ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Obelgi - uznał za większe bogactwo*

TV - Program z 09.09.2007 (Nr.737) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Przez wiarę Mojżesz, kiedy dorósł, nie zgodził się, by go nazwano synem córki faraona i wolał raczej znosić uciski wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu, uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu; skierował, bowiem oczy na zapłatę".     (Hebrajczyków 11, 24-26)

Mojżesz był mężczyzną wiary. "Przez wiarę nie zgodził się", tak mówi nasz tekst. "Kiedy dorósł, nie zgodził się, by go nazwano synem córki faraona".? Znawcy Biblii wiedzą, że Mojżesz był dzieckiem żydowskim. I, że córka faraona znalazła go, jako niemowlę w koszu, w Nilu. Ona później zaadoptowała tego małego chłopca. Tak, Mojżesz stał się członkiem egipskiej rodziny królewskiej. Można sobie wyobrazić jak wybitne wychowanie otrzymał Mojżesz na królewskim dworze. On był z pewnością najwyżej wykształcony. Widocznie faraon nie miał żadnego dziecka oprócz księżniczki i nie miał żadnego syna. Tak więc, Mojżesz był następcą egipskiego tronu. Jakie widoki, jakie perspektywy na jego karierę! Ale po czterdziestu latach nagle zachodzi interesujący zwrot w jego życiu.

Mojżesz się nawrócił

Mojżesz nagle odwraca się od swojej wysokiej rangą kariery, zamieniając ją na obóz dla zniewolonych Żydów. Trzeba wiedzieć o tym, że judaizm już wówczas, w Starym Egipcie musiał ponieść pewnego rodzaju holokaust. Żydzi byli zatrzymywani i wyzyskani jak robocze zwierzęta. Oni byli z niższej kasty, nadużywanej przez faraona. I Mojżesz, który powinien przecież zostać następnym królem, nagle zostawił jego królewskie dostojeństwo i połączone z tym także bogactwo. On wystąpił z kultury, religii i egipskiego połysku i zamiast tego wolał wraz z Bożym ludem ponieść biedę i ucisk. Jaki to musiał być szok dla królewskiej dynastii! Oczekiwano w całym Egipcie, że Mojżesz będzie następcą w królestwie. Jaka strata dla kraju!


Strona 2

Przyczyna jego przemiany

Biblia określa nam podstawę jego postępowania: "Przez wiarę Mojżesz nie zgodził się, by go nazwano synem córki faraona" (Hebrajczyków 11, 24). W tym także jest powiedziane, jaka była rzeczywista podstawa przemiany Mojżesza: Była to wiara. Wielu powiedziałoby przedwcześnie, że postąpił tak z powodu solidarności z jego ujarzmionymi, żydowskimi braćmi. Oczywiście, z urodzenia Mojżesz był Izraelitą i miał w żyłach żydowską krew. Ale Biblia nie mówi, że zwyciężyły w nim instynkty natury ani że napędową siłą jego decyzji był patriotyzm. Nie, Słowo Boże mówi: Że była to wiara. Może być, że czyta to przesłanie ktoś, kto też doświadczył takiego zwrotu życia w swojej biografii, jak w przypadku Mojżesza. Ponieważ Ewangelia dzisiaj działa jeszcze tak samo jak wówczas - chwyta ludzi za ich serca i ci ludzie wysiadają z życia egipskiego i grzesznego świata, nawracają się i idą jedną, całkowicie inną drogą. I to przez wiarę. To nie był żaden błyskawiczny pomysł, który przyprowadził go do tego, by także przyłączyć się do uciśnionych Izraelitów. Czasami słyszy się o dzieciach bardzo bogatych rodziców, którzy w obliczu biedy i potrzeb są w tym kapitalistycznym świecie tak przesyceni, że są w stanie zmienić dyskryminację pokrzywdzonych. W Hamburgu, mieście milionerów, synowie bardzo bogatych rodziców odnajdują się nieraz pośród dzikich lokatorów. Oni zajmują się polityczną walką, aby odmienić życie biednych w ich kraju. Z jednej strony jest to szlachetna motywacja. Wielu teraz myśli także, że była to motywacja Mojżesza, jednak jego postępowanie nie było umotywowane politycznie, lecz jego napędem była wiara. On nie wybrał między bogactwem a biedą, nie między kapitałem a grupą roboczą, lecz on wybrał między śmiercią a życiem. On nazwał dwór "doczesnym delektowaniem grzechu" i uznał obóz, na który się zamienił za większe bogactwo. Jego nie goniło pytanie socjalne, lecz w tekście jest powiedziane: "On postąpił tak przez wiarę" - to jest całkowicie coś innego. Ta siła wiary zmieniła jego życie i przyprowadziła do nawrócenia jego serca.

Skąd przyszła wiara

Nie czytamy, że u faraona był nadworny chrześcijański kaznodzieja lub misjonarz. Mojżesz nie miał także do dyspozycji chrześcijańskiej książki lub czegoś podobnego, przez co mógłby mieć styczność z Bogiem, Panem Jezusem i Ewangelią. Jego żydowscy rodzice opowiedzieli mu pewnie coś o Bogu Żydów, o Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba. Wierzę, że te nasiona Bożego Słowa, które zostały zasiane do serca w jego dzieciństwie, dalej tam żyły. Widzimy na tym przykładzie, jak ważne jest biblijne pouczanie naszych dzieci. To, co dzisiaj wkładamy do ich serca, to wyłoni się kiedyś w ich życiu. To stało się u Mojżesza, jak miał czterdzieści lat. To był przewidziany czas od Boga. On włożył Ducha Świętego do jego wnętrza i podarował mu nowonarodzenie. Wiadomo, że Michaił Gorbaczow miał wierzącą babcię. Nie mogę stwierdzić i nie widzę także jasnych znaków tego, że ten mężczyzna w zamyśle Pisma Świętego jest nowonarodzony. A przecież jego babcia podobno zabierała go, jako małego chłopca na zakazane nabożeństwa, na których miano odwagę opowiadać także dzieciom o Biblii i o Jezusie Chrystusie. Za to prawdopodobnie zostaliby zamknięci w więzieniu. Widzi się, u Gorbaczowa, że nagle został uchwycony inną, dobrą myślą, on wyłamał się z komunistycznej ideologii. Przypuszczam, że był to kawałek rozszerzonej Ewangelii, którą on niegdyś słyszał, która go do tego ożywiła. Często jest tak, że nasienie Słowa Bożego, które zostało położone do serca dziecka jest jakby przytrzymującym hakiem w tej duszy. On nie pozwala uwolnić dorastającego także w jego młodości. Idą oni może potem drogą grzechu. Kochają świat Egiptu, skarby i pożądliwości, które są im tam oferowane. Ale pewnego dnia jednak z tym zrywają. Nie zdziwię się, jeśli siew nasienia, zasiany w twoje serce w dniach, kiedy byłeś dzieckiem przez twoją matkę, twego ojca, twoją babcię, twego wuja, ciotkę lub kogokolwiek wcześniej, dzisiaj wschodzi tak, że wołasz: "Już nie mogę. Muszę prowadzić inne życie!" Dzisiaj jest prawdopodobnie ten dzień zbawienia. Dlatego nie zatwardzaj twojego serca a doświadczysz zwrotu w twoim życiu, jak stało się z Mojżeszem.


Strona 3

Przez wiarę, która włamała się w duszę Mojżesza, został on chrześcijaninem w Starym Testamencie, tak jak na przykład również Abraham wierzył w Chrystusa. On głośno cieszył się, jak zobaczył ten dzień. Tak stało się także z Mojżeszem - został uratowany przez tą samą wiarę w Chrystusa mając czterdzieści lat. On w dali widział nadchodzącego Mesjasza i swoje zbawienie. On w dali ujrzał Zbawiciela. Co Mojżesz wiedział o hańbie Chrystusa? Kto mu o tym powiedział? Pismo Święte wyjaśnia, że było to jedno z objawień Bożych przydzielone ludziom, tak, że spadają im z oczu łuski i nagle rozpoznają Jezusa Chrystusa, Mesjasza i Zbawiciela. Nawrócenie nie jest w końcu żadną intelektualną decyzją. Kto się nawraca - mówiąc obrazowo zamienia swoją legitymację partyjną z jednego światopoglądu na drugi. Nie, nawrócenie jest dziełem Boskiego objawienia. Przy tym zostaje tobie objawione, kim jest rzeczywiście Jezus Chrystus, dlatego także Mojżesz mógł mówić o Chrystusie, ponieważ zobaczył cierpiącego Chrystusa i zrozumiał tajemnicę Golgoty. Tak stało się ze wszystkimi bohaterami wiary. To przeżyli Abel, Henoch, Noe, Abraham, Dawid i inni patriarchowie - oni wszyscy widzieli Chrystusa Boga i Zbawiciela Świata, tak, że w Nim, już przed faktem przytłaczającego wydarzenia ukrzyżowania mogli wierzyć w Chrystusa. Ponieważ nie ma żadnego znaczenia, czy spojrzy się na krzyż wstecz, czy proroczo w przód. Czy jest to w środku historii świata, czy w pełni czasu. I z której strony się na niego popatrzy, jest mało znaczące. Ważne jest, że ty w ogóle rozpoznasz krzyż i jego znaczenie dla ciebie! Kiedy człowiek się dziś nawraca, staje się to samo, w zasadzie dokładnie według tej samej zasady co u Mojżesza. My głosimy wprawdzie Ewangelię dzisiaj naszymi nowoczesnymi możliwościami - przez elektroniczne media, takie jak radio i telewizja a także poprzez druk. Są jednak ludzie, którzy przeczytali na przykład Pismo Święte od początku do końca i nawet części nauczyli się na pamięć a jednak nigdy nie uwierzyli. Nie możesz rozpoznać Jezusa Chrystusa przez literę, lecz możesz rozpoznać Go tylko przez Ducha Świętego, który przybliży ciebie do Niego przez Jego zbawienie, objawione twojemu sercu! To jest to, w co wierzy moje serce i o czym jestem tysiąckrotnie przekonany. Jeśli wiernie i starannie zwiastujemy Słowo i na tym polegamy i mówimy z Lutrem: "Pozwólcie Słowu stać", Duch Święty będzie to objawiał w ludzkich sercanach i oni będą mieć wizje, widzenia i pokazaną twarz, wewnętrznym okiem rozpoznają Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego.

Potem załamią się i zawołają: "Mój Pan i mój Bóg - jaki Wybawca, jaki Zbawiciel! Którego muszę mieć!" Nagle ich serce i ich dusza powstaje w płomieniu. Tak było z Mojżeszem. Dlatego z całego serca cieszmy się, że Jezus Chrystus objawił się w Starym i w Nowym Testamencie. Ap. Paweł wyjaśnia tą tajemnicę opisując wędrówkę Izraela: "I wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili, bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus" (1 Koryntian 10, 4). Od niedawna do naszego kościoła przychodzi młoda kobieta. Opowiedziała nam swoją historię, jak do nas trafiła. Pewnego dnia w SKM-ce znalazła małą broszurkę, którą ktoś położył tam celowo lub po prostu zostawił. Ona w kółko to kartkowała, aż jej oczy zatrzymały się na jednym zdaniu. Wersety, które tam przeczytała paliły w jej sercu jak ogień i ona rozpoznała: Ja też potrzebuję tego, co jest tu opisane! Pojechała do kościoła Arche, biegała tam wiele tygodni, ale pusta nieśmiałość nie pozwalała jej wejść do obcego kościoła, zamiast wejść chodziła przed nim tam i z powrotem. W końcu jednak ustąpiła nakłonieniu duszy i przyszła na nabożeństwo. I Jezus Chrystus uchwycił jej życie. Taki jest Bóg. W naszym sąsiedztwie żyje Pakistańczyk ze swoją niemiecką żoną, oddaleni są tylko kilka ulic od kościoła Arche. To małżeństwo regularnie, ponad rok oglądało nasz program telewizyjny, ale nigdy osobiście nie odwiedzili nas na nabożeństwie. Wreszcie jednak obydwoje nabrali odwagi, przyszli do kościoła Arche i oddali Panu Jezusowi Chrystusowi swoje życie. Dzisiaj z radością służą Panu. To powinno zostać podarowane dziś także tobie. Przez wiarę, która wpadła do twojego serca, która nie pozwoli tobie dłużej być sługą twego świata i zadowalać się tym światem. Przez tą wiarę wyłamiesz się do nowego życia w Jezusie. Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV