Krew Jezusa Chrystusa*
TV - Program z 12.11.2006 (Nr. 728 W 1) - Pastor Christian Wegert
Kazanie: "Według prawa wszystko oczyszcza się krwią, a bez przelania krwi nie ma odpuszczenia." (Hebr. 9, 22)
List do Hebrajczyków ogólnie pokazuje nam całą różnice pomiędzy Starym, a Nowym Testamentem. Mówi o lepszym poręczycielu, lepszym nabożeństwie, lepszej ofierze i o lepszej krwi. Dochodzi do końca zastanawianie się nad przewyższającym związkiem Nowego Testamentu, i przymierzem łaski. Tak,w krwi Chrystusa jest potwierdzenie Nowego Przymierza łaski. Dla ludzi, którzy nie znają Bożego planu zbawienia Ewangelii, krew jest bardzo obca. Słowo Boże mówi nam, że bez przelania krwi nie ma odpuszczenia (Hebr. 9, 22) - czyli przebaczenia. W dzisiejszym czasie ludzie mają pewne przeszkody w stosunku do krwi - szczególnie wtedy, kiedy jest rozlana. Wiemy o tym, że krew prawie w każdej religii na Ziemi posiada ważną rolę, np.: w Starym Mexico wyznawcy i wielbiciele bożków zabijali ponad 20 tys. ludzi rocznie. Takim sposobem mieli zamiar oczyścić siebie ze swoich grzechów. W Piśmie Świętym także temat krwi ma bardzo ważną i odpowiednią rolę. Najpierw w Starym Testamencie jest bardzo często mowa o krwi z tysiąca kóz, owiec, czy osłów, które co roku zabijane były na żydowskim ołtarzu.
Dlaczego dla oczyszczenia z grzechu jest potrzebna krew Jezusa
Ale w Nowym Testamencie także jest mowa o krwi około 250 razy i również w naszym biblijnym tekście, który brzmi: "Według prawa wszystko oczyszcza się krwią, a bez przelania krwi nie ma odpuszczenia" (Hebr. 9, 22). Dlaczego tak często Słowo Boże mówi o krwi - szczególnie o tym - że ta krew jest pokutą, zadośćuczynieniem z powodu ludzkiego grzechu? Najlepiej można na to pytanie odpowiedzieć, jeśli wrócimy do samego początku Starego Testamentu. Bóg dla pierwszej pary ludzkiej zbudował rajski świat. W tym raju mieli oni żyć w cudownej harmonii i społeczności ze swoim Stwórcą. Bóg dał im wolność wyboru. Powiedział im, że będą żyć na wieki w tym raju, jeśli uszanują Jego wolę, a także uhonorują swoim życiem Boga. Powiedział im, że jeśli tego nie uczynią, to umrą. Któregoś dnia przestali opierać się na Stwórcy. Człowiek zerwał z Nim kontakt i zdecydował się służyć szatanowi. Wtedy Bóg spełnił swoje Słowo, ponieważ jest prawdziwy i nie może swego Słowa złamać! Co naprawdę wydarzyło się z powodu pierworodnego grzechu człowieka? Biblia mówi fundamentalnie: "życie ciała jest we krwi" (3 Mojż. 17, 11). Krew życia Adama i Ewy była tak stworzona, że mogli żyć wiecznie. Ale ta krew z powodu grzechu została zepsuta i stała się śmiertelna. Tak umarł Adam z powodu zakażenia krwi. Ta czysta krew, zdolna do wiecznego życia w Adamie i Ewie była od tej chwili zepsuta i zatruta. I dlatego od Adama umierają wszyscy ludzie. Bóg: "z jednego człowieka wywiódł wszystkie plemiona ludzkie, aby zamieszkały całą Ziemię" (Dz. Ap. 17, 26). Wszystkie pokolenia, wszystkie narody i rasy, są potomkami Adama i Ewy. My wszyscy jesteśmy spokrewnieni z nimi. Grzech wszedł w ich krew i tkwi on także w naszej krwi. Mówi się czasem tak: "To leży we krwi" - to jest dosłowna prawda, grzeszenie tkwi w naszej grzesznej krwi. To jest konsekwencja tego, że każdy z nas, jako syn - lub córka Adama, wg. krwi - nosi w zarodku śmierć.
Strona 2
Dlatego do dnia dzisiejszego istnieje światowy problem zakażenia krwi. Nasza krew przez grzech zostaje zakażona, a zakorzeniony grzech nazywa się śmiercią. Inaczej mówiąc: końcem grzechu jest śmierć! Potrzebujemy, zatem "wymiany krwi": "gdyż życie ciała jest we krwi" (3 Mojż. 17, 11). To zdanie wyjaśnia nam istotne znaczenie tego - dlaczego Bóg według porządku wstawił się krwią. On powiedział: "Ja mam ją - tą krew mianowicie - dałem ją wam do użytku na ołtarzu, abyście dokonywali nią przebłagania za dusze wasze, gdyż to krew dokonała przebłagania za życie" (3 Mojż. 17, 11). Te słowa wskazują na prawdziwe serce Bożego zbawienia. To jest powód przelania krwi. Bez tej drogocennej krwi Jezusa Chrystusa nie byłoby wybawienia, inaczej mówiąc Jezus nie mógłby nas zbawić bez swojej drogiej krwi.
Zastępca życia
W ten sposób Pan, w swojej miłości dał plan wybawienia dla zatraconej ludzkości. Jak ten jedyny, Boży plan powinien funkcjonować? W Bożej mądrości zademonstrował On swój plan zbawienia Adamowi. Po upadku przyszedł Bóg do Adama, ale ten ukrył się, bo odkrył, że jest nagi. Wstydził się on swojej nagości przed Bogiem. Wiedział też, że był winny, dlatego bał się i był zmieszany. Ukrył się, ponieważ bał się sprawiedliwej Bożej kary, jaką miał otrzymać. Dokładnie tak samo postępują ludzie dzisiaj. Wiedzą oni o swej winie, ale próbują w swojej mądrości jakoś się jej wyprzeć. Ukrywają się, np.: wmawiając sobie, że Boga nie ma. Dla nich jest to bardzo łatwe . To tak, jakby podczas czytania przy świetle lampy, wszedł do naszego domu włamywacz. Słyszymy go, czujemy go i wiemy, że coś może się wydarzyć groźnego. I w całym tym zamieszaniu wyłączamy po prostu światło. Ale czy tym wyłączeniem światła sprawa zostaje rozwiązana? Naturalnie, że nie! Tak samo jest, gdy się mówi, że nie ma żadnego Boga; wtedy ja nie mam żadnego grzechu, nie jestem winny i nie potrzebuję żadnego przebaczenia. Takie zachowanie mija się z rzeczywistością Bożą. Ale co uczynił Bóg? "I uczynił Pan Bóg Adamowi i jego żonie odzienie ze skóry, i przyodział ich" (1 Mojż. 3, 21). Żeby ze zwierzęcia zedrzeć sierść ze skórą, musi być ono - zabite, tzn., że musiała być rozlana krew. Widzimy, zatem, że Bóg natychmiast stworzył pomoc dla tych ludzi, którzy popadli w grzech. On przyodział ich, żeby ich, ogrzać, ochronić i także zasłonić. To są właściwe obrazy biblijne dla odpuszczenia grzechu. I tak przy pierwszej ludzkiej parze, nie było odpuszczenia grzechów bez rozlania krwi. Takie postąpienie wobec Adama i Ewy wskazywało już na krew Jezusa Chrystusa. Nie jest to tylko porównanie, lecz konkretne odpuszczenie grzechów, które zgodnie z wolą Bożą otrzymali. Do przyjścia Jezusa na Ziemię Bóg uczył swój naród izraelski przez porównania, że odpuszczenie grzechów może nastąpić w pokucie tylko przez krew. Pomyślmy o Kainie i Ablu.
Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę. Kain złożył Panu ofiarę z plonów rolnych, a Abel złożył ofiarę z pierworodnych trzody swojej - krwawą ofiarę. Ponieważ ofiara Kaina była z plonów rolnych, nie podobała się ona Panu, gdyż nie odbijała zamiaru zbawienia. Ofiara Abla mianowicie wskazywała na żywą, doskonałą ofiarę w Jego umiłowanym Synu Jezusie Chrystusie. Kain nie miał o tym pojęcia. Abel otrzymał objawienie o tej tajemnicy Bożej - to była łaska. Nie rozumiał i nie wiedział wprawdzie wszystkiego, ale spotkała go łaska, gdyż przez wiarę, przed Bogiem była to sprawiedliwa odpowiedź na to, co miało się wydarzyć w przyszłości. Zabił zwierzę, poleciała krew i Bóg tą ofiarę przyjął. "Przez wiarę złożył Abel Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain, dzięki czemu otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdyż Bóg przyznał się do jego darów i przez nią jeszcze po śmierci przemawia" (Hebr. 11, 4). Identyczny obraz poznaliśmy u Abrahama, gdy Bóg polecił mu ofiarować swojego syna Izaaka. "I rzekł: Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria". Dziś leży w tym miejscu miasto Jerozolima. Abraham był gotowy ofiarować swego syna, z przyszłością zbawienia w wydarzeniu na Golgocie. Jezus powiedział o ojcu wiary: "Abraham, ojciec wasz, cieszył się, że miał oglądać dzień mój, i oglądał, i radował się" (Ew. Jana 8, 56). I wiemy, że w momencie, kiedy wziął nóż i wyciągnął swoją rękę, aby zabić swego syna, anioł Pański zawołał z nieba i rzekł: "Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic. A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Złożył, więc go zamiast swego syna, także krew została przelana. Dlatego mówi się do dnia dzisiejszego: Na górze Pana jest zaopatrzenie" (1 Mojż 22, 2-14).
Strona 3
Możemy przypatrzeć się dzieciom Izraela, jak Bóg ich wyprowadził z Egiptu. Żydzi obchodzą do dnia dzisiejszego tą noc wolności i nazywają ją Pascha. Co się stało? Bóg powiedział do swego wybranego ludu, że tej nocy przejdzie przez ziemię egipską i zabije wszystko pierworodne w tej ziemi, od człowieka do bydła, i dokona sądu nad wszystkimi bogami Egiptu. Powiedział, żeby każdy wziął baranka dla rodziny, dla domu. Miał to być baranek bez skazy. I mieli wziąć z jego krwi i pomazać drzwi i nadproże w domach. Dosłownie powiedział Bóg Izraelitom: " A krew ta będzie dla was znakiem na domach, gdzie będziecie. Gdy ujrzę krew, ominę was, i nie dotknie was zgubna plaga, gdy uderzę ziemię egipską" (2 Mojż. 12, 13). Bóg nie powiedział, jeśli zobaczę wasze dobre zamiary, albo wasze łzy, albo wasze dobre uczynki. Nie! On powiedział:, jeśli zobaczę krew tego zabitego baranka, to ominę ten dom! Wielu ludzi myśli, że to wystarczy, jeśli należą do Kościoła i żyją według reguł, lub dają świadomie pieniądze na cele charytatywne. Tak, to całkiem pięknie, jeśli prowadzi się taką formę chrześcijańską. Może być również tak, że wystarcza niektórym być ochrzczonym i w czasie ślubu złożyć przysięgę małżeńską, a później kazać się pochować w obrządku kościelnym. Ale to nie wystarczy, ponieważ Bóg mówi:, "Jeśli zobaczę krew, chcę ominąć!" Czy nam się to podoba, czy nie, Pismo Święte wskazuje tylko na krew, jako symbol dla oczyszczenia z naszych grzechów. Zastanówmy się i zadajmy sobie pytanie: "Czy krew Jezusa Chrystusa ma w moim życiu najważniejszą rolę?". A jeśli dla kogoś krew Chrystusa nie ma żadnego znaczenia, to człowiek taki nie może być zbawiony. Jak staniesz któregoś dnia przed Bogiem, jakie słowa wtedy wypowiesz? Czy powiesz: "Panie, ja byłem obecny prawie na każdym nabożeństwie, oddawałem dziesięcinę, przeczytałem całą Biblię, rano i wieczorem modliłem się! To wszystko tobie nie pomoże, jeśli nie będziesz mógł powiedzieć do Boga: -Ja polegam tylko na krwi Jezusa Chrystusa! Ponieważ bez przelania krwi nie ma żadnego odpuszczenia grzechów!"
Pytania i odpowiedzi
Andy Martin - Moderator: Przyniosłem pewną książkę. W niej znajomy pastor napisał: -Osobiście wierzę, że nie ma w ogóle złych ludzi. Wszyscy ludzie są dobrzy - złodzieje, narkomani, alkoholicy są tylko uwodzicielsko zwiedzeni. I cytuje 1 Mojż. 31 - "Wszystko, co uczynił Bóg było bardzo dobre". Tak! To się zgadza, tak jest napisane w Słowie Bożym. Tylko wyciągnijmy z tego wniosek:, "Jeśli rozumiemy, że każdy człowiek istotnie jest dobry, to będzie jasne, że za całe zło człowieka jest odpowiedzialny diabeł. To oznacza, że nie ma żadnych złych ludzi. Każdy człowiek jest dobry". I myśli on:, "Dlatego życie jest dla mnie łatwe". A więc teraz pytanie do Ciebie pastorze Wegert:, "Jeśli my wszyscy jesteśmy dobrzy i nie mamy żadnej winy, po co właściwie potrzebujemy przebaczenia?" Pastor Wegert: W tym pytaniu tkwi już odpowiedz. To jest właśnie ten problem w tym czasie chrześcijaństwa, że nie poszerzają się, biblijne myśli, lecz humanistyczne. A humanizm ma kompletnie inny obraz człowieka niż Pismo Święte. Biblia mówi mianowicie:, "Że człowiek jest grzesznikiem, dlatego jest winny". I jeśli chrześcijanin kartkuje Biblię i obwieszcza jej słowa, to znajdzie w niej również te: "I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre" (1 Mojż. 31). Człowiek również był dobry. Ale zapomina, że to było przed upadkiem w grzech. Po upadku ta historia wyglądała zupełnie inaczej. Bóg żałował, że uczynił człowieka na Ziemi i bolał nad tym w sercu swoim. Chciał zgładzić człowieka, którego stworzył z powierzchni Ziemi, gdyż była skażona. Wszelkie ciało skaziło swoją drogę na Ziemi. I uczynił to przez POTOP. "Gdyż Pan wiedział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe" (1 Mojż. 6, 5-7). Jeśli ludzie nie byliby winni to, dlaczego Bóg chciał zgładzić człowieka? Pytam się w końcu także: "Jeśli ta teza byłaby prawdą, - że człowiek jest dobry i nie jest winny za zło, które czyni - to, dla kogo w takim razie Chrystus umarł?" Ponieważ nie ma żadnych winnych grzeszników, za których Jezus musiałby umrzeć, Ewangelia z tą tezą prowadziłaby do absurdu.
Strona 4
Moderator: Pytanie brzmi:Jak naturalnie i praktycznie człowiek może przyjąć odpuszczenie grzechów przez krew Chrystusa? Pastor Wegert: To jest całkiem proste. Może On to przez łaskę rozróżnić, czy zauważyć, że jest w swoich uczynkach winnym grzesznikiem. Może pożegnać się z tym "idealnym, dobrym człowiekiem". Zamiast tego może on powiedzieć: "Ja poznałem, że źle postępowałem w moim życiu, w większych i mniejszych sprawach i rzeczach jestem winny przed Bogiem". Wyznać je! A potem, tak jak mówi nam Biblia żałować tych uczynków i w pokucie modlić się: "Panie Jezus, ja proszę o odpuszczenie mojej winy". I w tym miejscu może on rozpoznać, co oznacza dla niego Jezus Chrystus na krzyżu. Zrozumie on, że krew Chrystusa jest dla niego zastępczą ofiarą. Doświadczy tego przez oczyszczenie i przebaczenie. I wtedy może on polegać na krwi Jezusa Chrystusa, Baranku Bożym, który nosi grzechy świata. I twoje i też moje nosi grzechy. Na koniec chciałbym do każdego człowieka zaapelować: -Polegaj na drogocennej krwi Jezusa Chrystusa! On oddał swoją krew dla ciebie i dla mnie i bez tej krwi, naszego Wybawiciela, nie możemy żyć, ani być uduchowieni. Potrzebujemy krwi Jezusa i jego sprawiedliwości. Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV