Moc Ewangelii*
TV - Program z 27.05.2007 (Nr. 731 W 1) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "Albowiem nie wstydzą się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw żyda potem Greka." (Rzymian 1,16)
Apostoł mówi o tym, że Ewangelia - nazywana także Radosnym Przesłaniem lub Dobrą Nowiną - jest mocą. Wyjaśnia on również, dlaczego dla naszego życia jest moc w ewangelii - mianowicie, dlatego, gdyż pochodzi ona od Boga.
Ewangelia pochodzi od Boga
Dlatego w wielu miejscach Biblia nazywa ewangelię także "Ewangelią Bożą". W Ew. Marka 1, 14 na przykład: "Jezus przyszedł do Galilei, głosząc ewangelię Bożą. A w liście do Rzymian Apostoł Paweł przedstawił się poniżej w następujący sposób: "Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany na apostoła, wyznaczony do zwiastowania ewangelii Bożej" (Rzym. 1, 1). Ponieważ pochodzi od wszechmogącego Boga, dlatego Ewangelia jest mocą, potężną mocą!
Ewangelia jest z Ducha Świętego
Ponieważ ewangelia pochodzi z ust Bożych, jest też Duchem. Ona jest z Ducha Świętego i z tego powodu jest też mocą. Biblia wyjaśnia nam, że Pismo Święte jest natchnione przez Ducha Świętego. Mówi ono: "Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do pracy, do wychowywania w sprawiedliwości" (2 Tym. 3, 16). I nasz Pan Jezus wyjaśnił: "Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i życiem" (Jan 6, 63). Ewangelia Chrystusa, jak też w Biblii jest często nazywana, pochodzi z Ducha Świętego. Moc ewangelii jest identyczna z mocą Ducha Świętego. Kto czyta Biblię ma do czynienia z mocą Bożą. Apostoł pisze:, "Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca" (Hebr. 4, 12).
Strona 2
Innymi słowy:, Jeśli ktoś czyta albo słucha Słowa Bożego, to rozwija się w nim ogromna siła, w tym, który je przyjmuje i wierzy w nie. Ono objawia, osądza, zachęca, błogosławi, leczy przede wszystkim: Ratuje! Już prorok wyjaśnił, że Bóg zapytał przez niego: "Czy moje słowo nie jest jak ogień - mówi Pan - i jak młot, który kruszy skałę" (Jeremiasz 23, 29). Biblia informuje nas o dramatycznej mądrości w znanej historii zielonych świąt. Apostoł Piotr rozwinął tą wspaniałą ewangelię o Jezusie Chrystusie. Potem przeniósł on przesłanie Boże na to miejsce i zawołał: "Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego" (Dz. Ap. 2, 38). Ten podarunek i moc Ducha Świętego były tak mocne, że 3000 wewnętrznie załamanych ludzi przeżyło pokutę, nawróciło się i otrzymało siłę do całkowicie nowego życia. Przedstawmy sobie drut miedziany. Ktoś mówi może: "To jest drut!". Ale ktoś inny myśli: "To jest linia wysokiego napięcia." Różnica pomiędzy drutem a drutem może być potężna, ponieważ jeden jest po prostu tylko drutem, ale ten inny jest drutem pod napięciem. Tak też jest u ludzi. Jedni są ludźmi, a ci drudzy są ludźmi wypełnionymi mocą ewangelii. Na stole leżą dwa kawałki papieru. Ktoś powie: "Odwróć je!" Ten jeden kawałek jest po prostu kawałkiem papieru. Ten drugi jednak jest czekiem, który nosi podpis przekazujący pełnomocnictwo. Takie samo jest życie. Wielu ludzi jest bez wartości jak ten kawałek papieru. Jeżeli Jezus przyjdzie do naszego życia, nie jesteśmy bez wartości, lecz pełni mocy Ducha.
W greckim znaczeniu słowo "siła" oznacza "dynamit". To znamy też w wielu niemieckich związkach wyrazowych - tak np: Dynamo. Jest to, więc siła dynamiczna, jeśli ludzie mają styczność z ewangelią żywego Boga. Także moje życie nie byłoby takie, jakie mogę mieć dzisiaj, jeśli nie miałbym styczności z ewangelią. Podczas gdy Bóg wszedł do mojego życia przez swoje Święte Słowo, odmieniły się zasadnicze postawy - z kawałka papieru powstał czek, a ze zwykłego drutu linia wysokiego napięcia! Pewien ewangelista głosił kazanie o weselu w Kanie Galilejskiej. Po nabożeństwie dawni koledzy szkolni, którzy słyszeli to kazanie, skrytykowali go: "Ta sprawa przemiany wody w wino to przecież wielki blef." "Ja chcę wam pokazać, że to nie jest żaden blef", powiedział ewangelista i wziął ich do domu ze sobą i pokazał im jego odmienione życie, jego odnowione małżeństwo, jego szczęśliwe dzieci, jego utrzymane mieszkanie. To była przemiana, ponieważ przed nawróceniem był alkoholikiem. "Widzisz", powiedział, "Jezus dzisiaj też zamienia wodę w wino!" To jest siła ewangelii. Większość ludzi nie wie o tej cudownej i uwalniającej mocy ewangelii dla ich osobistego życia. Oni myślą, że Biblia jest staromodnym, zakurzonym obiektem religijnym z przeszłości. To jest niedola, że tak dużo ludzi żyje w takim przypuszczeniu, z tego powodu niewiedza o Piśmie Świętym pozwala im usychać. Nie opierają się oni na Bożym Słowie, ponieważ nie znają tej mocy. Z drugiej strony tkwią w życiowych tarapatach i - łapią się, namiętności i nałogów, z którymi nie mogą się uporać.
W gruncie rzeczy każdy człowiek tęskni za siłą dla swego życia, żeby móc sobie radzić i znaleźć w tym niektóre odpowiedzi w beznadziejnym byciu. Ale dużo ludzi mimo tego mijają się z mocą, która jest w ewangelii. Często dokucza ich wina i nękające sumienie. Nie rzadko są też zgorzkniali. Małżeństwo jest rozbite, nerwy zrujnowane. Jak to powinno ułożyć się w przyszłości? Nie dają rady w podołaniu temu. Dosłownie są zmęczeni życiem. Tęsknią za siłą dla swego życia, ale żadnej siły nie znajdują. Z pewnością na niektóre pytania odpowie może psychoterapeuta, może też medytacja, guru, albo doradca żywnościowy. Tak próbuje się przez niejedną podstępną sztuczkę, dojść do wyjaśnienia życiowego stresu, ale ja nie znalazłem nikogo, kto by w ten sposób znalazł odpowiedź.
Strona 3
Moje pytanie brzmi:, Dlaczego ludzie nie zwracają się do tego, co uczynił Bóg, do ziemi i nieba i do mocy ewangelii? Biblia pyta też ciebie: "Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość. Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości, młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, lecz Ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą a nie ustają" (Izajasz 40, 28-31). Apostoł Paweł również chciałby to samo powiedzieć swoim czytelnikom w naszym tekście:, Dlaczego szukacie mocy dla was wszędzie na tym świecie, a nie w żywym Bogu? Jego przesłanie brzmi: Szukajcie Bożej mocy w ewangelii, w radosnej wieści Jezusa Chrystusa! Na tym świecie są miliony książek, także niezliczone książki religijne. Ale one naprawdę nie mają mocy, ponieważ są słowem ludzkim, a nie Bożym. Pisane są one rozumem ludzkim, ale nie przez Ducha Świętego. Jednak ewangelia jest Słowem Bożym. Ta radosna wieść przesłania jest Duchem i życiem. Tak chciałbym byś nabrał odwagi w szukaniu Słowa Pana. Przestań się wstydzić ewangelii, dlatego że jest pogardzana przez świat. Ludzie, którzy to czynią są nieświadomi, nie mają o niczym pojęcia. Wierzą, że Boże Słowo jest śmietnikiem, a nie wiedzą, że jest złotem. Nie wstydź się, lecz rozpoznaj pewną moc Bożą dla twojego życia. Mów z Apostołem Pawłem: "Albowiem nie wstydzę się ewangelii, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy" (Rzym. 1, 16). To jest też moc dla twojej pewności i twojego zbawienia.
To jest najważniejsze, ponieważ chodzi o pytanie życia wiecznego. Bez tego pewnego chrześcijańskiego przesłania bylibyśmy na zawsze zgubieni z powodu naszych grzechów. "Dobra wiadomość" oświadcza nam odtąd, że Chrystus za nasze grzechy przyjął osądzenie na krzyżu, a wszyscy ci, którzy ufają Synowi Bożemu jako zastępcy wychodzą wolni. Jezus wyraźnie to stwierdził w Ew. Jana 3, 16 zdaniem: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." Tak, więc przyjmij tę Ewangelię jeszcze dziś! Rozpoznaj tą pewność i moc przemiany. I nie postąp tak, jak taksówkarz z berlińskiego dworca, któremu pewna chrześcijanka dawała kartkę z wydrukowanym kazaniem z jej Kościoła. Po pewnym czasie nie chciał on więcej tych kazań. Uciekał oczywiście przed tą misjonarką wokół samochodu, ponieważ ta chciała mu tą kartkę wręczyć. Ona wołała:, "Dlaczego nie chce pan więcej tych kazań". "Nie" - odpowiedział berlińczyk, "jeśli będę czytał dłużej te kazania, to muszę się przecież zmienić, a tego nie chcę!" Ten mężczyzna domyślał się trochę o tej mocy ewangelii. Ty nie tylko trochę domyślaj się o tym, lecz doświadcz tej mocy dla swojego życia i dla twojego wiecznego wybawienia. Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV