Najwyższe imię*
TV - Program z 24.12.2006 (Nr. 702 W 1 - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, a sługi swoje płomieniami ognia: Lecz do Syna: Tron Twój, o Boże, na wieki wieków, berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego, umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich" (Hebrajczyków 1, 7-9)
Nasz tekst Biblijny mówi o pozycji aniołów względem Chrystusa. Dla autora Listu do Hebrajczyków ten temat był ważny do rozważania, ponieważ były niejasności odnośnie osoby Jezusa. Chrześcijanie żydowscy, a więc Hebrajczycy, do których ten list był adresowany, uważali aniołów za najwyższe istoty, będące osobiście tuż za Bogiem. Ich zdaniem najpierw był Bóg, a potem aniołowie i dopiero Jezus Chrystus. Nie zrozumieli jeszcze, kim naprawdę jest Jezus. Dlatego Apostoł tak się wysilał, by prawidłowo to przedstawić, i porównując aniołów z Bogiem, powiedział: "Chrystus jest większy od aniołów." Apostoł podkreśla wyraźnie – jak to często jest w Piśmie, – że Jezus Chrystus jest Bogiem. Ta prawda będzie jasna, jeśli spojrzymy do naszego tekstu. Tam Bóg, Ojciec, mówi o aniołach: "On czyni ich wichrami, a sługi swoje płomieniami ognia, ale o swoim Synu: Tron Twój, o Boże, na wieki wieków" (Hebr. 1, 7-8). Zwróćmy na to uwagę: Bóg mówi o Jezusie: "Tron Twój, o Boże."
Chrystus jest Bogiem
Bóg sam nazwał Jezusa "Bogiem“. Ta forma zwracania się Boga Ojca, jest jednoznacznym dowodem dla Boskości Chrystusa! Ludzie często stawiają to pytanie, także pośród naszych widzów telewizyjnych. Mówi się: "Ja wierzę w Boga" – całkiem powszechnie. Tak mówią prawie wszyscy Niemcy. Ale czy wierzymy też w Boga Syna, w Jezusa Chrystusa? Bez tej wiary, wiara chrześcijańska jest naturalnie niemożliwa. Tutaj jest jeszcze jedno miejsce, w którym Jezus Chrystus został przedstawiony jako Bóg: "My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego,, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym" (1 Jana 5, 20). Także Apostoł Paweł uczy o Boskości Chrystusa. Rozmawiając z Żydami, powiedział:, "…z których pochodzi Chrystus według ciała: Ten jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki" (Rzym. 9, 5). Prorok Izajasz przepowiedział o Jezusie: "Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju" (Izajasz 9, 5).
Strona 2
Tak wywnioskował także uczeń, Tomasz, gdy powiedział do zmartwychwstałego Jezusa: "Pan mój i Bóg mój!" (Ew. Jana 20, 28). Apostoł Paweł zebrał to w całość i ogłosił o Jezusie Chrystusie: "Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości“ (Kolosan 2, 9). Nauka o Bożej jedności jest fundamentalną prawdą w Piśmie Świętym. Jeśli nie zrozumiemy tej prawdy, to będzie to jak z zapinaniem płaszcza. Jeśli źle się zacznie od góry, to reszta też nie będzie się zgadzać. Tak też jest z wiarą. Na prawdzie, że Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty są jedną osobą, spoczywa cała Biblijna wiara i twoja, i moja też może w tym spoczywać. Dlatego nie mamy czcić ludzi i aniołów, ale Jezusa Chrystusa aż na wieki. "Niechże mu (Jezusowi) oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży" (Hebr. 1, 16), ponieważ On jest Bogiem. Amen!
Chrystus, Bóg prawicy
Po tym, jak wyjaśnił nam Duch Święty w naszym tekście, że Chrystus jest Bogiem, wskazuje nam On na istotę Jego panowania. Ponieważ Bóg Ojciec mówi dalej do Boga Syna: "Tron twój, o Boże, na wieki wieków, berłem sprawiedliwym berło królestwa twego" (Hebr. 1, 8). Tym, samym jest jasne:
Chrystus jest Królem i Sędzią
Zatem Jezus Chrystus przedstawia prawo. On jest sędzią świata. Jest w tym sensie ponad aniołami i ludźmi. Biblia mówi: "Bóg wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża (Jezusa), którego ustanowił, potwierdzając to wszystko przez wskrzeszenie go z martwych" (Dz. Ap. 17, 31). Jak powiedział sam Zbawiciel: "Bo i Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszelki sąd przekazał Synowi" (Ew. Jana 5, 22). I przed Nim wszyscy musimy stanąć i złożyć sprawozdanie z naszego życia. "Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed Sądem Chrystusowym" (2 Kor. 5, 10).
Berłem Chrystusa jest Biblia
Co jest podstawą dla sprawiedliwości Chrystusa? Na jakie prawo powołuje się Pan? Nasz tekst mówi, że na berle prawa. Marcin Luter w interpretacji Listu do Hebrajczyków, napisał1: "Berło jest niczym innym, jak właśnie Ewangelią albo samym Słowem Bożym, podczas gdy inne królestwa rządzą zakrzywionym berłem niesprawiedliwości." A więc berłem Chrystusa nie jest sztabka złota, lecz Słowo Boże, jego zakon, przez które prawnie będzie sądził. Biblia jest prawem Bożym dla wszystkich ludzi. Na niej będziemy pojedynczo wymierzeni. Jezus nie sądzi na niczym innym niż na Bożym prawie i porządku. Pismo Święte jest normą absolutną, niewzruszonym, wiecznym standardem, na którym Chrystus wyda wyrok sądu. On jest sędzią sprawiedliwym. My, ludzie często i chętnie zmieniamy ustawy wedle naszego życzenia i pożądliwości. Jak zmieniają się przyzwyczajenia społeczeństwa, przemieniamy też nasze ustawy. Ale Bóg nie reformuje swojego prawa, ono jest ważne na wieki. Tak, jak jest Chrystus, wczoraj, dziś i na wieki, tak też Jego Słowo pozostaje na wieki. Możesz być pewien Boga. Na Nim możesz polegać, On cię nie opuści i nie zmieni swojego prawa. Ludzie, którzy żyli 1000 lub 2000 lat temu, także muszą stanąć przed tym samym prawem, jak my dzisiaj, albo ludzie 1000 lat po nas. Tak, jak niezmienny jest Bóg, tak też niezmienne jest Jego Słowo. Niektórzy uważają to za staroświeckie, ale to nie jest staroświeckie, lecz wieczne. A to jest całkiem duża różnica.
Chrystus miłuje sprawiedliwość
Królewski sędzia, Jezus, umiłował Boże statuty. Niebiański Ojciec potwierdza to w naszym tekście: "Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość" (Hebr. 1, 9). Jezus miłował przykazania Boże i się do nich także stosował. Podporządkował się im i był im posłuszny i wypełnił całą sprawiedliwość prawa zakonu.
Strona 3
Czasami mówi się także tak, jakby miłował tylko miłosierdzie i łaskę, ale nie prawo i sprawiedliwość. Tutaj w tekście Listu do Hebrajczyków jest nam to inaczej przedstawione. Jezus jest naturalnie zbawicielem i wybawcą i uczy nas miłości i miłosierdzia. Dlatego przyszedł wybawić nas od przekleństwa prawa, żebyśmy nie byli potępieni. Ale mówienie: On miłuje tylko łaskę i miłosierdzie, a nie także sprawiedliwość, jest przeciwko Świętemu Słowu Bożemu. Chrystus miłuje sprawiedliwość. Wyjaśnił to także w "Kazaniu na Górze“: "Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków: nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić“ (Mateusz 5, 17). Jeśli Jezus miłuje sprawiedliwość Bożego prawa, to czy my także nie powinniśmy miłować tego z całego serca? Tak uczynił psalmista: "Rozkoszuję się przykazaniami twoimi, które pokochałem" (Psalm 119, 47). I dalej podziwia je z zachwytem: "Pokój pełny mają ci, którzy kochają twój zakon, na niczym się nie potkną" (Psalm 119, 165). Jakim błogosławieństwem jest zatem miłować zakon Boży i mięć w nim radość! Nasz tekst nie mówi tylko o tym, że Jezus miłuje, ale także, że nienawidzi. Brzmi to dosłownie: "Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość" (Hebr. 1, 9). Jezus tak bardzo miłuje prawo, święte i ważne, że przekroczenie jego jest dla niego przerażająco okropne. Nienawidzi nieprawości, ponieważ jest ona przeciwko Bogu i Jego Słowu. W dzisiejszych czasach nie przedstawia się Boga wraz z jego nienawiścią. Jest to jak, panujący i daleko szerzący się schemat o "Kochającym ludzi od A do Z, Bogu, ze wszystkimi bajerami naokoło." Wierzy się, że Bóg wylewa na cały świat pewien rodzaj ulubienia. Dlatego też mówi się uspokajająco: "Bóg nienawidzi grzechu, ale miłuje grzeszników!" Ale Biblia nie stwierdza tego tak zasadniczo. Ona mówi dużo więcej: "Pan bada sprawiedliwego i bezbożnego, a nienawidzi tego, kto czyni bezprawie" (Psalm 11, 5). I: "Nie ostoją się chełpliwi przed oczyma twymi, nienawidzisz wszystkich czyniących nieprawość" (Psalm 5, 6). Bóg nienawidzi grzechu, ale i tych, którzy mocno trzymają się w buncie. Jeśli jednak grzesznik jest gotowy do pokuty i chce się zmienić jest u Pana serdecznie przywitany, takiego On miłuje.
Jest tutaj istotnie ważne, że nie pozwala nam jednak nienawidzić ludzi. Zamiast tego, mamy nawet naszych wrogów miłować (Mat. 5, 44). W Słowie Bożym: "Nie mścijcie się“ nie oznacza, że nie ma żadnej zemsty. Bóg mówi dalej: "Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan“ (Rzym. 12, 19). Oznacza to, że mamy oddać naszą sprawiedliwość i zemstę naszemu Bogu. Podobnie jest ze śmiercią. Bóg jest Panem życia i śmierci. On stworzył życie i On też uśmierca, jak czytamy w Słowie Bożym i widzimy w historii. Bóg: uśmierca, niszczy i potępia. Jednak dla nas obowiązuje: "Nie zabijaj" (2 Mojż. 20, 13). "Ty się nie masz mścić.“ "Ty nie masz nienawidzić.“ Ale nie oznacza to, że Bóg nie odrzuci ludzi, którzy nie stosują się do Jego przykazań i Jego Świętego Słowa depcząc je nogami i opierają się Jego autorytetowi i suwerenności. Musimy to zrozumieć. To jest bardzo ważne przesłanie, które znajdujemy w Piśmie Świętym, Słowie Bożym. Dziś jest nam więcej i więcej sugerowane, że wymagane moralne zachowanie dotyczy tylko społeczeństwa a w zakresie życia prywatnego, każdy może robić to, co chce. To tak, jakby: ktoś, kto oszuka urząd skarbowy - otrzyma za to karę, ale gdy oszuka swoją żonę, to będzie to życzliwie zaakceptowane. Do pewnego stopnia sumienia można to zrozumieć, ponieważ nikt nie ma prawa mieszać się jako sędzia w sprawy prywatne drugiego człowieka. Ale niestety robimy tak, jak gdyby Bóg nie miał nic do tego, co robimy w naszym prywatnym życiu. A to jest fatalny błąd. Pewnej lokalnej gazecie, zabrakło trochę materiału do druku, więc wydrukowała po prostu w kolumnie "Dziesięć Przykazań". Następnego dnia pewien czytelnik wypowiedział się w tej gazecie takimi słowami: "Teraz jest ta gazeta zbyt osobista!"
Strona 4
Tak, Boże prawo jest osobiste. To oznacza za każdym razem, że "Ty"- Ty masz dzień święty święcić!" "Ty masz nie pożądać!". Ale nie oznacza to, że tylko: "Ty nie masz kraść!“, ale też, że: "Ty nie masz cudzołożyć!" Jeśli ukradniesz coś w domu towarowym, natychmiast będzie tam policja. Ale cudzołóstwo - to sprawa prywatna? Przykazania Boże są prywatne. My nie stoimy przed ludźmi, ani przed aniołami, ale przed Bogiem. Jezus jest jednym sercem i duszą w Piśmie Świętym tak bardzo, że nienawidzi wszelkich naruszeń przykazań, także tych w życiu prywatnym. Bóg powiedział w swoim Słowie: "Pilnujcie się, więc w duchu waszym i niech nikt nie będzie niewierny żonie swej młodości. Gdyż kto jej nienawidzi i odda ją – mówi Pan, Bóg Izraela – plami swoją szatę występkiem – mówi Pan Zastępów" (Malachiasza 2, 15-16). W innym miejscu jest powiedziane: "Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane: rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg" (Hebr. 13, 4). Tak też pokazuje nam nasze dzisiejsze Słowo, ukazując istotę Chrystusa: "Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość" (Hebr. 1, 9). Ale nie może w tym miejscu zabraknąć oczywiście dalszego wyjaśnienia: Mianowicie, jeśli zgrzeszyłeś, jeśli naruszyłeś Boże przykazania, to właśnie po to przyszedł Jezus by cię uratować. Możesz pójść do Niego – i odejść od swojej nieprawości. Możesz pokutować i się nawrócić i zostać zbawionym przez Jezusa Chrystusa. On da ci siłę do życia podobającego się Bogu. Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV