ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Doskonały duszpasterz*

TV - Program z 05.11.2006 (Nr. 727 W 1) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nami"     (Hebrajczyków 7, 25)

Narody potrzebują dobrego i biblijnego duszpasterza. Potrzebujemy chrześcijan, którzy zawsze w ich potrzebach będą wskazywać na niebiańskiego Ojca i zachęcać do zaufania Bogu. Ale najlepszym z duszpasterzy jest Jezus Chrystus. Dlaczego? Bo żyje na zawsze. Hebrajczyków 7, 24 mówi nam: "Ale Jezus sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki.“ Syn Boży jest, zatem duszpasterzem niezmiennym. Ludzcy duszpasterze przychodzą i odchodzą. Dlatego każdy ziemski duszpasterz, wskazuje koniecznie na osobistą i bezpośrednią więź z niebiańskim kapłanem w naszej duszy. Chrześcijanie nierzadko nam mówią: "Proszę pomódl się o mnie, ty masz przecież bezpośredni kontakt z niebem!" Oni chcą żeby zaprezentować się w ich zastępstwie przed Bogiem, mając nadzieję, że będą mieć w ten sposób lepszą więź z Jezusem. Taka wyobraźnia prowadzi do tego, że dzieci Boże mogą popaść w uzależnienie od innych ludzi. Ich duchowe życie ledwo funkcjonuje bez duszpasterza -tak myślą. Ludzkim "kapłanom" muszą każdorazowo wyznawać grzechy a oni muszą być w stanie przemawiać, by zaspokoić duchową sytuacje. Czasami trwa to przez lata. Ale w ten sposób nie może się nigdy rozwinąć płonące i zdrowe życie wiary. Przeciwnie:, Jeśli duszpasterz wyjedzie, zachoruje albo nawet umrze, cały świat się załamie. Wpadają w pętlę do tego stopnia, że najlepiej całą ich wiarę wyrzuciliby za burtę.

Jezus żyje na zawsze

Takie coś nie może cię spotkać przy Jezusie, kapłanie według porządku Melchizedeka. Tak może się stać przy kapłaństwie według porządku Aarona, tak jak czytamy w 23 wersecie Listu do Hebrajczyków: "Tamtych kapłanów było więcej, gdyż śmierć nie pozwalała im pozostać w urzędzie." Ale Jezus jest lepszym kapłanem, ponieważ jest kapłanem na wieki. Jeśli zadzwonisz do Niego, nigdy nie będzie zajęte. Jeśli do Niego zapukasz, On zawsze będzie w domu. On jest tam zawsze dla ciebie! Nie chciałbym być fałszywie zrozumiany, bo "matki i ojcowie w Chrystusie" są wielkim błogosławieństwem. W życiu chrześcijańskim potrzebna jest rozmowa, wspólnota i porady. I dobrze ludziom, którzy znają zdrowo duchowych ludzi, którzy stoją przy ich boku z radą i uczynkiem, w życiu i w nauce i w wierze. To jest wola Boża. Ale celem takich duszpasterzy nigdy nie będzie, związywanie przy sobie ludzi przychodzących po rady i tym bardziej brać pieniądze za spotkania z nimi, jak to dziś się dzieje. Nie, celem odpowiedzialnego duszpasterza będzie wprowadzanie ich do osobistej i bezpośredniej relacji z Jezusem. Oni sami muszą znać dobrze ich niebiańskiego Melchizedeka i sami z Nim bezpośrednio rozmawiać. W tym kierunku idzie poniższy werset:


Strona 2

,"Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie“ (1 Jana 2, 27). W tym wersecie jest mowa o skuteczności działania Ducha Świętego w sercach dzieci Bożych. Nie jest tu napisane, że nie ma być żadnych nauczycieli i duszpasterzy w Kościele, lecz Bóg przez to słowo naciska na ten cel: "Moje dziecko, ma taką żywą wiarę w sercu, płynącą do Mojego Tronu, że trzecia osoba nie znajduje w tym żadnego miejsca."

Duszpasterstwo Chrystusa jest potężne

Wszyscy ludzcy pasterze i nauczyciele są ważni, jednak koniecznie potrzebny jest nam duszpasterz bezpośrednio z Nieba. Bóg chce żebyś ty także samemu czytał Biblię. On chce żebyś także sam się modlił i żebyś rozmawiał z Jezusem, żebyś przeżywał Jego wewnętrzne prowadzenie niezależnie od ludzi, żebyś odnalazł prawdziwą drogę dla twojego życia. On chce być sam twoim doradcą, chce być twoim dobrym pasterzem, ponieważ żaden duszpasterz nie zastąpi Go na zawsze. Tylko Jezus zostaje kapłanem Bożym na wieki. Tylko On żyje na zawsze, by się wstawiać za swoich. Dlatego chciałbym podać pewien przykład: Często przychodzą rozmawiać ze mną przyjaciele i rodzina z naszego Kościoła. I do tego jesteśmy zawsze gotowi, ponieważ moje kazania nie powinny nigdy prowadzić do tego, żeby ludzie nie odważyli się więcej prosić o rozmowę pastora lub starszych. Ale często jest też tak, że ci, którzy szukają porady, przychodzą do mnie po usłyszanym kazaniu i mówią: "Pastorze, mam już odpowiedź, otrzymałem ją w trakcie głoszenia!" To namaszczenie uświadamia ludzi. Wieczny kapłan z nimi rozmawiał i dał im odpowiedź. Z powodu takiej żywej wiary możemy zaoszczędzić wielu posiedzeń i unikniemy szkodliwej manii duszpasterskiej. To jest tęsknota, którą mam w swoim sercu - ustną, zdrową, silną, osobistą, która zna Jego samego i Jego Słowo, która z nim żyje i jest przez Niego prowadzona aż do Nieba na wieki! Pomyślcie też jak to jest w życiu:, Jeśli jesteś chory, musisz iść na terapię, może nawet zapadniesz w śpiączkę. I jeśli nadejdzie czas twojej śmierci, a ty nie będziesz miał siły do rozmowy i modlitwy, to, który duszpasterz może pójść z tobą? Ludzie mogą ci towarzyszyć w śmierci do Jordanu, ale potem muszą zostać. Nikt z tobą nie może potem pójść, ani twoja żona, ani twoje dzieci, ani twój pastor. Ale kapłan twojej duszy, Pan Jezus Chrystus, będzie tam z tobą. On będzie tobie towarzyszył i przeprowadzi cię do lepszego świata. Dlatego jeśli chodzi o śmierć jesteś bezpieczny.

Każdy z nas przeżył to, gdy zabłądził jako dziecko i zgubił mamę i tatę - może na przepełnionej plaży, czy w domu towarowym. Wtedy jest wielki krzyk, dziecko krzyczy głośno i płacze za swoją mamą. Myślisz, że się uspokoi, jeśli zaproponujesz mu loda albo piękną zabawkę? Z pewnością nie! Dziecko się uspokoi dopiero wtedy, gdy odnajdzie się mama i weźmie je w ramiona. Dopiero wtedy będzie się czuło bezpiecznie i przezwycięży swoje łzy. Wszystko w porządku - mama jest tutaj! Dokładnie tak samo, potrzebujesz tego jako dziecko Boże. Niekiedy potrzebujesz także ludzi i ich towarzystwa. Ale rzeczą najbardziej konieczną jest społeczność z twoim Jezusem Chrystusem, Zbawicielem twojej duszy, Kapłanem twojego serca. To chciałby tobie Bóg podarować! Czytaliśmy: "Tamtych kapłanów było więcej, gdyż śmierć nie pozwalała im pozostawać w urzędzie" (Hebr. 7, 23). Jezus wycierpiał za nas śmierć, ale On też w trzecim dniu zmartwychwstał i żyje do dziś:, Ale On sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki. Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi" (Hebr. 7, 24-25). To jest to, co czyni w Niebie nasz duszpasterz Jezus: On się o nas modli i wstawia się za nami - teraz i na wieki. Jakie to jest potężne! Chciałbym jeszcze zacytować starą pieśń, która prawdziwie pasuje do naszego tematu: "IDĘ DO OGRODU SAM, SPOTKAĆ MOJEGO ZBAWICIELA. USŁYSZĘ JEGO GŁOS, I BARDZO SIĘ Z TEGO CIESZĘ. MÓJ ZBAWICIEL CHCE MNIE BŁOGOSŁAWIĆ. I ON ZE MNĄ WZDYCHA, ON ZE MNĄ ROZMAWIA I MÓWI DO MNIE: DZIECKO, JESTEŚ MOJE. KAŻDY MOMENT JEST PRAWDZIWYM SZCZĘŚCIEM. LEPIEJ BYĆ NIE MOŻE."


Strona 3

Kochani członkowie Kościoła, przejdźmy teraz do pytań. Jestem bardzo szczęśliwy, że mamy jeszcze czas, by nawiązać rozmowę w formie pytań. Zatem, o co chodzi? Co musi być bardziej wyjaśnione? Andy się przygotował, a ja go proszę żeby zadał mi swoje pytania.

Moderator Andy Mertin: Powiedziałeś już to w kazaniu, ale chciałbym jeszcze raz wrócić do tego, żeby źle cię nie zrozumiano: To nie jest tak, że sobie nie cenisz pracy duszpasterskiej. Pastor Wegert: Naturalnie, że nie. Jeśli sprawia to takie wrażenie, to chciałbym jeszcze raz wyraźnie powiedzieć: Duszpasterze są i byli w Biblii przez wszystkie wieki w żywym Kościele - oczywiście w formie "wzajemnego pocieszania, porad i wzajemnego napominania". W zasadzie często jest też tak, że ojciec lub matka w Chrystusie pomaga człowiekowi, który jest dopiero na początku swego życia wiary, towarzyszy mu, czyta mu Biblię i razem się modli. To jest oczywista prawda. Ale jest też całkiem ważne, by mieć osobistą i bezpośrednią więź z Duszpasterzem wszystkich duszpasterzy, który podpiera i lubi każdego chrześcijanina. Moderator: Powiedziałeś też, że Jezus jest pośrednikiem - jedynym pośrednikiem. Ale czy nie jest tak, że niektórzy ludzie mają super dobre kontakty z niebem, włączając w to związek z Bogiem? Pastor Wegert: Jest problemem, jeśli myśli się, że są ludzie, którzy mają lepsze połączenie z niebem niż inni. Takie wyobrażenie jest nawet niebezpieczne, ponieważ może się zdarzyć na przykład, że młodemu chrześcijaninowi, który nie jest jeszcze obeznany w Bożym Słowie i nie ma wiele doświadczenia w chodzeniu z Jezusem i modlitwie, stanie jakiś człowiek na drodze i będzie pośredniczył między nim, a Chrystusem. W takim przypadku człowiek przejmuje to, co może przejąć sam Jezus Chrystus. Ponieważ Biblia mówi: "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik miedzy Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus“ (1 Tym. 2, 5). I jeśli duszpasterz w takim miejscu się znajdzie, to prawdopodobnie Jezus zostanie wciśnięty na dalszy plan. Tu mamy to, przeciwko czemu próbowałem wypowiedzieć się w kazaniu. Ale naturalnie nie opowiadam się przeciwko duszpasterskiej służbie. Moderator: Ponieważ duszpasterz nie powinien przybierać tak bardzo ważności, by nie wypierać Jezusa. Pastor Wegert: To jest dokładnie to. I tak dzisiaj nauczajmy, żeby każdy znajdował osobisty związek z Jezusem. Każdy, kto jest z Ducha Świetego i jest przez wiarę nowonarodzony, ma bezpośredni związek z Kapłanem, Duszpasterzem i Pasterzem naszej duszy w niebie - przez Słowo Boże i przez Ducha Świętego. Moderator: Mówisz o konieczności osobistego związku z Jezusem. Jak ty sam to przeżywasz? Pastor Wegert: Właściwie Jezus podarował mi moją wiarę przez łaskę. Przeniknął całe moje myśli, moje życie i działanie tak, że mogę stale żyć w obecności Jezusa. Uzewnętrznia się to w ten sposób, że na przykład, gdy siedzę w samochodzie, nagle słyszę mojego Pana Jezusa, mojego Zbawiciela i z Nim rozmawiam. On mieszka w moim sercu. On jest moim Duszpasterzem i także Kapłanem w Niebie. Jeśli mam pytanie, to po prostu je zadaje. Potem może nie otrzymam żadnej akustycznej odpowiedzi, ale wiem, że Jezus jest przy mnie. On nigdy mnie nie opuści, na wieki. I tak żyje w Bożej obecności, otrzymuje Jego Słowo i także osobiste odpowiedzi i radość i mądrość.


Strona 3

Albo na przykład wieczorem, gdy idę do łóżka - wtedy Jezus też jest tam. Rozmawiam z Nim jeszcze raz o dzisiejszym dniu, myślę o moich zaniedbaniach i moich niepowodzeniach. I proszę: "Panie Jezu, odpuść mi moje grzechy.“ I rzeczywiście, Zbawiciel jest też tam i krew Jezusa mnie oczyszcza od wszystkich win. Rano, gdy się budzę, mój Zbawiciel jest znów przy mnie i mówi ze mną, a ja z Nim. I tak chodzimy razem przez życie, mój Zbawiciel i ja. Z pewnością ty także podobnie to przeżywasz, Andy. Moderator: Tak, ja także. I wiem to też od wielu młodych ludzi. Pewna dziewczyna przyprowadziła kolegę z klasy, który nic nie miał do czynienia z wiarą. Kościół był dla niego martwą formą i tradycją. Ale gdy poznawał innych młodych ludzi, którzy czcili Boga w uwielbieniu i mieli związek z Jezusem, po pewnym czasie także otrzymał w podarunku żywą wiarę. Jego życie zostało radykalnie zmienione i teraz jest on jednym z naszych współpracowników. Pastor Wegert: Zatem odkrył on Melchizedeka, duszpasterza swojego życia, kapłana i pasterza swojej duszy! I dlatego idzie nam dzisiaj o to kochani, aby zaprosić wszystkich, do pytania: "czy ja także żyję w takim osobistym związku z duszpasterzem wszystkich duszpasterzy, przyjacielem mojej duszy, Jezusem Chrystusem?" Módlmy się o ludzi, którzy sobie życzą głębszej więzi ze Zbawicielem, i także za tymi, którzy nie chcą w ogóle mieć przez wiarę związku z Jezusem Chrystusem. Amen!


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV