ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Niewzruszone królestwo*

TV - Program z 04.03.2007 (Nr. 742) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Przeto okażmy się wdzięcznymi, my, którzy otrzmujemy królestwo niewzruszone, i oddawajmy cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią."     (Hebrajczyków 12,28)

Apostoł mówi o tym, że Stary Testament wraz ze swoimi ofiarami i przepisami, został wstrząśnięty i usunięty przez Ewangelię Jezusa Chrystusa. To Nowe Przymierze nazywa on niewzruszonym królestwem. Jakie są kryteria tego niewzruszonego królestwa?

To królestwo jest wewnętrzne

Wiemy, że, niewzruszone królestwo ewangelii Nowego Przymierza, żyje w sercach przez żywą wiarę. Myślał o tym Jezus, gdy powiedział: "Królestwo moje nie jest z tego świata: gdyby z tego świata było królestwo moje, słudzy moi walczyliby“ (Ew. Jana 18, 36). Ale oni nie potrzebowali walczyć, ponieważ na innym miejscu Jezus powiedział: "Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie (przez zewnętrzne gesty - Luter). Ani nie będą mówić: oto tutaj jest, albo tam: Oto, bowiem królestwo Boże jest pośród was“ (Łukasz 17, 21). To, co przychodzi dostrzegalnie, z władzą, rozmachem, obrazami, symbolami i zewnętrznością, nie jest Bożym niewzruszonym królestwem. Niewzruszona i wieczna pozostaje tylko żywa wiara, a nie litera. Dlatego sprawdź siebie, czy jest w tobie naprawdę to wewnętrzne królestwo i czy mieszka w twoim sercu Jezus przez Ducha Świętego, tak, że możesz ubóstwiać Boga w duchu i w prawdzie.Sprawdź, czy nie żyjesz w religijnych zwyczajach, obyczajach i tradycji albo tylko zewnętrznie przez przeżegnanie się, krucyfiksy, religijną modę, świętych patriarchów i pielgrzymki. To wszystko przeminie, to jest: "służba śmierci i potępienia" (2 Kor. 3, 7-9). To, czego potrzebujesz, to osobista wiara i związek z Jezusem Chrystusem. Potrzebujesz głębokiej pewności, że są tobie odpuszczone grzechy przez przelaną krew Jezusa i że twoje imię jest zapisane w księdze wieczystej. Potrzebujesz w swoim sercu Bożego niewzruszonego królestwa.

To królestwo jest niepokonane


Strona 2

To niewzruszone królestwo nie jest tylko wewnętrzne, ono jest także niepokonane. Ponieważ pobożność starotestamentowa związana była ze świątynią i z ołtarzem, który mógł zostać zburzony. Dlatego z powodu jej przemijającego charakteru, nawet powinna być zburzona. Gdy Jezus przyglądał się wspaniałości świątyni, powiedział do swoich uczniów: "Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę powiadam wam, nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony" (Mateusz 24, 2). 70 lat po Chrystusie, a więc około 40 lat po śmierci Jezusa na krzyżu i Jego zmartwychwstaniu, świątynię tą zburzyli Rzymianie. I było w tym świętym miejscu przerażające spustoszenie, w miejscu gdzie Żydzi modlili się i wyprawiali ceremonialne nabożeństwa. W skutek tego do dnia dzisiejszego nie ma tam żadnej świątyni i uroczystości składania ofiar, tak jak to było wcześniej według wzoru zakonu mojżeszowego. Ten zewnętrzny system nabożeństwa starotestamentowego musiał być usunięty, żeby na jego miejscu powstało niewzruszone królestwo. Dlatego Jezus powiedział: "Ja zburzę tę świątynię, wzniesioną rękami ludzkimi, a w trzy dni zbuduję inną, wzniesioną nie rękami ludzkimi" (Marek 14, 58). W ciągu trzech dni nie można wybudować ziemskiej świątyni, ale Jezus nie mówił o świątyni ziemskiej i budowli z kamienia, lecz o świątyni niezbudowanej rękami ludzkimi, mianowicie o swoim ciele.

Tutaj jest zaskakujący punkt: nowy wspaniały dom powinien być dużo większy i lepszy niż ten ze starego testamentu. Ten dom nie jest z żadnego materiału, lecz jest duchowy. Ponieważ: "Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim jest. Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych" (Dz. Ap. 17, 24), On mieszka w sercach dzieci Bożych. To oni są Jego świątynią. Biblia pyta tych, którzy jeszcze nie znają tej tajemnicy: "Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?" (1 Kor. 3, 16). To wewnętrzne Królestwo Boże jest niewzruszone, ponieważ nie może być ani zrabowane, ani zburzone. Ludzie, którzy znają to sercowe królestwo wiedzą, że można wszystko im zabrać, ale nie wiary. Można, jak to już było w historii kościoła, podpalić nasze kościoły, wyburzyć nam domy, odciąć nam ręce, ale naszej sercowej więzi z naszym Zbawicielem nikt nie może zniszczyć. Pewien chrześcijanin, któremu mieli ściąć głowę z powodu jego wiary, został wyprowadzony do kata. Ostry sędzia zapytał go cynicznie: "Czy głowa leży dobrze, mój Panie?" Ten bohater wiary odpowiedział w prawdziwym wewnętrznym pokoju: "To jest sprawa drugoplanowa, kochany przyjacielu, w jaki sposób leży moja głowa. Najważniejszą rzeczą jest to, aby serce było w odpowiednim miejscu."

Jest to niepokonany Duch, który mieszka w sercu tych, w których zostało założone niewzruszone królestwo Jezusa. To jest królestwo pozbawione cielesności, jest ono duchowe, ono przetrwa zawsze i wszędzie. Jest to królestwo serca, prawdy i sprawiedliwości, miłości i pokoju. Jest to królestwo wewnętrznej siły, która nie może zostać przezwyciężona przez nic i nikogo. Jest to królestwo Ewangelii, królestwo dobrej nowiny, że Chrystus jest naszym Zbawicielem. Prawdziwa, chrześcijańska wiara przetrwa wszystko: biedę, bogactwo, demokrację, dyktaturę, wolność i prześladowanie. Tak wiele imperiów upadło, systemy panowania zostały zgładzone, ale Kościół Chrystusa żyje do dzisiejszego czasu! Mam w pamięci mojego poprzednika, pastora Rudolfa Weinerta. Jestem temu mężczyźnie bardzo wdzięczny za jego osobiste, życiowe świadectwo i wierność w służbie. On opowiadał historię o tym, jak odebrano mu w rosyjskim więzieniu to, co kochał najbardziej, a mianowicie Biblię. Ona była codziennym chlebem jego duszy. Starannie ją chował i czytał w ukryciu.


Strona 3

Potem jednak odkryto jego skarb i zabrano mu Biblię. Od tej chwili został bez Słowa Bożego. Ale w nocy, we śnie przychodził do niego anioł i czytał mu Słowo Boże. Powtarzało się to wielokrotnie. Czego możemy się nauczyć na tym przykładzie? Nawet jak nam ktoś ukradnie Biblię, nasza wiara nie upadnie, gdyż nie żyjemy przez papier litery, lecz przez Ducha Świętego. Nasze nabożeństwo nie jest widzialne, lecz wewnętrzne. Bóg ma środki pomocy i sposoby na to, aby w trudnych warunkach doprowadzić swoje Słowo do naszego serca. Tak, otrzymaliśmy niewzruszone królestwo, które jest niepokonane. To królestwo jest rządzone przez łaskę, jego niewzruszalność polega na łasce. Dlatego dzisiejsze słowo mówi nam: "Trzymajmy się mocno łaski, przez którą możemy Bogu oddawać cześć tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią." Nabożeństwo starego przymierza trwało w prawie i w przepisach, ale nowe przymierze istnieje w łasce. Dlatego Jan Chrzciciel powiedział: "Zakon, bowiem został nadany przez Mojżesza, łaska zaś i prawda stała się przez Jezusa Chrystusa."(Ew. Jana 1,17). Człowiek z zakonu myśli:, "Ponieważ to i to zrobiłem, tak i tak zachowałem się to Bóg będzie ze mnie zadowolony". Taki rodzaj religii zostawia za sobą strach, ponieważ nigdy nie wiesz dokładnie, kiedy osiągnąłeś punkt, w którym idealnie wszystko dopełniłeś.Nie wiesz czy dość dużo modliłeś się, spowiadałeś, pościłeś, dość ofiarowałeś, wystarczająco uczyniłeś dobrych uczynków czy ogólnie byłeś dobry? Taka samo zbawcza religia jest potępieniem, ponieważ ty sam musisz wypracować przed Bogiem własną sprawiedliwość i przy tym nigdy nie osiągniesz celu.

Takie działanie ciebie zniszczy. Ludzie zniewoleni religią mówią ciągle o swoich zasługach: jak dobrze czynią, jaki wypracowali dobrobyt, jakie odnoszą sukcesy ich dzieci, jaki mają wiek, co sobie wypracowali na starość, na co sobie zasłużyli, w tym na niebo oczywiście też. Nigdy nie dochodzą do idei, że to wszystko jest niezasłużonym podarunkiem z łaski, dlatego tacy ludzie, nigdy nie dochodzą do odpoczynku. Ich życie opiera się na prawie zakonu. Niedawno rozmawiałem z osobą, która odnosi sukcesy w głoszeniu Ewangelii. Ten mężczyzna powiedział, że po swojej śmierci chce przyprowadzić Bogu wielu ludzi, którzy dzięki niemu się nawrócą. Może on dosłownie tak nie myślał, ale ja i tak byłem przerażony. Czy my chcemy rzeczywiście kiedyś stać przed Bożym Tronem i przynieść mu nasze dzieło życia? Biblia pyta ciebie:, "Bo któż ciebie wyróżnia? Albo, co masz, czego nie otrzymałbyś? A jeśli otrzymałeś, czemu się chlubisz, jakobyś nie otrzymał?" (1 Koryntian 4,7). Co możemy, zatem przynieść do wieczności? Jest tylko jedno, co możemy przynieść i z czego Bóg jest zadowolony a jest to zasługa Jezusa Chrystusa, który nas swoją krwią nabył na krzyżu Golgoty. Spurgeon przed śmiercią powiedział podobno: "Moja teologia zawiera się w czterech słowach - Chrystus umarł za mnie!" Ponieważ chcemy otrzymać niewzruszone królestwo - "chciejmy trzymać się mocno łaski". Łaska określa całe nasze życie, ponieważ możemy rozpoznać, że od A do Z jest ono łaską. Nasze narodziny są łaską, nasze zdrowie jest łaska, nasze małżeństwo, nasze dzieci, podeszły wiek są podarunkiem nieba. I przed wszystkimi rzeczami nasze zbawienie, nasza wiara, nasza świętość i wierność wszystko to jest łaską: "A z jego pełni myśmy wszyscy wzięli, i to łaska za łaską."(Ew.Jana 1,16). Jeśli świadomie żyjemy z łaski a nie dzięki naszym zasługom upodobniamy się w działaniu do mądrości Bożej. Jeśli sami siebie nie chwalimy, lecz oddajemy cześć samemu Bogu stajemy się wolni i wypełnieni życiem, ponieważ otrzymaliśmy niewzruszone królestwo, tutaj już na ziemi i na zawsze w wiecznej wspaniałości.


Strona 4

Na czym chcesz polegać? Na twoim 50-letnim chrześcijaństwie? Na twoich wielkich modlitwach? Na twojej przynależności do parafii? Na twojej wiernej współpracy? Na twoim przykładnym życiu? Na twoich spowiedziach? Może nawet na twojej świętości? Proszę cię - nie czyń tego! Mówiliśmy dziś o tym, że zewnętrzne nabożeństwo przeminie i że ty musisz mieć nabożeństwo i Zbawiciela w swoim sercu. Stwierdziliśmy, że jedynie ta żywa wiara jest niewzruszona i zostanie na wieki. Ona jest niepokonana i założona tylko na łasce. Dlatego polegaj sam na krwi Jezusa Chrystusa, ponieważ tylko wtedy w twoim sercu będzie panować niewzruszone królestwo. Amen!


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV