Nawrócenie i pokuta*
TV - Program z 06.07.2008 (Nr. 788) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "Niosłem świadectwo Żydom i Grekom, by się nawrócili do Boga i uwierzyli w Pana naszego Jezusa" (Dzieje Apostolskie 20, 21)
Ap. Paweł nawoływał Żydów i Greków do wiary. Widzieliśmy, czym jest żywa wiara i jak się uzewnętrznia. Ona przychodzi do Jezusa i podąża za Jego zaproszeniem. Żywa wiara mówi tak Jezusowi i zbawieniu duszy. Ap. Paweł nie mówił tylko, że zaświadczał wiarę w Jezusa Chrystusa, lecz świadczył też o upamiętaniu. Do nawrócenia należą mianowicie: żywa wiara wraz z pokutą upamiętania.
Co oznacza upamiętanie?
Chciałbym najpierw wyjaśnić, co Biblia rozumie przez upamiętanie w pokucie. Nie chodzi o to, że musimy za coś "zapłacić" - np. oddać pieniądze za złe parkowanie. W Niemczech, upamiętanie nazywa się po prostu "odwróceniem", dlatego możemy następująco opisać pokutę upamiętania: Ona jest głębokim smutkiem z powodu grzechu, kolejnym wezwaniem i mocną decyzją, aby nie dopuszczać do grzechu a zamiast tego żyć w posłuszeństwie w stosunku do Jezusa Chrystusa. Decyzja o opuszczeniu formy grzesznego życia nie ma nic wspólnego z dobrym zamiarem. Ponieważ pokuta nawrócenia jest równie żywa jak wiara, znajduje się pod całkowitą władzą Bożego działania. Jeśli decyzja oddalenia się od grzechu działa w nas nie z powodu odruchu, ręki, ale z powodu potężnej mocy pokuty, to upamiętanie rozpoczyna przemianę życia. Biblia to wzrastające, przemienione życie nazywa "owocem nawrócenia". Jan Chrzciciel wzywał przychodzących do chrztu w Jordanie ludzi: "wydawajcie więc owoc godny upamiętania!"(Mateusz 3, 8). To znaczy - czyńcie pokutę, która ma moc was zmienić. Wszystko inne jest tylko religijnym pozorem.
Strona 2
Pierwsze fałszerstwo
Jeśli "pokuta upamiętania" wydarza się jedynie na podstawie ludzkiego zamiaru lub jest wywołana uczuciem zdenerwowania a nie nowym, Bożym życiem, wtedy szybko dochodzi do bardzo poważnego fałszerstwa. Znałem ludzi, którym było naprawdę przykro z powodu ich dawnych uczynków. Cierpieli z powodu swojego kłamstwa, pychy, porywów gniewu i uzależnienia. Jak bardzo chcieli rozpocząć nowe życie. Przypominam sobie jednego męża, który we łzach obiecywał swojej żonie, że nie będzie jej więcej terroryzował. On chciał ją tylko miłować. Wydawało się, że w tym była prawdziwa pokuta, ale długo to nie trwało i znowu powracało to samo. Nie mówię o obłudnikach, ale o takich, którzy szczerze chcą się zmienić. Ale oni nie są nowonarodzeni i nie widzą prawdziwego wymiaru swego wysiłku. Na przykład - hazardzista bardzo się smuci, przychodzi na zgromadzenie i chce pokutować. Tak naprawdę, stawiając go w świetle, jest mu przykro, że stracił wszystkie pieniądze. Jednak do kasyna poszedłby ponownie z chęcią. Wielu ludzi żałuje tylko skutków swojego grzechu, ale wierzą jeszcze,odcinek dalej, w swoją własną poprawę. Oni nie widzą rzeczywistości ich sprawiedliwego potępienia ani Pana Jezusa jako jedyną drogę dla ich zbawienia. To, co widzą to tylko teraźniejszy skutek ich grzechu - ich życie kierowane chaosem. Lecz nie rozumieją swych grzechów jako zbrodnię przeciwko żywemu Bogu, jako obrazę Trójcy Świętej - i, że z powodu świętości i sprawiedliwości Bożej muszą otrzymać potępiający wyrok za swoje grzechy.
Do życia Józefa przyszło ważne i bardzo dobrze wyrażone poznanie. Gdy został sprzedany jako niewolnik przez swoich braci, musiał pracować w domu poważnego Egipcjanina o nazwisku Potyfar. Żona tego mężczyzny chciała młodego, ładnego niewolnika namówić do cudzołóstwa. On uciekł przed tym i zawołał: "Jakże miałbym więc popełnić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?" (1 Mojżeszowa 39, 9). Józef odmówił grzechu nie z powodu ewentualnych negatywnych konsekwencji, lecz dlatego, że byłoby to wystąpienie przeciwko Bogu. Prawdziwe upamiętanie z pokutą nie kalkuluje, lecz pojmuje grzech w pierwszej linii jako podłość i podstęp wyrządzone przeciwko Bogu. Dlatego pokutujący grzesznicy wołają w Biblii do Boga i wyznają, że: "Przeciwko tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach twoich" (Psalm 51, 6). Dla przykładu, król Dawid też oczywiście zgrzeszył przeciwko ludziom - rozpoczął od cudzołóstwa i dał rozkaz morderstwa. Musiał za to ich przeprosić. Ty też musisz przeprosić ludzi za to, co im uczyniłeś złego, ale prawdziwie nie jest ważne, że zgrzeszyłeś przeciwko ludziom, lecz to, że twoimi grzechami wystąpiłeś przede wszystkim przeciwko Bogu. Dlatego w tekście jest powiedziane: "Przeciwko tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach twoich" (Psalm 51, 6).
Kto wierzy, że zgrzeszył jedynie przeciwko ludziom a nie najpierw przeciwko swojemu Stwórcy, ten nie otrzymał Ducha Świętego i nie wie o rzeczywistym istnieniu nawrócenia z pokutą. Skrucha ludzka w stosunku do kogoś nie będzie miała mocy nas naprawdę przemienić, jeśli nie zrozumiemy, że nasz grzech, w pierwszym rzędzie, wyrządzony jest przeciwko niebu. Dlatego Dawid przyznał: "Zgrzeszyłem wobec Pana" (2 Samuela 12, 13). W pierwszym rzędzie nie zgrzeszyłeś przeciwko żonie, dzieciom albo twoim braciom, lecz przeciwko Panu. Tylko ten, kto to rozpoznał, będzie prawdziwie prosić ludzi o wybaczenie i wynagradzać rozpoczęte bezprawie. Kryzys tkwi więc w twoim związku z Bogiem. Dlatego mam pytanie - co rozumiesz przez pokutę nawrócenia? Dlaczego jesteś wytrącony z równowagi przez twoje grzechy? Ponieważ miały gniewne konsekwencje dla ciebie? A może jest dla ciebie zrozumiałe to, że twoje nieczyste życie to sprzeciw i wyraźny bunt przeciwko Najwyższemu? Chciałbym ciebie serdecznie prosić, aby celem wołania z głębi twojego serca, przez łaskę Bożą było: "Bądź miłościw mnie grzesznemu!" (Łukasz 18, 13).
Strona 3
Wiara bez upamiętania i nawrócenia nie istnieje
Widzimy, więc jak nieodzownie prawdziwe jest biblijne upamiętanie nawrócenia. Poznamy też, kto należy do żywej wiary. Prawdziwe, podarowane z łaski nawrócenie ma dwie części: wiarę i pokutę nawrócenia. To jest dwustronny, lecz ten sam medal, dlatego mamy nasz tekst: "Niosłem świadectwo Żydom i Grekom, by się nawrócili do Boga i uwierzyli w Pana naszego Jezusa". Podobnie wyraził się autor Listu do Hebrajczyków mówiąc: "Stąd też, pomijając podstawy nauki o Chrystusie, przystąpmy do spraw poważniejszych, byśmy nie zakładali od nowa fundamentu, którym jest zerwanie z uczynkami martwymi i wiara w Boga" (Hebrajczyków 6, 1). Z czego składa się fundament? Z dwóch rzeczy: upamiętania i wiary. Teksty Starego Testamentu także pokazują nam te dwa, nierozdzielne elementy - nawrócenie w pokucie i wiarę. Np. w Izajaszu 55, 6-7 jest napisane: "Szukajcie Boga, bo daje się znaleźć, wzywając Go, albowiem jest blisko! Niech niegodziwy porzuci swą drogę, a człowiek występny swoje zamysły i niech wróci do Boga, a On zmiłuje się nad nim, do Boga naszego, bo hojny jest w przebaczaniu!" Jeśli chcesz szukać Pana - czyli wierzyć mu i zaufać, będzie miało to miejsce wtedy, gdy odwrócisz się od swoich złych dróg, czyli uczynisz pokutę upamiętania. Bez niej nikt nie może przyjść w wierze do Boga. Jest wielkim błędem myśleć, że nawrócenie oznacza tylko przyjęcie Jezusa jako Zbawiciela, ale nie jako swojego Pana - to tak, jakbyśmy mogli naśladować Jezusa i jednocześnie zostać przy naszym starym życiu.
Bywają dziś powierzchowne kazania, produkujące bardzo powierzchownych chrześcijan. To są kazania okrzykujące tylko jeden kierunek - wiarę i zaufanie Bogu: "Wierz w Jezusa, wtedy jest wszystko w porządku!" Takie wezwanie jest fałszerstwem Ewangelii - nawet, jeśli w Słowie Bożym jest użyte sformułowanie: "Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom!" (Dzieje Ap. 16, 31), albo: "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny" ( Ew. Jana 3, 36), to przecież wiemy, patrząc na cały kontekst Pisma Świętego, że prawdziwa wiara zawsze zawiera nawrócenie i pokutę. W przeciwnym razie nie chodzi o Biblijne nawrócenie z odpowiednim skutkiem zmiany. Są ludzie, którzy ciągle i cięgle przyjmują Jezusa. Oni rozpoczynali z Bogiem pięć razy, dziesięć razy a może i sto razy. Ale z tego zawsze wychodzi to samo. Potrzebujesz nawrócenia z żywej wiary, a ta wiara zawiera razem głębokie uchwycenie upamiętania w pokucie. Nie powtarzaj ciągle tej samej, religijnej gry, lecz wołaj dzisiaj do Boga za Jeremiaszem: "Dozwól mi wrócić, a nawrócę się" (Jeremiasz 31, 18). Dlatego mam wielką prośbę do ciebie: Jeśli jeszcze naprawdę nie nawróciłeś się, jeśli nie przyszedłeś do Chrystusa z żywej wiary i w uczciwej pokucie - to przyjdź dziś! W Dziejach Apostolskich czytamy: "Słowa te wstrząsnęły nimi głęboko. Zapytali więc Piotra i pozostałych apostołów: Bracia, co mamy czynić?" Ich odpowiedź brzmiała: "Starajcie się o wewnętrzną przemianę i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa dla odpuszczenia grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego" (Dzieje Ap. 2, 37-38). Uczyńcie to moi przyjaciele w imieniu Jezusa. Wtedy spalicie okultystyczne rzeczy, waszą pornografię wyrzucicie do wiadra na śmieci, oddacie społeczność z niewierzącymi i nigdy więcej nie będziecie siadać tam gdzie siedzą szydercy. Będziecie mięli ochotę na przykazania Boże i z radością pójdziecie Jego drogą. Wyznacie swoje grzechy i zostaną wam one odpuszczone. Rozpoczniecie prawdziwe życie - w małżeństwie, w rodzinie, w pracy, w kościele. Wszędzie będzie czuć aromat waszego odnowionego charakteru a wy będziecie najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi: "Kto jest w łączności z Chrystusem, ten staje się nowym stworzeniem. Stare przeminęło, a powstało nowe" (2 Koryntian 5, 17). Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV