Miłość albo popęd*
TV - Program z 18.01.2009 (Nr. 810) - Pastor Wolfgang Wegert
Pastor Martin: Ostatnim razem słyszeliśmy o problemie naszego starego człowieka. Przypominacie sobie przykład wadliwego wózka na zakupy w supermarkecie? On pozwala kierować sobą tylko dzięki wielkiemu wysiłkowi. Tak samo jest z naszym starym człowiekiem, kierowanym pożądliwością. Mimo wielkiego wysiłku, nie udaje się mu długo wytrzymać bez grzesznych skłonności. Tak, jak odstawiamy wadliwy wózek i korzystamy z nowego, tak potrzebujemy przez Bożą łaskę nowego serca. Wtedy stajemy się nowymi ludźmi, stworzonymi według Boga w prawdziwej sprawiedliwości i świętości. Dlatego chcemy kontynuować temat nazywając go "Miłość albo popęd". Przeczytamy teraz Biblijny tekst z Filipian, rozdział 1, wersety 9 i 10: "I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie. Abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy". Czym jest określane nasze życie? Czy kryterium naszego postępowania to miłość, czy pozwalamy sterować sobą popędem? Co na to odpowiesz Pastorze Wegert? Pastor Wegert: Nie jest ważne, co ja mam do powiedzenia na ten temat, lecz oczywiście chcemy zapytać o to Słowo Boże. Co mówi na ten temat Biblia? To jest przecież nasza wspólna sprawa.
Czym jest prawdziwa miłość?
Musimy najpierw wyjaśnić, czym jest, a czym nie jest prawdziwa miłość. Świat pokazuje nam swoją miłość poprzez wymianę partnerów, według tego, w jakie ramiona akurat poprowadzi namiętność. I ten rodzaj seksualizmu nazywa się "miłością". Jeśli jednak Bóg chce nas uczyć, czym jest miłość, to prowadzi nas do krzyża, na którym wisiał Jezus, Jego umiłowany Syn, przelewając za nas swoją krew i ogłasza: "To jest miłość!" Dlaczego Jezus przyszedł na tą ziemię? żeby nas zbawić! To się zgadza, ale On przyszedł także po to, by pokazać nam, czym jest prawdziwa miłość.
Strona 2
Dzisiaj, także zza kazalnicy, mówi się o konieczności samolubnej miłości . Takiego śmiercionośnego słówka nie ma w Biblii, lecz to przychodzi poprzez ducha tego świata, który wdziera się do kościoła, propagując miłość miłującą siebie. Aby nas ochronić od kłamstwa szukania swego, Jezus dał nam swoją uzdrawiającą prawdę mówiąc w Ew. Mateusza 16, wiersz, 24: "Kto chce pójść za mną, ten musi porzucić siebie i swoje życzenia, on musi wziąć na siebie swój krzyż i naśladować mnie na mojej drodze" (tłumaczenie z j. niemieckiego). Luter to przetłumaczył: "Jeśli kto chce za mną iść, niech sam się siebie zaprze". Te słowa wskazują nam, że prawdziwa miłość nie oznacza zaspokojenia naszych egoistycznych życzeń, lecz jest ona skierowana ku dobru naszych bliźnich. Prawdziwa miłość jest bezinteresowna. Ap. Paweł powiedział dosłownie w 1 Koryntian 13, werset 5: "Ona, (miłość) nie szuka swego." W innym miejscu, w tym samym liście Apostoł mówi: "Niech nikt nie szuka własnej korzyści, lecz korzyści bliźniego" (1 Koryntian 10, 24). Taka jest ta miłość. Ona daje, ona rezygnuje, wyrzeka się siebie dla czci Pana i dla korzyści bliźnich. Jezus powiedział: "Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich" (Ew. Jana 15,13). Te słowa Jezus nakazał naśladować poprzez uczynki. Pastor Martin: Według tego, co mówi Biblia, i według twojej wersji miłość nie jest, więc jakąś spontaniczną okazją, lecz świadomym i przemyślanym postępowaniem. Ale czy miłość nie jest też uczuciem, przez które można zostać ogarniętym tak, że przecież raz możnaby przespać się z dziewczyną?
Pastor Wegert: Tak, ale niestety jest to pomylenie i pomieszanie miłości z uczuciem, stawianie tego na równi, co dzisiaj zdarza się często. A są to przecież całkowicie odmienne rzeczy Andy. My chcemy je widzieć jednak na równi. Chciałbym to teraz rozwinąć. Jezus nam pokazał, że prawdziwa miłość nie bazuje na uczuciach. Szczerze: czy Jezus przez ludzkie uczucie miał rzeczywiście chęć umrzeć za nas? Wierzę, że nie. Jeśli czytamy historię z Getesmane, widzimy, jak Jego wszystkie uczucia broniły się przed ubiczowaniem i chłostą. Mierząc uczuciem, On naprawdę nie miał żadnej ochoty na przybicie do krzyża i cierpienie śmierci. Ale czy naśladował swoje uczucia? Na szczęście nie! Ponieważ prawdziwa miłość nie naśladuje uczuć, lecz Jezus wszystkie uczucia wydał swemu Ojcu w niebie i akceptował Bożą wolę. Tu odcisnęła się jego miłość. Jeśli rzeczywiście kochasz dziewczynę, nie naśladujesz swoich uczuć, według tego, na co masz ochotę, lecz najpierw myślisz o czci Bożej i dobru dziewczyny, a nie swoim. Na przykładzie Jezusa widzimy, że możemy bardzo dobrze sterować miłością i kierować ją w zdecydowanie dobrą drogę. Jezus swoją wolą przeciwstawił się swoim uczuciom i w samokontroli wybrał, aby ofiarować dla nas swoja miłość. Jeśli łączysz miłość z uczuciami, wtedy twoja miłość będzie taka jak uczucia - raz do góry, raz na dół, do środka, na zewnątrz - tak będzie przebiegał związek. Jakże możemy być szczęśliwi, że Boża miłość nie jest żadnym niepewnym nastrojem! Ona jest natomiast niezawodna i pozostaje niezmienna. Bóg ma swoją miłość pod całkowitą kontrolą. My również możemy kontrolować nasz uczuciowy świat przez Bożą moc, ponieważ ona w nas mieszka. W pewnym hicie jest powiedziane: "Miłość jest osobliwą zabawą!" Tak rzeczywiście jest. Miłość tego świata jest osobliwą igraszką. Ona obejmuje ludzi i nie potrafią się w ogóle obronić. To przypomina mi chore na wściekliznę zwierzę, które z pianą na mordzie szaleje gryząc ludzi i nic nie może za to, że tak czyni. Ktoś do mnie kiedyś powiedział: "Pastorze, to są moje hormony!" Moja odpowiedź brzmi: "Co to teraz znaczy? Najpierw to była miłość a teraz są to hormony?" Co się chcę właściwie powiedzieć przez taką uwagę? że miłością nie można sterować i, że za brak powściągliwości w stosunku do przeciwnej płci nie ponosi się żadnej odpowiedzialności.
Strona 3
Po nieodpowiedzialnym stosunku z kobietą po prostu mówi się: "ona mnie uwiodła". I już można się czuć usprawiedliwionym. Jako chrześcijanie musimy uwolnić się od takiej fałszywej wiary, jakby miłość była jakąś niezwykłą siłą, która wiruje nam ciągle jak bezradne liście na wietrze. To nie jest żadna miłość. Biblia coś takiego nazywa: "żądzą - namiętną żądzą" (1 Tesaloniczan 4, 5). Musimy odróżnić, więc prawdziwą miłość od popędliwości. Zdecyduj się na miłość, która jest posłuszna Bogu i dla innych jest tym, co Bóg już włożył do twojego nowonarodzonego serca. Pastor Martin: Tak, tego się łatwo słucha. A więc jeśli zgłosi się popęd, to po prostu trzeba przestawić włącznik na miłość? Przecież szczególnie młodzi chrześcijanie, którzy nie są jeszcze żonaci mają swoje walki. Wszędzie widzą nieprzyzwoite zdjęcia, przez co są pobudzane ich zmysły, nie mogą spróbować, chociaż świecka młodzież po prostu poddaje się tej ochocie i mają -jeśli chodzi o zewnętrzny ciężar - "łatwiej". Dlatego podziwiam wierzących nastolatków, także w naszym kościele. Zdejmuję kapelusz przed ich zdecydowaniem i czystością. Są to rzeczywiście silni ludzie, ponieważ Bóg, przez swojego Ducha włożył w nich ogromną samokontrolę. Luter przetłumaczył to jako "cnotliwość". Biblia mówi tak: "Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość" (Galacjan 5, 22). Jak to wtedy jest: czy można tą samokontrolę wyprodukować przez swoją silną wolę? Czy tak się da?
Pastor Wegert: Nie, tak się nie da. My w ostatnim kazaniu trochę to wytłumaczyliśmy, ale jeszcze chcemy to pogłębić. Andy, żaden człowiek nie ma sam z siebie wstrzemięźliwości. Ona nie ma nic wspólnego ze "skręcającym wózkiem na zakupy", z którym ciągle trzeba się męczyć. Ona nie jest czymś, czym można wziąć się w garść, lecz jest owocem Ducha Świętego, która rośnie, im bliżej żyje się z Jezusem.
Zwycięstwo samokontroli
Samokontrola stanie się potem naszą naturą. Wówczas młody mężczyzna nie musi więcej sprawdzać, czy ta lub inna dziewczyna jest dla niego. Cieszymy się z tego, że mamy w Arce wielu młodych chłopców i wiele dziewcząt. Bóg pragnie, aby oni mięli ze sobą wspólnotę i byli razem. Nie mamy jednego rzędu tylko dla mężczyzn a drugiego tylko dla kobiet, również na młodzieżowym zgromadzeniu. Nie mamy również żadnych zasłon do okrycia dziewczyn, lecz przychodzimy razem, aby się modlić i chwalić Boga, słuchać Bożego Słowa, aby wzajemnie sobie pomagać, śpiewać i tworzyć zaprzyjaźniony krąg ludzi służących Jezusowi. Ale jeśli głównym celem twego przyjścia są raczej młode dziewczyny, to coś biegnie nieprawidłowo. Jeśli twoim celem jest podrywanie, flirtowanie i pozowanie to uważaj, żeby te pożądliwości ciebie nie przeszyły. Jeśli nie oddasz Jezusowi swoich fałszywych priorytetów i myśliwskiej mentalności, jesteś w niebezpieczeństwie i pułapce. Niektórzy mówią teraz w swoim sercu: "Pastorze, to się zgadza, posunąłem się za daleko!" Słuchaj, ja nie będę ciebie potępiał - Andy też tego nie uczyni, lecz modlimy się i prosimy też ciebie, abyś przyjął swoje schronienie w Ewangelii. Jezus wybaczy tobie przez swoją drogą krew. Całkowicie nawróć się do Niego - może pierwszy raz a może ponownie. Duch Święty chce uczynić ciebie tak mocnym, że będziesz obchodził się z płcią przeciwną z opanowaniem i kontrolą tak, że wszystko zostanie czyste i w świętości przeżyjecie wielką radość. Jako chrześcijanie nie jesteśmy poddani naszym popędom jak zwierzęta, lecz radzimy się i stoimy ponad nimi przez Boże Słowo i możemy w harmonii z Bożą wolą i przykazaniami cudownie nimi kierować. Dotyczy to również zaprzyjaźnionych lub zaręczonych Bożych dzieci.
Strona 4
Miłość i popęd zatem nie wykluczają siebie wzajemnie. Jak powiedziałeś polega to na tym, że można się z popędem obchodzić w chciany przez Boga sposób. Pastor Wegert: Prawdziwa miłość może czekać, ale grzeszne rządze nie. Często przedmałżeńskie związki są przez chrześcijan kształtowane niecierpliwością. Ale miłość, o której pisze Biblia, nie jest niecierpliwa. W 1 Koryntian 13, werset 7 możemy o tym przeczytać. Jeśli czegoś chcemy, to oczywiście natychmiast. Nie chcemy czekać. Jeśli czekamy w kolejce a ona nie idzie do przodu, wtedy przebieramy nogami. Nasz czas jest kształtowany przez szybkie życie. Jako Boże dzieci zapomnieliśmy tą zasadę, że przecież wszystko ma swój czas, jak przekazuje nam Księga Kaznodziei Salomona 3, 1-8. Jak rok ma różne pory roku, tak też i nasze życie. Nie śpiesz się tak! Nie próbuj przeskoczyć tego cudownego czasu twojego życia! Gospodarz również nie może ominąć lata i zaraz po zasianiu nasion wyjechać na zbiory. Nikt by nie wpadł na taki pomysł, aby zostawić dzieciństwo. Zbyt wielka szkoda, aby to przeskoczyć. Podobnie jest z czasem przyjaźni i narzeczeństwa. Dlaczego chcesz to przeskoczyć i wyprzedzić zawarcie małżeństwa? Dlaczego chcesz ciągle znajdować się na pasie ruchu dla wyprzedzających i tak pędzić? Rozkoszuj się czasem, który dziś daje tobie Bóg. Zbyt wcześnie zerwany owoc smakuje przecież strasznie kwaśno. Bóg ma dla was cudowne plany i wszystkie wypełnią się w swoim cudownym czasie.
Utrzymujcie duchowy związek i nie prowadźcie siebie wzajemnie na pokuszenie testowaniem, jak daleko możecie się posunąć bez grzechu. Bardziej pomoże wam wzajemne przeżywanie życia w Świętym Duchu. Wspólnie módlcie się, czytajcie Biblię i cieszcie się dzisiejszym dniem, waszą przyjaźnią. Niech wykuwa się plan waszej przyszłości. Snujcie marzenia o waszym przyszłym domu, waszych dzieciach o waszej wspólnej służbie dla Jezusa i rozkoszujcie się radością niepopędzaną przez małżeńską seksualność! Z Ap. Pawłem chciałbym wam powiedzieć: "I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie, abyście umieli odróżnić to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy! (Filipian 1, 9-10). A jeśli ktoś w tym zawiódł, niech poprosi Jezusa o wybaczenie i o to, by podarował siły do prowadzenia odnowionego życia. On to uczyni! Andy, czy On to uczyni, jeśli zawiedliśmy? Pastor Martin: Sto procent, że to uczyni. Pastor Wegert: A jeśli zawiedli nasi widzowie? Mogą przyjść ze swoimi zaniedbaniami i przekroczeniami? Czy możemy wszystko przynieść do Boga? Chcemy naszym widzom jeszcze raz wspólnie powiedzieć: kochani przyjaciele - Bóg jest wierny! On wybaczy wasze przekroczenia. Z Nim możemy pójść w cudowną przyszłość, na co obydwaj chcemy powiedzieć Amen.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV