ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Ty natomiast, o człowiecze Boży*

TV - Program z 25.04.2010 (Nr. 845) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj Od tego rodzaju rzeczy, a pożądaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością. Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i o nim złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków "     (1 Tymoteusz 6, 11-12)

Ap. Paweł we wcześniejszych wersetach ostrzegł ludzi w kościele, którzy nie pozostawali ściśle w zdrowej Ewangelii, lecz ją zmienili, jakby była środkiem do wzbogacenia się według motto: Prawdziwa wiara tworzy sukces i dobrobyt. Ap Paweł pisze tutaj o czymś bardzo aktualnym, ponieważ ta nauka jest dzisiaj bardziej rozpowszechniona niż kiedykolwiek. I ponieważ odwołuje się ona do pragnień ciała, toteż przez tą fałszywą naukę zostają pociągnięte wielkie tłumy. Ale jest to Ewangelia, w której krzyż Chrystusa ledwie odgrywa rolę, a słowo Biblii jest nadużywane dla teologii materializmu. Odpowiedź, którą Ap. Paweł daje Tymoteuszowi na to, jest jasna. Ona przypomina mu o tym, że jest on duchowym dzieckiem i mówi: „Ale ty, o człowiecze Boży” to znaczy: „Tymoteuszu, pamiętaj kim jesteś! Nie jesteś człowiekiem świeckim, lecz człowiekiem Bożym. Nie jesteś człowiekiem żyjącym w ciele i krwi, lecz człowiekiem Bożym!” Dlatego wielu tłumaczy np. z Albrechta lub też z Biblii Jedności: „ Mąż Boży!” „Ty natomiast, o mężu Boży!”

Już w Starym Testamencie sługa Boży jest często nazywany „mężem Bożym”. Mojżesz, Samuel, Eliasz i Dawid byli na przykład mężczyznami Bożymi. I odpowiednio do tego Ap. Paweł nazywa Tymoteusza także mężem Bożym i napisał do niego: „Ty natomiast, o człowiecze Boży!” Są to ludzie, mężczyźni i kobiety, którzy znajdują się w absolutnym posiadaniu Wszechmocnego, którzy są Jego własnością, którzy żyją dla Niego samego, których On sobie oczyścił i uświęcił tak, aby byli oni pełni lojalności wobec Niego i Jego prawdy. Człowiek Boży nie należy do świata, nie należy do jednego ludu, jednego narodu, jednej kultury. On też nie należy do nazwy kościoła lub jednej denominacji lub do jednej wspólnoty misyjnej. Nie, on należy do Boga.


Strona 2

I dlatego Ap. Paweł przejmująco przywodzi na pamięć: „Tymoteuszu, ty natomiast, człowieku Boży!” Kim jesteś, jako chrześcijanin? Ty również powinieneś być człowiekiem Bożym! Po czym można to rozpoznać?

Uciekaj

Po pierwsze, Ap. Paweł mówi: „Ty natomiast, człowieku Boży, uciekaj od tego.” Człowiek Boży ucieka. On jest w ciągłej ucieczce. W poprzednich wersetach Ap. Paweł opisuje rzeczy, przed którymi powinien uciekać jego uczeń: przed głupim gadaniem, posądzaniem i kłótniami (wersety 4-5). Przed tym ma uciekać tak szybko i tak daleko jak może, „uciekaj Od tego”, woła wielki Apostoł. Ale tez przed zniekształconą Ewangelią, przed fałszywą nauką wykorzystującą wiarę jako sukces dla udanego, bogatego życia. Przesłaniem Ap. Pawła jest: „uciekaj od tego!”, bo to nic innego niż chciwość i dlatego nie jest znakiem prawdziwej wiary, lecz zboczeniem od niej (werset 10). Taka przekręcona Ewangelia jest po prosu wyrazem ukrytego świata przyjemności. Dlatego w Biblii wielokrotnie jest powiedziane „uciekaj”. „Bój się Pana i unikaj złego!” (Przypowieści Salomona 3, 7) – tak jak uczynił Józef, kiedy żona Potifara próbowała uwieść go do cudzołóstwa. Ona złapała za jego ubranie. Ale on :„zostawił szatę swoją w jej ręku, uciekł i wyszedł na dwór”(1 Mojżeszowa 39, 12).

Dlatego Ap Paweł powtórzył ten apel też do Tymoteusza w swoim 2 Liście: „Uciekaj zaś przed młodzieńczymi pożądaniami, a zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój- wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem” (2 Tymoteusza 2, 22). Chrześcijanie są „ludźmi Bożymi” i dlatego stale uciekają. Oni nie robią żadnych kompromisów z wątpliwą nauką i stylem życia w tym świecie, lecz oni uciekają, unikają tego. Albowiem oni zasmakowali błogosławieństwa Bożej łaski i nie chcieliby tego nigdy podeptać nogami. Zbawienne miłosierdzie w ich życiu jest tak cenne i drogie dla nich, że chcą tylko dziękować Bogu i chwalić Go, po prostu chcą być ludźmi Bożymi.

Ubiegaj się

Ale człowiek Boży nie tylko ucieka, on także się ubiega. Dlatego Ap. Paweł kontynuuje dalej, pisząc do Tymoteusza: „ubiegaj się o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, wytrwałość i łagodność!” (1 Tymoteusz 6, 11). W tym istnieje Królestwo Boże. To nie jest „jedzenie i picie, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym” (Rzymian 14, 17). Królestwo Boże nie polega też na pieniądzach, bogactwie, sukcesie, honorze, modzie, urodzie, centrum odnowy biologicznej, siłowni, sporcie, grach, sztuce i pięknym zamieszkaniu. Bo o to wszystko zabiegają poganie, Jezus mówi (Mateusz 6, 32): „Ludzie Boży” jedzą i piją i ubierają się też oczywiście, oni robią coś dla swego zdrowia, także uprawiają sport. Ale tego wszystkiego używają tylko dla znacznie wyższego celu. Oni podlegają przejściowym rzeczom na świecie takim jak jedzenie i picie i używają tego, aby nadawać się do duchowego życia, w celu uzyskania siły by służyć Bogu, aby żyć życiem modlitwy, dokładniej studiować Biblię oraz rozwijać inne dyscypliny duchowe.

Ale przedmioty codziennego życia w tym świecie nie są ich bożkami, nie są ich życiem. Oni mają inne wartości, inne cele, które są wiecznie ważne. Oni uciekają od pożądliwości tego świata, lecz pędzą za uświęceniem. Jesus jest ich celem. Chcą być tacy jak On. Oni chcą być pełni owoców Ducha, pełni „miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności, (opanowania)” (Galacjan 5, 22). To są te rzeczy, które opanowały nasze myślenie, cele, marzenia. My chcemy żyć dla chwały Bożej i przyjmować zdrowe słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa i Jego naukę, która odpowiada pobożności. O to chcemy zabiegać.


Strona 3

Walcz

Następnie Apostoł mówi: „Walcz!” „Staczaj dobry bój wiary”. Pierwsze uciekaj, potem zabiegaj a teraz walcz. To przypomina nam starzejącego się Ap. Pawła w jego 2 Liście do Tymoteusza: „Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem” (2 Tymoteusz 4, 7). Jak Ap. Paweł zdefiniował dobrą walkę? Przez to, że mówi: „wiarę zachowałem!” To znaczy, „ja zachowałem Ewangelię wiary, nigdy jej nie zmieniłem, czytałem tak jak Chrystus dał ją od początku. Ja zawsze zachowywałem to, że nie przez uczynki przyczynimy się do naszego zbawienia, też nie przez przeżycie lub doświadczenie, ale jedynie z łaski, tylko przez wiarę.”

Podczas gdy na końcu swojego życia do Spurgeona przyszła ogromna skuteczność, po tysiącach kazań i wykładów, powiedział on: „Moja teologia skurczyła się do czterech słów – Jezus umarł za mnie” i to wystarczy. Jakie to jest wspaniałe! Kiedy pójdę do wieczności, niczego nie muszę pokazać. I też nic nie mam do pokazania, oprócz mojego grzechu i mojego zawiedzenia. Ale mogę sobie pozwolić wpaść w ramiona mojego Zbawiciela w bezpieczną pewność: „Jezus umarł za mnie!” To też wystarczy! Tej wiary Tymoteuszu, trzymaj się mocno. Dla tej wiary łaski walcz aż do końca. Ap. Paweł zrobił to. Dlatego mógł powiedzieć więcej: „Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy sędzia” (2 Tymoteusz 4, 8).

Kiedy po raz pierwszy jechaliśmy do Związku Radzieckiego po upadku żelaznej kurtyny, pastorzy serdecznie nas prosili: „Prosimy, pomóżcie nam zbudować płot wokół naszego kościoła”. Przez to oni chcieli powiedzieć: W warunkach komunizmu przetrwały jedynie prawdziwe kościoły, tam nie trzeba było ogrodzenia. Tam ich prześladowcy zatroszczyli się o to, aby wykryć ich fałsz. Ale dziś, mówią oni, żę jest tak wiele fałszywych nauk i uwodzicielskich nurtów z zachodu, że wielu jest obłąkanych. I mówią: „Chodź i pomóż nam staczać dobry bój wiary w walce, aby po prostu mocno trzymać się Ewangelii krzyża”.

Uchwyć się

Po tym jak jest powiedziane: Tymoteuszu „unikaj”, „zabiegaj”, „staczaj bój”, przychodzi teraz jeszcze jedno „uchwyć się”. Ten tekst brzmi: „uchwyć się żywota wiecznego” (1 Tymoteusz 6,12). To znaczy: Miej zawsze przed oczami życie wieczne. Nie myśl o tym, co ziemskie, nie myśl o tym, co przemija, nie myśl o tym, co świeckie, lecz uchwyć się żywota wiecznego. Myśl zawsze o niebie, bądź świadomy wieczności i miej nowe Jeruzalem stale w sercu. Zawsze pamiętaj o tym, „że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić” (Rzymian 8, 18).

Kochany Tymoteuszu, jeśli toczysz dobry bój o zdrową wiarę, jeszcze raz taki ciężki, nawet, jeżeli fałszywe nauki uzyskują liczebną przewagę a wierzący chcą prowadzić życie zorientowane na świat i wydaje się, że nie przekażesz twojego przesłania. Wtedy jednak nie poddawaj się. Myśl o wieczności, myśl o tronie Baranka, spójrz na nagrodę, Chrystus wkrótce przyjdzie. Jego prześladowali, dlaczego ciebie mieliby nie prześladować? Nie jesteś większy niż twój Mistrz. Ale Tymoteuszu, trzymaj się, uchwyć się żywota wiecznego! Pewnego dnia również i ty zanurzysz się w twoją poduszkę i zamkniesz oczy na zawsze, ale one ponownie otworzą się w Chwale, a następnie zobaczysz coś, co przekracza twoje najśmielsze oczekiwania, przeżyjesz to: „czego oko nie widziało i ucho nie słyszało i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Koryntian 2, 9). A największą rzeczą będzie zobaczyć Jezusa, Takim jak On naprawdę jest, zobaczysz Go twarzą w twarz, oko w oko i On ciebie weźmie w ramiona i powie tobie: Ty jesteś mój na wieki! Stąd wspaniałe słowa Pawła: unikaj, zabiegaj, staczaj bój i uchwyć się żywota wiecznego. Amen!


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV