ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Ukojenie dla duszy*

TV - Program z 16.05.2010 (Nr. 848) - Pastor Christian Wegert

Kazanie: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a moje brzemię lekkie"     (Mateusz 11, 28- 30)

Pisarka Charlotte Bronte żyła w osiemnastym wieku. Napisała znaną powieść „Jane Eyre”. Narratorem i główną bohaterką tej powieści jest biedna sierota. W pierwszych rozdziałach czytelnik dowiaduje się o bezradosnym przebiegu jej dzieciństwa. Bogaci krewni, obiecali zająć się nią po śmierci rodziców. Jednak owdowiała Mrs. Reed i jej troje rozpieszczonych dzieci źle ją traktowali i pozwolili jej wyraźnie odczuć, że stoi na niższym poziomie społecznym. Pewnego dnia Mrs. Reed otrzymała list, że Jane ma odziedziczyć wielką fortunę, lecz Mrs. Reed odpowiedziała, że nie zna nikogo o imieniu Jane. Życie toczyło się dalej i prześladowano wartość dziewczyny. Gdy Mrs. umierała, zobaczyła przebieg swojego życia. I ona wciąż miała tą plamę na swoim sumieniu. Ona wiedziała, że coś musi doprowadzić do porządku. Kazała zawołać Jane i wyznała swoją winę, tak ona chciała zapewnić spokój dla swojej duszy.

Ukojenie Jezusa jest podarunkiem

Jezus mówi w naszym tekście o ukojeniu, które chce dać tym, którzy do Niego przyjdą. On rozeznaje w tym wszystkim niepokój, który powoduje nasze grzechy. Ten tekst dwa razy mówi o pokrzepieniu. Raz w wersecie 28: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię.”. A następnie ponowie w wersecie 29: „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.” Pokrzepienie jest czymś niezmiernie cennym, zwłaszcza, gdy chodzi o śmierć. Kiedy ludzie zdają sobie sprawę, że ich życie dobiega końca, jest bardzo cenne, kiedy mogą odpocząć w Bogu i wiedzieć: „że wszystko jest wyjaśnione. Moje winy są przebaczone”


Strona 2

Ludzie potrzebują ukojenia. Bóg wyraźnie to wyraził i także ustanowił w przykazaniach, że siódmy dzień tygodnia powinien być dniem odpoczynku. Większość ludzi chętnie śpi. Dla wielu nie ma nic lepszego niż odpoczynek we własnym łóżku. Ponieważ odpoczynek jest czymś bardzo ważnym. My go potrzebujemy. Jest to znak, że jesteśmy stworzeniem. Ale kiedy Jezus mówi: „Ja was pokrzepię” nie dotyczy to odpoczynku dla ciała, lecz odpoczynku dla waszej duszy. Nasze życie w opozycji do Boga pozbawia nas naszego pokoju. Nasze sumienie oskarża nas. Na przykład Adam nie miał odpoczynku, po tym, jak zjadł owoc z drzewa, o którym Bóg powiedział, że nie powinien tego zrobić. Przez to minął się ze swoim ukojeniem. A kiedy Bóg przyszedł wieczorem do ogrodu i chciał mieć społeczność z Adamem i Ewą, Adam ukrył się za drzewem. Nie miał już więcej pokoju. Jonasz nie był czystym z Bogiem. On otrzymał zlecenie, aby pójść do miasta Niniwy, by głosić ludziom pokutę. Ale on wszedł do łodzi, która zaprowadziła go w zupełnie innym kierunku. Chciał uciec od Boga, ale w swojej ucieczce nie znalazł ukojenia. Bóg posłał sztorm i Jonasz wiedział, dlaczego On to zrobił.

Jezus opowiedział raz historię dwóch synów. Jeden kazał ojcu, aby spłacił wcześniej jego dziedzictwo. On opuścił swój dom, żył własnym życiem i zaprzepaścił wszystko, co miał – aż skończył na korycie dla świń. Nie znalazł żadnego ukojenia i odpoczynku w swojej ucieczce. Wreszcie wspomniał o tym, jak to dobrze powodzi się sługom ojca. On uderzył się w piersi i wrócił do domu. Tam poprosił ojca o przebaczenie i znalazł ukojenie. Zaproszenie Stwórcy dla Jego stworzenia brzmi: „Przychodźcie do waszego przeznaczenia, do którego zostaliście stworzeni. Przyjdźcie do Mnie, wtedy znajdziecie odpocznienie!” Zaproszenie, o którym mówi Jezus tutaj jest wspaniałe, ponieważ Jezus zna niepokój naszych serc. On zna nasz problem i mówi: „Chodźcie do mnie. Ja was pokrzepię”. Ten pokój znajdziemy tylko w Jezusie. Nie mówi: „Przyjdźcie do moich uczniów”, lub „Chodźcie i wypijcie tą herbatę”. On nie wymaga też od nas, żeby czynić spirytualne praktyki lub pójść do natury, ponieważ - jak myślą niektórzy ludzie – można Go przecież znaleźć wszędzie. Nie, Chrystus mówi: „Przyjdźcie do Mnie. Ja jestem tym, który może zdjąć z was ciężar waszego grzechu”.

Dlaczego Jezus może nam dać ukojenie? Ponieważ On o tym największym problemie, który my mamy, jako ludzie – o naszym grzechu - ma największe pojęcie, On, bowiem może odpuścić nam nasze grzechy. On, zatem może nam dać ukojenie, przez odpuszczenie grzechów. Jezus mówi w wersecie 27: „Wszystko przekazał mi Ojciec mój”. Przyjdźmy do Niego, ponieważ tylko On może zabrać ciężar grzechu, który znajduje się w naszym życiu. Ukojenie Jezusa jest darem. Chcesz mieć pokrzepiający pokój to wiedz, że jest to dar od Boga. Jezus mówi: „Ja dam wam ukojenie”. Ukojenie Jezusa, jest ukojeniem, na które nie możemy zasłużyć. Ono nie jest nagrodą za osiągnięcia. Pokoju Bożego nie można nabyć ani kupić. Jest on darem. W tamtych czasach problemem ludzi było to, że zostały na nich nałożone przez ich duchownych ludzkie przykazania i ustawy, pod których brzemieniem załamywali się. Wówczas łaska Boża dla nich była jedynie wtedy, gdy osiągali postępy. Jezus przychodzi tutaj z zupełnie innym przesłaniem. On mówi: Ja daję, Ja obdarzę Ciebie ukojeniem! Wszystko, co musicie zrobić to, przyjść do mnie, tzn. uwierzyć we mnie”.

Następstwo ukojenia

„Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, że jestem łagodny i pokorny sercem a znajdziecie ukojenie dla waszych dusz” (Mateusz 11, 29). Co to teraz właściwie znaczy: „Weźcie na siebie moje jarzmo”? Czy właśnie nie powiedzieliśmy, że Jezus chce zabrać nasze obciążenia, nasz trud i ciężary, które spoczywają na nas? A teraz przychodzi On i wkłada nowe na nasze barki. Jak to rozumieć? To oznacza, że przyjęcie zaproszenia znaczy podporządkowanie siebie pod panowanie Jezusa Chrystusa. Żydzi używali określenia „jarzmo” jako wyraz, przedstawienia warunku podporządkowania. A Jezus mówi: „Ja was uwolnię od tego twardego jarzma waszego grzechu. Ale jak przyjdziecie, wtedy dam wam inne jarzmo, jako wyrażenie tego, że podporządkujecie swoje życie pod moje panowanie”.


Strona 3

Są ludzie, którzy chętnie chcieliby mieć to ukojenie, o którym mówi Jezus w wersecie 28. Mówią: „Tak, chętnie przyjmę to ukojenie. Jeśli On weźmie mój ciężar, wtedy jest On naprawdę świetnym facetem”. Ale w tym miejscu przestają czytać i wypierają wymagania, które Jezus stawia w ich życiu. On chce być Panem. Dlatego On mówi o tym jarzmie, że On je nałoży. W Palestynie jarzma były wykonane z drzewa. Przyprowadzali woły do cieśli, tam były odpowiednio mierzone, drzewo było odpowiednio przetworzone. Potem znów woły wracały i jarzmo zostawało dopasowane. Ważne było, że jarzmo idealnie siedziało, tak, żeby zwierzę nie zostało zranione. To jarzmo było instrumentem, żeby zwierzę utrzymać w podporządkowaniu, żeby np. mogły orać pole i ciągnąć ładunki. Ta idea została przekazana przez Żydów. Tak przyjmowali ją uczniowie, którzy uczyli się od nauczycieli, aby mianowicie wziąć na siebie jarzmo podporządkowania i instruowania, żeby nauczyli się tego, czego nauczali ich nauczyciele.

Zatem Jezus teraz mówi tylko o przyjęciu Jego jarzma na siebie. On mówi: „Uczcie się ode Mnie. Ja chce być waszym nauczycielem. Wy macie nosić moje jarzmo”. Nie jest możliwe, by przyjąć Jezusa jako Zbawiciela a odrzucić Go jako Pana. Jak to więc jest, być pod jarzmem Jezusa? Jarzmo, które On daje jest delikatne. Jego brzemię jest lekkie. On jest innym niż faryzeusze i uczeni w Piśmie, którzy chcieli gnębić i dominować. On nie nałoży żadnego jarzma na nas, którego nie bylibyśmy w stanie ponieść. On jest cichy i pokornego serca. Jeśli weźmiesz Jego jarzmo na siebie, naśladujesz Go w posłuszeństwie, to stwierdzisz, że Jego brzemię jest lekkie. Jarzmo prawa, jarzmo działań człowieka, jarzmo grzechu jest duże, nieporęczne, ciężkie jarzmo, które naciska na nasze ramiona, każe iść nam pochylonym i powoduje rany. To prowadzi do strachu, rozpaczy i frustracji. Jezus oferuje tobie jarzmo, które jest miękkie i lekkie i On da tobie siłę, by je znieść.

To prowadzi do drugiego ukojenia, o którym tutaj mówi Jezus. To pierwsze ukojenie podarowuje nam, jeśli przychodzimy do Niego z obciążającym grzechem i prosimy Go o przebaczenie. Drugie ukojenie jest ukojeniem, które stawia się wciąż na nowo w życiu chrześcijanina. To jest ten skarb, który można codziennie odkrywać na nowo. To jest to ukojenie, które powstaje, gdy uczymy się od Niego.

Czego możemy nauczyć się od Niego? Być łagodnym i pokornym. Ukojenie znajdziemy tylko wtedy, jeżeli pracujemy dla Pana i chodzimy w Jego jarzmie, jeśli jesteśmy łagodni jak On. Jeśli do pracy idę bez łagodności, to jarzmo wkrótce będzie bardzo uciskać i będzie ciężkie. Jeśli ja mojej pracy nie wykonuję łagodnie i pokornie pod lekkim jarzmem Jezusa Chrystusa, wtedy będę dumny, będę się przez cały czas chronić, ponieważ nie jestem tak poważany jak uważam, że na to zasługuję. Ale łagodny duch, taki, jakim był Jezus, nawet, jeśli inni go atakują i obrażają, nadal pracuje, aby innym czynić dobro. On zapiera się samego siebie i nie oczekuje, że będzie dobrze traktowany. On jest gotów wybaczyć. Jezus był cichy i pokornego serca. On był pogardzany, a jednakże nie znaleziono żadnego słowa przekleństwa lub goryczy w Jego ustach. Patrz na Tego, który jest łagodny i pokorny sercem. Jarzmo Jego jest miłe, a Jego brzemię lekkie.

Kochany chrześcijaninie, czy możesz sobie przypomnieć ukojenie, które miałeś, gdy przyszedłeś do Jezusa? To ukojenie powinieneś znajdować codziennie, przez to że uczysz się od Niego. A ciebie, który jeszcze nie znalazłeś pierwszego ukojenia z Bogiem, zapraszam, przyjdź do Niego, uwierz w Jezusa Chrystusa i czyń pokutę z powodu twoich grzechów. Jednocześnie pomóż nam w tym Boże. Amen!


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV