Zmartwychwstanie Jezusa*
TV - Program z 01.06.2008 (Nr. 783) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "A gdy się zatrwożyły (kobiety przy grobie) i schyliły twarze ku ziemi, oni rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma go tu, ale wstał z martwych." (Łukasz 24, 5-6)
Tymi słowami z Łukasza 24 dwie niebiańskie postacie zawołały do kobiet, które były całkowicie bezradne z powodu otwartego i pustego grobu. Aniołowie byli pierwszymi, którzy ogłosili zmartwychwstanie Jezusa proklamując: "Nie ma go tu, ale wstał z martwych." Cała Biblia, szczególnie Nowy Testament, jest pełen przesłań głoszących, że Jezus Chrystus zmartwychwstał. Wszystkie cztery Ewangelie ze szczegółami sprawozdają o tym historycznym fakcie. Także Dzieje Apostolskie proklamują zmartwychwstanie Jezusa a w Listach Apostołowie uznali Chrystusa za żywą głowę swojego kościoła. Księga Objawienia pokazuje nam gloryfikację Jezusa po prawicy Bożej, który znów powróci i będzie sądził żywych i umarłych. Jeśli chcielibyśmy w Piśmie Świętym pominąć zmartwychwstanie Jezusa z pośród umarłych, to nie mielibyśmy już żadnej Biblii. Nie do wyobrażenia jest Pismo Święte, które nie miałoby przesłania Wielkanocnej wiadomości: Nie ma go tu! On zmartwychwstał!
Natura zmartwychwstania
Jezus nie zmartwychwstał w ten sam sposób jak np. Łazarz, który wprawdzie wrócił z pośród umarłych, ale jego ciało ostatecznie znowu umarło, rozpadło się i zostało złożone w grobie. Jeśli zmartwychwstanie Jezusa byłoby takie same jak Łazarza, musiałby on ponownie przeżyć cielesną słabość i chorowitość. Ale co innego miało miejsce u Jezusa? On stał się przez zmartwychwstanie pierwszym nowym rodzajem ludzkiego życia, życiem wiecznym, doskonałym w ciele, które już nigdy się nie wyczerpie przez starzenie i do śmierci nie zostanie odrzucone. Dlatego czytamy u Ap. Pawła: "A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli" (1 Koryntian 15, 20). Widzimy, zatem, że Jezus zmartwychwstał jako pierwiastek - prototyp naszego nadchodzącego zmartwychwstania, zmartwychwstania Dzieci Bożych z grobów w dniach ostatecznych. Dlatego Ap. Paweł pisze dalej: "A każdy w swoim porządku: jako pierwszy Chrystus, potem ci, którzy są Chrystusowi w czasie jego przyjścia" (werset 23).
Strona 2
Oznacza to, że dzieci Boże nie doświadczą zmartwychwstania swoich ciał na wzór Łazarza. On nie jest pierwszym pierwiastkiem i modelem naszego zmartwychwstania, ale jest nim Jezus. My zmartwychwstaniemy według porządku, które On dał przez swoje zmartwychwstanie w Wielkanocy. Otrzymamy, zatem ciało, jakie miał Jezus. Nowy Testament mówi o tajemniczym spotkaniu ze zmartwychwstałym Panem, ni z stąd, ni zowąd stawał się dla wszystkich widoczny, ale czasami był ukryty. W tym genetycznym ciele Jezus wstąpił do nieba i zasiada w nim we wspaniałości u Ojca. W tym samym ciele On znowu powróci, aby wywołać z grobów umarłe dzieci Boże. Wówczas będziemy mięli ciało, które nie będzie już cierpieć, lecz będzie doskonałe. Nasze ciało będzie przemienione w ciało posiadające psychikę, nigdy już nie umrze, lecz będzie wieczne. Oznacza to, że ani my, ani Jezus nie będziemy w wieczności duszami bez ciała, ale będziemy służyć na wieki Bogu w niebie i na Jego nowej ziemi w nowych doskonałych ciałach. To jest dla nas prawie niepojęte, ale jest to prawda Pisma Świętego. To tyle, co do pytania - z jakiego rodzaju jest zmartwychwstanie Jezusa.
Duszpasterskie znaczenie zmartwychwstania
Jakie jednak praktyczne znaczenie ma prawda zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dla nas? Ona umacnia naszą wiarę. Po długim omówieniu zmartwychwstania w 1 Koryntian 15, Ap. Paweł powiedział do nas: "A tak bracia moi mili bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu" (werset 58). Dlaczego? Z powodu zmartwychwstania naszego Pana. Czy nie jest tak, że wciąż i wciąż wiele kwestionujemy i popadamy w wątpliwość? Zostajemy krytycznie dotykani przez moce ciemności i stajemy się niepewni na tym świecie. Nasza wiara popada nawet czasem w chwiejność. Wówczas możemy sobie uświadomić, że: Jezus Chrystus zmartwychwstał ze śmierci, On żyje i rządzi na wieki wieków! To przesłanie o zmartwychwstaniu umacnia i zapewnia życie dzieciom Bożym. W czasie dziesięcioleci, komunistycznych prześladowań chrześcijan, na naszych ówczesnych wierzących siostrach i braciach zostały wyćwiczone wszelkiego rodzaju bolesne represje aż do wieloletnich więzień na Syberii. W lęku przed KGB, chrześcijanie musieli gromadzić się w ukrytych miejscach. Był to dla nich trudny i ciężki czas. Ale oni mięli cudowne przyzwyczajenie; jak nad ich zmaganiami chciały górować cierpienia i rozpacz, przewodzący zgromadzeniu brat wołał: "Chrystus zmartwychwstał!", a kościół odpowiadał chórem: "On naprawdę zmartwychwstał!"
Prześladowani chrześcijanie poprzez znalezienie przytomnego opamiętania i pełne wiary przypomnienie zwycięstwa Chrystusa w zmartwychwstaniu odzyskiwali nową odwagę i moc. Jest relacja o Marcinie Lutrze, że często był dręczony przez bolesne podważanie panowania ciemności i przygnębienie. W takich ciemnych dniach wszędzie pisał kredą po łacinie "vivit" - co znaczy "On żyje". Słowo "vivit, vivit", pisał na środku swojego stołu, na drzwiach i na ścianach: Gdy był pytany co to oznacza, odpowiadał: "Jezus żyje, a jeśli nie, to nie żądam nawet jednej godziny życia. Ale Jezus powiedział: Ja żyję i wy też macie żyć". Przełóż to na twoje własne życie. Z powodu swojej wiary, w małżeństwie, rodzinie, w miejscu pracy czy w zdrowiu przechodzisz trudne czasy. Ale nie daj zbić się z tropu! Weź kawałek kredy i wypisz wszędzie a najlepiej głęboko w swoim sercu: "On żyje, On żyje, On żyje". Po twoim Getsemane i wielkim piątku także nadejdzie Wielkanoc. Po nocnym cierpieniu przyjdzie dla ciebie też nowy poranek. Bóg ma cudowną drogę, ponieważ Jezus żyje, zmartwychwstał i powiedział: "Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to? " (Ew. Jana 11, 25-26). Dlatego Ap. Paweł wyciągnął w przesłaniu wielkanocnym wniosek:"A tak, bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni" (1 Koryntian 15, 58).
Strona 3
To nie dotyczy tylko naszej osobistej ciemności, lecz także pracy dla Pana. Ona nie jest na próżno. Dlaczego nie? Ponieważ Jezus zmartwychwstał i żyje. Dlatego twoje świadectwo nie będzie daremne, twoje uświęcone życie nie będzie daremne. Twoje następstwo będzie z pewnością owocne a twoje wejście w Królestwo Boże będzie ukoronowane błogosławieństwem i zwycięstwem, nawet, jeśli teraz nie za dużo z tego widzisz. Mimo tego, że twoje uczucia są "w piwnicy" - to się wydarzy! Niedawno byłem przygnębiony z powodu naszej służby TV, ponieważ kosztuje ona tak dużo pieniędzy. Pytałem sam siebie, czy te koszty są we właściwym stosunku do służby pozyskiwania dusz. Czy nie liczyliśmy się z dużo większym przebudzeniem? Nie wiedząc o mojej wewnętrznej wątpliwości, pastor Lekardal poinformował mnie o jednej, cudownej reakcji widza. Pewna Żydówka śledziła nasz program ewangelizacyjny w telewizji i była tak przejęta, że zawołała przez telefon: "Ja chętnie chciałabym być taka jak wy, chrześcijanie!" Wyobraźcie sobie, ta cudowna dusza nawróciła się przy telefonie i oddała w modlitwie swoje życie Panu Jezusowi Chrystusowi! To stało się dla mnie jasne, pozostanę przy "vivit". Chrystus żyje, jeśli nawet my tego nie czujemy. Nasza praca w Panu nie jest próżna, dlatego nie bądźmy zmęczeni, rozczarowani, gdy się coś pogarsza, ponieważ Zmartwychwstały dał nam swój rozkaz misyjny tymi słowami: "Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrząc je w imię Ojca i Syna, i Duch Świętego" (Mateusz 28, 18-19).
Jeśli zdawałoby się, że bezbożni i inne moce religijne mają przewagę na tym świecie - nie rezygnujmy. Jezus jest i zostaje Panem! On zmartwychwstał i ma całą władzę w Niebie i na ziemi: "Dlatego idźcie i czyńcie uczniami…" My nie działamy z własnego, nadanego zlecenia, nie jesteśmy też sami z siebie nazwani ambasadorami, którzy dłubią trochę wokół misji i próbują wnieść pomiędzy ludzi pewną religijną ideę. Nie, chrześcijanie posiadają legitymację, posiadają pełnomocnictwo od Zmartwychwstałego, aby głosić Ewangelię i budować kościół Jezusa. Ich dzieło nie spełznie na niczym. Dlatego kochane serce nie popadaj w zwątpienie w sytuacjach życiowych. Nie bądź smutny, nie wpadaj w depresję. Nie bądź obojętny. Dlaczego nie? Bo Jezus Chrystus żyje! Jeśli nie byłoby Wielkanocy, mielibyśmy powód do smutku. Ale tam Jezus zmartwychwstał, zamiast być przygnębionymi, cieszmy się z Jego wiecznego zwycięstwa, które zdobył. W imieniu Jezusa, Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV