Łaska miłosierdzia*
TV - Program z 06.05.2007 (Nr 681 W 1) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: Szczęśliwi miłosierni, albowiem dostąpią miłosierdzia." (Mateusz 5, 7)
Słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa - jak właściwie także Błogosławieństwa Świętej Chwały - zawsze się przekręca, tak, że patrząc w głąb traktuje się je jako rodzaj sposobu bycia, jako katalog zasług. Niebezpieczeństwo jest wielkie, że rozumie się je w następujący sposób: Bądź miłosierny, a w zamian otrzymasz nagrodę Bożego miłosierdzia i na końcu uzyskasz też życie wieczne. Potem jak ktoś dotrze do nieba, to jest to wyższe wyrażenie miłosierdzia Bożego. Innymi słowy: Bądź miłosierny, bądź surowo wymagający, w przeciwnym razie nie dotrzesz do nieba - według tego motta: Czyń to, a potem ty to otrzymasz. Ci, co utrzymują, że Biblia jest ratunkiem przez naukę uczynków, takie słowa są naturalnie, jak Jezus tutaj mówi, wodą na ich młyn i oni myślą: "Widzisz, przecież ono przyjdzie z naszych uczynków. Tutaj jest przecież czarno na białym." I można jeszcze cały rząd dalszych miejsc w Biblii znaleźć, a wtedy mnie zapytać:, "Co robi pan z tymi słowami Biblijnymi? Przecież pisze, że bardzo dobre samopoczucie zależy od naszych uczynków. Ponieważ jeśli nie jesteśmy miłosierni, nie otrzymamy żadnego miłosierdzia. Czy pan nie rozumie Kazania Jezusa na Górze."? "Oczywiście", odpowiadam, "ja wierzę, że rozumiem." Zdaje mi się też, że ci, którzy to tak argumentują, nie zrozumieli, ponieważ wysilają się tylko po to, żeby być człowiekiem miłosiernym. Oddają oni ofiarę dl a biednych, głodnych, dla ofiar trzęsienia ziemi, dla ofiar wojennych oraz dla chorych na AIDS, i potem mają nadzieję, że Bóg, na końcu ich dni, z powodu ich miłosierdzia, otworzy drzwi do nieba. Jaki fatalny błąd! Takie rozumienie Kazania na Górze na ogół stawia Ewangelię zbawienia na głowie. Bardziej niejasno, nie można interpretować Błogosławieństwa Świętej Chwały Jezusa. Dlatego w dalszym planie tego związku Świętej Chwały, chcę jeszcze raz wytłumaczyć i pokazać na przykładzie Słów Jezusa, którzy właściwie są tymi miłosiernymi.
Związek kontekstu dalszego planu Świętej Chwały Błogosławieństwa
Jezusowi nie chodzi o ludzką, naturalną cnotę, którą człowiek może więcej lub mniej sam z siebie naturalnie rozwinąć, jak np.: ludzkie miłosierdzie albo łagodność. Chodzi o dużo więcej- o duchowe rzeczy. To jest już jasne w pierwszym wersecie Błogosławieństwa Świętej Chwały: "Szczęśliwi ubodzy w Duchu, albowiem ich jest Królestwo niebieskie" (Mateusz 5, 3). Nie materialne, umysłowe lub intelektualne ubóstwo, nie to miał na myśli, lecz ubóstwo duchowe. Dlatego pytanie brzmi:, Kto jest duchowy, a kto jest naturalny? Biblia mówi o naturalnych, cielesnych ludziach i o ludziach duchowych. Człowiek, który ma Ducha Świętego w sercu, jest duchowy i otrzymał podarowane od Boga w prezencie nowe życie. Również, jeśli nie piastuje w Kościele żadnej funkcji.
Strona 2
Ap. Paweł rozróżnia ludzi tak: "Wy natomiast nie kierujcie się pożądaniami ciała, lecz złączeni jesteście z Duchem, bo przecież Duch Boży w was mieszka. A gdy ktoś nie posiada Ducha Chrystusowego, nie jest jego własnością" (Rzym. 8, 9). Dlatego też rzeczy Królestwa Bożego może rozumieć tylko człowiek duchowy. "Człowiek kierujący się tylko zasadami naturalnymi nie pojmuje spraw Ducha Bożego. Uważa je za głupotę i nie jest w stanie tych spraw zrozumieć, ponieważ należy je rozstrzygać w sposób duchowy" (1. Koryntian 2, 14). To znaczy, człowiek naturalny, który nie jest wypełniony Duchem Świętym, który nie jest nowonarodzony, nie może rozumieć rzeczy duchowych, o których mówi Biblia, a także Jezus w Kazaniu na Górze, "ponieważ należy je rozsądzać w sposób duchowy". Człowiek niewierzący nie może w ogóle pojąć, co oznacza duchowe ubóstwo. On może rozumieć tylko, co oznacza bieda w portfelu, ale nic nie wie o biedzie duchowej. On nie może zrozumieć i połączyć razem Błogosławieństw Świętej Chwały, ponieważ one wszystkie są duchowe. Po prostu brakuje mu Ducha Świętego. Dlatego Jezus nie zwracał się również w tym Kazaniu na Górze do polityków, socjalistów albo humanistów, lecz Jezus mówi do swoich uczniów, o których powiedział On: "Wy już jesteście oczyszczeni przez naukę, którą wam przekazałem (Ew. Jana 15, 3). Pierwsze, co robi Duch Święty w człowieku, po wprowadzeniu się do jego serca, jest rozpoznanie jego ubóstwa przed Bogiem. To jest ubóstwo Duchowe. I co oznacza wprowadzenie się Ducha Świętego do serca człowieka? Już mówię, to jest Nowo Narodzenie. Jezus jasno wyjaśnił:, "Co narodziło się z ciała, jest ciałem, a co narodziło się z Ducha, jest Duchem" (Ew. Jan 3, 6). To jest jedno, jedyne wyróżnienie, które Bóg czyni między ludźmi. Pan nie wyróżnia między mężczyzną a kobietą, między białym a czarnym, między bogatym a biednym. On wyróżnia tylko między ludźmi, którzy są zrodzeni z ciała a tymi, którzy są narodzeni z Ducha, a więc między naturalnymi i duchowymi ludźmi. I ci duchowi ludzie mogą prawdziwie podporządkować się Kazaniu na Górze. Mogą oni te rzeczy Królestwa Bożego osobiście ocenić, uczyć się z tych kazań i rozumieć je.
To tkwi w tym, że potrafią oni odróżnić między naturalnym a duchowym ubóstwem. Wiedzą też, że Jezus w następnej Świętej Chwale nie mówił o naturalnym smutku, lecz o smutku duchowym i osobiście Bóg sam wzbudza do działania. Dla nich także jest jasne, że Pan nie mówi o łagodności i cnocie naturalnego człowieka, lecz o owocu łagodności z Ducha Świętego, według listu do Galacjan 5. 16 - 26. Owoce Ducha i uczynki ciała: "I powiadam: Postępujcie zgodnie z duchem i nie schlebiajcie pragnieniom ciała. Ciało bowiem żywi pragnienia przeciwne duchowi, duch natomiast pragnie czego innego niż ciało - tak bardzo są sobie przeciwstawne - jeżeli jednak duch wami kieruje, nie jesteście pod panowaniem Prawa. Czyny wywodzące się z ciała są znane: cudzołóstwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, magia, nienawiść, kłótnia, zawiść, gniew, ambicje, niezgody, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Ci, którzy takie czyny popełniają Królestwa Bożego nie odziedziczą. Owoc zaś wywodzący się z ducha to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, życzliwość, wierność, łagodność, opanowanie. Dla tych, którzy to wszystko czynią, Prawo nie istnieje. Ci zaś, którzy stanowią jedność z Chrystusem Jezusem, ukrzyżowali ciało razem z namiętnościami i pożądaniami. Jeśli żyjemy dzięki Duchowi, postępujemy również zgodnie ze wskazówkami Ducha. Nie ubiegajmy się o próżną chwałę, wzajemnie się zwalczając i wzajemnie sobie zazdroszcząc. Boże dzieci są także świadome, że Jezus nie mówi o politycznej i międzyludzkiej sprawiedliwości, lecz mówi o sprawiedliwości Bożej, która jest całkowicie inna, niż sprawiedliwość sądu ziemskiego. Potem uczy Pan w Błogosławieństwie Chwały także o pokojowej zgodzie. W tym też nie chodzi o pokój ludzki, w którym rozumie się nieobecność wojny i gwałtu lub, aby ogólnie nawzajem siebie znosić, lecz chodzi o Boży pokój w sercu, który nie jest naturalnym pokojem serca, ale ten pokój odbierać może tylko człowiek duchowy. A więc rozumiemy:, że bieda a bieda nie jest taka sama. Sprawiedliwość a sprawiedliwość też nie jest taka sama, równie mało porównywalny jest pokój a pokój albo miłość a miłość. Jest ludzka miłość i miłość duchowa, obowiązuje to też dla pokoju. Pokój a pokój nie jest taki sam. [= wasz] Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję. Ja daję go wam, nie jak świat daje (Jan 14, 27).
Strona 3
Jezus nie mówi wogóle o ludzkiej cnocie, np.: o byciu zgodnym, łagodnym i w pewnym sensie trochę smutnym. Nie, On mówi o owocu, który został wzbudzony w człowieku przez Ducha Świętego, to Duch Święty skutecznie działa w człowieku, to ci są jego uczniami i następcami. Dlatego powiedział On: "Szczęśliwi jesteście, jeśli z mojego powodu lżą was i prześladują, i przypisują wam wszelkie zło, kłamiąc" (Mateusz 5, 11). Tu widzimy fatalny błąd, jeśli rozumie się i wskazuje Kazanie na Górze w polityczny sposób. Nie, Kazanie na Górze pochodzi z innego świata, ze świata duchowego, z Bożego świata i odnosi się do Boga.
Kim są miłosierni?
O jakim miłosierdziu mówił Jezus? Ono jest ułaskawieniem Nowo Narodzonych ludzi z Ducha Świętego, w których działa On bardzo efektywnie. Bóg jest z nimi w przewodnictwie łaski pociągając chętnych za sobą w górę śladem ścieżki. Wzrastają w Błogosławieństwie "Przewodnika światłości w poznaniu Boga". Błogosławieństwa nie są kolekcją z różnych kontekstów logicznych, które Jezus spontanicznie połączył żeby podobać się komuś. Nie, one mają twórcze wprowadzenie, jasną tworzącą strukturę, opisują, jaki pociąga za sobą skutek chodzenie w łasce działalności Bożej. Bóg czyni to w tych, których powołał do żywej wiary. Błogosławieństwa chwały nie są, zatem żadnym opisem, jak można się uratować. Kiedyś usłyszałem taką instrukcję:, "Jeśli chcesz wiedzieć jak być uratowanym, czytaj Błogosławieństwa chwały". To nie jest przecież żadna instrukcja dotycząca bycia uratowanym, lecz opisuje jak zmienia się zachowanie ludzi, którzy należą do Chrystusa i pokazuje, że Bóg coś w nich uczynił. Błogosławieństwa nie są, więc warunkiem bycia błogim, czy przyjemnym, lecz są rezultatem i owocem w życiu Biblijnych chrześcijan. Jeżeli uważasz, że jesteś chrześcijaninem i nazywasz siebie dzieckiem Bożym i mówisz: "przez jego łaskę stałem się dzieckiem Bożym", to jesteś dzieckiem błogosławionym i szczęśliwym człowiekiem chwały. Boże dzieło jest w twoim sercu, On uczynił ciebie nowym człowiekiem tak, że stałeś się człowiekiem duchowym. Niech Pan będzie chwalony i uwielbiony! Jeśli dziś Jezus zagości w twoim sercu, a ty zostaniesz przekonanym, wierzącym człowiekiem, wtedy rozpoznasz najpierw twoją duchową biedę, twój niedobór przed Bogiem. To nie ma nic wspólnego z twoim kontem, lecz tylko z twoim związkiem z Bogiem. Rozpoznasz twoje duchowe bankructwo w zwracaniu się i popieraniu rzeczy, wymagających poparcia twojego Boga w stosunku do kogoś naprzeciwko. Oh, ja mam życzenie, żeby Bóg nasze zgromadzenie przez swojego Ducha Świętego i przez swoje Słowo tak wzbudził, żeby ludzie w tej świadomości doszli do poznania duchowego ubóstwa.
Rozmawialiśmy o drabinie przewodnika. Jako drugie, będziesz okropnie smutny z powodu twojego niedoboru przed Bogiem, z powodu twoich grzechów. To nie jest żaden smutek po np. czyjejś śmierci, lecz Jezus mówi o smutku, który przychodzi z łaski od Boga do serca człowieka. I jeśli ktoś rozpozna przez Ducha Świętego, jaki jest jego stan przed Bogiem, będzie on łagodnym. Potem jego samousprawiedliwienie i duma kończą się. Dlatego trzeci stopień będzie też szczęśliwie wychwalany przez łagodnych. Z człowieka dumnego, stanie się człowiekiem cichym i łagodnym. W wersecie czwartym powstaje w takim chrześcijaninie głód za świętością. On chce teraz żyć według życzenia Bożego. Dlatego to czwarte błogosławieństwo nazywa się: "Szczęśliwi, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem będą nasyceni" (Mateusz 5, 6), życiem z przykładu życia Jezusa. Do tej pory osobiście spotkały mnie te wszystkie rzeczy. Chodziło o mój osobisty związek z Bogiem. Ale teraz przychodzi piąte, następne Błogosławieństwo Chwały -zaproszenie do środka w nowym wymiarze. Jeśli ktoś narodził się na nowo, wtedy nie zmienił się tylko stosunek do Boga. Nie odczuwa tylko jego biedy w duchu, nie smuci się tylko z powodu swoich grzechów w łagodności przed Bogiem dając mu prawo nad osądem, którą w nim posiada, lecz teraz powstaje nagle także odmienny stosunek wobec bliźniego. "Szczęśliwi miłosierni, albowiem dostąpią miłosierdzia" (Mateusz 5, 7). Tego możemy się tutaj nauczyć.
Strona 4
To jest miłosierdzie, które pochodzi od Pana, od Ducha Świętego. To nie jest żadne ludzkie miłosierdzie w sensie współczucia ludzkiego, lecz takie miłosierdzie, jakie ma sam Bóg, czyli jakim On jest w miłosierdziu osobiście. Chrześcijanie są w dobroci Bożej łaskawi, serdeczni, uprzejmymi i cierpliwi. Serdeczność i dobroć, owoce Ducha Świętego, w stosunku do bliźnich jest także widoczna. Jako ludzie Nowo Narodzeni nie żyjemy przez naszą osobistą cnotę, przez naszą osobistą dobroć, lecz przez cnotę Bożą, przez siłę Ducha Świętego. Jaka jest radość, jeśli Pan zmienił twoje życie i z duchowej biedy dotarłeś do smutku, do łagodności, a potem też do miłosierdzia. To jest Boże światło na całej Bożej drodze. A więc te Błogosławieństwa Chwały opisują charakter prawdziwych chrześcijan. Oni stali się tacy przez Ducha Świętego. Wprawdzie są jeszcze na drodze, ale Chrystus jest w nich i On w nich pracuje i przemienia odpowiednio do tego zgodnego opisu Błogosławieństw Chwały. Poza tym to "błogosławieństwo" staje się ich sposobem bycia, to jest charakter mieszkańców nieba. Boża łaska uczyniła ich świętymi, tak czystymi, tak cudownymi, tak ich zmieniła, że spełniają oni wymagania dokładnie według obrazu Kazania na Górze.
A więc na ziemi będziemy duchowo ubodzy, smutni z powodu grzechu, łagodni w naszym związku z Bogiem i miłosierni dla naszego bliźniego. Przypominasz sobie teraz przeciwnika, kogoś, z kim masz spór, a może On ciebie oczerniał albo wykorzystywał? Może myślisz o swoim złym rodzinnym domu albo o złym nauczycielu i niesprawiedliwym szefie? Przypominasz sobie wszystkich ludzi, którzy ciebie przeklinają i może oszukali w spadku? Przyprowadź sobie wszystkich tych ludzi do przypomnienia - to jest prawda, oni zgrzeszyli przeciw tobie. Ale kochane serce, czy nie chcesz być błogosławione i szczęśliwe? To ćwicz teraz miłosierdzie. A my chcemy Miłosiernego chwalić, bo tylko z Niego wychodzi miłosierdzie, to miłosierdzie chrześcijanin może otrzymać w stosunku do bliźniego. Bądź miłosierny, ponieważ Chrystus jest miłosierny do nas, jak też w 1 Jana 4, 19 brzmi odpowiedź: "My miłujemy, ponieważ On nas najpierw umiłował".
MODLITWA:
Panie Jezu, ja wybaczam moim wrogom, tak jak ty mi wybaczyłeś. Dziękuję Tobie za Twoje potężne, niewypowiedziane miłosierdzie, które mi wyświadczyłeś. Zdjąłeś ze mnie wszystkie moje winy, wziąłeś je na siebie, wszedłeś na moje miejsce. Ty nie wymagasz nic więcej ode mnie. Teraz chciałbym też wybaczyć wszystkim, którzy przeciwko mnie zgrzeszyli, - bez jeśli, albo, ale, bez warunków - lecz, dlatego, że Ty już mi wybaczyłeś. Amen.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV