Podwyższony do panowania*
TV- Program z 23.07.2006 (Nr 707 W 1) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "Bo zarówno ten, który uświęca jak i ci, którzy bywają uświęceni, z jednego są wszyscy i z tego powodu nie wstydzi się nazwać ich braćmi. Mówiąc: Będę opowiadał imię twoje braciom moim. Będę cię chwalił pośród zgromadzenia." (Hebrajczyków 2,11-13)
W drugim rozdziale listu do Hebrajczyków jego autor wskazuje nam jak Jezus sam siebie poniżył - także poniżej aniołów - i przyszedł do nas z góry do naszej niskości. Uczynił to żeby nas wywyższyć i podarować nam pierwotny obraz Bożego podobieństwa, tak byśmy zaciągnęli znów prawdziwej godności, którą dał nam pomysłowo Bóg w trakcie tworzenia naszego człowieczeństwa Przez Chrystusa możemy otrzymać nie tylko ludzką godność, lecz także Bożą. Stąd ten nagłówek:
Podwyższenie przez Chrystusa
Przejdźmy przez nasz tekst i zapytajmy: Jak Pan to wykona? Co oznacza Jego pierwszeństwo? Opisuje to list do Hebrajczyków bardzo szczegółowo w naszym wersecie. Pierwszym znakiem naszego wywyższenia jest to, że: "Nie wstydzi nazwać ich braćmi" (Hebr. 2, 11). To mnie bardzo poruszyło. My byliśmy przez grzech głęboko upadli, tak, iż byliśmy niegodni należeć do Boga. Ale nasz Pan tak zidentyfikował się z naszą upadłością, że zszedł do nas na dół i nie wstydził się nas nędznych, przeklętych grzeszników nazwać "braćmi"! I powiedział: "ten który uświęca, jak ci, którzy bywają uświęceni, z jednego są wszyscy" (Hebr. 2, 11). To oznacza: z jednej natury, z jednego drzewa. Chrystus zjednoczył się z nami do jednej natury, ciała i krwi. On należy do nas, a my należymy do niego. Nasz Pan cierpiał: głód i pragnienie, ból, samotność i smutek, prześladowanie - wszystko to, co odczuwa człowiek. On był zmęczony i wyczerpany. I "wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom: a okazawszy się z postawy człowiekiem..." (Filipian 2, 7). A więc Jezus wszelkie słabości i potrzeby, które my ludzie ponosimy, przyjął na siebie. Dla mnie został z tego tylko taki wniosek:, Jeżeli żywy Bóg w Jezusie Chrystusie nazywa nas bez pogardy "braćmi", to musimy wyciągnąć z tego konsekwencje, żebyśmy i my nie wstydzili się być tymi słabymi, pogardzonymi, prostymi i niewielkimi braćmi. Jaki jest dystans między Nim a nami! I jaki jest lekceważący dystans pomiędzy poważanym a pogardzonym człowiekiem, jeżeli w ogóle możemy tak to nazwać, ponieważ Bóg nie robi żadnej różnicy między ludźmi. Ale jeśli ktoś myśli, że jest wysoki, będzie dla niego dobre, jeśli także nie będzie się wstydził swoich sióstr i braci, którzy są w biedzie, samotności, pogardzie i w prześladowaniu.
Strona 2
Tutaj jest jednak konieczna mała uwaga: interesujące jest w Biblii, że nie ma żadnego miejsca, w którym Jezus zobrazował się jako nasz brat. Są różne Biblijne wersety, nawet całe rzędy, mówiące o tym, że jesteśmy braćmi Chrystusa. Ale nigdzie nie nazwano w Słowie Bożym, że On jest twoim i moim bratem. Wierzę, że daje nam to do myślenia. Ponieważ oznacza to, że w prawdzie On wywyższył nas do miana braci, ale my nie poniżyliśmy Go do miana naszego brata, lecz jest i zostanie dla nas naszym Panem Jezusem Chrystusem.
Kim są "Bracia Chrystusa"
Wróćmy jeszcze raz do wersetu 11. Tam jest napisane, że On jeden jest tym, który uświęca, a inni są tymi, którzy bywają uświęceni. To jest jasne, że Jezus jest tym, który uświęca. Ale kto to są ci bracia Chrystusa? Chętnie powiedziałoby się, że są to wszyscy ludzie, ale jeśli dokładnie przyjrzymy się temu tekstowi, to zauważymy, że: "zarówno ten który uświęca, jak i ci, którzy bywają uświęceni, z jednego są wszyscy" (werset 11). To oznacza, że tylko ci, których Chrystus uświęcił, są oznaczeni jako bracia. To są ci, których Jezus dla siebie oddzielił i wybrał, których obmył i uczynił w sercu mieszkanie dla Ducha Świętego. Braćmi Chrystusa są ci, którzy się na nowo narodzili. To są dzieci Boże. Braćmi Jezusa nie są powszechnie wszyscy ludzie, lecz tylko ci "które dał mu Ojciec", jak czytamy w wersecie 13. Tam wyznaje Pan: "Otom Ja i dzieci, które mi dał Bóg". To wyrażenie:, "które dał mi Ojciec" jest często wyrażane, np.: w modlitwie Chrystusa: "Ojcze! Chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną, gdzie Ja jestem" (Ew. Jana 17, 24). Jezus określił też swoich jako owce i powiedział: "Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca" (Ew. 10, 29). Stąd naturalnie przychodzi pytanie: "Czy Bóg mnie oddzielił? Czy mnie uświęcił, czy jestem wybranym?" Rozpoznasz to w tym, czy masz tęsknotę i pożądasz przyjść do Jezusa. Nasz Pan daje nam osobiście kryteria, w których możemy rozpoznać, czy jesteśmy wybrani. On mówi w Ew. Jana 6, 37: "Wszystko, co mi daje Ojciec - są to ci wybrani - to przychodzi do mnie. A tego, który do mnie przychodzi nie wyrzucę precz." To oznacza:, Jeśli pożąda ktoś, w radości przyjść do Chrystusa, jemu zaufać i wierzyć, to jest on jednym z tych, danych od Ojca Zbawicielowi. Ponieważ wszystko, co mu Ojciec daje, przyjdzie w stu procentach do Chrystusa. I nie braknie żadnej owcy i żadnego z jego braci. Jeśli dręczy ciebie to pytanie: "Czy jestem wybranym?" możesz sam sobie odpowiedzieć, zadając sobie następne pytanie: "Czy wierzę z całego serca w Jezusa Chrystusa? I jeśli możesz na to pytanie odpowiesz osobiście "Tak", to jesteś jednym z tych, którzy przychodzą do Ojca, a to są Ci, którzy są mu dani przez Ojca.
Chciałbym potwierdzić to, że tutaj jest powiedziane, iż jedynym, który uświęca jest Chrystus. To słowo przeczy każdemu rodzajowi samouświęcenia. Jeśli Chrystus oddzielił ciebie dla siebie, to oznacza tym samym, że nie trudzisz się osobiście samouświęceniem - tzn., że pozwalasz w twoim życiu działać w pełnym zaufaniu Chrystusowi, ponieważ wiesz, że: On jest tym, który uświęca. A ja jestem jednym z tych, który będzie uświęcony. Te role są całkowicie jednoznacznie rozdzielone. Niestety wielu ludzi chce wypełnić siebie samą religijnością i prezentować się przed Bogiem w ich tzw. dobrych uczynkach. Ale my nie jesteśmy przywódcami w naszym uświęceniu. Przywódcą jest nasz Zbawiciel - mamy to napisane w wersecie 10 - sam Jezus Chrystus jest sprawcą naszego zbawienia. I jeśli stoisz w żywej wierze, to dzieje się z powodu , Jezusa który tę wiarę w tobie wyzwolił. Jeśli widzisz siebie w procesie uświęcenia, to, dlatego,że w twoim życiu jest jeden, który ciebie uświęca. A jeśli tlisz miłością do Chrystusa, miłujesz Pismo Święte i chętnie się modlisz, to jest, dlatego bo zadziałał w tobie Jezus. Ponieważ są to dzieci Boże, które prowadzi Duch Święty. Jezus jest tym działaczem, Chrystus jest tym, który uświęca! To jest cudowne.
Jak wywyższył nas Jezus?
Jezus wywyższył nas przez to, że nazwał nas "braćmi" i uczynił nas braćmi, przez to, że nas uświęca. Dalej w wersecie 12 mówi On: "będę opowiadał imię twoje braciom moim." Jezus obwieszcza braciom zbawienie. To znaczy, że proklamuje nazwisko Boga i oznajmia wieczne zbawienie, przez pojednanie z Bogiem.
Strona 3
Pod tym względem Jezus jest największym głosicielem kazań wszech czasów. On obwieścił wszystkim narodom i ludziom miłość i sprawiedliwość najwyższego. I my także chcemy ten rozkaz realizować: "Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu!" (Marek 16, 15). Ale szczególnie Jezus, który jawnie objawił niebiańskiemu Ojcu, którzy będą uświęceni, ponieważ powiedział: "Ja chcę opowiadać imię twoje moim braciom." Dlatego modlił się do swojego ukochanego Ojca: "Objawiłem imię twoim ludziom, których mi dałeś ze świata" (Ew. Jana 17, 6). W innym miejscu też wielbi tak Ojca i modli się: "Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom" (Mateusz 11, 25). Z dalszych słów Jezusa do swoich uczniów możemy zrozumieć, że: "Wam dane jest znać tajemnice Królestwa Niebios, ale tamtym nie jest dane" (Mateusz 13, 11). Nie chcę pytać ani zgadywać odnośnie tego, dlaczego jest tak, że niektórym ludziom nie jest dane rozumieć planu zbawienia w Bogu? Ale ja sam wolę powiedzieć i zapytać mojego Ojca:, "Dlaczego właśnie ja jestem tym, któremu objawiłeś tą tajemnicę Królestwa Bożego? Czy ty też chcesz tak zapytać? Nie pytaj:, "Dlaczego inni nie rozumieją?" Ale zapytaj: "Jak to się dzieje, że ja mogę to rozumieć?" Jakie prawo, jaka łaska, że wierzysz, uczysz się, przyjmujesz i możesz rozumieć! Mnie pociesza ta tajemnica, ponieważ wiem, że ludzie nie nawracają się przez moją elokwentną sztukę wymowy. Ludzkie głoszenie jest tylko narzędziem, jest tylko instrumentem, jak np.: głośno mówiący głośnik. Ale ten prawdziwy głosiciel Jezus Chrystus osobiście mówi w liście do Hebrajczyków: "Ja chcę opowiadać imię twoje braciom moim." To znaczy, że Jezus to zadanie przejmuje osobiście i On jest efektywny, On działa z sukcesem. I będą zbawieni ci wszyscy, którzy słyszą to wezwanie nie tylko akustycznie, lecz rozumieją i nawracają się sercem.
Dzisiaj opieram się właśnie na tym, że nie ufam mojemu kazaniu, ale ufam Jezusowi, który ciebie trzyma teraz podczas tego kazania. Ty widzisz tylko to, co jest przed oczyma, ale rzeczywistość określa Duch Święty. Tutaj jest Chrystus, który głosi w środku człowieka swoje słowo przez swojego Ducha. Nie chcę naturalnie powiedzieć, że nie mogę głosić Słowa Pana, ale ja jestem tylko echem. I jeśli są tutaj dzisiaj ludzie, którzy są braćmi Jezusa lub powinni nimi być, to Jezus Zbawiciel tak użyje swoje święte słowo w waszym sercu, że będziecie żywymi chrześcijanami, będziecie pełni radości i uświęceni przez tego, który tą ewangelię wam obwieszcza. Nie rzadko przychodzi ktoś do mnie i pyta:, "Kto zdradził tobie moją życiową tajemnicę? To pochodzi stąd, że sam Jezus ogłosił tą ewangelię jak dla swego brata czy siostry i dlatego czują się obezwładnieni i zaskoczeni, bo zostało to odkryte. A Jezus wie, jaka sytuacja jest w twoim sercu! Ja mówię tylko to, co On przeze mnie przekazuje, o ile mogę się rozluźnić. Jezus Chrystus sam czyni swoje dzieło na nabożeństwie - również przez program telewizyjny, przez misjonarzy i wszystkich jego świadków na całym świecie. Wszędzie gdzie dojdzie Słowo Boże, gdzie jest głoszone imię Pana, tam tkwi za tym nie ktoś niewielki, lecz sam Jezus, który chce uświęcić swoich braci dla wiecznego życia. I także ty i ja należymy do Chrystusa, bo On sam efektywnie sprawia nasze zbawienie.
Jezus prowadzi także do ubóstwiania
Jezus prowadzi synów Bożych do Bożej wspaniałości i jeszcze dalej. Nie tylko ich uświęca jako swoich braci, nie tylko głosi zbawienie Boże, ale prowadzi ich także do ubóstwiania Boga. Gdy naród Izraelski wyprowadzony był z Egiptu przez Morze Czerwone, Mojżesz prowadził tych uwolnionych do uwielbiającej chwały i śpiewali Pieśń Mojżesza (patrz 2.Mojż. 15, 1-2 "Zaśpiewam Panu, gdyż nader wspaniałym się okazał"). Mojżesz jest tutaj cudownym odbiciem Jezusa, który także śpiewał pieśń - ta pieśń nazywa się pieśnią Baranka, która śpiewana będzie w Objawieniu (Apokalipsie). W Stary Testamencie jest uwielbiająca pieśń Mojżesza, w Nowym Testamencie pieśń Jezusa. Jak doszedłem do tego twierdzenia? Moje uzasadnienie na to znajdziemy w wersecie 12 "Będę opowiadał imię twoje braciom moim. Będę cię chwalił pośród zgromadzenia." Ma to głębokie znaczenie, ponieważ jeśli Jezus jest inspiratorem wszystkich pieśni chwały, to nasze śpiewanie nie jest dłużej tylko suchą słomą albo liturgią albo kajdanami w formie ludzkiego zakonu, lub zmuszaniem do śpiewu na nabożeństwie.
Strona 4
Nie, ponieważ jeśli On jest przewodnikiem uwielbienia, to On śpiewa w środku zgromadzenia. Chciałbym chętnie zobaczyć moimi fizycznymi oczami jak On śpiewa i jak wielbi Ojca. A gdy On to czyni, wtedy inspiruje całe zgromadzenie. W Jana 4, 23 czytamy:, "lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali." Takie uwielbienie dzieje się zawsze wtedy, gdy święte uwielbienie Jezusa wchodzi w nasz środek, i wydychamy je jak echo. On nam pomaga przy naszej słabości w modlitwie i uwielbieniu. Taka modlitwa i uwielbienie zachodzi tylko wtedy, gdy wypełnia je Duch Święty. Dlatego zaprośmy Jezusa, a nie będzie głoszone tylko imię Ojca, ale będzie przez nas promieniować także Jego uwielbienie. Dlatego w historii przebudzenia Kościoła, towarzyszyła zawsze cudownie uwielbiająca pieśń chwały. Tam, gdzie jest Chrystus, tam też jest śpiew chwały, ponieważ będzie On chwalił Boga w środku zgromadzenia dla Bożej czci. My życzmy, aby w Kościele pieśni chwały prowadzone były przez samego Jezusa. Dlatego nasza modlitwa brzmi: "Przyjdź, Panie Jezus, bądź przewodnikiem naszej pieśni chwały, bądź przewodnikiem naszego chóru w uwielbianiu." A jeśli Jezus śpiewa, to pytam cię także: "Czy też chciałbyś zaśpiewać?" Zatem śpiewajmy razem w środku zgromadzenia i wielbimy Pana! My śpiewamy tę ładną pieśń: "Chcę śpiewać Panu przez całe życie".
Pieśń:
PRZYNIEŚĆ CHWAŁĘ MEMU BOGU, TAK DŁUGO JAK JESTEM JA CHCĘ SIĘ RADOWAĆ, JA CHCĘ SIĘ RADOWAĆ W PANU. Chór: CHWAL PANA MOJA DUSZO. ALLELUJA.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV