Dzieciątko Jezus żyje*
TV - Program z 21.12.2008 (Nr. 808) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej, zmarli bowiem ci, którzy czyhali na życie dziecięcia" (Mateusz 2, 20)
Po tym, jak ostatnio uczyliśmy się, że dziecko w żłobie jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, a powodem tego jest to, że jedynie Chrystus mógł zostać pośrednikiem miedzy Bogiem a ludźmi, znowu zwrócimy się do naszego początkowego wersetu. Tam przeczytaliśmy, że Herod, chciał zabić dopiero co urodzone, wyjątkowe dziecko. On radykalnie nastawał na życie tego dziecka, a przy tym zabił wiele innych małych dzieci, których życia nie cenił.
Najważniejsze, żeby Jezus zniknął
Przez dwa tysiące lat, aż do dzisiejszego dnia nastaje się na Życie Jezusa Chrystusa. Herod był wprawdzie pierwszym, który to uczynił, ale w jego ślady idzie wielu, którzy także chcą zlikwidować to dziecko z Betlejem i mężczyznę z Nazaretu. Co w tym jest? Co jest w Jezusie, że tak się Go prześladuje i zwalcza? Jezus raz odrzekł swoim prześladowcom: "Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego: Za który z tych uczynków kamieniujecie mnie? (Ew. Jana 10, 32). Natychmiast pojawiła się odpowiedź: "Nie kamieniujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem" (werset 33). Tutaj to mamy: chętnie chcieli uznać Jezusa za dobrego człowieka, ale nie za Syna Bożego. To dokładnie anioł oznajmił Marii: "Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zaciemni cię, dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym! (Łukasz 1, 35). Również prorok Izajasz ogłosił już w Starym Testamencie: "Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książe Pokoju" (Izajasz 9, 5). To dziecko w żłobie jest człowiekiem, ale jednocześnie silnym Bogiem. To gorszy ludzi. Z socjalnym i pacyfistycznym Jezusem nikt nie ma problemu, ale jeśli On mówi, że Ojciec w niebie posłał Go na świat jako swojego Syna, to jest to trudne. I jeśli jeszcze twierdzi: "Kto mnie widział, widział Ojca! (Ew. Jana 14, 9), lub: "Nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie" (Ew. Jana 14, 6) - to lecą kamienie.
Strona 2
Dzisiaj również są trudne czasy dla Jezusa. Ludzie, którzy przyjęli Go jako osobistego Pana i Zbawiciela, kochają Go i z serca wierzą Jego nauce i słowom, uważani są za niebezpiecznych fundamentalistów i tych, którzy przeszkadzają pokojowemu współżyciu religijnemu. Z buddystami, muzułmanami lub Dalaj Lamą obchodzi się z pełnym respektem - oczywiście pochwalamy to, ale dlaczego bez żadnej obawy obmawia się to, co jest święte dla głęboko wierzących chrześcijan? Dlaczego tak zwany chrześcijański zachód czyha na życie Jezusa? Ponieważ jest On spłodzony przez Ducha Świętego i zrodzony z Panny dziewicy oraz powiedział o sobie, że jest Synem Bożym. Miliony święcą Boże Narodzenie. Narodzenie Chrystusa - tak mówią, ale ani przed, ani po świętach nie ma u nich Chrystusa. Pochłonął ich świąteczny jarmark i tego też chcą. Jezus jest po prostu kłopotem, dlatego nawet podczas Jego święta czyha się na Jego życie. Pomyślmy również o prześladowaniu chrześcijan na całym świecie. Codziennie tysiące z nich są wyłączani, wywłaszczani, przymusowo wysiedlani, biczowani i mordowani. Pod hasłem: "Prześladowanie chrześcijan" są doniesienia o wykańczających postępkach i gwałtach uciskających chrześcijańską wiarę. 80% ludzi, którzy są prześladowani z powodu swojej wiary, to chrześcijanie. Fundacja, Open Doors podaje, że do dziś na całym świecie, około 200 milionów chrześcijan jest w 25 krajach z powodu swojej wiary - maltretowanych, skazanych na więzienia lub grozi się im śmiercią.
Czytelnicy Biblii, właściwie nie powinni się dziwić, ponieważ Pismo Święte mówi od początku, że Jezus i Jego uczniowie aż do końca czasów będą mieć wrogów. Już w historii Bożego narodzenia Symeon powiedział o Dzieciątku Jezus: "Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą" (Łukasz 2,34). Sam Zbawiciel powiedział natomiast: "Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził... Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą: ...A to wszystko uczynią wam dla imienia mego, bo nie znają tego, który mnie posłał" (Ew. Jana 15, 18-21). I tutaj Chrystus znowu wyraźnie wyjaśnia, dlaczego ten świat nienawidzi Go - ponieważ posłał Go Ojciec, ponieważ nie jest tylko Synem Człowieczym, lecz również Bożym Synem. Dlatego aż do dziś czyha się na Jego życie i jest chęć na to, aby wytępić z ziemi Ewangelię.
To Dziecko przeżyje wszystko
Posłuchajmy jednak jeszcze raz, co dokładnie mówi nasz cytat kazania. Anioł powiedział do Józefa: "Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej, zmarli, bowiem ci, którzy nastawali na życie dziecięcia" (Mateusz 2,20). Wszyscy, którzy czyhali na życie, są umarli. To oznacza, że dzieciątko Jezus przeżyło swoich prześladowców. Tak było w czasie całych dziejów historii świata. Ukrzyżowano Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstał ze śmierci. Saul z Tarsu prześladował pierwszych chrześcijan, ale zanim się zorientował, sam stał się chrześcijaninem. W Średniowieczu wierzących w Jezusa prowadzono na stos, ale zamiast ich wyniszczenia - przyszła reformacja. Potem były w wielkim stylu organizowane spalania Biblii, ale żadna księga nie jest dzisiaj tak szeroko rozpowszechniona jak Biblia. Pomyślmy również o czasach komunistycznych. Kto w Związku Radzieckim czytał dzieciom Biblię, znajdował się wkrótce w syberyjskim obozie. Widziałem pałac kultury, w którym sądzeni byli nasi bracia i siostry. Dzisiaj w tym samym domu głoszona jest Ewangelia. Tak, ci, którzy czyhali na życie dziecka nie żyją. Kościół Jezusa żyje jednak nadal. Ponieważ w Słowie Bożym jest powiedziane: "Kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym" (Psalm 118, 22). To, co będzie wynosić się przeciwko Zbawicielowi i wybawieniu Jego własnego narodu, nie będzie długo trwać. Wszyscy Herodowie tego świata są umarli i umrą także ci, którzy czyhają na życie Jezusa. Dlaczego tak się stanie? Ponieważ na wieki zostanie to, że Jezus jest Synem Bożym.
Strona 3
Ponieważ On jest Synem Bożym, może powiedzieć: "Dana jest mi wszelka moc na niebie i na ziemi" (Mateusz 28, 18). A również: "Ja żyję i wy żyć będziecie" (Ew. Jana 14, 19). I znowu: "A oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mateusz 28, 20). Kościół Jezusa będzie żył aż do końca świata. Tak, on będzie żył na wieki. Można go oczerniać, nienawidzić, prześladować i obezwładniać, ale nikt go nie wytępi, ponieważ Pan jest Synem Bożym i Synem Marii. Wszyscy, którzy nastają na życie tego dziecka - umrą. On jednak i Jego kościół zostaną na wieki.
Modlitwy za zagrożonych chrześcijan
Co możemy, zatem uczynić my, którzy w naszym kraju cieszymy się wolnością jako chrześcijanie? Podziękujmy najpierw Bogu, że możemy w wolności wyznawać naszą wiarę np.: przez to telewizyjne kazanie. Chcemy dziękować za nasz demokratyczny rząd i modlić się o niego. Następnie módlmy się o nasze prześladowane wspólnoty braterskie na całym świecie. Nie chcemy o nich zapominać i na naszych nabożeństwach zawsze o nich pamiętamy i jeśli znamy ich imiona to czytamy je. Chcemy dzielić z nimi los i pomagać im o ile w ogóle możemy znaleźć kontakt. Chcemy ich zachęcić, aby wiernie przetrwali przy swoim Panu i Zbawicielu - Jezusie Chrystusie. Pan i Bóg nie pozostawi ich samych na drodze męczeństwa. Myślimy również o chrześcijanach na Zachodzie. Niektórzy są dyskryminowani przez swoich nauczycieli, inni są prześladowani i poddawani mobingowi w pracy z powodu wiary. Wielu chrześcijan nawet we wnętrz własnej rodziny przeżywa wielką opresję. Nie rzadko jest to własny mąż, który nie pozwala żonie na jej wiarę. Zabrania chodzić jej do kościoła, albo nie może zabierać tam z sobą własnych dzieci. Są też rodzice, którzy wykluczają z rodziny swoje dorastające dzieci, które nawróciły się do Chrystusa. Wszystkim przyjaciołom, którzy z powodu miłości do Jezusa przeżywają trudności i tarapaty, chcę przekazać: Dla was też przyjdzie dzień, w którym ktoś powie: "Zmarli, bowiem ci, którzy czyhali na życie dziecięcia". Nie chciałbym być źle zrozumiany - my nie życzymy śmierci wrogom Chrystusa, ale Bóg ma wiele dróg, aby uchronić swoich wybranych od złych ludzi. On może nawet ich wybawić i uczynić swoimi dziećmi. Tak wydarza się często. Bóg może to tobie podarować kochany chrześcijaninie. Może tak jak ciebie, przyprowadzić do wiary twojego szefa albo innego wroga. Ale czasami dosłownie umrą.
Pewna kochana siostra przyniosła do kościoła większa sumę pieniędzy jako datek. Przekazując to z uśmiechem powiedziała: "Mój mąż zmarł!" Byliśmy przestraszeni, ale potem powiedziała dalej: "nigdy nie pozwalał chodzić mi do kościoła, musiałam zawsze czynić to w tajemnicy. Nie mogłam również ofiarować żadnego grosza. Codziennie kontrolował moje wydatki, był okropny, ale dzięki swojej chciwości przeciwko Chrystusowi, dużo zaoszczędził. Dlatego dzisiaj przyniosłam pewną sumę, którą przez te wszystkie lata zatrzymywał mój mąż!" Dosłownie zmarł ten, który czyhał na życie dziecka. Bóg błogosławi na te święta wszystkie Boże dzieci, które z powodu swojej wiary mają ciężko. Powiedz z przekonaniem wraz z psalmistą: "A przecież zawsze jestem przy Tobie. Ująłeś mnie za prawicę. Chociaż ciało i serce moje zamiera, to jednak Bóg jest opoką serca mego i działem moim na wieki, ...Lecz moim szczęściem być blisko Boga. Pokładam w Panu, w Bogu nadzieję moją, aby opowiadać o wszystkich dziełach twoich" (Psalm 73, 23-28). Zobaczysz: Twój Zbawiciel, Jezus Chrystus, Syn żywej wiary nie opuści ciebie ani nie zaniedba. Ludzie przychodzą i odchodzą, ale Pan z tobą pozostanie. Amen!
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV