupni Żydzi zapytali: "Jaki znak pokażesz nam na dowód, że ci to wolno czynić?" (Ew. Jana 2, 18). Coś musiało być w Jezusie, że oni Go od razu nie aresztowali, ponieważ nie miał oficjalnego pozwolenia do takiego postępowania. Ale coś emanowało z Jego autorytetu, dlatego powinien zidentyfikować się i uczynić znak. Chcieli zobaczyć zjawiska. Ale Jezus nie wyczarował królika z kapelusza. Aby zobaczyć magiczne sztuczki, musieliby lepiej pójść do cyrku. Jezus nigdy nie uczynił cudu dla sensacji, aby spełnić i zadowolić ludzi. I dlatego nie uczynił Żydom tego dla upodobania i nie dał im żadnego znaku. Jednak On powiedział o jednym znaku: "Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ja odbuduję" (Ew. Jana 2, 19).
Strona 2
To był przecież szczyt wszystkiego. Najpierw zakłócić nabożeństwo i potem jeszcze powiedzieć, że mają zburzyć całą Świątynię. I jeszcze więcej: następnie Jezus chce ją odbudować w trzy dni! "Na to rzekli Żydzi: czterdzieści sześć lat budowano tę Świątynię, a ty w trzy dni chcesz ją odbudować? (Ew. Jana 2, 20). Widzimy, kochany kościele: Wszystkie dzieła, które uczynił Jezus, wskazywały na Krzyż. Przypomnijmy sobie jeszcze raz wesele w Kanie Galilejskiej. Stągwie kamienne były dla oczyszczenia ceremonialnych oczyszczeń i dokładnie mieli słudzy wlać do nich wodę i z tego Jezus uczynił wino w obraz krwi Jezusa. On uczynił ten cud z winem nie tak sobie po prostu, nie dlatego, że państwo młodzi mieli kłopot, lecz dlatego, że chciał przekazać głębsze przesłanie: nie przez zewnętrzne obmywania człowiek będzie czysty, ale potrzebuje krwi Jezusa aby być oczyszczonym od wewnątrz do szpiku kości. On potrzebuje oczyszczonego serca. Tak, my traktujemy wesele w Kanie, jako przesłanie Krzyża. Tak jest ze wszystkimi przypowieściami i cudami, które Jezus uczynił, one są wyjaśnieniem Ewangelii. Tak jest już w dziejach i wydarzeniach Starego Testamentu. W każdym z nich znajdziemy zbawienie Chrystusa. Czytanie Biblii będzie dla ciebie ekscytującą historią, gdy w każdym rozdziale zaczniesz odkrywać Ewangelię. Cała Biblia jest jak cenny diament. Ty możesz obracać ją jak chcesz i spoglądać na nią z wszelkiej perspektywy, zawsze zobaczysz nową stronę kamienia szlachetnego. Możesz czytać w Piśmie, gdzie chcesz, wszędzie spotkasz się z Chwałą Chrystusa. I tak to jest z historią oczyszczenia Świątyni. Co się tam naprawdę stało? Z pewnością prowadziła go żarliwość o głęboką cześć Bożą. I On zwrócił się zdecydowanie przeciwko wprowadzeniu rynku wiary. On protestuje przeciwko religijnej obłudzie. Ale za tym wszystkim tkwi coś więcej - mianowicie Krzyż i zmartwychwstanie. Dlatego On sam siebie dał Żydom, jako znak i powiedział: "Zburzcie tę Świątynię, a Ja w trzy dni ją odbuduję" (Ew. Jana 2, 19).
O czym mówił Jezus? Oczywiście nie o Świątyni z kamienia, lecz o Świątyni swego ciała. Jego przesłanie brzmiało: z moją śmiercią na Krzyżu i moim zmartwychwstaniem zostanie rozwiązany stary system Świątyni i jej zewnętrzna forma uwielbienia. Bóg znalazł nowe mieszkanie i nie istnieje w kamieniu, lecz w osobie - mianowicie samego Jezusa. Boga nie można już znaleźć w ceremonialnych ofiarach, lecz w osobie Jezusa Chrystusa. "a słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy" (Ew. Jana 1, 14). W żadnej zewnętrznej religii, w żadnym rytuale i w żadnej ceremonii nie można znaleźć Boga, w takich systemach On nie mieszka, ale jest do znalezienia tylko w Jezusie Chrystusie. Podczas, gdy zawołał na Krzyżu: "dokonało się, i oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry do dołu" (Ew. Mateusza 27, 51). Świątynia była obrazem rzeczywistości. Była cieniem, przypowieścią o prawdzie, która miała przyjść. Jeśli masz zdjęcie swojej narzeczonej, to cieszysz się z tego powodu, gdy sama jest daleko. Ale gdy przyjdzie, wtedy jej zdjęcie traci swoją wartość. Wtedy nie całujesz już zdjęcia, lecz ja samą. Wówczas ceremonie już minęły. Wówczas osobiście zabierasz ją w ramiona. I dokładnie na to wskazał Jezus, On wskazał na siebie samego. Znak, który On dał Żydom, jest Krzyżem i zmartwychwstaniem - Ewangelią. Bóg nie chce więcej żadnego zewnętrznego uwielbienia, a zamiast tego uwielbienie Boże jest położone w sercach tych ludzi, którzy są budowani w duchową świątynię, którą jest kościół (Efezjan 2, 19-22). Miejscem, gdzie mieszka Jego chwała, jest teraz serce człowieka.
Kto może zrozumieć?
Ale czy ludzie w tym czasie zrozumieli? Czy mogli objaśnić ten znak? Nie! Nawet uczniowie nie rozumieli. Lecz czytamy w naszym rozdziale: "Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus" (Ew. Jana 2, 22). Tak samo jest z nami wszystkimi. Ludzie słyszą Ewangelię, ale naprawdę nie mogą zrozumieć - chyba, że Jezus objawił im. Biblia jest dla większości książką z siedmioma pieczęciami, a słowa Chrystusa i Jego apostołów są dla nich chińszczyzną. I odrzucają Pismo Święte. Oni znajdują tylko sprzeczności. Szkoda. Oni powinni słuchać trochę więcej, trochę więcej rozmyślać. Nasz umysł nie potrafi ogarnąć wszystkiego, co jest napisane. To jest przecież jasne, ponieważ Biblia jest duchową księgą, a to przerasta naszą zdolność rozumowania jej.
Strona 3
Nie zniechęcaj się jednak, ale zostań w tym, jak uczynili uczniowie, zostań z Jezusem, idź z Nim dalej i pewnego dnia zobaczysz światło i spostrzeżesz to, czego nie mogłeś rozpoznać wcześniej. "Gdy więc został wzbudzony z martwych, przypomnieli sobie uczniowie jego, że to mówił i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus". Dlatego mam prośbę także do chrześcijan: nie odrzucaj Biblijnych prawd, które są dla was dzisiaj jeszcze zamknięte, lecz ufaj Bogu, że On przez dalsze czytanie i modlitwy da tobie coraz więcej zrozumienia. Tak będziesz wzrastać w poznaniu a wraz z nią radość i uwielbienie. Tak, uczniowie uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus!
Wiara a wiara jest dwojaka
Teraz na koniec przychodzi jeszcze jedna interesująca wskazówka: "A gdy był w Jerozolimie na święcie Paschy, wielu uwierzyło w imię jego, widząc cuda, których dokonywał. Ale sam Jezus nie miał do nich zaufania, bo przejrzał wszystkich. I od nikogo nie potrzebował świadectwa o człowieku, sam, bowiem wiedział, co było w człowieku" (Ew. Jana 2, 23-25). Ludzie oczywiście byli zafascynowani osobą Jezusa, uwierzyli w Niego z powodu już samego Jego pojawienia i Jego cudów. Ale jednakże: Jezus nie miał do nich zaufania, On znał ich serce i wiedział, jakiej jakości była ich wiara. Istnieje bardzo dużo ludzi, którzy są bardzo zachwyceni Jezusem. Jak często przychodzili do nas ludzie, którzy porządnie byli zachwyceni Jezusem i też kościołem. Ale oni byli właśnie tylko wtedy, i nie było ich już później ponownie. I nawzajem mówiliśmy potem do siebie: "Coś z tymi ludźmi przecież to się nie zgadza!"Oni mieli oczywiście wiarę, ale to była martwa i nieżywa wiara. Biblia mówi: "Tak i wiara, jeśli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie" (Jakub 2, 17). Co to oznacza: "Jeżeli nie ma uczynków"? To znaczy, jeśli ta wiara nie szuka niczego innego niż znaków i cudów, a nie przemienionego życia, wtedy jest to martwa wiara. Jeśli mówisz: "Ja chcę wierzyć, ale gdzie są znaki, gdzie są zjawiska?" Wtedy to nie jest wiara. To jest raczej niewiara, która chce znaków. Prawdziwa wiara istnieje w tym, że ludzie pokutują, znajdują przebaczenie swoich grzechów, Chrystus będzie ich Zbawicielem i Panem, oni przestrzegają Jego przykazań i wiarygodnie dążą do uświęcenia. Tylko, jeśli w twoim życiu jest uczciwy owoc pokuty, jeśli przez Bożą łaskę twój charakter naprawdę widocznie został zmieniony, wtedy twoja wiara jest prawdziwa i ty też zostaniesz. Ale pobożni obłudnicy są większym zagrożeniem dla kościoła niż ateiści.
Jest wielu, którzy powiedzą: "Panie, Panie, czyż nie wypędzaliśmy demonów? I w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów?" (Mateusz 7, 22) (Tłum. Niem). Ale co odpowie im Pan? "Ja nigdy was nie znałem; idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie!" (werset 23). Dlaczego ta srogość? Ponieważ zasada Jezusa brzmi: "Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie" (Werset 21). Dlatego nie dążcie tak bardzo do spektakularnych rzeczy, ani za wielkimi znakami, lecz przede wszystkim dążcie, żeby Boża łaska zmieniła nasze życie. "bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci" (Rzymian 8, 29). Być podobnym do obrazu Jego Syna - to jest prawdziwe przeznaczenie wierzących. I do tego nie wystarczy zachwyt, do tego konieczna jest żywa wiara. Jak to wygląda u ciebie? Co Jezus widzi w twoim sercu? Żeby to była prawdziwa Boża wiara! Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV