Oszacowany w ogniu*
TV - Program z 20.09.2009 (Nr.826) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: „Kazanie:„Oto ja posyłam mojego anioła, aby mi przygotował drogę przede mną. Potem nagle przyjdzie do swej świątyni Pan, którego oczekujecie, to jest anioł przymierza, którego pragniecie. Zaiste on przyjdzie - mówi Pan Zastępów. Lecz kto będzie mógł znieść dzień jego przyjścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników. Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości. I miła będzie Panu ofiara Judy i Jeruzalemu jak za dni dawnych. Wtedy przyjdę do was na sąd i rychło wystąpię jako oskarżyciel czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych, którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją - mówi Pan Zastępów" (Malachiasz 3, 1-5)
Prorok Malachiasz skierował się w naszym tekście do czasu, w którym przodkowie powrócili po ok. 100 latach niewoli Babilońskiej do Judy. Emigrację, którą Bóg przepowiedział przez proroków, jako skutek ich nieposłuszeństwa, nie wydała żadnych trwałych zmian u Izraelitów. Struktury ich grzechów szybko wróciły: Oni wchodzili w mieszane związki małżeńskie (2, 11), nie przestrzegali daru dziesięciny (3, 8-9), nie zachowywali soboty (2, 8-9): nasz tekst sprawozdaje, że panowało społeczne zło (3, 5) i oszukiwano robotników, sieroty i wdowy, obcy byli uciskani. Naród ten mieszkał w niesprawiedliwości, którą sobie wzajemnie sprawił. I tak to często też bywa w naszych czasach, kiedy niesprawiedliwość i złe zachowanie ludzi względem siebie prowadzi do strasznego cierpienia, ci ludzie pytają wtedy: „Boże gdzie jesteś?” Tak też nawet wówczas, w rozdziale 2, 17 w narodzie powstało cyniczne pytanie: „Gdzie jest Bóg sądu?” To pytanie jest najświeższą wiadomością: „Boże, gdzie jesteś?” Bóg nie pozwolił długo czekać na odpowiedź. On ogłosił dwie rzeczy, które się staną: jednych grzeszników będzie: 1. Oczyszczał (wersety 2-4) 2. Innych sądził (werset 5)
Strona 2
Do 1: W jaki sposób będzie oczyszczał?
Oczyszczenie następuje w ogniu. Werset 2 i 3: „Lecz kto będzie mógł znieść dzień jego przyjścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników. Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości”. W poprzednim kazaniu uczyliśmy się, że to Jezus, jest tym, który oczyszcza. On czyni to tak, jak czyni złotnik. To oznacza, że On nagrzewa metal do wysokiej temperatury (na przykład złotnik przynosi do stopienia złoto. Temperatura topnienia wynosi około 1064 stopni). Przy tym żużel i wszystkie nieczyste elementy zostają oddzielone od metali szlachetnych. Dlaczego On czyści? On czyści, bo inaczej poszlibyśmy na zatracenie. To dzieje się z tymi, którzy należą do Boga. Oni zostaną oczyszczeni.
Do 2: Drugą rzeczą, którą Bóg uczyni, to będzie sąd ludzi. Ponieważ ten tekst mówi o innym, dalszym procesie. Werset 5: „Wtedy przyjdę do was na sąd i rychło wystąpię jako oskarżyciel (tłum. niem - świadek) czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją – mówi PAN Zastępów”. Tutaj oto są słowa o Bożym sądzie. W tym sądzie Bóg pojawi się zarówno, jako sędzia (5 Mojżeszowa 1, 17) jak i świadek. Innymi słowy: nic Mu nie ujdzie. On widzi działania ludzi i dlatego może przeciwko nim zeznawać. Kiedy przyjdzie Jego czas, On będzie szybko działać i nie pozwoli długo czekać na siebie. Malachiasz 3, 5 jest bardzo precyzyjny w opisywaniu grzechów, które będzie sądził Bóg. Pewien znany niemiecki teolog napisał do tego: „Przy tym Bóg postąpi raczej względnie”. Wbrew sposobowi Malachiasza niektórzy nowocześni teolodzy twierdzą, że z „miłości” można czasami popełnić również cudzołóstwo, dokonać krzywoprzysięstwa, a to zależy tylko od dobrego celu. Nie, Boży nakaz jest jednoznaczny i wiążący. Także Boży sąd został porównany z ogniem. Ale potem to nie jest już ogień oczyszczania, ale potępienia. W rozdziale 3, 19 jest mowa o sądzie i czytamy: „Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień, mówi PAN Zastępów tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki”. Tan sąd jest jak ogień, który zniszczy. Przy takim przesłaniu wyraźnie pojawia się pytanie:
Co musi się zdarzyć, żebym został oczyszczony, a nie potępiony przez ogień
Ponieważ nikt nie chce być zniszczony przez ogień. Tekst mówi, że Bóg oczyści dzieci Lewiego. Nie mówi, że cały naród będzie oczyszczony, ale tylko lewici. Oni byli kapłańskim rodem Izraelitów. To byli mężczyźni, którzy przynosili ofiary tych ludzi przed Pana. Nowy testament zatoczył łuk od kapłaństwa lewitów do kapłaństwa wierzących, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa. „Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny. I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa” (1 Piotra 2, 4-5). To znaczy, że ta grupa ludzi, która pokłada nadzieję w Jezusie jest grupą, której nie wyprzedzi ten sąd. Dlaczego? „Kto wierzy w niego nie będzie sądzony: Kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego” (Ew. Jana 3, 18). Kilkaset lat temu pierwsi osadnicy parli na zachód Ameryki, przy czym jechali w długich konwojach dostawczych, przeważnie ciągniętych przez woły. Tak przechodzili, ale bardzo powoli. Pewnego dnia zdarzyło się, że ci osadnicy z przerażeniem zauważyli, że na horyzoncie, na szerokości kilku kilometrów unosi się dym. Oni zauważyli, że chodzi o ogień na preriach, a było oczywiste, że ten pożar zaatakuje ich, i bardzo płynnie poruszał się na nich. Dzień przed tym osadnicy przekraczali rzekę, ale byli od niej w międzyczasie tak oddaleni, że nie było sensu starać się, aby do niej dotrzeć.
Strona 3
Pewien mężczyzna miał zbawienny pomysł: on dał polecenie, aby za plecami, z tyłu konwoju zapalić kolejny ogień. I gdy ta trawa została tam spalona, przenieśli cały konwój z powrotem. Podczas, gdy z zachodu nadciągały płomienie, pewna mała dziewczynka zapytała tego mężczyznę ze strachem: „Czy pan jest pewien, że my wszyscy tutaj się nie spalimy?” Mężczyzna odpowiedział: „Moje dziecko, te płomienie nie mogą nam zaszkodzić, ponieważ stoimy w miejscu, gdzie wcześniej był już ogień.” Co musi się wydarzyć, żebym nie został zniszczony przez ogień? Muszę iść tam, gdzie już był ogień. Muszę skryć się tam, gdzie sąd już się odbył. Płomienie sądu uderzyły w Chrystusa. I On oddał swoje życie za ciebie. „Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na niego. Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zabity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni” (Izajasz 53, 3-5). Ty nie będziesz sądzony, jeśli wierzysz temu, który już za ciebie został osądzony. Ty będziesz bardzo uszlachetniany, ale niezniszczony. Ty będziesz oczyszczony, ale niezgładzony. Ty będziesz testowany, ale nieosądzony.
Jak wygląda życie w piecu złotnika?
Jestem przekonany o tym, że wielu z was może więcej powiedzieć na temat życia, jak wygląda życie w piecu złotnika i jak to jest w dotyku. Ja wiem, że niemało wśród nas właśnie w tych dniach musi przechodzić przez wielka temperaturę. My wolimy ograniczyć ten piec oczyszczenia do cierpień cielesnych i straty. To oczyszczanie obejmuje też bolesne poznanie grzechu we własnym życiu. To oczyszczanie może być tez prześladowaniem z powodu wiary, utraty pracy, ponieważ ty nie bierzesz współudziału w kłamstwie.
a) Życie w piecu wytapiania jest życiem wiary ufającej Bogu. My jesteśmy w tym piecu i najlepsze, co możemy zrobić to zaufać złotnikowi. - Zaufaj mu, że ma pod kontrolą temperaturę. - Zaufaj mu, że nie będzie nas sądził, ale będzie czyścił. - Zaufaj mu, że ma plan, aby ciebie uczynić przed Nim pięknym. Jest to życie w ciągłej zależności od Boga. On nie pozwoli, aby to, czego nie możecie znieść przekroczyło wasze siły, „Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść”(1 Koryntian 10, 13). Dlatego przyjmij ten ogień. Nie wyskakuj z pieca, ponieważ na zewnątrz jest tylko ogień sądu.
b) Życie w piecu wytapiania jest życiem do uświęcenia. Ogień kowala zawsze jest dla oczyszczenia, a nie dla zniszczenia. Werset 6 daje nam wskazówkę: „Zaiste Ja, PAN, nie zmieniam się, lecz i wy nie przestaliście być dziećmi Jakuba”…Nie zostaną zniszczeni”. „Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię, gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz a płomień nie spali cię, bo Ja, PAN, jestem twoim Bogiem. Ja, Święty Izraelski, twoim wybawicielem!” (Izajasz 43, 1-3). Pomimo wysokiej temperatury w piekącym piecu, dzieci Jakuba nie zostaną zniszczone. Ci, którzy ufają Jezusowi, nie zostaną skonsumowani, lecz wysoka temperatura pieca oczyści ich i oddzieli żużel od metalu szlachetnego. Ogień nie tylko działa po prostu ponad metalem, ale przenika go. Metal będzie gorący, topi się płynnie. Powinien zostać oczyszczony od wewnątrz. Elementy zmieszane, które sprawiają, że złoto i srebro są nieczyste, nie trzymają się na zewnątrz, ale są one zamknięte w molekularnym związku w jądrze złota. Związki te mogą być oddzielone tylko przez ogień. Bóg chce nas uświęcić od wewnątrz, a nie umyć na zewnątrz.
Strona 4
On chce nie tylko usunąć plamy i zmarszczki na zewnątrz, lecz On chce zabrać precz odpady, które są we wnętrzu.
c) Życie w piecu kowala musi być przeżywane w zakresie bezpieczeństwa i zaufania, że to oczyszczenie ma wieczne istnienie. Jeśli masz srebrne sztućce, które przeszły przez ogień, po czasie mogą być przyćmione, ale nie mogą być ponownie zanieczyszczone, jak to było przed ogrzaniem. One mogą być utlenione na powierzchni. Ale działanie ich związku nie jest zakłócone. Srebro jest srebrem i od wewnątrz nigdy ponownie nie może być brudne. Twój zloty pierścionek jest złotym pierścionkiem. On przeszedł przez ogień. Boże oczyszczenie jest stałe. Ono jest wieczne. Jeśli Jezus czyni swoje dzieło oczyszczenia, wtedy ponowne oczyszczenie nie jest nigdy potrzebne. Nie ma czyśćca ognia, który jeszcze raz będzie rozgrzewany. Jeśli ty umrzesz, masz społeczność z Bogiem. W niebie nie da więcej ognia dla oczyszczenia naszego serca. Wtedy będziemy czyści zawsze i na wieki. Amen.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV