ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Zbawienie ciała*

TV - Program z 23.03.2008 (Nr. 775) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą (w tłum. niem - duszą)"     (1 Mojżeszowa 2, 7)

Jak ciało i dusza są ze sobą powiązane?

Teraz zajmijmy się tym, jak są ze sobą powiązane ciało i dusza i co się z nimi się stanie podczas śmierci i zmartwychwstania. Bóg stworzył ciało i duszę bardzo dobrze i przeznaczył je do życia wiecznego. To oznacza, że cały człowiek był bardzo dobry. Wiemy jednak, że pewnego dnia do raju wdarł się grzech i cały człowiek ze swą duszą i ciałem upadł. I tak, jak w Adamie jesteśmy ciałem i duchem upadłymi, tak w Chrystusie ciało i dusza będą przez Bożą łaskę zbawione. Wszyscy ludzie, którzy należą do Adama są w nim kompletnie upadli a ci, którzy należą do Chrystusa są w nim kompletnie wybawieni. Według Biblijnego obrazu podobieństwa człowieka, ciało jest tak samo dużo warte jak dusza. Dla obu Jezus umarł i je wybawił. Według greckiej filozofii ciało i dusza istnieją jakby w ciągłym konflikcie. Ciało ma braki a dusza jest trochę doskonalsza, to tak jakby nasze ciało było brudnym pojemnikiem dla naszej czystej duszy. Dla Greków najważniejsze było wybawienie duszy od ciała. Biblia widzi to całkiem inaczej. Pierwotnie zarówno ciało jak i dusza, albo duch, były tak samo czyste i święte. Przez upadek w grzech stały się nieczyste i grzeszne. Nasze wybawienie nie jest wybawieniem od ciała, lecz zbawieniem tego ciała. To ciało nie będzie odrzucone, aby uwolnić duszę, ale ciało będzie tak samo wybawione jak duch, żeby człowiek był zbawiony w całej swej istocie. Dlatego Ap. Paweł uczy, że świętość musi obejmować zarówno ciało jak i ducha, a więc całego człowieka. On pisze o chrześcijaninach, że są świętymi: "i ciałem i duchem"(1 Koryntian 7, 34).


Strona 2

W innym miejscu napomina: "...oczyśćmy się od wszelkiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świątobliwości swojej w bojaźni Bożej"(2 Koryntian 7, 1).Ap. Paweł wiedział, że nasze ciało nie jest wiadrem na śmieci ani też nie jest niezmienne, lecz Bożym dziełem jest, aby pewnego dnia cieszyć się pełnym błogosławieństwem zbawienia, do czego dogłębnie tęsknił mówiąc: "...my,sami, którzy posiadamy zaczątek Ducha, wzdychamy w sobie, oczekując synostwa, odkupienia ciała naszego"(Rzymian 8, 23). A więc kochane siostry, kochani bracia, spójrzcie na siebie od góry do dołu, ponieważ wy, jako cały człowiek - ciało i dusza, będziecie wybawieni, dlatego Job wołał w swoim cierpieniu: "Lecz ja wiem, że odkupiciel mój żyje i że jako ostatni nad prochem stanie! Że potem, chociaż moja skóra jest tak poszarpana, uwolniony od swego ciała będę oglądał Boga. Tak! Ja sam ujrzę go i moje oczy zobaczą go, nie kto inny"(Księga Joba 19, 25-27).

Co się stanie z duszą i ciałem po śmierci?

Teraz rozważymy, co się stanie z duszą i ciałem po śmierci. Chciejmy zaznaczyć, że śmierć dla nowo narodzonych chrześcijan nie jest żadną karą za grzechy. Jeśli w Bożym Słowie jest powiedziane: "Zapłatą za grzech jest śmierć" (Rzymian 6, 23), dotyczy to tylko ludzi niezbawionych. Dzieci Boże opierają się mocno na zasadzie, że Jezus poniósł za nie całą karę za grzechy, a więc żadna kara nie może je spotkać. Jeśli prawdziwie rozumiemy Ewangelię, nie będziemy, jako wierzący naszej śmierci uważać za karę za nasze grzechy. Dla nas śmierć musi mieć zupełnie inne znaczenie. W swojej wielkiej i wiecznej mądrości Bóg zdecydował, że jego dzieci nie otrzymają błogosławieństwa zbawienia za jednym razem, lecz podaruje je im sukcesywnie. To znaczy, że pomimo tego, iż nasze zbawienie jest absolutnie i zupełnie pewne, nie doświadczamy go jeszcze w pełni. Zbawienie jest spadkiem od naszego Boga na wieki i z tego dziedzictwa nikt nie może nas ograbić. Dlatego Ap. Paweł powiedział: "Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym" (Rzymian 8, 38-39).

Ale my przecież wiemy, że nie możemy jeszcze w pełni rozkoszować się naszym zbawieniem. Już niejedno widzieliśmy i doświadczyliśmy w naszym życiu - cudowne uwolnienie i wybawienie dla naszego ducha, duszy a także ciała. Bóg już dziś uwalnia przez swoją łaskę, ale przyjdzie jeszcze cudowniejsze. Bóg z obfitością zbawienia jeszcze nie skończył. Pan w swojej wielkiej, wiecznej mądrości zdecydował nie dać nam od razu wszystkiego. Chociaż, jako dzieci Boże już należymy do nowego świata Bożego, On pozwala na to, abyśmy żyli pośród upadłego świata, do którego należy śmierć. Ostatnim podejściem Bożym, zanim zakończy system tego świata, będzie zniszczenie śmierci. Biblia mówi dosłownie o tych wielkich wydarzeniach w historii świata: "A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć" (1 Koryntian 15, 26). Dlatego Ap. Paweł triumfująco oznajmia na końcu tego rozdziału: "Pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie! Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest o śmierci, żądło twoje?" (1 Koryntian 15, 54-55). Dopóki to słowo się nie wypełni, chrześcijanie w swym życiu będą doświadczać rzeczywistości śmierci, ale jak było powiedziane, nie jest to kara za ich grzechy, lecz skutek życia w upadłym grzesznym świecie. To powoduje, że chrześcijanie starzeją się, są chorzy a nawet doświadczają tragedii. Nas, jako wierzących śmierć dotyczy w następującym punkcie z Rzymian 8, 28: "A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani". Do tego należy także nasza śmierć. To jest zakończenie naszego uświęcenia oraz zakończenie naszego kształtowania na podobieństwo obrazu Bożego. Dla nas śmierć oznacza wejście do niebiańskiego nabożeństwa kościelnego, wejście do wiecznego życia.


Strona 3

Dlatego Ap. Paweł mówi: "Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem" (Filipian 1, 21). Na tej podstawie, dzieci Boże nie powinny bać się śmierci, ponieważ Pan przyszedł: "...aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli" (Hebrajczyków 2, 15). Ale co stanie się z duszą i ciałem zmarłych chrześcijan? Biblia mówi: "Wróci się proch do ziemi, tak jak nim był, duch zaś wróci do Boga, który go dał" (Kaz. Salom. 12, 7). To oznacza, że ciało do zmartwychwstania będzie złożone w ziemi, podczas gdy dusza czy duch idą do wspaniałości Bożej. Dla duszy nie ma żadnego czyśćca ani żadnego innego stanu pomiędzy. Niektórzy myślą, że wyrażenie Biblijne "zasnąć" można dowolnie interpretować. Jezus powiedział w stosunku do Łazarza - "on zasnął", opisując śmierć swego przyjaciela. Zaśnięcie według Biblii to śmierć ciała, które odpoczywa w ziemi, względnie "śpi". Ale o zaśnięciu duszy Słowo Boże nie mówi nigdzie. Dusza chrześcijanina, jego duch, idzie po śmierci w obecność Bożą, dlatego Jezus wypowiedział słynne słowo na Krzyżu, które było skierowane do ułaskawionego złoczyńcy: "Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju" (Łukasz 23, 43). Wielu próbuje to słowo naginać i przekręcać, ale istotnie zostanie tylko to, co powiedział Pan Jezus-mianowicie "dziś", a nie jutro, pojutrze albo kiedyś. Dlatego Ap. Paweł mógł napisać: "pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem" (Filipian 1, 23).

Jest dużo świadectw od umarłych świętych po tamtej stronie świata. Biblia mówi o Mojżeszu i Eliaszu, o męczennikach, którzy modlą się pod ołtarzem, o Duchach sprawiedliwych, które czczą i chwalą Boga. Jezus znów powróci z wieloma tysiącami swoich świętych i to ze wspaniałości Nieba. To jest życie, a nie ciemność czy nieświadomość. Dla ludzi, którzy nie uwierzyli w Jezusa jest tam oczywiście kraina umarłych, w której, jak w więzieniu oczekują na sąd ostateczny. Te tematy w Piśmie Świętym są poważnym przesłaniem dla wszystkich, którzy nie są jeszcze nowonarodzeni. Ale wy, dzieci Boże radujcie się! Ponieważ jeśli tutaj na zawsze zamkniemy oczy, bezpośrednio pójdziemy do Jezusa, naszego umiłowanego Pana i Zbawiciela, będziemy z nim na wieki wieków. Alleluja!

Wysławienie

A co stanie się z tymi, którzy "zasnęli", czyli - ciałem wierzących? Czytamy: "Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli" (1 Tesaloniczan 4, 14). Gdy Jezus powróci, nie przyjdzie sam, lecz ze świętymi duszami, które już są w niebie i połączy je znowu z dawnym ciałem. Ap. Juda pisze: "Oto przyszedł Pan z tysiącami swoich świętych" (Judy 1, 14), dosłownie z niezliczonym tłumem. To będą "spadkobiercy ziemi". Tak, On przyjdzie z duchami w dokonanej sprawiedliwości wszelkiego czasu i narodów i połączy każdego ze swoim zmartwychwstałym ciałem tak, że na końcu znowu będziemy istotą jedności ciała i duszy, jaką kiedyś była w dziele stworzenia. To będzie to samo ciało, które musiało przy śmierci opuścić naszą duszę. Jak umrzesz, nie stracisz ciała na zawsze, lecz znowu zostaniesz w nie ubrany, gdy powróci Jezus. To będzie to samo ciało, ale przemienione w jedno, zmartwychwstałe ciało, w ciało, które jest wspaniałością. To będzie nieśmiertelne i wieczne ciało. Pozwólmy wypowiedzieć się Biblii: "...umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni. Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność. A gdy to, co skażone, przyoblecze się w to, co nieskażone, i to, co śmiertelne, przeoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo napisane: Pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie! Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje?" (1 Koryntian 15, 52-55). Ta przemiana nastąpi w jednej chwili, Ap. Paweł pisze, że w oka mgnieniu na odgłos trąby ostatecznej.


Strona 4

To poprzedzenie zjednoczenia duszy ze swoim ciałem Biblia nazywa "wysławieniem". Znacie te wszystkie cudowne słowa: " A których przeznaczył, tych i powołał, a których powołał, tych i usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych i uwielbił" (Rzymian 8,30). Oznacza to, że zakończenie naszego zbawienia, czyli zbawienie duszy i ciała jest już osiągnięte. Jaka cudowna perspektywa dla dzieci Bożych! Jaka nadzieja! Czy chcemy nadal żalić się na potrzeby obecnego czasu? Nie czyńmy tego, ponieważ: "utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić"(Rzymian 8,18). Amen!


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV