Modlili się i zostali wypełnieni Duchem Świętym*
TV - Program z 10.06.2007 (Nr. 733 W1) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali, wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże." "Zgromadzili się bowiem istotnie w tym mieście przeciwko świętemu Synowi twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i plemionami izraelskimi, aby uczynić wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało" (Dz. Ap. 4,31; 27-28)
Wkrótce po tym, gdy Piotr i Jan zostali zwolnieni z więzienia, udali się obaj pośpiesznie do swych współwyznawców i donieśli o wszystkim, co ich spotkało. Tam wygłosili potężną modlitwę, po której zatrzęsła się ziemia i wszyscy zostali wypełnieni Duchem Świętym i odważnie głosili Słowo Boże. Widzimy tutaj związek pomiędzy modlitwą i wypełnieniem Duchem Świętym. Ale powinniśmy zwrócić też uwagę na to, o co się ci wierzący modlili. Często mówi się, że modlili się oni o cuda i znaki. Tak, o to także się modlili. I dzisiaj możemy także się o to modlić, aby Bóg zlitował się nad chorymi. Apostoł Jakub także pokazał kościołowi Chrystusowemu, by namaszczać chorych olejkiem, tak czyniąc, codziennie doświadczymy Bożej pomocy. Ale, o co się modlił Kościół na samym początku? Oni chwalili Boga za to, że dzieje się dokładnie to wszystko, co wcześniej już zapowiedziała wyrocznia Pańska, mianowicie prześladowanie przez wrogów Chrystusa. Przypomnieli sobie także Heroda, Piłata, pogan i Żydów, którzy prześladowali Chrystusa i doprowadzili go do krzyża. Ale oni nie przeklinali tych morderców Jezusa, lecz modlili się: "Panie, zgromadzili się w tym mieście przeciwko świętemu Synowi twemu, którego namaściłeś, żeby uczynić wszystko co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało" (Dz. Ap. 4, 24-28). Pierwsi chrześcijanie byli całkiem świadomi, że mordercy Syna Bożego byli w pełni odpowiedzialni za swoje uczynki i dlatego też byli winni. Za tą zbrodnię, byli odpowiedzialni ci, którzy ją zrealizowali. Pismo Święte zaświadcza, że co człowiek zasiał to i żąć będzie. "A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hebr. 9, 27). Ale pierwsi wierzący rozpoznali też od razu w swojej modlitwie, że nic nie dzieje się na tym świecie bez suwerennej woli Bożej. Zamordowanie Chrystusa także nie było przestępczym przypadkiem, lecz wiecznym Bożym postanowieniem.
Strona 2
To oznacza również, że uczynki złych ludzi są postanowione przez Boga i pozostają w Jego normie. Tak to wyjaśnia Piotr w swoim nauczaniu o cierpieniu i śmierci Chrystusa: "Gdy według powziętego z góry Bożego postanowienia i planu został wydany, tego wyście rękami bezbożnych ukrzyżowali i zabili.“(Dz. Ap. 2, 23). To były złe siły i władze, ale działały według Bożego, wiecznego postanowienia. Ciężko jest to pojąć intelektualnie,lecz jeśli chcemy żywego Boga ogarnąć naszym ograniczonym rozumem, to nasze myślenie rozpadnie się. Dlatego najlepiej jest, gdy uwierzymy w to, co Biblia uważa za prawdę i co ona głosi. Dziś ludzie rzadko modlą się o wolę Bożą. Pragną tylko wpadać Bogu w ramiona prosząc Go, aby się przekształcił według ich upodobania i dał to, co sami uważają za prawdziwe dla siebie. Pierwsi chrześcijanie mówili po prostu: "Panie uczyń to, co przez swoje postanowienie ustanowiłeś."Jezus modlił się: "Twoja wola niech się stanie" (Łukasz 22, 42). Ta postawa wiary uświadamia chrześcijanom, że ich wrogowie mogą im grozić i występować przeciwko nim tylko w takich granicach, jakie wyznaczył im Bóg. Ostatecznie wrogowie stają się pomocnikami Bożymi, a wierzący wiedzą, że ich prześladowcy mogą zrobić tylko to, co wcześniej postanowił Bóg. Takie zrozumienie zabiera lęk ludzi przed szatanem i demonami. Dlatego ich modlitwa była w całości pozbawiona obawy i oni wołali: "A teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odwagą Słowo twoje, Gdy Ty wyciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy znaki i cuda przez imię świętego Syna twego, Jezusa. (Dzieje Ap. 4, 29-30). Po tej modlitwie natychmiast zatrzęsło się miejsce i wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym.
Dlatego jestem prawdziwie przekonany, że jeśli wszystkie rzeczy, nawet te złe, weźmiemy z ręki Bożej - staniemy się pełni Ducha. Wtedy rozpoznamy Go jako jedynego, panującego we wszechświecie Pana, któremu dana jest wszelka moc na niebie i na ziemi (Mateusz 28, 18). Jeśli więc chcemy codziennie stać w obfitości Ducha, musimy pewnie dostosowywać się do woli Bożej i Jego wolę traktować z szacunkiem. Jeżeli żyjemy w pełnym zaufaniu do Pana, i bierzemy wszystkie rzeczy z Jego ręki to będziemy pełni Ducha.
Pojmanie Jezusa
To,że Jezus sam widział swoich wrogów danych od Boga, pokazuje nam Jego pojmanie w ogrodzie Getesmane. Piotr tego tak nie widział i dlatego uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho.Jednak Jezus upomniał zapalonego do walki ucznia i powiedział do niego: "Włóż miecz swój do pochwy; czy nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec?" (Ew. Jana 18, 11). Zamiast wskazać na tych, którzy Go nienawidzili wskazał, że jest to kielich dany od Jego Ojca. Przypomniało mi to Dietricha Bonhoeffera, który przed śmiercią z rąk nazistów modlił się w ten sposób: "Także ten kielich biorę z dziękczynieniem z dobrej ręki mego Boga." Bonhoeffer wziął osobiście swoją śmierć z ręki Bożej. Tak samo wszyscy chrześcijanie powinni przyjąć swoją śmierć z ręki Bożej. Czy ktoś umiera przez zabójstwo, wypadek, czy z powodu choroby, ostatecznie dzieje się tak z woli Bożej, ponieważ Pan życia i śmierci jest jedynym żywym Bogiem. Ja wierzę, że w takim oddaniu się woli Bożej tkwi tajemnica wewnętrznej mocy. Wszystko inne produkuje duszewne zwątpienie. Człowiek wykańcza się nerwowo zajmując się tylko swymi negatywnymi życiowymi zmianami i zaczyna walczyć z nimi. Jezus wiedział, że Jego życie nie było w rękach tyranów, lecz w rękach Bożych, dlatego mógł być taki opanowany. W trakcie przesłuchania u Piłata, powiedział do niego: "Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci to nie było dane z góry" (Ew. Jana 19, 11). My także powinniśmy to wiedzieć, gdy będziemy atakowani zarzutami, oszczerstwami, dyskryminacją lub chorobą, że dzieje się to, co dane jest nam z góry.
Strona 3
My możemy spojrzeć na naszego Pana Jezusa Chrystusa jak na prawdziwą, ostatnią instancję całego biegu wydarzeń w naszym życiu, a nie na diabła czy na ludzi. Z całą pewnością powinniśmy liczyć się z rzeczywistością szatana i uzbroić się przeciwko podstępnym siłom złego. Jezus nazwał diabła nawet "księciem tego świata", ale nasz strach nie może nigdy tak daleko dojść, żebyśmy zaczęli niegodnie postępować przeciw Bogu. Ponieważ on jest przecież też stworzoną istotą, a jego władza jest mu dana na pewien czas, który absolutnie jest pod kontrolą Bożą. Ta władza któregoś dnia, ustalonego przez Wszechmogącego Boga dla swojego celu, zostanie diabłu odebrana. Dlatego Biblia mówi o nim i o wszystkich ludziach lekceważących Boga: "Pan wszystko uczynił dla swoich celów, nawet bezbożnych na dzień sądu." (Przyp. Salomona 16, 4).
Kuszenie Jezusa
Spójrzmy jeszcze raz na życie Jezusa. Pewnego dnia, po czterdziestu dniach postu, szatan zaczął go kusić, w bardzo brutalny sposób. Pytanie jednak brzmi:, Kto to kuszenie zarządził? - szatan czy Bóg? Wielu powie pewnie, że to był diabeł, ale przeczytajcie jeszcze raz Biblię: "Wtedy Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby go kusił diabeł" (Mateusz 4, 1). Jezus wiedział, że to doświadczenie należało do Jego życia, było Bożym planem dla Niego i miało Go przygotować do większych rzeczy. W ten sposób przeszedł bezpośrednią i gorzką konfrontację z wewnętrznym ja, i zaakceptował, że Jego Niebiański Ojciec tak chciał. Taka postawa dała Mu siły. Czytamy, że nie tylko, gdy diabeł dokończył kuszenia, odstąpił od niego do pewnego czasu, ale, że Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o nim rozeszła się po całej okolicy (Łukasz 4, 14). Gdy Jezus zrozumiał swoje powołanie w tych ciężkich doświadczeniach, stanął w mocy Ducha Świętego. Po atakach Szatana nie był wypalonym duchowo kłębkiem nerwów, ale był pełen mocy i mógł skutecznie rozpocząć działalnosć. Tak samo było u pierwszych chrześcijan. Zrozumieli przygnębiające prześladowania ze strony wrogów Ewangelii, tak jak gdyby były dane od Boga. Dlatego modlili się: "Zgromadzili się, bowiem istotnie w tym mieście przeciwko świętemu Synowi twemu, Jezusowi, którego namaściłeś. Aby uczynić wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało" (Dz. Ap. 4, 27). Wtedy zatrzęsło się tam miejsce, na którym byli zebrani i zostali napełnieni wszyscy Duchem Świętym. Widzimy tutaj całkiem wyraźnie, że pierwsi chrześcijanie poznając prawdę wyszli wypełnieni mocą Bożą, a nie emocjami. Najpierw była zdrowa wiara i zdrowe przekonania, a dopiero potem zatrzęsło się miejsce. Jezus powiedział: "I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi" (Ew. Jana 8, 32). Zatem poznajesz prawdę by żyć w Bożym przeznaczeniu, a nie w wydarzeniach nie zgodnych z wolą Najwyższego. Naucz się tej prawdy, a On uczyni cię wolnym, i zostaniesz wypełniony Duchem Świętym i niebiańską Bożą mocą. Amen!
Wywiad:
Moderator Andy Mertin: Mam do ciebie pytanie, żeby jeszcze trochę pogłębić to kazanie. Powiedziałeś, że wszystko mamy brać z ręki Bożej. Czy dotyczy to także naszych grzechów? Pastor Wegert: Tutaj znów przychodzimy do ludzkiej odpowiedzialności, co objawia nam także Biblia. Nikt nie mówi, że Bóg jest przyczyną naszych grzechów. Nikt też, nie kładzie po prostu swych grzechów przed Boże drzwi, ale jest w Trenach napisane: "Każdy niech uskarża się lub szemrze przeciw samemu sobie“ (Treny 3, 39). Na co zatem człowiek powinien się uskarżać póki żyje? "Każdy niech szemrze lub uskarża się na swoje grzechy."
Strona 4
Jeden fragment listu Apostoła Pawła niektórzy słuchacze zrozumieli tak:, Jeśli moje grzechy też biorę z Bożej ręki, to czyńmy złe, aby przyszło dobre. Tak to sobie wytłumaczyli. Ale Apostoł wtedy bardzo się rozgniewał i odrzekł: "Trzymajcie się od tego z daleka!" Za przestrzeganie Bożych przykazań jesteśmy sami odpowiedzialni, i nie jest tak, że nasze grzechy przyjmujemy jak gdyby z Bożej ręki. Każdy jest odpowiedzialny za swoje grzechy. Moderator: Brać po prostu wszystko z Bożej ręki - czy chrześcijańska wiara nie jest jak fatalizm? Pastor Wegert: Wierzymy w Bożą suwerenność, jest to pewna prawda. Ale Bibilia uczy nas, że mamy działać odpowiedzialnie. Jeśli paliłby się twój dom, to nie powiesz: "Och, biorę to z Bożej ręki", a potem będziesz się patrzył aż wszystko się spali. Chrześcijanin, który zna dobrze swoją Biblię, uczyni wszystko, co jest możliwe - np. zawoła straż pożarną. Dopiero wtedy, gdy pomimo wszelkich starań dom i tak zostanie zniszczony, możemy w końcu powiedzieć: Uczyniliśmy wszystko, co było możliwe, teraz możemy ten pożar przyjąć z ręki Bożej. Jeśli dziecko jest chore, wołamy lekarza i modlimy się o pomoc Boga. Ale jeśli nie pójdzie wszystko dobrze i może nawet człowiek umrze, wtedy to także weźmiemy z Bożej ręki. Moderator: Do czego zmierza Bóg, jeśli naraża nas na takie tragedie?
Pastor Wegert: Znamy Biblijne Słowo z Listu do Rzymian 8, 28: "A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia Jego są powołani.“ Dla Bożych dzieci oznacza to, że wszystkie wydarzenia w ich życiu, na pewno są od Boga po to, żeby wzrastali i dojrzewali w Nim i żeby uczyli się bardziej posłuszeństwa, żeby zostali wychowani przez Jego łaskę, byli uświęceni i został przemieniony ich charakter, także by byli doświadczeni, uzdolnieni i na końcu stali się podobni do obrazu Chrystusa (Rzym. 8, 29). Tak, więc żadna okoliczność naszego życia nie jest przypadkowa, ale wszystko, co przylega do chrześcijanina, należy do niego tak samo, jak prawa czy lewa ręka. Moderator: Zatem mamy dziękować Bogu za wszystko nawet w ciężkich czasach? Pastor Wegert: Dokładnie tak. W Piśmie czytamy: "Mów Bogu dziękuję za wszystko, za wszystkie rzeczy i w każdym czasie." To jest też tajemniczy powód, dlaczego śpiewali trzej mężczyźni w ogniu, albo Paweł w więzieniu - mianowicie nie przestali osobiście chwalić Boga nawet w trudnych sytuacjach, a raczej dopiero zaczęli robić to prawdziwie, bo wiedzieli, że za tym wszystkim stoi w ich życiu żywy Bóg.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV