ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Słońce sprawiedliwości*

TV - Program z 04.10.2009 (Nr. 828) - Pastor Christian Wegert

Kazanie: "Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem jak cielęta wychodzące z obory"     (Malachiasz 3, 20)

Ten tekst mówi o dniu Pana, to jest o sądzie Bożym, w którym będzie działać. Jego działanie będzie miało dwie, różne konsekwencje. Werset 19 mówi, że ten dzień będzie jak palący piec. Ci, którzy czynili zło, zostaną spaleni i nie zostanie po nich ani korzeń, ani gałązka. Bóg nie pozwoli przejść ani ich bezbożności, ani ich swawoli. To będzie straszny sąd. W przeciwieństwie do tego werset 20 mówi o jednym całkowicie i kompletnie innym skutku w tym dniu Pana. Bóg postąpi inaczej z jedną grupą ludzi i ich nie spali ani nie zgładzi. Dlaczego On to czyni? Ponieważ oni boją się Pana. "Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia... " (Malachiasz 3, 20). Bać się Pana, oznacza skończyć z obojętnością i buntem przeciw Bogu i zamiast tego Jemu ufać. Dużo ludzi nie jest świadomych swojej bezbożności. Bóg jest im obojętny. Tak jak nie interesują się artykułami z dziedziny naukowych czasopism, nie interesują się też Bogiem. Oni myślą, że nauka jest tylko dla naukowca i Bóg jest ważny tylko dla pastorów i dla paru pobożnych ludzi. A więc obalają Biblię i odkładają ją na bok. Ta obojętność jest wyrazem braku bojaźni Bożej. Bóg nie zostaje przyjęty poważnie i jako uznany. Co wydarzy się teraz z tymi, którzy boją się Pana?

Wschodzące słońce sprawiedliwości

Nad nimi wzejdzie słońce sprawiedliwości. "Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości" (Malachiasz 3, 20). Pójdźmy raz w myślach do Bożej sali sądowej. Objawienie 20 daje nam pewien wgląd, co wydarzy się w dzień sądu. Bóg będzie sądził każdego człowieka. Jego Słowo mówi, że nikt nie może przed Nim żyć, ponieważ, nikt nie spełnia sprawiedliwości, której wymaga Bóg. "Nie ma ani jednego sprawiedliwego" (Rzymian 3, 10). Każdy zgrzeszył. Ja, twój sąsiad, twoja żona, twój mąż, także i ty. Święty Bóg nie może inaczej, niż wymagać sprawiedliwości. Zapłatą za grzech jest śmierć.


Strona 2

I tak jeden po drugim zostanie przekazany do ognia. Ale potem przyjdziesz ty, który boisz się imienia Pana. W tobie też nie istnieje żadna sprawiedliwość i sprawiedliwość będzie twoim skazaniem. Ale co się wtedy wydarzy? Nad tobą wzejdzie słońce sprawiedliwości. Wschód sprawiedliwości jest majestatyczny i piękniejszy niż wszystkie wschody słońca na tej ziemi. Biblia wyjaśnia, że Jezus Chrystus jest tym wschodzącym słońcem sprawiedliwości. Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela w swoim proroctwie powołuje się na ten fakt, mówiąc następująco: "A ty, dziecię, prorokiem Najwyższego nazwane będziesz, bo poprzedzać będziesz Pana, aby przygotować drogi jego. Aby dać ludowi jego poznanie zbawienia przez odpuszczenie grzechów ich. Przez wielkie zmiłowanie Boga naszego, dzięki któremu nawiedzi nas światłość z wysokości." (Łukasz 1, 76-78). Bez wątpienia Zachariasz mówi tutaj o Jezusie, On jest wschodzącym światłem z wysokości. On jest twoją sprawiedliwością, ponieważ On był jedynym, który w życiu żył bez grzechu i swoje życie oddał, jako cenę rozwiązania. On pojednał ciebie z Bogiem. Ale słońce sprawiedliwości nie będzie rozwijać swojej mocy dopiero w dniu Pana i pojednania ciebie z Bogiem. Nie, moc Jezusa jest skuteczna już dzisiaj. Jego sprawiedliwość będzie dzisiaj usprawiedliwiać ciebie przed Bogiem, jeśli w Niego wierzysz. "Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Rzymian 5, 1).

"Tym bardziej, więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu!" (Rzymian 5, 9). Słońce sprawiedliwości już dzisiaj świeci nad tobą. Ty możesz cieszyć się już tutaj i teraz, w tym życiu ofiarowaną światłością Chrystusa. Jezus nie przyniósł tylko sprawiedliwości, lecz też światło w każdym zakresie naszego życia, w którym przedtem było ciemno. Jeśli mamy światło, wtedy możemy widzieć. Jezus, słońce sprawiedliwości, pomaga nam rozpoznać rzeczy, jakimi są naprawdę. On powiedział do Piłata: "Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie: każdy, kto z prawdy jest, słucha głosu mego" (Ew. Jana 18, 37). Piłat odpowiedział: "Co to jest prawda?" To tragiczne pytanie jest też często zadawane w naszej epoce. Co to jest prawda? Dzisiaj prawda przyjmowana jest, jako względna, a nie jako absolutna. Każdy dla samego siebie definiuje, co jest prawdą. Panuje bardzo szeroko rozpowszechniony sceptycyzm, co do tego, czy w ogóle istnieje coś takiego jak prawda. Każdy powinien być beatyfikowany, według własnego fasonu. Tak w tej dziedzinie jest wielka ciemność. I wynikiem tego jest osobiste i rodzinne bankructwo. Dlaczego tak dużo rodzin rozpada się? Ponieważ nie mają żadnej kotwicy prawdy, ponieważ nie mają żadnego światła. Mąż i ojciec nie ma jasnego wyobrażenia i pomysłu, dlaczego on lub jego dzieci żyją. On nie rozpoznał, że jesteśmy stworzeniem Najwyższego i nasze spełnienie i radość istnieje w tym, aby czcić Boga przez nasze życie. I wszystkim, co może uczynić ojciec dla swoich dzieci, który nie ma żadnego światła jest to by pozostać zdrowym i zarabiać dużo pieniędzy. I tak z każdym pokoleniem powstaje pustka, która się powiększa i powiększa. Ale Jezus jest światłością świata. On rozświetla obszar naszego życia, w której panuje ciemność.

Słońce sprawiedliwości przynosi też uzdrowienie tym, którzy boją się Pana. "Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach" (Malachiasz 3, 20). On pod skrzydłami słońca daje zdrowie. Te skrzydła słońca są ich promieniami, które z nich wychodzą. W słońcu faktycznie jest uzdrowienie. Nie rzadko ludzie jeżdżą w ciepłe rejony, żeby się tam zregenerować. Szczególnie ludzie z chłodnych, wilgotnych obszarów, szukają w słonecznych regionach uzdrowienia dla swoich płuc, skóry lub reumatyzmu. Słońce jest dobrym lekarzem. Ale słońce sprawiedliwości, jakim jest Jezus uzdrawia bardziej zasadniczo. Podczas, gdy Malachiasz widział przyjście Mesjasza, było dla niego jasne, że z Nim przyjdzie uzdrowienie. Przyjście Jezusa jest słońcem sprawiedliwości dla tych, którzy w niego wierzą, zatem zdrowie także jest dostępne. I Jezus jest wielkim uzdrowicielem.


Strona 3

Jeśli też dzisiaj nie uzdrawia wszystkich chorób w twoim życiu, będzie jednak uzdrawiał każdą chorobę w czasie zmartwychwstania. Uzdrowienie, które przynosi Jezus, jest jeszcze większe niż tylko cielesne - ono jest przede wszystkim duchowe. On przyszedł uświęcić grzeszników. Będziemy zdrowi wewnętrznie, jeśli zapłoniemy promieniami Jezusa. Jeśli my, jak łowna zwierzyna wychodzimy ze swojego ukrycia i kąpiemy się w słońcu, jeśli jak kwiaty odwrócimy do słońca nasz kwiatostan, wtedy będziemy zdrowi. To konkretnie oznacza, że mamy udać się do światła i to nie tylko w niedzielę, lecz codziennie w modlitwie i studium Biblijnym i w społeczności wierzących. Czy chciałbyś być zdrowym także wewnątrz? Wtedy aktualnie nawróć się do Chrystusa, słońca sprawiedliwości i znajdź uzdrowienie pod Jego skrzydłami.

Jezus przynosi wolność

I potem ten tekst mówi o wolności, którą mamy w Chrystusie. "I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory" (Malachiasz 3, 20). Jezus uwolnił nas z naszej obory. Długa zima, ciemności i zimno skończyły się. Przyjście Jezusa oznacza wolność a nie niewolę. Jeśli Jezus do nas nie przyjdzie, to prawdziwie jesteśmy uwięzieni w oborze. Może obchodzimy cały dzień imprezę i chwalimy się jak dobrze nam się powodzi i jacy my jesteśmy przecież mądrzy. Ale my nigdy nie poznamy wolności, dla której zostaliśmy stworzeni, tak długo, dopóki jesteśmy w oborze. Chyba, że będziemy przez Niego uwolnieni. Jeśli to słońce wzejdzie nad nami nie będziemy tylko chodzić lub biegać, my będziemy podskakiwać jak cielęta. To wyobrażenie może wydawać się trochę dziwne i może z trudem możesz sobie wyobrazić, samemu podskakiwać, nie mówiąc już o tym żeby widzieć podskakującego brata lub siostrę. Ja wierzę, że w każdym z nas tkwi coś takiego jak młode cielę. I w odpowiedniej normie będziemy jak on także podskakiwać. To zrobi nam dobrze, jeśli wyrazimy naszą wewnętrzną radość. Także w niebie będziemy z radości głośno cieszyć się i podskakiwać. Słońce rano wschodzi całkiem samo. Ono nie czyni żadnego hałasu. Nikt nie może tego zatrzymać. Żaden człowiek nie może temu rozkazywać. I tak też jest z Jezusem, słońcem sprawiedliwości. On wzejdzie nad tobą, bez jakiegokolwiek twojego udziału. Ty Mu przy tym nie pomogłeś. Kochane Boże dziecko: Czy jesteś dzisiaj pod promieniami tego słońca? Czy raczej ukrywasz się przed jego światłem? To wyjdź z tego półmroku i udaj się z kolei do tej polany światła! To jest to miejsce, dla którego jesteś stworzony. Jeśli mówisz: "Ja się nie boję Boga", to znaczy, że żyjesz bardziej jak chcesz zamiast jak On chce, wtedy możesz prosić Boga o Jego wybaczenie, wyznaj swoją winę i proś, by Jego słońce wzeszło także nad twoim życiem. Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV