ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Obietnice Boże przetrwają*

TV - Program z 02.09.2007 (Nr. 752) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię"     (Izajasz 46, 11)

Bóg nigdy nie zmienia swoich zamiarów. Ludzie mają rozmaite plany, które chcieliby zrealizować, ale często, gdy nie mogą wypełnić swoich zamiarów muszą swoje plany zmienić. Dochodzą do pewnej granicy i muszą zacząć od nowa. Bóg natomiast nie potrzebuje zmieniać swoich planów. Czasami słyszałem takie zdania, że obok "planu A" Bóg ma jeszcze "plan B". Na wszelki wypadek. Ale jeśli słyszycie takie rozmowy o Bogu, wtedy bądźcie czujni. Ponieważ mówi się wtedy o Bogu równym człowiekowi, a nie o Bogu z Biblii. Dlatego, że On nie ma żadnych planów w nagłych przypadkach. W nim jest nieograniczona energia do działania tak, iż może doprowadzić z łatwością do końca to, co już rozpoczął. Nie ma żadnych granic dla Jezusa, do których musiałby się dostosować. Pan rządzi światem i dziełem zbawienia według upodobania swojej woli. On wszystko prowadzi do celu ustalonego przez Niego i nikt nie może zatrzymać Jego ręki. Podkreśla to wyraźnie w słowach Izajasza: "Jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię" (Izajasz 46, 11). Bóg też nigdy nie ma trudnych problemów. Przyszłość stoi mocno i nieodwołalnie i żadne wojsko, polityka, czy też religie nie mogą naruszyć biegu czasu tak, żeby musiał ciągle przekładać terminy. Nie, zbawienie i historia świata biegnie jak po sznurze i wszystkie daty spełniają się tak, jak On je przewidział. Dotyczy to także twojego osobistego życia. Idziesz po drodze przygotowanej dla ciebie przez Boga i dzieje się wszystko to, co Pan zamierza. Chociaż ludzie, diabeł i demony mają inne plany dla ciebie, to jednak nie wydarzy się nic innego niż Boża niezmienna wola. Czytając jednakże niektóre przykłady z Pisma Świętego, w pierwszym spojrzeniu widzi się je tak, jakby Bóg zmieniał od czasu do czasu swoje zamiary. Na przykład w przypadku króla Hiskiasza. Podczas gdy był on śmiertelnie chory, Bóg wysłał do niego proroka Izajasza i kazał mu powiedzieć: "Uporządkuj swój Dom, gdyż umrzesz, a nie będziesz żył" (2 Król. 20, 1). Te słowa tak bardzo wstrząsnęły królem, że obrócił swoją twarz do ściany i modlił się do Boga i wybuchnął wielkim płaczem wołając o litość. I zanim Izajasz wyszedł ze środkowego podwórza doszło go słowo Pana następującej treści:


Strona 2

"Wróć się i powiedz śmiertelnie choremu Hiskiaszowi: Tak mówi Pan, Bóg Dawida, twojego praojca: Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Otóż wyleczę cię. Dodam też do twojego życia piętnaście lat" (2 Król. 20, 5-6). Czy zatem Bóg zmienił swój plan względem Hiskiasza? Po dokładnej obserwacji zauważymy, że nie! Ponieważ te 15 lat przedłużonego życia od początku było Bożym planem dla Hiskiasza. Po czym to można rozpoznać? Trzy lata po jego uleczeniu urodził mu się Manasses (2 Król. 21, 1). Jeżeli on nie narodziłby się, nie byłoby po nim żadnego Izajasza, żadnego Serubabela i w końcu nie byłoby też Chrystusa. Ponieważ Manasses należy do wykazu pokolenia Jezusa. Jeśli wierzymy, że przyjście Jezusa jest pewnym Bożym planem, musimy też wierzyć, że Manasses również był pewnym Bożym planem. Uzdrowienie Hiskiasza nie jest, zatem żadnym "planem B", ale cały czas "planem A". Innego Bóg nie ma. Ale jak mamy zrozumieć to, że Pan rozkazał najpierw powiedzieć, że Hiskiasza umrze? Wierzę, że tym przesłaniem Bóg chciał wywołać w królu tylko szok. W Jego planie od początku było dalsze 15 lat życia, ale także pokuta i nawrócenie. I do tego była widocznie potrzebna Boża groźba. To, co Bóg chciał osiągnąć z Hiskiaszem było planem Bożym od wieczności. Tym jednak nie uspokoiłem wszystkich krytyków. Ponieważ wskazują mi, że są konkretne przykłady na to, że Bóg zmienia swoje zdanie. Na przykład:, "Gdy Bóg widział ich postępowanie, że zawrócili ze swojej złej drogi, wtedy użalił się Bóg na nieszczęścia, które postanowił zesłać na nich i nie uczynił tego" (Jonasza 3, 10). I jeszcze jeden przykład: "Żałuję, że Saula posadziłem na królestwie, gdyż odwrócił się ode mnie i słowa mojego nie wykonał" (1 Samuela 15, 11).

Czy zatem Bóg jest zmienny w swoich zamiarach? Wielce interesujące jest to, że w tym samym rozdziale jest napisane: "Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa. Ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, i mówi, a nie spełnia? (4 Mojż. 23, 19). A więc czy Biblia jest pełna sprzeczności? Niektórzy z powodu tak ciężkich pytań na zawsze ją zamknęli. Ale jak trochę to przemyślimy, to wyjaśnienie tego wcale nie jest takie trudne. Ponieważ jeśli w ogóle czegokolwiek by żałował musiałby się przyznać do błędu. Ale wtedy nie byłby już Bogiem z Biblii, który mówi o sobie, że jest doskonały i nigdy nie popełnia błędu. Dlatego, ze Bóg nie popełnia błędu nie musi też niczego żałować. On jest bezbłędny i wszechwiedzący i nie może popaść w kłopoty, które zmuszą Go do zmiany swoich planów. Ale dlaczego jest od czasu do czasu powiedziane, że Bóg czegoś żałuje? Jest tak powiedziane, dlatego że wieczny i wszechpotężny Bóg, chce nam, śmiertelnym ludziom coś lepiej wyjaśnić. On wybrał taką rozmowę, jaką mają rodzice z dziećmi, dopasowaną do zrozumienia. Chociaż wiemy, że w przestrzeni kosmicznej Słońce jest nieruchome, to jednak mówimy dzieciom, że Słońce wschodzi i zachodzi. Mówimy tak, chociaż wiemy, że przecież wcale nie wschodzi i nie zachodzi. Ale czy tym okłamaliśmy dzieci? Nie! My rozmawiamy z nimi w dziecięcy sposób tak, aby lepiej nas zrozumiały. Ponieważ nie rozumieją jeszcze tajemnicy naszego systemu słonecznego. I Bóg także nie kłamie, jeśli mówi o sobie w uproszczony sposób. Nawet, jeśli wygląda to subiektywnie. Mimo że jakby czegoś żałuje, to jednak nie żałuje niczego. Ponieważ Bóg się nie zmienia. On jest więcej niż Słońcem, jest wiecznym i niezmiennym punktem. Tym, co się zmienia nie jest On, lecz my. Wierzę, że są dwa wymiary Słowa Bożego: Czasami, gdy mówi z pozycji zwycięstwa, na przykład: "Bóg nie kłamie i nie żałuje, bo nie jest człowiekiem, aby żałować" (1 Samuela 15, 29). Ale żebyśmy mogli zrozumieć jego zamiary, chociaż troszeczkę, mówi do nas jak człowiek, abyśmy wiedzieli, co ma na myśli.


Strona 3

W wojnie pomiędzy Anglią a Francją, zwycięstwo ogłoszono sygnałem świetlnym, który brzmiał: "Wellington pokona…". Ale gdy przyszła mgła zasłoniła ten znak, tak przeczytałem, i cała Anglia zasmuciła się i płakała. Trochę później, gdy mgła się rozeszła, wiadomość została całkowicie odczytana i brzmiała: "Wellington pokonał wroga".

Bóg nie zmienia także swoich obietnic

To jest dla nas bardzo drogocenne. Na przykład w Liście do Rzymian 11, 29: "Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże". Oznacza to, że Jego obietnice są nieodwołalne i absolutnie można na nich polegać. Pozwólcie, że powołam się jeszcze raz na prawo natury. To jest pewne na sto procent, że możemy się do niego dostosować. Przypomnijcie sobie to: Ten, kto wbiegnie w morze ognia, może być też pewnym, że zginie. A kto skoczy z 10 piętra, nieuniknie tego, że spadnie. Kto w to wątpi, sam jest sobie winny. Ale jest także pozytywna strona praw natury. Jeśli podskoczysz z radości w górę, nie musisz się obawiać, że znikniesz w przestrzeni kosmicznej, lecz znajdziesz się z powrotem na nogach. Możesz polegać na prawie przyciągania, ponieważ ono się nie zmienia. Jeśli zwrócimy się do Biblii, znajdziemy w niej niezmienną prawdę i absolutnie pewne obietnice, które Bóg potwierdził, przypieczętował i nawet przysiągł. Jego Ewangelia nie jest "tak" a potem "nie". Nie jest tak, że dzisiaj jest akceptacja, a jutro odmowa. Ale jest dużo więcej:, "Bo obietnice Boże, ile ich było, w nim znalazły swoje "tak"; dlatego też przez niego mówimy "Amen" ku chwale Bożej" (2 Kor. 1, 20). Tak jak nie zmienia się sam Bóg, tak też nie zmienia swoich obietnic dla swego ludu. Posłuchaj tych słów Biblijnych: "Zaiste Ja, PAN, nie zmieniam się, lecz i wy nie przestaliście być synami Jakuba" (Malachiasza 3, 6). Jest tutaj pewne powiązanie. Pan powiedział, że się nie zmienia i jest to również fakt, że Jego dzieci nie przestaną nigdy być Jego córkami i synami. To znaczy, że jeśli Jego wybrane i umiłowane dzieci mogłyby pójść na zatracenie, wtedy równie dobrze musiałby umrzeć i sam Bóg, ale że Bóg nigdy nie umrze i nigdy się nie zmieni i jest na wieki ten sam, dlatego Jego dzieci także będą na wieki Jego własnością.

Podobny argument widzimy w Psalmie 102, 28. Czytamy tam: "Niebo i Ziemia przeminą…, Ty zaś pozostaniesz ten sam i nie skończą się lata twoje". Potem zwróć uwagą na werset następny: "Synowie sług twoich będą mieszkać bezpiecznie i potomstwo ich będzie utwierdzone przed tobą" (werset 29). Jaka to wspaniała obietnica! Jak zostanie Bóg, tak też zostaną Jego dzieci, duchową spermą Abrahama. Dlatego Jezus o swoich owcach powiedział: "Ja daję im życie wieczne i nie zginą na wieki, i nikt ich nie wydrze z ręki mojej" (Ew. Jana 10, 28). Również na tej obietnicy Chrystusa mogą polegać wszystkie Jego dzieci:, "Kto wierzy w syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim" (Ew. Jana 3, 36). To postanowienie dotyczy wszystkich czasów i miejsc. Kto prowadzi dobre życie, ale nie wierzy w Chrystusa, ten jest zatracony. Możesz być do tego tak moralny, etyczny i szlachetny, ale jeśli jesteś bez żywej wiary, będziesz potępiony na zawsze. Ponieważ Bóg się nie zmienia. Wiara zbawia, ale niewiara potępia. Jeśli jesteś głęboko upadłym człowiekiem, ale czynisz pokutę i wierzysz w Pana Jezusa Chrystusa, jesteś zbawiony. Nawet, jeśli jesteś mordercą i rozpoznasz, że zasługujesz na wieczną śmierć, ale wyciągasz swoje splamione krwią ręce do Jezusa i wierzysz, że On jest twoim jedynym Zbawicielem, wtedy powinieneś wiecznie żyć. I jeśli czujesz się niegodnym i jesteś pełen zwątpienia, ale polegasz w pełni zaufania na Jezusie, to wtedy ty też będziesz zbawiony. Wszystko jedno skąd pochodzisz - niezmienne obietnice Boże dotyczą wszystkich ludzi, którzy wierzą w niego z serca. Na tym położył Bóg swoją przysięgę.


Strona 4

W potępieniu nikt nie może powiedzieć:, "Chociaż wierzyłem, to jestem tutaj." Diabeł nie będzie mógł pokazać palcem i powiedzieć:, "Chociaż on był wierzącym, to został wtrącony do męki. Popatrzcie wszyscy na niego i zobaczcie jak Bóg kłamał!" Z pewnością będzie w piekle wielu fałszywych i obłudnych chrześcijan, ale ani jednego, który należy do owiec Chrystusa. A więc polegaj na niezmiennej obietnicy Bożej. Ona zawsze obowiązuje i nigdy się nie zmienia. Znany Pastor Levi Petrus ze Szwecji napisał cudowną pieśń.

BOŻE OBIETNICE ZOSTAJĄ, NA WIEKI SIĘ NIE ZACHWIEJĄ, KRWIĄ JEZUS ZAPIECZĘTOWAŁ TO, CO W SŁOWIE OBIECAŁ. NIEBO I ZIEMIA SPŁONIE, WZGÓRZA I GÓRY ZGINĄ, KTO JEDNAK WIERZY, TEN WIE, ŻE BOŻE SŁOWO ZOSTANIE ZAWSZE PRAWDĄ. WIERZ, JEŚLI PRZYJACIELE ZAWIODĄ, JEDEN ZOSTAJE JEDNAK WIERNY! JEZUS, TWÓJ PAN, BĘDZIE CIĘ NIÓSŁ, I CODZIENNIE NA NOWO WZMACNIAŁ. WKRÓTCE PÓJDZIESZ DO NIEBA, I TAM BĘDZIESZ WIDZIAŁ PRAWDĘ, W KTÓRĄ WIERZYŁO TWOJE SERCE.

Stąd pozwól się pocieszyć:, Jeśli wszystko się chwieje i zmienia, to jeden pozostaje ten sam! I jest to żywy Bóg, Ojciec Jezusa Chrystusa, nasz Pan i Zbawiciel. On jest ten sam wczoraj i dziś i na wieki. Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV