Nowo narodzenie*
TV - Program z 22.06.2008 (Nr. 786) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "Bóg bowiem tych, których przed wiekami poznał, tych też wyznaczył, by byli ukształtowani na obraz Jego Syna - aby on był pierworodnym pośród wielu braci. A których wyznaczył, tych także powołał, tych też obdarzył sprawiedliwością. A których obdarzył sprawiedliwością tych także opromienił chwałą" (Rzymian 8, 29-30)
Jeszcze raz słowo "ordo salutis" - po pierwsze "przejrzał" lub "poznał", po drugie "wyznaczył" i po trzecie "powołał". Weźmiemy teraz pod lupę Boże powołanie.
Powołanie - jako wzbudzenie z martwych
Efektywne powołanie Boże można porównać do wzbudzenia z martwych. Każdy naturalny człowiek, według Biblii, jest duchowo martwy: "nie pojmuje spraw ducha Bożego" (1 Koryntian 2, 14). Każdy człowiek z urodzenia jest: "umarłym w skutek występków i grzechów" (Efezjan 2, 1) - tak jak w ciele był martwy Łazarz. Gdybym ja stanął przy grobie Łazarza i wezwał go swoją ludzką mocą - to nie byłoby to skuteczne, ale gdy Jezus go wezwał: "Łazarzu wyjdź", było to skuteczne wezwanie i Łazarz wyszedł z grobu. Jest to dokładnie ewangelizacyjne wezwanie Ducha Świętego. Duchowe wezwanie zawsze przynosi życie, nie tylko opcję na życie, ale jest życiem. Jak Jezus powiedział: "Łazarzu wyjdź" było to wezwanie do życia , ten martwy został powołany do niego, został wzbudzony i wyszedł. Co ludzie mogli jeszcze zrobić? Zdjęli z niego grobowe sukno, aby mógł chodzić. Ale potężne powołanie Boże zaskutkowało życiem. Jeśli Bóg skutecznie powołuje ludzi, wtedy wzywa ich po imieniu, tak jak Jezus Łazarza. Dlatego już Izajasz powiedział: "Nie lękaj się, gdyż Jam cię odkupił, po imieniu ciebie wezwałem, moim więc jesteś!" ( Izajasz 43, 1).
Strona 2
Jezus powołuje imiennie i mówi: "Łazarzu, Fridrichu, Hermanie, Brigido, Mario - wyjdź". Twoje imię nie musi brzmieć akustycznie, ale brzmi w twoim sercu. Wiesz, że ma ciebie na myśli. Zawsze jestem zdumiony, jak ludzie są trafieni przez nasze kazania i pytają: "Jak to możliwe, że pastor opowiedział dokładnie moją historię? Tkwi to w tym, że Bóg wezwał ciebie po imieniu! On mówi o wewnętrznym życiu ludzi i pozwala im na spotkanie z Jego skutecznym powołaniem, ponieważ: "tych, których przed wiekami poznał, tych też wyznaczył,…A których wyznaczył, tych także powołał: których zaś powołał…"- mogą powiedzieć "nie"? Właśnie nie mogą, bowiem: "których zaś powołał, tych też obdarzył sprawiedliwością" (Rzymian 8, 29). Pierwsze sięga wyczerpująco następnego. Naturalnie nie wydarza się to mechanicznie lub matematycznie, lecz organicznie. To nie funkcjonuje w jednym paśmie bez oporów, bez grzechów, bez kryzysów i pogorszenia, bez niedowierzania i nieposłuszeństwa, ale to ma miejsce w ciągu kontynuowania uświęcenia aż do końca. Ponieważ to powołanie jest skuteczne, Bóg go nie żałuje i ono prowadzi do życia.
Powołanie wyraża nowo narodzenie
Mówiliśmy o tym, że skuteczne powołanie wywołuje życie, dlatego możemy powiedzieć, że powoduje także nowo narodzenie. Tutaj jesteśmy przy następnym elemencie "ordo salutis" w paśmie zbawiennego błogosławieństwa - wybranie, powołanie, nowo narodzenie. Czym jest, więc nowo narodzenie? Co ma miejsce, gdy się wydarzyło? Oczywiście zostaniemy tą samą osobą, ale nasze całe, wewnętrzne uzdolnienie będzie zadysponowane. Oznacza to, że Bóg wnika przez swoją tajną ingerencję w podstawy naszych poglądów aż do posiadanej przez nas naturalnej niechęci do Boga. Od tej chwili Bóg zasadniczo przemienia tą negatywną postawę na pozytywną. Upadła sympatia do grzechu zostaje zastąpiona sympatią do Boga. To jest tak, jakby ktoś chciał ukradkiem przestawić kompas, ale on i tak, zgodnie z naturą zawsze wskazuje zimną północ, obojętnie gdzie się znajduje. Tak samo ta wewnętrzna, "magnetyczna siła" wskazuje nienarodzonemu na nowo człowiekowi zawsze grzech. Naturalny człowiek może znajdować się obojętnie gdzie chce - w górach, nad morzem, w lesie, na pustyni, w deszczu lub w blasku słońca, w dniu czy w nocy a jego pożądanie zawsze i wszędzie jest skierowane na zło, ponieważ on inaczej nie może. Dlatego konieczny jest cud, aby zmienić naturalną "siłę ciężkości" upadłego człowieka. Jeżeli taki cud wydarzy się, wtedy wskazówka ludzkiej pożądliwości wskaże przeciwny kierunek a mianowicie Boga i Jego prawdę. Ta nowo zaszczepiona zasada życia ogarnia potem całego człowieka, zarówno emocjonalnie jak i intelektualnie. Został założony nowy kierunek, narodziła się nowa wola, został zainstalowany nowy charakter.
Z pożądliwości ciała powstała pożądliwość ducha, ponieważ: "zamysł ciała to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój" (Rzymian 8, 6). Przez nowo narodzenie otrzymuje się całkowicie nowe, wewnętrzne uzdolnienie, nową naturę z zupełnie inną tendencją. Bóg tak pochwyca charakter człowieka, że staje się on nawet nowym stworzeniem - jak nazywa to Biblia. Ponieważ Ona mówi: "Kto jest w łączności z Chrystusem, ten staje się nowym stworzeniem: stare przeminęło, a wszystko powstało nowe" (2 Koryntian 5, 17). Jeśli dzięki Bożej mocy człowiek dostąpił wewnętrznego uzdolnienia do przemiany, jest jasne, że jego praktyczne zachowanie odmieni się. Przedstaw sobie kreta, który przez zabieg ingerencji uzdolnienia natury tak się zmienił, że otrzymał naturę orła. Przed ingerencją miał naturalną ochotę na rycie w ziemi. Po otrzymaniu natury orła, powstało w nim nowe zachowanie. On nie chce więcej ryć w ciemnej ziemi, ale tęskni za wzniesieniem się w powietrze. Ta niewielka ilustracja uświadamia, że "nowo narodzenie" nie ma nic wspólnego z dobrym zamiarem, że ktoś chce stać się od razu chrześcijaninem. Nowo narodzenie nie opiera się na ludzkim, silnym postanowieniu, lecz jest cudem nowego stworzenia, ponad naturalnej przemiany i wewnętrznej metamorfozy.
Strona 3
Kochany przyjacielu, jeśli Bóg tak zaingeruje w twój charakter wtedy nagle rozpoznasz w sobie inne tendencje i inne pożądliwości. Nagle zapytasz o Boga - ale nie z powodu instynktu religijnego i sentymentalizmu, lecz z powodu tęsknoty swej duszy za Nim. Poznasz swoje fałszywe życie, uczynisz pokutę i nawrócisz się. Kiedyś lubiłeś grzech i poddawałeś się mu a teraz płoniesz nienawiścią przeciwko grzechowi. Zło jest dla ciebie wstrętne i zamiast tego pożądasz prawdy, czystości i wierności. Kiedyś nie wierzyłeś Biblii i wątpiłeś w Bożą egzystencję. Dawniej na stole stały butelki wódki. Dziś leży tam Biblia, czytasz ją i wierzysz. Jest to tak oczywiste jak fakt, że ptak lata. Radość z Pana i zadowolenie z Jego przykazań stały się twoją naturą. Jak dawniej otrzymałeś zaproszenie na nabożeństwo, miałeś tysiące wymówek. Dzisiaj nie brakuje ciebie na prawie żadnym kazaniu. Kiedyś modlitwę uważałeś za absurd, dzisiaj osobisty kontakt z Najwyższym Bogiem jest życiową przyjemnością, do tego dochodzi jeszcze to, że twoi bliźni odkrywają twoją przemianę. W pewnym czasie przyszła do mnie zrozpaczona chrześcijanka. Bardzo płakała, gdyż jej mąż był niewierny. Zawodowo dużo podróżował i sypiał w hotelach. Do swego pokoju często zabierał obce kobiety nie robiąc z tego tajemnicy, ale bezczelnie opowiadając o tych zdradach swojej żonie.
On wiedział, że ona go kocha i do tego jest chrześcijanką. Ponieważ nie miał się czego obawiać, zadręczał ją otwarcie prowadząc życie zdrady małżeńskiej i wymagał od niej, aby słuchała jego wyznań o innych kobietach; w końcu miał przecież takie predyspozycje. Tymi i jeszcze wieloma innymi poniżeniami zadręczał jej duszę. Ale ta kobieta wierzyła w Bożą rzeczywistość i skuteczne nowo narodzenie. Ona osobiście przeżyła ten cud i dlatego we łzach modliła się do Boga, żeby jej mąż też stał się nowym stworzeniem. Po pewnym czasie zachowanie jej męża zmieniło się nad wyraz. Rzadziej zaczął sypiać w hotelach, pomimo, że charakter jego pracy nie zmienił się. Dużo wcześniej wracał wieczorami do domu. On nie przywykł by być uprzejmym i czułym dla niej, ale ona nie znalazła już więcej u niego żadnych pornograficznych produkcji a zamiast tego pytał o jej kościół i nabożeństwo. Wkrótce po tym doszedł już tak daleko, że poprosił swą żonę o wybaczenie i życzył sobie, aby się o niego zechciała modlić do Boga. On zapragnął pokutować i nawrócić się. Między tym dwojgiem nastąpiło pojednanie, wzrosła nowa miłość i małżeństwo zostało uzdrowione.
Co się wydarzyło? Czy wilk nagle narzucił na siebie owcze ubranie? Czasem coś takiego jest czynione, ale szybko wychodzi na światło. Nie, ten mężczyzna narodził się na nowo. Bóg dał mu nowe serce. On był tą samą osobą, ale z całkowicie nowymi skłonnościami, ponieważ nagle znienawidził to, co przedtem miłował, i miał ochotę na to, do czego do tej pory odczuwał wstręt. Jakim cudem jest nowo narodzenie! Posłuchaj, więc: bez cudu nowo narodzenia żaden człowiek nie może być błogosławiony, ponieważ Jezus powiedział: "Kto nie narodzi się na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego" (Ew. Jana 3, 3). Potem Zbawiciel jeszcze dokładniej wyjaśnił, co miał na myśli, gdy oznajmił: "Co narodziło się z ciała, jest ciałem, a co narodziło się z Ducha, jest Duchem"(Ew. Jana 3, 6). Musisz narodzić się z Ducha a to stanie się, gdy Bóg ciebie wezwie. Zauważysz jak ożyło twoje serce, jak tęskni za Bogiem i nowym życiem. Będziesz chciał ufać Jezusowi i z serca Mu wierzyć. To są cudowne wskaźniki twojego powołania i nowo narodzenia. Twój duchowy głód, twoja wiara, twoja nadzieja dowodzą przecież, że Bóg poznał ciebie, wyznaczył i powołał. Dlatego wraz z Łazarzem wyjdź szybko z grobu twojej grzesznej przeszłości i pośpiesz w ramiona Chrystusa, aby uczynić twoje powołanie i wybranie stałe na zawsze. W imieniu Jezusa. Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV