ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Zaręczyny - wierne obietnice czy tradycja*

TV - Program z 15.02.2009 (Nr. 814) - Pastor Wolfgang Wegert

Pastor Martin: Halo, pozdrawiam Państwa w dzisiejszym programie. Jeszcze przez pewien czas będziemy zajmować się niezmiernie ważnymi tematami o przyjaźni, zaręczynach, małżeństwie i rodzinie. W ostatniej audycji mówiliśmy o prawdziwym celu małżeństwa. Uczyliśmy, że małżeństwo porównane jest do Chrystusa i Jego kościoła. Innymi słowy - Bóg postanowił chrześcijańskie małżeństwo, aby odzwierciedlało związek uczuciowy między Chrystusem a Jego kościołem. W tym złożona jest prawdziwa świętość i wartość małżeństwa. Ono jest święte, ponieważ ma święte podłoże. Dzisiaj chcemy, więc zadać pytanie: czy jest znaczący powód do zaręczyn, czy jest to tylko pewien tradycyjny zwyczaj? Nagle słyszymy, że w noc sylwestrową lub podczas innej, ekskluzywnej pory, potajemnie zaręczyli się kolejni dwoje. Zarówno rodzice, jak też pozostający w stosunkach z nimi pastorowie i cały kościół zostają zupełnie zaskoczeni tą pomyślnością. Dziwią się i szepczą w szeregu, podczas następnej niedzieli. No tak, świetnie! Wszyscy klaszczą. Ale czy ci dwoje wiedzą, co właściwie uczynili? Pastorze Wegert, co na to powiesz? Pastor Wegert: Tak, cały zbiór. To jest całkiem ważny temat w Biblii, Andy. Jestem przekonany, że dzisiaj wielu prawdziwie nie wie, co znaczą zaręczyny. Aby to wyjaśnić muszę zacytować pewną Biblijną postawę.

Zaręczyny także są porównaniem

Zaręczyny też są porównaniem tego, co Jezus uczynił ze swoim kościołem. Na początku On powiedział rzeczywiście: "I zaręczę cię z sobą na wieki: zaręczę cię z sobą na zasadzie sprawiedliwości i prawa, miłości i zmiłowania. I zaręczę cię z sobą na zasadzie wierności i poznasz Pana" (Ozeasz 2, 21-22). To jest wieczna akceptacja, nieodwołalne przymierze. Tu na tym świecie, kościół Jezusa znajduje się, więc w stanie zaręczyn. Ale wesele znajdzie miejsce w niebie. To będzie wesele Baranka. I tak wykrzykuje Objawienie: "Weselmy się i radujmy się i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baraka i oblubienica jego przygotowała się" (Objawienie 19, 17).


Strona 2

Ta istota narzeczeństwa między Panem i narzeczoną, a więc dziećmi Bożymi, istnieje więc w tym, że On tutaj na ziemi, wszedł według postanowienia swojej woli w uroczyste, nieodwołalne przymierze. Dlatego zaręczyny Pana z tobą lub ze mną wyglądają tak: " Bóg jest tym, który nas umacnia, przeprowadza nas w Chrystusie i nas namaszcza i pieczętuje nas w naszych sercach i przez powyższe mienie oddał nas Duchowi". Podczas gdy Jezus zaręczył się z nami, namaścił nas i mocno zapieczętował, dał nam mienie, żebyśmy bez wątpliwości wiedzieli, że te zaręczyny trwają do wieczności. Ponieważ Pan nie robi żadnej zabawy z nami. On nie zaręcza się z nami na próbę. Nie, przez zaręczyny z nami czyni jedną, ważną w tym czasie i na wieki więź przymierza. Pastor Martin: To słownictwo, którego użyłeś bardzo mocno przypomina mi jednak zawarcie małżeństwa przez chrześcijan. Nie ma to przecież właściwie nic do czynienia z zaręczynami, jakie ogólnie znamy. W dzisiejszym czasie, zaręczyny są widziane szybciej, jako baza testu, przez którą można w ogóle upewnić się czy się do siebie pasuje. Czy tak to właśnie jest, czy nie? Pastor Wegert: Tak, to niestety tak jest, ale to nie odpowiada Pismu Świętemu. My, chrześcijanie o wiele bardziej powinniśmy naśladować przykład, który wskazuje nam Biblia. W tych zaręczynach Pan przysiągł nam wieczną wierność i do tego nawet jeszcze raz poręczył ją przysięgą, ponieważ w Bożym Słowie jest powiedziane: "Również Bóg, chcąc wyraźniej dowieść dziedzicom obietnicy niewzruszalności swego postanowienia, poręczył je przysięgą" (Hebrajczyków 6, 17).

A więc zaręczyny Chrystusa z tobą są absolutnie stałe i mają jednoznacznie wiążący charakter. Ale - obrazowo powiedziane - na tej ziemi to małżeństwo jeszcze nie będzie zawarte. Dopiero wówczas, jak będziemy zabrani do domu na wesele Baranka, będziemy mieć zadowolenie w niezasłoniętej obfitości Chrystusa. Tutaj stoimy z Nim w więzi zaręczyn. On dał nam do tego, jakby pierścionek, pieczęć Ducha Świętego. I my czekamy w wierności, czystości i świętości na naszego narzeczonego. Któregoś dnia będziemy mogli oglądać to, czego tu, na ziemi żadne oko nie widziało, żadne ucho nie słyszało i żadne serce nie może spostrzec. Będziemy przejęci wspaniałością Naszego Narzeczonego jak zostanie oswobodzona zaręczynowa przysięga i kościół Pana stanie się żoną Chrystusa. Ktoś nazwał "historię miłości" Jezusa do swojej panny młodej - największym romansem całego wszechświata. Ale teraz, kochani widzowie mam pytanie: Jaki moment właściwie zdecydował, że na wieki będziemy zaślubieni z Jezusem? Czy tą decydującą chwilą było wesele w niebie? Czy może decydujące były zaręczyny, tu na ziemi? Odpowiedź może brzmieć tylko: O wszystkim zadecydowały zaręczyny! Wskutek tego mają one większe znaczenie niż samo wesele, jeśli tak się chce. Pastor Martin: Ta wypowiedź odnosi się jednak wyłącznie do związku Chrystusa i swojego kościoła. Czy Biblia właściwie też wypowiada się konkretnie jak powinno być przy zaręczynach mężczyzny i kobiety?

Biblijne zawarcie małżeństwa

Pastor Wegert: Tak, Biblia jest w tym całkowicie jednoznaczna, ponieważ zanim para może wejść w związek małżeński, musi się zaręczyć. To nie była żadna "noc mglistej akcji". Nie, zaręczyny były w czasach Biblii ważniejsze niż wesele (2 Mojżesz 22, 15; 5 Mojżesz 20, 7; 5 Mojżesz 28, 30). Para narzeczonych przez zaręczyny oficjalnie zobowiązuje się do zawarcia małżeństwa i do przedślubnej wierności (5 Mojżeszowa 22, 23-27). Nie przy ślubie, tak zwanym wzięciu do domu, lecz już przy przyrzeczeniu zaręczynowym, ślubują sobie wierność aż do śmierci.


Strona 3

Dlatego zaręczyny były dokładnie tak samo nierozerwalne jak samo małżeństwo i były publicznym aktem ze wszelkimi prawnymi konsekwencjami. Zaręczona para była tak samo związana jak para małżeńska i nie była już wolna. Zaręczony nie był wciągnięty na wojnę. Miał koniecznie stronić i unikać jej, żeby tam nie zginąć (5 Mojżeszowa 20, 7). On miał być pewny tego, że może zrealizować zobowiązanie. Według prawa Mojżeszowego nie tylko małżonkowie byli ukarani, jeśli złamali związek małżeński, ale w równej mierze także zaręczeni (5 Mojżeszowa 22, 23-27). Przy zaręczynach rodzicom musiała być zapłacona cena za zaręczoną (1 Mojżeszowa 24, 53; 34,12; 2 Mojżeszowa 22, 15-16; 5 Mojżeszowa 22, 28-29; 1 Samuela 18, 25; 2 Samuela 3, 14). To po prostu oznacza, że w Biblii nie było tak szybkich zaręczyn jak dzisiaj. Nie przy ślubie, lecz przy zaręczynach była płacona cena należna narzeczonej. To nie była cena kupna, lecz zabezpieczenie przez przysięgę narzeczonego. To znaczy, że cena posagu narzeczonej nie należała do ojca dziewczyny, lecz do jego zaręczonej córki i służyła do tego, aby zapewnić narzeczonej utrzymanie w przypadku, jakby zostawił ją mąż lub miałby ją źle traktować. W ten sposób narzeczona była wyposażona we własne środki, którymi mąż nie mógł dysponować (1 Mojżeszowa 24, 59; 29, 24+29; Jozuego 15, 18; Sędziów 1, 14; Królewska 9, 16).

Pastor Martin: Jeśli rzeczywiście tak to postawimy, stwierdzimy jednoznacznie, że socjalne zabezpieczenie kobiety nie jest tak zwanym równouprawnieniem i wynalazkiem naszego czasu. Dzisiaj wielu ze współczuciem podśmiewuje się z ceny za narzeczoną. Ale współczesne łożenie na alimenty nie jest dobrym odszkodowaniem, ponieważ jak często kobiety są do tyłu finansowo i przed sądem muszą walczyć o swoje prawo do moralnej zapłaty od mężczyzn. Biblia jednak, już przy zaręczynach nakazuje mężczyzną zapłacić i kładzie już wtedy w ręce kobiety środki alimentacyjne na ewentualne późniejsze potrzeby. Ona nie była żadną bezprawną istotą, istotą bez jakichkolwiek praw, lecz Bóg postawił ją pod prawną, socjalną ochronę, czego podobnie się dziś poszukuje. Biblia jest więc nowoczesna. Pastor Wegert: Tak, Biblia jest nowoczesna. Dziś czynimy tak, jakbyśmy odnaleźli socjalną istotę. Ale popatrzmy i wsłuchajmy się, co mówi Biblia. Do tego, zaręczyny były prawnie silnie wiążące, Biblia nierzadko zaręczonych uważa za małżeństwo. Tak czytamy na przykład w Mateuszu 1, werset 18 do 20 o Marii i Józefie: "Kiedy Jego matka, Maryja, poślubiła Józefa, znalazła się w stanie błogosławionym za sprawą Ducha Świętego, zanim rozpoczęli wspólne życie. Ponieważ jej mąż, Józef był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał jej zniesławiać, zamierzał rozstać się z nią po cichu. Ale kiedy powziął tę myśl, anioł Pański ukazał mu się we śnie i powiedział: Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć twej żony Maryi". Związek zaręczynowy był tak mocny, że narzeczeni byli uważani już za męża i żonę, nawet zanim byli jednym ciałem. Tym będą dopiero w dniu wzięcia do domu, mianowicie w dniu ślubu.

Wniosek

Pastor Martin: Jaki praktyczny wniosek możemy z tego wyciągnąć? Pastor Wegert: Tak, to jest ważne pytanie. Powinniśmy, kochani widzowie, rozpoznać, że zaręczyny i małżeństwo są świętym porównaniem i zobrazowaniem związku Jezusa ze swoim kościołem. Dlatego zaręczyny powinny w naszych myślach utrzymywać całkiem inną wagę. Młodzi ludzie nie powinni więcej postępować szybko i w tajemnicy, inscenizując niespodziankę. Powinniście być świadomi, że zaręczyny są przed Bogiem dokładnie tak samo ważne, jak ślub. One są decydującym wymaganiem do wesela.


Strona 4

Dlatego, jeśli będziecie tego samego zdania, aby się zaręczyć, postawcie ten zamiar najpierw przede wszystkim przed waszymi duchowymi przewodnikami. Omówcie zamiary z waszymi rodzicami a szczególnie ze swoimi pastorami, aby przemyśleli wraz z wami głębokie znaczenie tego kroku i modlili się z wami. Następnie powinniście stanąć przed kościołem i oficjalnie pragnąć błogosławieństwa dla waszych zaręczyn. Ponieważ zaręczyny i zawarcie małżeństwa nie są żadną prywatną sprawą. One należą do kościoła, mianowicie do tych, gdzie mieszka Chrystus, ponieważ On jest głową kościoła. Składajcie swoją przysięgę przed Nim i przed waszymi braćmi i siostrami, jako świadkami. Święta społeczność i rodzina Pana to kościół, który jest Bożym ołtarzem. Nie zawieracie związku małżeńskiego przed przełożonymi, lecz przed Panem i w Panu. Niekiedy dochodzi do tego, że chrześcijanie idą do Urzędu Stanu Cywilnego i dają przez zaskoczenie znać kościołowi, że od tej chwili są małżeństwem i do tego życzą sobie od niego błogosławieństwa, jakby był to dobry suplement. Nie ganię takiej pary, prawdopodobnie oni nie wiedzieli dobrze o tym, dlatego też prezbiterzy kościoła - Arche sformułowali następujące wyjaśnienie. Proszę Andy, przeczytaj to wyjaśnienie.

Pastor Martin: Tak, jako prezbiterzy naszego kościoła, chcemy wskazać, jakie jest podobające się Bogu, biblijne zawarcie małżeństwa. Każdy, kto do tego dąży pozwoli sobie na udzielenie ślubu cywilnego dopiero wtedy, gdy zrozumie, że w momencie zawarcia związku małżeńskiego wypełni swoje "tak" i swoją obietnicę wierności - i powie przed Bogiem i przed obecnymi świadkami w Świętym kościele "aż śmierć nas nie rozłączy" i tam następnie otrzyma błogosławieństwo. Czy jest to specjalność Arki? Czy to może dotyczyć także innych parafii? Pastor Wegert: To tkwi w każdej parafii osobiście. Jak dobrze wierzymy, to wyjaśnienie Pisma Świętego jest odpowiednie i dlatego może dotyczyć wszystkich. Jeśli w małżeństwie chcemy iść w sposób podobający się Bogu, wtedy pójdziemy drogą Biblii, aby w naszym postępowaniu porównywać się do Chrystusa i Jego kościoła. W Urzędzie Stanu Cywilnego regulujemy jedynie nasz związek z państwem, a nie związek z Bogiem. Żaden Urząd Stanu Cywilnego, nie zaświadcza zawarcia małżeństwa według kryteriów Biblii. Od żadnych nowożeńców nie wymaga się przyrzeczenia wierności. Oczywiście idziemy do Urzędu Stanu Cywilnego, ale jako małżeństwo widzimy siebie właściwie dopiero wtedy, jeśli przed Bogiem i Jego kościołem zabierzemy narzeczoną do domu w dniu wesela dotrzymując i potwierdzając naszą zaręczynową przysięgę przed Bogiem. Jako chrześcijanie właśnie tak powinniśmy traktować zaręczyny oraz zawarcie małżeństwa i dać przykład jak można żyć w podobającym się Bogu zdrowym sposobie przyjaźni, zaręczyn i małżeństwa. Boże dopomóż nam w tym! Chciałbym prosić Andiego, aby pomodlił się jeszcze w sprawie ludzi, którzy są zakochani, zaprzyjaźnieni, zaręczeni lub też są w związku małżeńskim. Pastor Martin: Tak, chętnie to uczynię. Kochany Panie, chciałbym cię prosić, żebyś pomógł wszystkim tym kochanym ludziom być posłusznymi twojemu Słowu w relacjach, żebyś błogosławił ich na drodze do wejścia w związek małżeński, a też w zaręczynach, o jakich dziś słyszeliśmy. Błogosław ten ważny krok. Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV