ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Nawrócenie i wiara*

TV - Program z 29.06.2008 (Nr. 787) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Pozwól mi się nawrócić, a nawrócę się"     (Jeremiasz 31,18)

Przypomnijmy sobie "ordo salutis", pasmo zapewnionego błogosławieństwa, które przebiega w członkach człowieka, gdy przyjdzie do niego zbawienie Boże i przez łaskę dotknie go przyprowadzając do wiary, pokuty, sprawiedliwości, uświęcenia a na końcu do życia wiecznego. Ten szereg znajdziemy w Liście do Rzymian 8,29-30: "Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego, a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci. A których przeznaczył, tych i powołał, a których powołał, tych i usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych i uwielbił." Rozważaliśmy już wybranie od założenia świata, które było od początku. Potem omówiliśmy skuteczne wezwanie, które wydarza się w życiu wybranych poprzez Ewangelię. Wezwanie to, jest tak efektywne, jak wzbudzające wezwanie Chrystusa, które wywołało z grobu Łazarza. Skuteczne powołanie Boże jest tak pełne władzy, że ludzie naprawdę zmartwychwstaną i powiedzą: " Tak, Panie Jezu". A skutek jest taki, że tak jak Łazarz zostaną wzbudzeni i nawrócą się. Nowo narodzenie powoduje, więc nawrócenie. Zatem prawdziwe nawrócenie możemy zdefiniować w następujący sposób: ono jest naszą ochoczą odpowiedzią na wezwanie Ewangelii, zaczynamy więc poważnie pokutować z powodu naszych grzechów, a zaufanie co do naszego zbawienia składamy na Jezusa.

Nawrócenie rozumie się jako wewnętrzne zawrócenie. To zawrócenie zasadza się na jednoczesnym odwróceniu i obróceniu tzn. odwracasz się od grzechów i starego życia - co Biblia nazywa pokutą i nawracasz się do Chrystusa, twojego Zbawiciela - co nazywa się wiarą. Podkreślamy, więc usilnie: nawrócenie ma dwa elementy - pokutę i wiarę, czyli odwrócenie i obrócenie. Te dwa elementy nie muszą koniecznie nastąpić po kolei w tym samym czasie. U jednych mogą wystąpić w jednej chwili, w krótkim czasie, a u innych inaczej. Ważne jest, aby został zachowany porządek i jedno wywołało drugie, Rozpoczniemy, zatem od wiary.


Strona 2

Wiara pociąga za sobą nowo narodzenie

Pośród chrześcijan przyjęło się, że to wiara wywołuje nowo narodzenie, ale chciałbym na podstawie Pisma Świętego wyjaśnić, że tak nie jest. Czasem mówi się: "jeśli wierzysz w Jezusa Chrystusa jesteś nowo narodzony". Oznaczałoby to przecież, że swoje nowo narodzenie i nowe życie można spowodować własną wiarą. A to dzieje się akurat odwrotnie. Jan pisze w swoim pierwszym liście, że: "Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził" (1 Jana 5, 1). Zatem nie ma nikogo, kto wierzy, bez nowo narodzenia. Znany duchowny - Spuregon stwierdził : "W nienarodzonej duszy nie ma nawet grama wiary". Kolejne słowo Biblijne brzmi: "Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga" ( Ew. Jana 1, 12-13). Tekst ten wystarczająco wyjaśnia, że ci, którzy przyjmują Zbawiciela, nie czynią tego z własnej woli, lecz dlatego, że są zrodzeni z Boga. Oni wierzą, ponieważ zostali ożywieni duchowo. Potwierdzają to słowa Jezusa: "To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał" (Ew. Jana 6, 29). Żywej, zbawiennej wiary nie ma w żadnym naturalnym człowieku - jest to niemożliwe, gdyż wiara jest czymś duchowym, a człowiek naturalny nie przyjmuje nic z Ducha Bożego. Tym stawiamy jednoznacznie, że wiara jest łaską, tak jak i wybranie jest łaską a także nowo narodzenie, nawrócenie, pokuta, uświęcenie i życie wieczne. Tym, kim jesteśmy, jesteśmy przez łaskę Bożą. To jest przewodnia myśl zbawienia. Wiara jest podarunkiem, za co możemy dziękować Bogu, ponieważ nie jest tak, że każdy człowiek tak po prostu może wierzyć. On może wszystkie możliwości uważać za prawdę, ale żywa wiara nie jest rzeczą każdego. Biblia mówi dosłownie: "Wiara nie jest rzeczą wszystkich" (2 Tesaloniczan 3, 2). To jest stwierdzenie prawne, przywilej i niezasłużona łaska - jeśli ludzie mogą wierzyć! Przyjrzymy się teraz temu, co wyklucza żywa wiara.

Samo poznanie nie jest wystarczające

Zbawienna wiara jest czymś więcej, niż uznaniem faktów o Jezusie. Oczywiście jest ważne to, że obiektywnie wiemy, kim był Jezus i co dla nas uczynił. Dlatego mówi List do Rzymian: " Jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli?"(Rzymian 10, 14). W kościele powinno być, zatem Biblijne instruowanie. Lecz samo poznanie nie wystarcza. Kiedyś ktoś powiedział: " Poznanie i wiedza o Bogu musi sięgnąć 30 cm głębiej - czyli wsunąć się do serca!" Modlę się, aby dzisiaj to, co poznasz stało się sprawą twojego serca. Są niestety ludzie, którzy wszystko wiedzą, którzy mają całe poznanie, ale jak spojrzysz na ich życie widzisz, że ich wiara jest leniwa i nieskuteczna. Ona nie ma żadnego skutku w ich życiu. O takich Ap. Paweł pisze: "Którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy". Potem nawet stosuje słowo: "Tych ludzi również się wystrzegaj!" ( 2 Tymoteusz 3, 5). Ap. Jakub występuje do takich ludzi z roszczeniem, mówiąc: "Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą" (Jakub 2, 19). Demony wierzą z powodu swojej wiedzy, ale ich wiara nie wystarcza do zbawienia. Poznaliśmy ludzi, którzy kompletnie pojęli Biblię, ale niestety tylko głową a nie sercem. Teologia była dla nich dziedziną umysłową. Oni znali Biblijne wersety i recytowali wyznania wiary, ale w ich życiu nie można było zauważyć żadnego jej skutku. Oni byli zaprzeczeniem mocy żywej, zbawiennej wiary i to noszą w sobie.


Strona 3

To przypomina mi Nikodema, który powiedział do Jezusa: " Mistrzu! Wiemy, że przyszedłeś od Boga jako nauczyciel; nikt bowiem takich cudów czynić by nie mógł, jakie Ty czynisz, jeśliby Bóg z nim nie był" ( Ew. Jana 3, 2). Ten uczony dokładnie wiedział, kim jest Jezus. We wszystkim zgadzał się ze Zbawicielem i podziwiał Go, ale zabrakło mu decydującego, a mianowicie nowonarodzenia. Jezus musiał powiedzieć do niego: "Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego (werset 3). Król Agryppa w Dziejach Apostolskich również dostarcza nam przykładu na to, że zewnętrznie można zgadzać się z chrześcijańską wiarą i uważać ją za prawdę - nie posiadając w sercu żywej wiary. Ap.Paweł sprowokował króla wołając do niego: "Czy wierzysz, królu Agryppo, prorokom? Wiem, że wierzysz" (Dzieje Ap. 26, 27). Tak, ten pogański król wiedział o Piśmie Starego Testamentu, ale wtedy przyszła jego odpowiedź: "Niedługo, a przekonasz mnie, bym został chrześcijaninem" (werset 28). Często ludziom nie brakuje dużo a jednakże brakuje jednego - żywej wiary z serca.

Jak uzewnętrznia się żywa wiara

Po tym, jak uczyliśmy się, że goła wiedza i samo zgadzanie się żadnego człowieka nie zbawi, przyjrzyjmy się jak wygląda zbawienna wiara. Ona wyprowadza ciebie z roli obserwatora i wprowadza w bezpośredni i osobisty związek z Chrystusem. Decydujesz się na to, aby w sprawie zbawienia Jemu całkowicie i w pełni zaufać. Możemy, zatem skutek zbawiennej wiary zdefiniować tak: Zbawienna wiara to zaufanie osobie Jezusa Chrystusa, wiara w odpuszczenie grzechów i w życie wieczne we wspaniałości Bożej. Jeśli więc chcesz być zbawiony, może mieć to miejsce wtedy, gdy darzysz zaufaniem i masz żywą wiarę w Jezusa Chrystusa. Jeśli w Biblii jest mowa o wierze w Jezusa Chrystusa, występuje często greckie słówko "eis", co w języku niemieckim oznacza "w" i " w Niego". Wobec tego musimy przetłumaczyć Ew. Jana 3, 16 tak: "żeby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne".

Biblijna wiara wprowadza nas w tak głębokie zaufanie do Jezusa, że zostajemy w Nim zakorzenieni - Chrystus w nas i my w Nim. Tak nie jesteśmy już dwoje tylko jedno, dlatego Ap. Paweł powiedział: "Dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem" (Filipian 1, 21). Żywa wiara jest, więc wiarą tego, który przychodzi wtedy, gdy wzywa go Jezus. Dziś słyszysz wezwanie twojego Zbawiciela, który woła:"Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije" (Ew. Jana 7, 37). Martwy, duchowo martwy nie ma żadnego pragnienia i nie żąda wody życia, ale ten, który jest powołany przychodzi do nawrócenia i mówi z radością widząc Jezusa: "Tak, ja przychodzę!" W innym miejscu Pan zaprasza: "Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteś spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" (Mateusz 11, 28). Albo pociesza: "Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz" (Ew. Jana 6, 37). Jak żywa wiara reaguje na to głębokie zaproszenie? Jak zareagował Łazarz, gdy go zawołał Jezus? On wyszedł. A jak ty reagujesz, gdy Jezus ciebie wzywa: "Chodź". Może jesteś spracowany i obciążony - ale nie z powodu powszechnych problemów jak brak pieniędzy albo wilgoć w mieszkaniu, ale jesteś obciążony z powodu swych grzechów i zatracenia. Dlatego proszę cię z całego serca: Przyjdź do domu, do Jezusa.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV