Wielka jest tajemnica pobożności*
TV - Program z 21.02.2010 (Nr.833) - Pastor Christian Wegert
Kazanie: "Z całą mocą wyznajemy, że wielka jest tajemnica pobożności: Ten, który objawił się w ciele, został usprawiedliwiony w Duchu. On ukazał się aniołom, został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, został wywyższony w chwale." (1 Tymoteusza 3, 16)
Doświadczony Apostoł Paweł napisał do młodego pastora Tymoteusza list. W tym piśmie dał młodemu mężczyźnie wskazówki, w jaki sposób prowadzić zbór w Efezie. W tym kościele były problemy. Przyszły błędne nauki i jak uznał Ap. Paweł, Tymoteusz potrzebował pomocy w swojej duszpasterskiej pracy. I tak Ap. Paweł jest bardzo szczegółowy w tym, jakie życie i porządek powinien być w lokalnym kościele. On omawia pytanie o wspólną modlitwę. Chodzi o pytanie dotyczące roli mężczyzny i kobiety w kościele i on jasno mówi, jaką cechę charakteru muszą wnosić pastorowie i starsi, żeby zostać zakwalifikowanymi w funkcji przewodnika. Ten temat Ap. Paweł omawia w pierwszych trzech rozdziałach listu. Pytanie, które powstaje brzmi: Dlaczego Ap. Paweł w tym miejscu jest tak szczegółowy? Dwa uzasadnienia z tego tekstu: 1. Ap. Paweł trudzi się, ponieważ zna znaczenie kościoła. "Piszę do ciebie w nadziei, że rychło przyjdę do ciebie: Gdyby jednak przyjście moje się odwlokło, to masz wiedzieć jak należy postępować w domu Bożym, który jest kościołem Boga żywego, filarem i podwaliną prawdy." Kościół jest szczególną Bożą własnością. To jest dom Boży. To jest Jego osobiste gospodarstwo domowe, Jego rodzina, Jego struktura, która jest najbliższa Jego sercu i najukochańsza. Ponieważ jest to dom Boży, Ap. Pawłowi zależało bardzo na tym, żeby w tym domu był porządek i nie panowało żadne zaniedbanie. 2. I to możemy wywieść bezpośrednio z naszego kazania: Ap. Paweł troszczy się o kościół, ponieważ on wie, kto jest Zbawicielem kościoła. O tym dziś będziemy rozmawiać!
Strona 2
Tajemnicą pobożności jest osoba
"Bo bezsprzecznie wielka jest tajemnica", werset 16. Co jest tą tajemnicą, z którą zgadzają się wszyscy chrześcijanie? Tajemnicą chrześcijańskiego życia jest osoba. "On objawił się w ciele". On, Jezus, jest tajemnicą chrześcijańskiego życia. Wiara chrześcijańska nie jest systemem obrzędów, tradycji lub ustalonych warunków. Ona nie jest podręcznikiem dla praktyki moralnie przyzwoitego życia. Jeśli wiarę mamy ograniczać w tych rzeczach, wtedy my nie poznaliśmy tej tajemnicy pobożności. Nie, wiara chrześcijańska jest potwierdzeniem poprzez wspólne wyznanie, że Bóg przyszedł na ten świat i objawił się w Jego Synu Jezusie Chrystusie. Ap. Paweł cytuje do tego wczesnemu kościołowi hymny, które proklamują sześć obiektywnych prawd o tajemnicy wiary. Przypatrzmy się pierwszym trzem prawdom:
Objawił się w ciele
Jest to prawda numer 1. "Objawił się w ciele" oznacza, że Bóg niewątpliwie stał się człowiekiem. On osobiście okazał się nie tylko jako człowiek. Nie, on stał się człowiekiem. On wziął ludzką naturę, urodził się z dziewicy. Żył całkowicie bezgrzesznym życiem, a że nie był zwykłym człowiekiem, było wyraźnie widoczne przez: -Jego Słowa. One były ponadczasowe. Były głęboko prawdziwe. One objawiały ludzkie serca. -Niezwykłą moc, którą On miał. Pomyślmy o licznych uzdrowieniach i cudach, które On czynił. On nawet wzbudzał martwych. -On wiedział, co było w sercu człowieka (Ew. Jana 2, 25). -Ludzie wokół Niego też powiedzieli, że nikt wcześniej nigdy tak nie mówił jak On. Pismo, które dowodzi, że Bóg stał się ciałem: "Na początku było słowo, a słowo było u Boga, a Bogiem było słowo… A słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas" (Ew. Jana 1, 1 i 14). "Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili" (Galacjan 4, 4-5). I podczas, gdy rzymski setnik stał pod krzyżem i zobaczył jak Jezus umarł, zawołał: "Zaiste, ten był synem Bożym" (Mateusz 27, 54). Oznacza to, że sam Bóg stał się człowiekiem. Bóg zostawił swoją chwałę i uniżył samego siebie i przyjął postać sługi.
Usprawiedliwiony w Duchu
Prawda nr 2: "Usprawiedliwiony w Duchu" Co to znaczy? W tym musimy wiedzieć, że Jezus w czasie Jego posługi na ziemi wielokrotnie sam miał prawo roszczyć, że jest Bogiem. Był to również powód, tego, że doznał tak wiele oporu. Mówił na przykład: -"Kto mnie widział, widział Ojca" (Ew. Jana 14, 9). -"Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (Ew. Jana 10, 30). Raz po raz Jezus mówił, że jest Bogiem. Innymi słowy: "Jezus wniósł potężne prawo. Twierdząc o sobie, że jest Bogiem, jest największym prawem, jakie może rościć sobie człowiek. Jeśli umiera gwiazda, nagle pojawia się wielu domniemanych spadkobierców. Wszyscy twierdzą, że mają prawo do dziedziczenia, utrzymują, że mają związek pokrewieństwa ze zmarłym. Roszczenie prawa, stawiane przez tych ludzi, musi zostać potwierdzone, zanim stanie się prawomocnie nabyte." Jezus przyszedł i postawił przed ludem wielkie wezwanie. On twierdził, że jest Bogiem. Jaki ziemski sąd na całej kuli ziemskiej może sprawdzić tą wypowiedź i albo ją potwierdzić lub odrzucić? Nie może tego żaden sąd na świecie. To musi zostać potwierdzone przez najwyższą instancję wszechświata. Bóg sam musi pozytywnie potwierdzić to roszczenie.
Strona 3
A Ap. Paweł mówi: Dokładnie Bóg to uczynił. Duch Boży Jezusa i Jego twierdzenie uzasadnił. Jak Duch Boży potwierdził roszczenie Jezusa do Jego boskości? "…O synu swoim, potomku Dawida według ciała, który według ducha uświęcenia został ustanowiony Synem Bożym w mocy przez zmartwychwstanie, o Jezusie Chrystusie, Panu naszym… (Rzymian 1, 3-4)." Ten tekst mówi, że Jezus był człowiekiem według ciała, ponieważ był potomkiem Dawida. On był człowiekiem. Zgodnie z ciałem był potomkiem Dawida. Ale jako Syn Boży został potwierdzony w mocy Ducha uświęcenia przez zmartwychwstanie. To znaczy zmartwychwstanie przez Ducha jest potwierdzeniem, że Jezus jest święty, bez grzechu i przez to jest Bogiem. Jeśli bowiem Jezus uczyniłby w swym życiu jakiś grzech, wówczas pozostałby martwy. On nigdy nie powstałby z grobu. Jeżeli byłby tylko jeden mały grzech w Jego życiu, za który musiałby zapłacić Zbawiciel, wtedy On umarłby i to byłby Jego koniec. To, że On był bez grzechu, że był święty, że był Bogiem zostało potwierdzone przez fakt, że został wzbudzony do życia w Duchu. Duch usprawiedliwia Jego prawo bycia Bogiem. "Śmierć Jezusa jest potwierdzeniem Jego prawdziwego człowieczeństwa, zmartwychwstaniem w Mocy Ducha Bożego, potwierdza swoją prawdziwą Boskość. Nie ludzkie życzenia i marzenia uczyniły człowieka Jezusa Bogiem, tylko zmartwychwstanie uczyniło Go przede wszystkim wbrew ludzkim oczekiwaniom i zrozumieniem, kim On jest".
Ukazanie się anioła
Prawda nr 3: "Ukazanie się anioła", tłumaczenie Elberfelda mówi: "widziany przez aniołów". Jezus był postrzegany w swoim życiu przez aniołów. Oni Mu towarzyszyli. Myślimy o ogłoszeniu Jego narodzin. Ukazał się Józefowi, Marii, pasterzom (Mateusz 1, 20) (Łukasz 2, 8-10). Podczas kuszenia Jezusa na pustyni aniołowie przystąpili i służyli mu (Mateusz 28, 2-3). Był otoczony przez aniołów też przy zmartwychwstaniu. Dlaczego? 1 Piotra 1 mówi nam, że aniołowie pragną wejrzeć w rzeczy o zbawieniu. "Im to zostało objawione, że nie sobie samym, lecz wam usługiwali w tym, co teraz nam zostało zwiastowane przez tych, którzy w Duchu Świętym zesłanym z nieba opowiadali wam radosną nowinę; a są to rzeczy, w które sami aniołowie wejrzeć pragną (1 Piotra 1, 12). Aniołowie tam byli i chcieli zobaczyć, rozumieć i być świadkami zmartwychwstania. Oni zgromadzili się wokół grobu, niektórzy aniołowie mieli nawet specjalne zadanie. Jeden odwalił kamień i dwaj siedzieli tam, gdzie było Jego ciało, jeden przy głowie - i jeden przy nogach. I podczas, gdy do grobu przyszły kobiety, aniołowie odezwali się do nich: "Nie ma go tu, bo wstał z martwych" (Mateusz 28, 6) (tłum. niem.). On nie jest już w grobie! Jest to świadectwo, które mogli dać aniołowie, ponieważ byli naocznymi świadkami zmartwychwstania. Oni mogli przyłączyć się do śpiewu wiernych i śpiewać: "Wielka jest tajemnica pobożności!"
Co to ma wspólnego z twoim życiem? Wszystko!
To, o czym tutaj mówimy jest tajemnicą wiary. Może być, że to występuje w tobie, jak gdyby ta tajemnica została dzisiaj trochę wyjawiona. I rozumiesz trochę więcej co się ma w Jezusie. Ja ciebie proszę: Pokutuj z powodu twoich grzechów, wyznaj je i wierz w Jezusa. A co ten tekst ma wspólnego z tobą, jesteś chrześcijaninem? Wszystko! Spoglądasz na twoje okoliczności myślisz: "Ap. Pawle, ja złożyłem wyznanie wiary. Ale ty nie znasz mojej żony. Ty nie znasz mojego męża. Ja mojego męża, ja mojej żony nie mogę miłować. Ap. Pawle, ty nie wiesz jak trudno jest mi wybaczyć w tej sytuacji, w tej niesprawiedliwości, która jest mi czyniona. Ty nie znasz mojego strachu z powodu choroby. Dlaczego wszystko zostało mi zabrane? To jest pozbawione widoków na powodzenie, prowadzić błogosławione życie i dać sobie radę z problemami. I Ap Paweł odpowiada: "Pozwól mi tobie pokazać Jezusa". To jest wiara w praktyce! Patrzeć na Jezusa znaczy zastosować wiarę.
Strona 4
To jest ta walka, którą musimy walczyć, na co dzień. My patrzymy na siebie i na swoje okoliczności. I dlatego, że często nie są dla nas satysfakcjonujące, rezygnujemy, użalamy się nad sobą i czasami nawet mamy skargę do Boga. Ale to nie jest odpowiedź na twój problem. Odpowiedzią jest to, że całkowicie cieszymy się z Boga, że my nie uzależniamy naszego zadowolenia od okoliczności, lecz znajdujemy je w Chrystusie. A potem widzimy, że ta siła, która wyprowadziła Jezusa spośród umarłych (Efezjan 1, 15 -23), jest skuteczna również w nas My też rozpoznamy, że On jest znacznie większy niż wszystkie okoliczności, które ty spotykasz, większy niż wszystkie grzeszne przyzwyczajenia, z którymi się konfrontujesz, silniejszy niż problemy z twoją żoną, twoją rodziną, w twojej pracy, czy gdziekolwiek indziej. Dlatego szukajmy i ubóstwiajmy Go. Amen.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV