ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Umrzecie w grzechach swoich*

TV - Program z 15.05.2011 (Nr 870) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: „A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowy :Ja jestem światłością świata; kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło żywota". Rzekli wtedy do Niego faryzeusze: Ty sam o sobie świadczysz: świadectwo Twoje nie jest prawdziwe. Odpowiedział Jezus i rzekł im: chociaż Ja sam świadczę o sobie, świadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skąd przybyłem i dokąd idę. Wy zaś nie wiecie, ani skąd przychodzę, ani dokąd idę. Wy sądzicie według ciała,. Ja nikogo nie sądzę. A jeśli już sądzę, to sąd mój jest prawdziwy, bo nie jestem sam, lecz jestem Ja i Ten, który Mnie posłał.17 a przecież w Zakonie waszym jest napisane, że świadectwo dwóch ludzi jest wiarygodne.18 Ja świadczę o sobie, a także Ojciec, który Mnie posłał".19 Wtedy Mu rzekli: Gdzie jest Ojciec Twój ? Jezus odpowiedział: Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mojego. Gdybyście Mnie znali, znalibyście też Ojca mego.20 Te słowa wypowiedział, gdy nauczał przy skarbcu w świątyni .A nikt Go nie pojmał, bo jeszcze nie nadeszła Jego godzina.2 I rzekł znowu do nich: Ja odchodzę, a wy Mnie szukać będziecie i w grzechu swoim pomrzecie: dokąd ja odchodzę, wy pójść nie możecie".22 Rzekli więc Żydzi: Czyżby chciał sobie życie odebrać ,że mówi: Dokąd Ja odchodzę, wy pójść nie możecie?23 i rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości. Wy jesteście z tego świata ,a Ja nie jestem z tego świata.24 Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach ".25 wtedy pytali Go: Kimże Ty jesteś? Jezus odpowiedział im: po co Ja w ogóle mówię do was?26 Wiele mógłbym o was mówić i sądzić, lecz Ten, który Mnie posłał, jest wiarygodny, a Ja to, co usłyszałem od Niego mówię do świata.27 Nie zrozumieli jednak tego, że im o Ojcu mówił.28 Wtedy rzekł Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że nic od siebie nie czynię sam z siebie, lecz tak mówię, jak Mnie mój Ojciec nauczył.29 A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie zostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba".30 Gdy tak mówił, wielu uwierzyło w Niego"     (Ew. Jana 8, 12-30)

W momencie, gdy Jezus w tak cudowny sposób objawił tajemnicę Ewangelii ratując cudzołożnicę widzimy, jak faryzeusze i uczeni w Piśmie nie mogli sobie pozwolić nadal się z nim spierać. Od ludzi Jezus Chrystus otrzymał zbyt wiele bodźców. Odrzucili Go jako Mesjasza i Syna Bożego, ale jednakże nie mogli go zostawić.


Strona 2

Podczas szukania filmu przez niewierząca parę, która chciała pooglądać telewizję, natknęli się przypadkowo na program Arki. Żona, która trzymała w ręku pilot, zatrzymała się na moich słowach. Wtedy jej mąż powiedział: "tylko przełącz tego typa!" Żona zrobiła to. Po chwili mężczyzna powiedział: Spójrz jeszcze raz, czy ten pomylony jeszcze tam jest!" i spojrzeli, a on jeszcze tam był. Wtedy żona: "Powiedz, chcesz go posłuchać?" "Nie, wyłącz go", brzmiała odpowiedź. Nieco później żona: "chciejmy jednak jeszcze raz spojrzeć, co on tam mówi?" Oni po prostu nie mogli uwolnić się od głoszonej Ewangelii, choć tak naprawdę nie chcieli jej słuchać. Tak więc do końca zostali przy naszym programie i rzez łaskę Boża nawrócili się, a później także do nas napisali. Faryzeusze też nie mogli uwolnić się od orędzia Chrystusa, ale niestety nie nawrócili się, lecz chcieli tylko dyskutować, tylko podchwycić sprzeczności i w końcu nawet zabić. Grupa docelowa Jezusa nie była przecież w ogóle z tych mądrych i mających poznanie, lecz byli zwykłymi, uciążliwymi i obciążonymi ludźmi. I Jezus znowu do nich przemówił - przy skarbnicy(20), tymi słowy: "Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota" (werset 12). I co się stało? Faryzeusze już są znowu (werset 13) i wciągnęli go w dyskusję. W obliczu tego Jezus w naszym akapicie trzy razy powiedział szokująca przepowiednię, mianowicie: "pomrzecie w grzechach swoich!" ,powiedział to w wersecie 21 i dwa razy w wersecie 24. Dlaczego On to powiedział?

Kto odrzuca Chrystusa

Starsi w Izraelu, a wraz z nimi wielu z ludu odrzuciło Chrystusa jako Syna Bożego Zbawiciela! Ironicznie pytali Go (werset 19): "Gdzie jest Ojciec twój?" A w wersecie 25 wyszydzali Go: "Kimże Ty jesteś?" Co za sarkazm! Wciąż i wciąż na nowo Jezus im mówił, kim jest Jego Ojciec i też kim On jest. Jak do tego czasu widzieliśmy w studiowaniu Ewangelii Jana, ewangelista dokładnie rozdział po rozdziale napisał, jak Jezus mówił o swoim niebiańskim Ojcu, który wysłał Go, jako swego jedynego Syna na ziemię. Ale już na początku Jan musiał napisać o Chrystusie: "Do swej własności przyszedł, ale swoi Go nie przyjęli" (Ew. Jana 1, 11). I tak poszedł dalej i dalej. Jezus nauczał i wyjaśniał. Ludzie wiedzieli wszystko, ale nie przestali bluźnić. Ale tego nie było dosyć - oni szydzili też jeszcze ze Zbawiciela. Kiedy Jezus powiedział do nich po prostu: "Ja odchodzę, a wy mnie szukać będziecie, i…dokąd Ja odchodzę, wy pójść nie możecie" (werset 21), tam szydzili: "Czyżby chciał sobie życie odebrać, że mówi: Dokąd Ja odchodzę, wy pójść nie możecie?" (werset 22). Co kryje się za tym stwierdzeniem? Dla ortodoksyjnych Żydów samobójstwo miało bardzo specyficzne następstwo. Rabini nauczali, że samobójca będzie na zawsze w najciemniejszym miejscu umarłych (Hades) i będzie oddzielony od łona Abrahama. Przypomina to Łazarza, który był na łonie Abrahama, podczas gdy bogaty człowiek miał cierpieć wieczne męki. To samo w sobie było już straszne. Ale samobójca był w jeszcze bardziej strasznym miejscu męki. Co więc teraz powiedzieli Żydzi? "Czyżby chciał sobie życie odebrać i dotrzeć do najciemniejszego miejsca, gdzie my sprawiedliwi faryzeusze nigdy nie będziemy?" Co za samousprawiedliwienie, co za szyderstwo, określić Syna Bożego w porównaniu do nich jako potencjalnego samobójcę! Co za odrzucenie Mesjasza! Tam został Jezusowi tylko jeden komentarz: "Pomrzecie w swoich grzechach!" Moi drodzy przyjaciele, zastanowicie się z całą powagą, co myślicie i mówicie o Jezusie. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek jest o Nim bardzo dużo bluźnierstw, szyderstw i kpin. Oni wtedy tak wyśmiewali Zbawiciela mówiąc: "Pewnie chce się zabić!" a teraz ludzie wprowadzają na krzyż świnie i wyszydzają Chrystusa na wszelkie możliwe sposoby.


Strona 3

Ale wyrok Boga brzmi: "Umrzecie w grzechach swoich!" W innym miejscu w Biblii jest powiedziane: "Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać!" (Galacjan 6, 7). Drodzy zadufani faryzeusze, mylicie się! Chcecie Syna Bożego pogardliwie zmniejszyć i myślicie, że to pozostanie bez konsekwencji. Boża odpowiedź jest jasna: "Umrzecie w grzechach swoich!" W tym chciałbym wszystkich tych, którzy czują podczas tej misyjnej audycji sprowokowani, aby śmiać się z Chrystusa, ostrzec. Ja proszę w imię twojej własnej woli, nie czyń tego! Wyrok wobec ciebie jest już pewny: "Umrzesz w grzechach swoich!"

Kto jest z diabła

Z jakiego powodu oni również umrą w swoich grzechach? Jezus powiedział do nich: "Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości. Wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata" (werset 23). Dlaczego Jezus tak do nich mówił? Akurat oni powiedzieli, że On chce zapewne odebrać swoje życie i skończyć w ekstremalnym miejscu ciemności, tam gdzie sprawiedliwy, oczywiście nigdy się nie dostanie. lecz odpowiedź Jezusa brzmi: "Nie mów mi, że nigdy tam się nie dostaniecie! Prawda jest taka: Już jesteście z stamtąd. Wy jesteście z niskości!" Oczywiście żaden człowiek nie rodzi się w piekle, ale źródło ich pogardy i ich samousprawiedliwienie pochodzi z ciemności. Często Jezus nie mówił wprost o osobie, ale o źródle, które kryje się za tym, co ludzie mówią. Kiedy Pan pewnego dnia ogłosił uczniom swoje cierpienie i śmierć, Piotr chciał temu zapobiec. Nie chciał w to uwierzyć. Ale co Jezus zarzucił swojemu uczniowi? "Idź precz ode mnie, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boskie, tylko o tym, co ludzkie" (Ew. Marka 8, 33). On nie myślał przez to o Piotrze, lecz o tym, który stał za jego myślami. Diabeł dmuchał mu do ucha o tym co ludzkie, a nie o tym co Boskie. Tutaj u faryzeuszy było nie tylko jedno pojedyncze dmuchnięcie, ale cały świat myśli pochodził z dołu. Jezus wyjaśnił im później: "Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego!" (werset 44). Nie miał na myśli, że urodzili się z diabłem w piekle, ale miał na uwadze, że źródło wszystkich ich myśli, słowa i uczynki, ich odrzucanie, ich nienawiść i ich pośmiechowisko pochodzi bezpośrednio od szatana. To może brzmieć okrutnie, ale tym co Jezus tutaj definitywnie twierdzi, jest, że każdy kto odrzuca Chrystusa, jest uczniem diabła. Ap. Paweł pisze: "W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha który teraz działa w synach opornych" (Efezjan 2, 2). W innym miejscu mówi o: "niewierzących których bóg tego świata zaślepił umysły, aby im nie świeciło światło Ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga" (2 Koryntian 4, 4). Ludzie, których życie zależy od księcia tego świata, są z niskości. Ta zasada znajduje potwierdzenie w Biblii w pierwszym Liście św. Jana. Tam jest powiedziane: "Kto popełnia grzech, z diabła jest" (1 Jana 3, 8). To oznacza, kto żyje zgodnie z wzorem grzechu tego świata, ten jest z diabła, który jest z niskości i ten umrze w grzechach swoich.

Wielu uwierzyło w niego

Tak, to jest prawda, co Pan mówi jeszcze raz w wersecie 24: "Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach". Tutaj Jesus podsumowuje jednym słowem, kto umrze w swoich grzechach - mianowicie ci, którzy nie wierzą w niego. A więc nie wmawiaj sobie, że ty nie bluźnisz Jezusowi i nie urągasz i przecież nie masz za ojca diabła. Mówisz, że naturalnie stoisz z Jezusem i nie jesteś przeciwko Niemu! Ale to tobie nie pomoże. Jeśli szczerze nie wierzysz w Niego jako twojego Zbawiciela i Odkupiciela i nie ufasz Mu, że On przekleństwa twojego grzechu poniósł na drzewo, wtedy ty też umrzesz w swoich grzechach.


Strona 4

Ale jak możemy być zadowoleni! Na końcu naszego rozdziału jest w wersecie 30 powiedziane: "Gdy tak mówił, wielu uwierzyło w Niego." Po tym jak musieliśmy tak poważnie przemawiać przez Słowo Boże, może być tak, że też wielu w Niego dzisiaj uwierzy! Dlatego teraz koniecznie chciałbym zacytować cale Słowo z 1 Listu Jana, które dopiero przed chwilą rozpocząłem. To znaczy tak: "Kto popełnia grzech, z diabła jest…"Ale potem mówi dalej: "A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie" (1 Jana 3, 8). Chrystus chce, dzieła diabelskie, które w ludziach zdołał dokonać niewiarą, zniszczyć. Jezus przyszedł, "Aby otworzyć ich oczy, odwrócić od ciemności do światłości i od władzy szatana do Boga, aby dostąpili odpuszczenia grzechów i przez wiarę we mnie współudziału z uświęconymi!" (Dz. Apostolskie 26, 18). To daje tobie Pan! Módl się właśnie teraz ze szczerego serca: Proszę, Panie, nie pozwól mi umrzeć w moich grzechach, ale wybaw mnie dzisiaj od nich." Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV