Prawdziwy cel małżeństwa*
TV - Program z 08.02.2009 (Nr. 813) - Pastor Wolfgang Wegert
Pastor Martin: Kochani widzowie serdecznie was pozdrawiam ze telewizyjnego studia Arki! Dzisiaj pójdziemy dalej w temacie naszego cyklu o narzeczeństwie, małżeństwie i rodzinie. Ostatnim razem rozmawialiśmy o tym, jak przez Bożą łaskę możemy znaleźć naszego życiowego partnera, przestrzegając sercem Bożych przykazań. Po drugie poznaliśmy, że obok kryterium Biblijnego wielką rolę gra mądrość poznania. Więc przy szukaniu współmałżonka zwróć uwagę na słowa Pisma Świętego i dodatkowo proś Boga o mądrość. Dzisiaj chcemy zając się odpowiedzią na pytanie - jaki jest istotnie cel małżeństwa z Bożego punktu widzenia? Po co Bóg je ustanowił? Do tego przeczytam Biblijny tekst z Efezjan 5, wersety, 31 do 32: "Dlatego opuści mężczyzna ojca i matkę i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem. Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła." Pastorze Wegert - w czym tkwi podstawa celu małżeństwa? Jaka jest twoja odpowiedź? Pastor Wegert: Tak, Andy, oczywiście musimy to wyjaśnić, dlatego kochani widzowie: Dlaczego właściwie jesteście żonaci albo chcecie się ożenić? Ponieważ nie jest dobrze być samemu? Tak, macie racje, o tym Biblia mówi także (1 Mojżeszowa 2, 18). Inną odpowiedzią jest również ćwiczenie się w miłości i radość seksualna, którą powinniśmy się rozkoszować i oczywiście posiadanie dzieci. Te lub może też inne powody, które przytaczamy odnośnie małżeństwa występują w tym złożonym związku ludzi. Ale jaka jest podstawa małżeństwa powołana przez Boga? Sumienny chrześcijanin odpowie teraz, że celem małżeństwa jest oddanie czci Bogu. Prawidłowo. Ale nasz tekst idzie kawałek dalej.
Strona 2
Tajemnica Chrystusa i Kościoła
Ten fragment mówi o pewnej tajemnicy dotyczącej Chrystusa i Kościoła. Jeśli Ap. Paweł pisał, że jest to pewna tajemnica, nie myślał, że nie można jej zrozumieć, lecz, że była ona czasowo zakryta, ale teraz została objawiona. Gdy Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę - Adama i jako kobietę - Ewę, dał proroctwo, które na początku było przed ludźmi ukryte. Oni widzieli tylko genialność swojego dzieła - swoje ciało, swoją płeć i rozmnażanie się. Ale Bóg widział więcej. On widział w stworzeniu pierwszej pary małżeńskiej porównanie do Chrystusa i swojego Kościoła. Tą prawdę Bóg utrzymywał tak długo w ukryciu, aż objawił Jezusa i swój Kościół. Dlatego Ap. Paweł napisał opierając się na słowach Biblii Starego Testamentu: "Opuści mężczyzna ojca i matkę i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem". I teraz Ap. Paweł dostosował do tego: " Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła". Przez to wyjaśnia, po co, w pierwszym rzędzie jest małżeństwo i jaki jest jego główny cel, a mianowicie: ono ma odzwierciedlać wspaniały związek, który ma Chrystus do swojego Kościoła. Przed dalszymi pytaniami, zapytam jeszcze raz: dlaczego właściwie jesteś żonaty? Lub - dlaczego chciałbyś się z chęcią ożenić? Andy, zapytam po prostu ciebie: Jaki jest główny powód dla którego się ożeniłeś?
Pastor Martin: No tak, ten, jak nazwałeś złożony, ludzki związek gra wielka rolę także w naszym małżeństwie - to zrozumiałe. Ale dla mnie i mojej żony porównanie do Chrystusa i Kościoła i odzwierciedlanie tego jest bardzo ważne, nawet wówczas, gdy nie jesteśmy tego świadomi lub muszę to powiedzieć, gdy nie zawsze nam się to udaje. Pastor Wegert: Tak, w naszej rodzinie jest podobnie. Naturalnie nie zawsze żyje się w pełni i całkowitej świadomości, że mąż i żona powinni wypełniać to zadanie i być odblaskiem związku Chrystusa do swojego Kościoła w dni powszednie. Ale nie jest najważniejsze abyśmy byli tego świadomi, co z Bożego punktu widzenia oznacza nasze małżeństwo. Dziękuję tobie Andy za szczerość. Oznacza to, kochani widzowie, że małżeństwo powinno obrazować wspaniałość Ewangelii. Małżeństwo chrześcijańskie przeznaczone jest przez Boga do tego, aby być przykładem życia w związku między Jezusem a Jego Oblubienicą. Żona przybiera, zatem rolę Kościoła a mąż wskazuje przez stosunek do swojej żony istotę Chrystusa i jego zachowanie w stosunku do swojego Kościoła. Dlatego Ap. Paweł nie pisze po prostu, że żony mają być poddane swoim mężom tylko, dlatego, że tak się należy. Nie, to ma potężne uzasadnienie. Jest ono tutaj: "Żony niechaj będą poddane mężom swoim, jako Panu" (Efezjan 5, 22).
To znaczy, że w mężach mają widzieć godność Chrystusa. W tym mężowie ostatecznie powinni zrozumieć jak potężna jest ich odpowiedzialność i czego oczekuje od nich Bóg! Ap. Paweł dalej opisuje przykład małżeństwa mówiąc: "Mężowie miłujcie żony swoje". Oni nie mają miłować tak po prostu, ogólnie jak ten świat, który też miłuje żony w takim sensie: bądźcie dla nich mili. Nie, lecz miłuje tak, " jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie" (Efezjan 5, 25). Kiedyś ktoś powiedział: Najbardziej fascynującym romansem całego wszechświata jest historia miłości między Chrystusem a Jego narzeczoną - Kościołem. Przedstawcie to sobie jeszcze raz kochani widzowie: Bóg na początku stworzenia ustanowił małżeństwo, aby w milionach dziedzin zobrazować tajemnicę Chrystusa i swojego Kościoła.
Strona 3
Twoje jak i każde inne małżeństwo jest uważane od początku przez Boga jako przesłanie wypowiedzi wysławiającej Chrystusa i Jego narzeczoną. Kochani widzowie, jeśli będziecie świadomi tej Bożej głębi, wasz związek radykalnie się odmieni. Pastor Martin: Tak, to jest dla nas wszystkich wielkie wezwanie. Jak na przykład można konkretnie umocnić tą odpowiedzialność?
Odpowiedzialność męża
Pastor Wegert: Na przykład w roli męża, Andy. Powiedzieliśmy już, że właśnie dla męża z tego przykładu podobieństwa wynika niezwykła odpowiedzialność, ponieważ jemu przypada rola Chrystusa. Nie oczekujemy oczywiście przez to, że on musi być doskonały i bez grzechu jak Chrystus, ale powinien podążać za obrazem Chrystusa i tak jak Pan przejął w miłości i poświęceniu odpowiedzialność za Kościół, tak mąż powinien duchowo poprzedzać w postępowaniu. Widzimy, że przykład Chrystusa i Jego Kościoła nie jest tylko miłą ilustracją, lecz esencją naszego małżeństwa. Dlatego zadajcie sobie pytanie: Na czym koncentruje się wasz związek małżeński? Na sobie samych? Na dzieciach? Na waszych wspólnych planach? Jeśli tak jest, wówczas żyjecie w swoim małżeństwie tak, jak nie było to zamierzone przez Boga, ponieważ celem chrześcijańskiego małżeństwa nie jest orientacja na człowieka i jego potrzeby, lecz na Boga. Nasze małżeństwo nie powinno bazować na tym, co służy nam ludziom, lecz co służy Bogu. Jeśli to zrozumiemy, małżeństwo będzie miało inną, różniącą się jakość. To również zostanie wyjaśnione. Pastor Martin: Dużo wydobyłeś z tematu o "poddaniu". Trzeba powiedzieć, że dla wielu jest to bardzo trudna sprawa. Jeśli zastosujemy obraz Jezusa i Jego Kościoła do małżeństwa, mąż nie otrzyma wówczas swej pewnej roli, gdzie ma do powiedzenia, dokąd iść?
Pastor Wegert: Tak, Andy, jeśli prawdziwie nie zna się Biblii i nie rozumie charakteru jądra Jej przesłania, powstają nieporozumienia, jak gdyby mężczyzna był ponad panowaniem i patriarchą, który wszystkim rozporządza i rozkazuje swoimi postanowieniami. Ale mąż, który naśladuje wzór Jezusa, nie domaga się rozkazując poddania żony, ponieważ Jezus powiedział: "Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu" (Ew. Mateusza 20, 28). O pozerstwie na maczo nie ma tu w ogóle żadnej mowy, gdyż Chrystus nie widział w swojej pozycji - panowania, lecz służbę. Sprawozdanie z mycia nóg w Ew. Jana 13, jest potężnym dowodem na wewnętrzną postawę, którą Jezus wskazał jako głowa Kościoła. W innym miejscu Zbawiciel mówi : "Ktokolwiek by chciał być miedzy wami wielki, niech będzie sługa waszym" (Mateusz 20, 26). Dlatego kochany mężu, bądź głową swojej rodziny przez to, że jej służysz i się jej oddajesz. Wtedy będziesz odzwierciedlał Chrystusa. Inną cechą charakteru naszego Mistrza jest Jego kapłańskie serce. Wystawiając sam, siebie, wszystko odwrócił, aby uświęcić swój chwalebny, święty i niepokalany Kościół (Efezjan 5,26-27). Dlatego kochany mężu, prowadź duchowo i bądź kapłanem Bożym dla swojej żony i dla swoich dzieci. Bądź wzorem Bożej świętości, staraj się i ćwicz w tym, módl się i żyj przed obliczem Pana. Nie trać swojego czasu na błahostki, lecz zaproś swoją żonę do wspólnej modlitwy i na nabożeństwo. Jeśli bliscy zobaczą twoje pobożne życie, będą z tobą chętnie się modlić i czytać Biblię. Niestety często słyszę od chrześcijańskich żon, co jest przerażające i okropne, że one z chęcią chcą modlić się ze swoimi mężami i prowadzić z nimi duchowe rozmowy, lecz oni tego nie lubią.
Strona 4
On najczęściej nie czuje tego, jak się często mówi. Kochany mężu, ty jesteś powołany do tego, by być głową żony, tak jak Chrystus by być głową Kościoła. Ale wówczas przyjmij również duchową odpowiedzialność i bądź kapłanem i duszpasterzem dla swojej rodziny. Pastor Martin: Prawdziwe poznanie powołania może z pewnością być pomocą dla par będących w kryzysie? Pastor Wegert: Tak, właśnie w kryzysie jest ważne, aby mąż okazał swoje kapłańskie serce. Jeśli przychodzi do mnie para w kryzysie, moim pierwszym pytaniem jest: Kiedy ostatnio razem się modliliście? Nie wiedzą tego dokładnie, bo było to tak dawno temu. Mąż siostry Gertrudy opowiedział: "dzięki Bożej łasce jestem razem ze swoja żoną ponad czterdzieści lat. Mięliśmy ze sobą szczęśliwy czas cielesnej intymności i Bóg podarował nam troje cudownych dzieci. Ale jeśli te i pozostałe przyjemne cechy byłyby jedynymi czynnikami naszej radości wtedy Gertruda i ja mielibyśmy bardzo nieszczęśliwe małżeństwo. Dzięki Bożemu miłosierdziu, nigdy nie pozwoliliśmy na rozbicie naszego duchowego związku. Codziennie a szczególnie w czasie kryzysu szukaliśmy zawsze razem Pana. Tak, czasami moje serce było twarde i powiedziałem "nie", gdy Gertruda prosiła, aby się z nią modlić. To było dla niej bardzo dotkliwe i bolesne. Ale Pan w swojej łasce, zawsze mi przypomniał o mojej odpowiedzialności duchowej w stosunku do żony i dzieci. Z głębi prosiłem wówczas o wybaczenie i nasze serca znowu spotykały się pod krzyżem.
Nigdy nie jestem tak blisko z żoną, jak wtedy, gdy ona się modli. Jeśli mówi do mnie jest to piękne i bardzo lubię jak Gertruda coś mi opowiada. Lubię jej głos i sposób jej bycia podczas rozmowy, ale jak modli się w mojej obecności i otwiera swe serce przed Bogiem, to ja się rozpływam. Wtedy mogę głęboko wejrzeć w jej serce, jak nigdy poza tym momentem. Skoro ona błaga Boga o mnie, o dzieci, modli się o chorych, oskarżanych w kościele, o misjonarzy, to nie mogę nic innego, niż kochać ją. To mnie przenika. Nigdy nie jesteśmy sobie tak bliscy, jak wówczas, gdy się razem modlimy". Pastor Martin: Tak, dałeś nam tym przykładem wejrzeć w prywatną intymność. Muszę powiedzieć, że ta szczerość może uczynić wiele dobrego i będzie z całą pewnością pomocna dla wielu naszych widzów. Nasi mężczyźni powinni się tego uczyć, jak postępowaniem duchowo poprzedzać w rodzinie. Jak bowiem ciężko mają żony, jeśli wbrew swojemu mężowi i swoim dzieciom muszą ciągnąć swoją rodzinę do Boga. Jak te żony muszą być zrozpaczone? Jak bardzo chrześcijańskie żony tęsknią za tym, żeby mąż poprzedzał je w postępowaniu i one wszystkie zostały pociągnięte przez jego wzór. Czy Jezus tak nie uczynił? On przecież też poszedł na przedzie.
Pastor Wegert: Tak, Andy. Możemy być Mu wdzięczni, że pokazał nam przykładny wzór, jak my, jako mężczyźni możemy traktować i zachowywać się wobec naszych żon duchowo je poprzedzając naszym zachowaniem. Jezus dla nas to uczynił i czyni tak przecież jeszcze dziś. On jest głową swojego Kościoła, a jeśli nas pociągnie to za Nim biegniemy (Pieśni nad Pieśniami 1, 4). Dlatego kochany mężu: Dziękuj za twoją rolę i bądź w tym zawsze podobny do Jezusa, skoro ci, którzy należą do Niego, byli tak trudni do zniesienia, On przecież umiłował ich aż do końca, On ich nie wydał, lecz przeprowadził. Taki wzór będzie wywoływał szacunek i poważanie w twojej żonie i dzieciach i będą ciebie chętnie naśladować na twych Bożych drogach. A ty, kochana żono, bądź dość pokorna i pomóż odnaleźć mężowi jego rolę w waszym związku i bądźcie szczęśliwi.
Strona 5
Dziś uczyliśmy się, jaki jest prawdziwy cel i przeznaczenie małżeństwa. Ono w pierwszym rzędzie nie sprowadza się do nas samych, lecz do Boga. Małżeństwo jest święte, ponieważ ma święte podłoże, jest oddźwiękiem echa, przeniesionym z Jezusa i Jego Kościoła. O tym nigdy nie zapominajcie. Świat nie zna tak głębokiego podłoża małżeństwa. Celem małżeństwa dla niewierzących jest najczęściej to, by wyciągnąć ze związku ile się da, bez przygotowania Chrystusa i Jego Kościoła, ponieważ one nie mają o tej głębokiej wartości małżeńskiej żadnego pojęcia. U ludzi ze świata, nawet w przybliżeniu nie ma to takiej wartości jak dla Bożych dzieci. Niech Bóg błogosławi was wszystkich w tym celu. Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV