Dziękuj - zawsze i za wszystko*
TV-Program z 07.10.2007 (Nr. 691) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "Dziękując zawsze i za wszystko Bogu i Ojcu w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa" (Efezjan 5, 20)
Paleta wyborów, - za którą możemy dziękować jest nieskończenie wielka. Pierwszy przykład: możemy dziękować naszemu Panu Jezusowi za dzieło stworzenia, na przykład za tlen. Powinniśmy sobie uzmysłowić, że tlen, który mamy, jest podarunkiem i także to, że funkcjonują nasze płuca i że możemy oddychać. Bogu możemy dziękować za Słońce, za wiosnę i lato, jesień i zimę, za góry, morze i cudowne zwierzęta oraz świat roślin. Tym wszystkim możemy się rozkoszować. Ale Biblia żali się,: "Dlatego, że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności" (Rzym. 1, 21). Bóg, przez to niebiańskie słowo, chce ostrzec nas przed niewdzięcznością, ponieważ od niego otrzymaliśmy wszystko do używania, a robimy tak, jakbyśmy nic z tych rzeczy nie otrzymali od naszego Stwórcy! Bogu możemy także dziękować za życie. Nikt samemu nie dał sobie życia. Nie możesz dziękować samemu sobie za to, że żyjesz i w ogóle, że jesteś. Nie zrobiłeś zupełnie nic przy tym, że narodziłeś się właśnie człowiekiem! Bóg mógłby przecież stworzyć cię jako kreta. Czy dziękowałeś już za to, że możesz być człowiekiem?
Często zapominamy także o tym, jaki cudowny jest nasz organizm - oczy, uszy, serce, żołądek, system nerwowy, mózg itd. Marcin Luter powiedział kiedyś:, "Jeżeli Bóg byłby skąpy w rozdawaniu swoich darów, wtedy bylibyśmy bardziej wdzięczni". Gdyby Jezus pozwoliłby na to, abyśmy rodzili się z jedną nogą, a dopiero po siedmiu latach wyrastałaby nam druga noga, a po 14 latach pierwsza ręka i po 20 latach druga, to wtedy pewnie bylibyśmy bardziej wdzięczni Bogu za jego dobroć i dary i bardziej byśmy Go cenili. Bóg jednak zasypuje nas darami w jednej stercie. I miał rację! Bóg jest tak wielki i tak dobry! Dlatego naśladujmy psalmistę: "Wysławiam Cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie" (Psalm 139, 14). Powinniśmy też Bogu dziękować za dobrobyt. Słyszę już jak ktoś szepcze: "Na to, ja sam zapracowałem." Ale pytanie brzmi przecież: Skąd masz zdolności, że możesz pracować? Czy Bóg nie dał tobie zdrowia, rozumu, nie nauczył zawodu i nie dał predyspozycji żebyś był pilny. Gdyby tak nie było, już dawno byłbyś żebrakiem i spałbyś gdzieś pod jakimś mostem.
Strona 2
Biblia przedstawia taką zasadę: "Nie może człowiek niczego wziąć, jeśli mu nie jest dane z nieba" (Ew. Jana 3, 27). Apostoł Paweł zapytał nawet agresywnie:, "Bo któż ciebie wyróżnia? Albo co masz, czego nie otrzymałbyś? A jeśli otrzymałeś, czemu się chlubisz, jakobyś nie otrzymał? (1 Kor. 4, 7). Paweł chciał przez to powiedzieć: Nie ma nic a nic, czego byśmy nie otrzymali. Także siłę i zdolność, którą możesz sobie coś wypracować. Jesteśmy dziwnymi ludźmi:, Jeśli interes idzie dobrze, a w życiu jest pomyślnie, to zapisujemy to sobie jako nasza umiejętność i solidność. Ale jeśli dosięgnie nas ruina, winimy za to Boga. Jak często ludzie stawiają wtedy oburzające pytanie: "Jak Bóg mógł do tego dopuścić?" Zechciejmy dziękować Bogu także za nasze sukcesy. Ja osobiście nie używam tak powszechnie stosowanego powiedzenia: "Jestem z tego dumny." Lepiej byłoby raczej powiedzieć: "Dziękuję Bogu za to, że mogę mieć sukces." Za pokój w naszym życiu także powinniśmy dziękować Bogu. W wielu częściach świata panuje wojna, terroryzm, korupcja, i przestępstwa mafijne. Ale my możemy mieć jednak pokój. Dziękujmy za to Bogu i módlmy się także o nasz rząd. Możemy także dziękować - jest to całkiem istotne - za wiarę biblijną, która jest w naszym sercu. Jej nie mają wszyscy ludzie. Cudowna Ewangelia stwarza wolność wiary, wolność zdania, słów, badań naukowych, wykształcenia i to nie tylko w Europie. To wszystko obdarowało nas dobrobytem, którego zazdrości nam cały świat. Ale Europa wprowadziła w tym wszystkim zamęt, a niewdzięczność, według mnie, jest przyczyną moralnego i gospodarczego upadku.
Jako wyznający chrześcijanizm powinniśmy dziękować Bogu także za naszą osobistą wiarę. Ponieważ Biblia nie uczy nas, że wiarę uznają wszyscy ludzie i że można dowolnie nią zarządzać. Niektórzy ludzie mówią: "Wierzę wtedy, kiedy mi się podoba." Kto tak mówi, nie mówi o żywej wierze, lecz o martwej, samostworzonej wierze. W Biblii jest mowa o jednej wierze, która działa w Bożej łasce w sercu człowieka i jest ona wiarą zbawienną. Luter, 2 List do Tesaloniczan 3, 2 przetłumaczył tak: "albowiem wiara nie jest rzeczą wszystkich." Chciał on przez to powiedzieć, że: "wiara" - jak jest napisane w innym tłumaczeniu - "nie jest częścią wszystkich." Tak też czytamy w Liście do Efezjan 2, 8: "Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę i to nie z was: Boży to dar." Wiara, zatem nie jest z nas, lecz jest darem łaski od Boga. Dlatego Syn Boży powiedział: "To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał" (Ew. Jana 6, 29). Jeżeli żywa wiara jest w tobie, to ta wiara jest Bożym dziełem w twoim sercu. Dziękuj Bogu za tą wiarę! Ponieważ ty nie uczyniłeś sam siebie chrześcijaninem, ale twoje serce przemienił Wszechmocny Pan i z łaski podarował tobie żywą wiarę. Takie jest przesłanie Biblii i takie było też przesłanie reformatorów. Wiara jest podarunkiem i jest to ogromny przywilej, że można wierzyć!
Dziękujcie w każdym czasie
Biblia nie tylko mówi: "Dziękujcie Bogu za wszystko", ale także: "zawsze dziękujcie Bogu." To oznacza, że powinniśmy być wypełnieni duchem wdzięczności. Apostoł Paweł proponuje: "Rozmawiajcie z sobą przez Psalmy i hymny i pieśni duchowe, śpiewając i grając w sercu swoim PANU" A potem mówi to, co nasz biblijny werset wejściowy: "Dziękując zawsze za wszystko Bogu i Ojcu w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Efezjan 5, 19-20). Apostoł Paweł podkreśla, że obok słyszalnych pieśni chwały, powinniśmy śpiewać i grać także w naszym sercu. Wielu chrześcijan zna doskonale takie doświadczenie; mieć w sercu pieśń. Jest to coś pięknego. Niektórzy nawet gwiżdżą przy tym. To jest dla mnie rozkosz, gdy w kuchni śpiewa moja siostra. Ale czasem mówi do mnie: "Ja śpiewam także wtedy, gdy nie śpiewam na głos" - w sercu.
Strona 3
To właśnie miał na myśli Paweł w Liście do Efezjan. W innym miejscu jest powiedziane: "Bez przystanku się módlcie" (1 Tes. 5, 17). Apostoł Paweł nie chce przez to powiedzieć, że mamy ciągle wymawiać "Ojcze Nasz", ale że powinniśmy żyć stale w Duchu modlitwy i pieśni chwały. Apostoł wyjaśnia też, że podziękowanie nie musi się zawsze manifestować przez zewnętrzne słowa, ale możemy też dziękować po prostu w każdym czasie, będąc napełnionym Duchem wdzięczności przez całe nasze życie, od rana do wieczora, z roku na rok. Wdzięczni ludzie, których spotkałem, są ludźmi zainspirowanymi. Natomiast zrzędzący i gderający powodują u mnie depresje. Ci ludzie, którzy są wypełnieni wdzięcznością, mają radosnego ducha w swoim sercu, są ludźmi konstruktywni.
Dziękujcie w każdej życiowej sytuacji
Wierzę, że Apostoł Paweł mówiąc "wszystko" miał także na myśli "zawsze." Łatwo jest powiedzieć dziękuję, kiedy nam idzie dobrze, wiatrak też kręci się lekko, gdy jest dobry wiatr. Każdy może radośnie chwalić Pana, gdy na koncie jest dużo pieniędzy i dom jest błogosławiony z zewnątrz. Ale chwalenie Boga w ciężkich czasach, przy wietrznej pogodzie, w cierpieniu i bólu jest już zupełnie inną kwestią. Dziękowanie w każdym czasie, oznacza być wypełnionym wdzięcznością niezależnie od życiowych okoliczności. I to jest przesłanie, które kieruje do nas PAN. To jest Słowo od Boga dla twojego serca i twojego życia, dla twojej rodziny i miejsca twojej pracy i szkoły. Pewien starszy pastor, na nabożeństwie dla młodzieży musiał przeczyścić sobie okulary z osadu. Młodzież przyglądała się mu i niezrozumiale chichotała, ale pastor tylko powiedział: "Dziękujcie Bogu za to, że wy nie musicie nosić okularów. A jak już będziecie potrzebować, to mu za nie też dziękujcie." W przenośni można powiedzieć: Dziękuj Bogu za to, że jesteś zdrowy i że nie musisz iść do szpitala. Jeśli jednak będziesz musiał pójść kiedyś do szpitala, to dziękuj mu za to, że szpitale istnieją." I jeśli tam już będziesz, to podziękuj niebiańskiemu Ojcu za cierpliwość, której możesz się tam nauczyć i za pocieszenie w wierze, którym będziesz mógł się podzielić z innymi pacjentami. "My wiemy" - pisze Ap. Paweł - "że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani" (Rzym. 8, 28). Przyjaciele, w życiu nie ma żadnej takiej sytuacji, w której nie byłoby powodu do dziękowania. Jeśli człowiek ulegnie wypadkowi, wtedy może dziękować Bogu, za to, że nie zginął. A jeśli zginął, to powiedz: dziękuję, że mogłem go mieć tak długo.
Odwiedziłem kiedyś pewną względnie młodą kobietę - była ona, przed 50 - gdy rozpoznano u niej nowotwór i potem też na niego zmarła. Powiedziałem do niej: "Siostro, ja się o ciebie pomodlę, żebyś była zdrowa." Ale ona mi odpowiedziała: "Chciałabym wpaść już w Boże ręce. Wiesz, pastorze Wegert, z moim mężem Alfredem byłam 30 lat od czasu, gdy się pobraliśmy. A jeśli PAN wzywa mnie teraz do domu, to nie mam przecież żadnego powodu, aby się skarżyć po tym, że miałam takie ładne życie i tak długie, szczęśliwe małżeństwo." Ta kobieta dziękowała za 30 lat swojego małżeństwa i poszła szczęśliwie do wieczności. Jej serce było wypełnione wdzięcznością. Matthew Henry - słynny wykładowca Biblii, został napadnięty przez rabusiów i ukradziono mu portfel z pieniędzmi. Następnie w swoim pamiętniku napisał: "Po pierwsze: chcę być wdzięczny za to, że: nigdy dotąd nie byłem napadnięty. Zatem jeśli ktoś włamie się kiedyś do ciebie, to dziękuj Bogu za to, że wcześniej nigdy się to nie wydarzyło! Po drugie: Wzięli mi tylko moje pieniądze, ale nie moje życie. Po trzecie: chcę podziękować za to, że w moim portfelu nie było wiele pieniędzy, mogłem przecież mieć więcej. I po czwarte: dziękuję Bogu za to, że to ja zostałem napadnięty, a nie ja napadłem na kogoś." Henry po tym napadzie rabunkowym, faktycznie dziękował za te cztery rzeczy!
Strona 4
Pomyśl o negatywnej historii, która się tobie przydarzyła. Jestem pewien, że także znajdziesz w niej przynajmniej cztery powody do dziękowania, a może nawet więcej. Czy jesteś do tego gotowy? Czy chciałbyś samemu sprawdzić, za co możesz dziękować Bogu w ciężkich życiowych sytuacjach? Zauważymy, jaka prawda jest w tym przesłaniu: "Dziękujcie zawsze i za wszystko Bogu." Przez cały dzień są powody, aby dziękować Bogu. Rano, gdy się budzisz, cieszysz się na myśl o kawie. Wieczorem możemy powiedzieć: "Bądź pochwalony Ojcze niebiański, za to, że mam miękką poduszkę." Czy dziękowałeś już za swoją poduszkę? Byłem przed paroma laty w Afryce, w samym środku buszu i tam ewangelizowałem. Nie miałem żadnego materaca, nie mówiąc już o poduszce. Obawiałem się, że zostanę pogryziony przez węże i skorpiony. A gdy leżałem na kamiennej podłodze, pomyślałem o swojej poduszce w Hamburgu. Prawdziwie tęskniłem za tą poduszką! A więc nie zapomnij dziękować, za to, co dał tobie Bóg! Możemy cieszyć się z młodości, możemy się cieszyć w średnim wieku - z naszej rodziny, pracy i posiadłości. W starości natomiast możemy chwalić Boga za rentę nawet, jeśli powoli jest zmniejszana. Możemy się także cieszyć z nieba. We wszystkim pozwólcie powiedzieć sobie: "PAN dał, PAN wziął, niech będzie imię PAŃSKIE błogosławione" (Joba 1, 21). Dziękujmy PANU z całego serca! Powiedzmy mu dziękuję - sercem, ustami i rękoma. I zaśpiewajmy tą piękną pieśń:
DZIĘKUJMY BOGU
Dziękujmy Bogu sercem, ustami i rękoma, Bo wielkość jego objawia się przed nami. On miał nas w opiece od pierwszych lat, I dał niezliczonych dowodów łask. Niezmiennie dobry Bóg niech wciąż nas błogosławi, Niech radość w serce tchnie i sprawi błogi pokój. Niech nie skąpi nam swej łaski Święty, I wybawi nas od złej przygody tu i tam. Niech będzie chwała i cześć, Ojcu i Synowi, Chcemy też i Duchowi Świętemu hołdy nieść. Jedyny w Trójcy Bóg od wieczności trwa, Tak zawsze będzie trwał - wieczną cześć niech ma!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV