ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Tajemnica Bożej miłości*

TV - Program z 23.12.2007 (Nr. 762 W 1) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował"     (1 Jana 4, 19)

Boża miłość działa w sposób tajny. Jak właściwie dochodzi do tego, że są ludzie, którzy miłują Boga? Nasz werset Biblijny powiedział nam: "Miłujmy, gdyż On nas przedtem umiłował" (1 Jana 4, 19). A więc Boga można miłować, dlatego że On pierwszy nas wcześniej umiłował. Albo to samo w innym wyrażeniu: Ten, kto jest przez Boga miłowany, miłuje z kolei też Boga. Tutaj może zarzuci ktoś:, Ale przecież nie wszyscy lubią Boga. Czy ci ludzie są wtedy także nielubiani przez Boga? Jest to istotne pytanie. Biblia rozróżnia pomiędzy ogólną ,Bożą miłością do wszystkich ludzi i także szczególną miłością do swojego kościoła, który w Słowie Bożym jest także nazwany, narzeczoną. Każdy szczęśliwy mąż ma do swojej żony szczególną miłość. Naturalnie miłuje też swoją matkę i siostry, ale do swojej żony ma szczególną miłość. Ja miłuję na przykład dzieci i to wszystkie na świecie. Gdy jesteśmy w Brazylii lub gdzieś na innym polu misyjnym, zawsze mam do czynienia z dziećmi. I my wszystkie je lubimy, a moja siostra zawsze ma przy sobie dla nich coś ładnego. Ale w rodzinach, gdy trzeba znaleźć spadkobiercę, to naturalnie zaczyna się od swoich dzieci, ponieważ do swoich dzieci ma się zupełnie inny stosunek jak do innych. Jednak mimo to i tak miłuję wszystkie dzieci świata.

Taką ogólną miłość do wszystkich ludzi Bóg wyraża przez swoją serdeczność i hojność, z której, więcej lub mniej, czerpią korzyść wszyscy ludzie. Są to błogosławieństwa życia ziemskiego. Samo życie, w ogóle, też jest podarunkiem Bożej miłości. "Dobry jest PAN dla wszystkich, a miłosierdzie jego jest nad wszystkimi jego dziełami" (Psalm 145, 9). O tym także mówił Apostoł Paweł do ludzi w Listrze: "Bóg, jednakże nie omieszkał dawać o sobie świadectwa przez dobrodziejstwa, dając wam z nieba deszcz i czasy urodzajne, napełniając pokarmem i radością serca wasze" (Dz. Ap. 14, 17). Tak, Wszechmocny jest dobry dla wszystkich ludzi i w ten sposób wyróżnia swoją miłością wszystkich. Ale tylko niewielu ludzi dziękuje Bogu za jego miłość i dobroć. Większość nie odwzajemnia tej miłości. Odpowiadają na Jego miłość z pogardą i odrzuceniem. Nasz cytat mówi jednakże, że ci, którzy są przez Boga miłowani, sami także odwzajemniają tą miłość. To oznacza, że mówi o miłości szczególnej, która wychodzi daleko poza powszechną miłość. W naszym chórze śpiewamy: "BÓG UMIŁOWAŁ MNIE W SZCZEGÓLNY SPOSÓB." A jeśli Bóg miłuje kogoś w taki szczególny sposób, ten także miłuje Go z odwzajemnieniem.


Strona 2

Boża miłość jest szczególna

Jaka jest ta szczególna Boża miłość? Jest miłością wybawiającą, którą Bóg wlewa do serc swoim wybrańcom. Apostoł Paweł wyraził to tak: "Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany" (Rzym. 5, 5). A gdy mówił "w naszych sercach", to miał na myśli w pełni wierzące serce należące do Boga." Wylanie Bożej miłości do naszych serc, Biblia nazywa też nowo narodzeniem. Dlatego można powiedzieć, że ta szczególna Boża miłość prowadzi człowieka do błogosławieństwa drugiego narodzenia, po tym, gdy rozpoznał osobistego Zbawiciela. Nowo narodzeni nie potrafią nic innego, jak tylko kochać Boga, ponieważ ich nowa natura, ich nowa istota jest miłością do Boga. Dlatego Jan mówi: "Miłość jest z Boga i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga" (1 Jana 4, 7). Mamy tutaj niezmienną prawdę. Kto miłuje Boga, ten jest nowo narodzony, a kto jest nowo narodzony, ten miłuje Boga. Jego miłość do PANA niesie się jak echo w górach. Udowodniono, że przy królewskim jeziorze Alp w miejscowości Berchtesgadener jest skalna ściana echa. Jeśli się gra na trąbce w łodzi i dmucha się w jej kierunku, wtedy dźwięk znów wraca z powrotem i wypełnia całe jezioro. Możemy być tego pewni, że echo nigdy nie zostanie zatrzymane. I także tam, gdzie miłość Boża trafi na ścianę echa, tam zawsze wróci z powrotem i napełni je dźwiękiem. Jest to powód, dlaczego nasz wejściowy cytat także brzmi: "Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował" (1 Jana 4, 19).

Może być tak, że temu kazaniu przysłuchuje się ktoś, kto nie wierzy w Boga i Boga nie miłuje. Ale jeżeli Duch Święty temu człowiekowi zagra w jego sercu akurat tą piękną pieśń o Chrystusowym zbawieniu, wtedy na pewno wyjdzie ze środka wspaniałe przejmujące echo. Na naszych kościelnych nabożeństwach często mieliśmy ludzi, którzy przychodzili ze swoim zimnem do środka. Ale potem na nich zadziałała szczególna Boża miłość i rozpoznali, że cierpienie i śmierć Chrystusa dotyczy ich osobiście. Zobaczyli swoje grzechy i zatracenie, a teraz patrzą w pełnym zaufaniu na Jezusa, jako na swojego Zbawiciela i miłują Go także często we łzach. Dlatego chcemy z respektem zwrócić uwagę na słowa Jana. On nie mówi: "Miłujmy, bo zdecydowaliśmy się na Jego miłość." Nie, on pisze dużo więcej: "Miłujmy, ponieważ On pierwszy nas umiłował" (1 Jana 4, 19). Zatem nasza miłość nie jest wynikiem racjonalnej decyzji, lecz wynikiem Jego miłości, która wpłynęła na nas przez dotknięcie naszego serca. Tak czytamy na przykład o sprzedawczyni purpury Lidii:, "której PAN otworzył serce" (Dz. Ap. 16, 14). I rozpoczęła miłować i służyć Bogu. Widzimy, więc, że Bóg w swojej miłości tak nas miłuje, że w ogóle nie możemy nic innego i nie chcemy nic innego, niż miłować Go na wieki wieków.

Władza Bożej miłości

Brzmi to może zbyt poważnie, jednak interesujące jest to, że Biblia nie przedstawia Bożej miłości jako słabą, nieśmiałą i uzależnioną od człowieka, lecz jaka miłość władczą. Dlatego Gerhard Teerstegen nie śpiewał: "Proszę o rozpieszczoną i miękką miłość". Nie, jego światowej sławy pieśń nazywa się: "Proszę o władzę miłości, która objawiła się w Jezusie Chrystusie." Drugi werset tej pieśni pokazuje nam cudownie, jaka jest naprawdę ta władcza miłość. Mianowicie: "Jak mnie ładnie zważyłeś, i jak twoje serce mnie pragnie! Pociągnięty mocno przez łagodną miłość, przychylam się we wszystkim do Ciebie." Boża ,władcza miłość, okazuje się zarówno delikatną jak i mocną . Z pewnością jest tak, że narzeczona dobrowolnie wiąże się ze swoim narzeczonym. Ale to dobrowolne "Tak" nie pochodzi przez zewnętrzne przymuszenie, lecz jest skutkiem wewnętrznego dotknięcia serca. Urok mężczyzny lub kobiety działa w sercu tak, że powoduje u drugiego człowieka słabość i nawet odczucie bycia zdobytym - jak często mówimy. Nikt nie zmusi zakochanych by powiedzieli "nie", ponieważ ich serca są zafascynowane i wola, którą uczynili, nastąpiła pod wpływem namiętności ich pokonanego serca.


Strona 3

A jeśli ludzka miłość może być tak czarująca, to jak dużo bardziej może być tak powiedziane o miłości Bożej! I dlatego, że tak jest, PAN już w Starym Testamencie zapowiedział: "Miłością wieczną umiłowałem cię, dlatego tak długo okazywałem ci łaskę" (Jeremiasz 31, 3). Jaka ta Boża miłość jest szczególna i zbawienna! Jeremiasz powiedział nawet: "pochwyciłeś mnie i przemogłeś" (Jeremiasz 20, 7). Tak też było i ze mną. Jest to dla mnie potężny cud, że Bóg wszedł do mojego życia, chociaż Go nie wzywałem i opanował przez swoją mocną miłość moje grzeszne i uparte serce tak, że chętnie się nawróciłem! Weźmy także więziennego stróża w Filipii. Był twardym i ostrym czeladnikiem, który nigdy wcześniej nikogo nie miłował, a przynajmniej nie miłością Bożą. Ale PAN poruszył go i to w specjalny sposób. Trzęsienie ziemi tak wstrząsnęło głęboko jego sercem, że został zbawiony i nawet obmył z miłością rany Apostołom, a weseląc się zaprowadził ich do swojego domu i zastawił dla gości stół (Dz. Ap. 16, 33-34). O Saulu wiemy, że nienawidził chrześcijan i często prześladował kościół (Dz. Ap. 9, 1-2). Ale Bóg dotknął go i ogarnął jego serce. Saul stał się nagle Pawłem. I zaczął miłować Jezusa i braci i powiedział: Ja tylko chcę "Go poznać i doznać mocy zmartwychwstania jego i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci" (Filipian 3, 10). A w Filipian 1, 21 Apostoł Paweł napisał: "Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem." Jezus dla niego nagle stał się jednym jedynym i wszystkim. Czy to się wydarzyło z powodu racjonalnej decyzji? Nie, Apostoł Paweł przeżył cud nowo narodzenia. Kto przemienił tego mężczyznę? To była Boża miłość. Przez Bożą miłość stał się całkiem innym człowiekiem. Może czujesz, że to przesłanie dotyczy także ciebie. Może poznałeś, że w twoim sercu znalazło się echo. Wtedy chciałbym się za ciebie modlić i życzyć tobie, abyś także został przemieniony przez Bożą miłość, a Duch Święty podarował ci nowe życie. W imieniu Jezusa, Amen!


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV