ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Dar proroctwa*

TV - Program z 19.10.2008 (Nr 801) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Starajcie się o miłość, ubiegajcie się gorliwie o dary duchowe, a najbardziej o dar przemawiania z natchnienia Bożego!"     (1 Koryntian 14, 1)

Po dokładnym omówieniu wielkiej różnorodności darów Duchowych, zajmiemy się detalami charyzmatów tych darów, które są wielokrotnie błędnie rozumiane, w wyniku czego także źle używane, jak np. proroctwa, uzdrowienie, mówienie językami i ich wykładanie. Z kontekstu naszego wersetu wynika, że np. w porównaniu z mówieniem językami, najbardziej ubiegać się mamy o dar prorokowania, który może być też nazwany przemawianiem z natchnienia Bożego, dlatego od tego daru zaczniemy.

Prorocy w Starym i Nowym Testamencie

Rozpoczniemy pytaniem - jaka jest różnica miedzy prorokami Starego a Nowego Testamentu? W starym Testamencie prorocy mieli potężną odpowiedzialność. Mówili i pisali słowa, które miały absolutnie Boży autorytet. Mogli powiedzieć: "Tak mówi Pan!" Słowa, które potem następowały, były definitywnie słowami Pana. Prorocy Starego Testamentu spisywali otrzymane przesłanie bezbłędnego Słowa, a ich pismo było obowiązującym Słowem Bożym. Jeśli nie słuchano i nie wierzono w ich przesłania to było tak, jakby nie wierzono i nie słuchano samego Boga. Takim Bożym prorokiem był Mojżesz. W 5 Mojżeszowej 18, 18 czytamy: "Wzbudzę im proroka pośród ich braci takiego jak ty. Włożę moje słowa w jego usta i będzie mówił do nich wszystko, co mu rozkażę". Tutaj Biblia mówi o nadejściu proroka Jezusa: "On będzie taki, jak był Mojżesz". Słowa Mojżesza stanowiły jedność z całym Bożym Słowem, tak jak później było w przypadku Jezusa, proroka - proroków. Tak, jak Jezus wypowiadał bezbłędne Słowo Boże, tak równie bezbłędne były słowa Mojżesza. Dlatego Pięć Ksiąg Mojżesza jest do dzisiaj istotną częścią bezbłędnej Biblii. Takimi prorokami byli również Samuel, Izajasz i Daniel. Prorok Starego Testamentu był więc człowiekiem, przez którego przemawiał wolny od błędu Duch Święty. Jeśli jednak ktoś udawał proroka a jego słowa nie były zainspirowane przez Boga musiał umrzeć.


Strona 2

Dosłownie czytamy: "Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu słowo, którego nie nakazałem mówić... taki prorok poniesie śmierć" (5 Mojżeszowa 18, 20). W Starym Testamencie służba prorocka była, więc bardzo znacząca. Jak jest teraz w Nowym Testamencie? Musimy całkowicie zwrócić uwagę na to, że tak jak w Starym, tak i w Nowym Testamencie byli prorocy, którzy mówili i pisali słowa identyczne ze Słowami Bożymi. Byli to pisarze Nowego Testamentu. Interesujące jest to, że Biblia bez analogi do autorów Starego Testamentu nazywa tych ludzi nie "prorokami", lecz zaskakująco "apostołami". Ci, którzy w Starym Testamencie byli prorokami, w Nowym Testamencie są apostołami. Oni są nowotestamentowymi odpowiednikami starotestamentowych proroków. Dlatego św. Piotr napisał: "Abyście pamiętali na słowa, jakie poprzednio wypowiedzieli święci prorocy, i na przykładzie Pana i Zbawiciela, podane przez apostołów waszych" (2 Piotra 3, 2). Do napisania przesłania Nowego Testamentu nie mieli, więc autorytetu prorocy, lecz apostołowie Pana Jezusa, dlatego Ap. Paweł nazywał siebie przede wszystkim apostołem. On głosił w tym samym pełnomocnictwie i zdecydowaniu, co dawni prorocy, gdyż powiedział: "Ale choćbyśmy sami czy nawet anioł z nieba głosił wam coś innego, niż myśmy wam głosili, niech będzie wyklęty" (Galacjan 1, 8). Apostoł równie jak kiedyś prorocy wiedział, że jego bezbłędne przesłanie pochodzi od Boga i że nawet niewielkie zmiany oznaczają poważne nieposłuszeństwo żywemu Panu.

Jeśli apostołowie podkreślali swój Boży autorytet, nie czynili tego pod nazwą "prorok", ale zawsze nazywali siebie "apostołem". Dlatego Listy często zaczynają się słowami: "Paweł-powołany na apostoła nie przez ludzi ani jakiegokolwiek człowieka, lecz przez Jezusa Chrystusa i przez Boga Ojca" (Galacjan 1, 1) lub czytamy: "Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa"(1 Piotra 1, 1). Z tego, co czytamy wynika, że tym, kim byli prorocy Starego Testamentu, są w Nowym Testamencie apostołowie Pana.

Nowotestamentowe znaczenie proroków

Wynika z tego pytanie: Co oznaczają nowotestamentowe proroctwa? One nie oznaczają, że ktoś mówi słowa w nienaruszonym Bożym autorytecie, gdyż mówi jedynie w sposób ludzki to, co w jego umysł i serce włożył Bóg. Proroctwa w kościele nie są dosłownym echem Bożych słów ani też wiążącymi przepowiedniami przyszłości, lecz są wolnym odtworzeniem tego, co Duch Święty spontanicznie uczynił człowiekowi w jego sercu. Dlatego wielu ma prawo wymieniać w kościele odebrane od Boga w ich proroctwach "wrażenie". Takie znaczenie uważam za słuszne, ponieważ ten, który przekazuje impuls od Boga powinien zrezygnować z wymagania, aby jego słowo było tak wiążące jak Pismo Święte. Możemy założyć, że Duch Święty działa w zgromadzeniu aby pomóc i wewnętrznie zapowiada, objawia albo uświadamia. Dla przykładu ktoś podczas słuchania kazania lub w trakcie modlitwy przypomni sobie biblijne słowo i Duch Święty włoży mu do serca, aby się nim podzielił ze wspólnotą kościoła. Prosi wówczas prowadzącego wspólnotę, aby pozwolił mu przeczytać ważne dla niego jedno lub dwa zdania. Te słowa dla innego słuchacza odwiedzającego nabożeństwo mają tak trafne działanie, że stanowią konkretną odpowiedź na jego aktualne pytania. On jest tak uszczęśliwiony cudownym, Bożym działaniem, że tylko chwali i wielbi Boga. Widzimy, więc, że istota proroctwa w nowym Testamencie jest całkiem inna niż w Starym Testamencie. Ona nie polega na wiążącej, Bożej wypowiedzi, lecz na prostym przekazaniu tego, co Duch Święty położył komuś poprzez wewnętrzny impuls na sercu. Takie niespektakularne wydarzenia apostołowie nazywają jednakże "prorocką mową". Wiemy, że od zesłania Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy w kościele nie tylko pojawiały się pojedyncze proroctwa, ale było ich wiele tysięcy.


Strona 3

Ap. Paweł powiedział podczas kazania w dniu Pięćdziesiątnicy zesłania Ducha Świętego: "Synowie i córki wasze mówić będą z natchnienia Bożego - prorocką mowę -, młodzież wasza mieć będzie widzenia, a starcy sny mieć będą, w tym też czasie ześlę Ducha mego na niewolników i niewolnice, którzy będą również mówić z natchnienia Bożego" (Dzieje Ap. 2, 17-18). Podobnie - w Starym Testamencie funkcja kapłańska zarezerwowana była tylko dla mniejszości a w nowym Testamencie wszyscy powinni być kapłanami Bożymi. Tak samo zmieniła się służba prorocka. Dar prorocki jest nieograniczenie wylany na wielu wierzących, ale ponieważ nie wypowiadają oni definitywnie Słowa Bożego, jego autorytet jest oczywiście niższy

Cel proroctw

Należy sprawdzać, czy proroctwo posiada cel biblijny. Fundamentalnym dążeniem Ducha Świętego, działającego z natchnienia prorockiego jest w zasadzie ten sam zamiar, co w innych charyzmach a mianowicie zbudowanie świętych. W Koryntian 14, 3 apostoł mówi dosłownie: "A kto prorokuje, mówi do ludzi ku zbudowaniu i napomnieniu i pocieszeniu". Nie oznacza to: "Ten, który mówi ludziom słowa o przyszłości". Dla Ap. Pawła mowa prorocka nie jest, więc przepowiadaniem przyszłości. To może razem wypłynąć, ale chrześcijan obowiązuje fundamentalnie Nowy Testament: "Wy, którzy nie wiecie, co jutro przyniesie. Powinniście natomiast mówić: Jeżeli Pan zechce, dożyjemy i zrobimy to lub owo. (Jakub 4, 14). Co do naszego jutra i pojutrza powinniśmy zaufać Bogu a nie spekulować. Czasami chrześcijanie są równie pożądliwi jak niewierzący i koniecznie chcą znać swoją przyszłość, widząc w mowie prorockiej coś na kształt horoskopu. Wierzę, że dla Boga jest to okropne, ponieważ Biblia nie mówi: "szukaj swojej przyszłości", lecz występuje z roszczeniem: "Zawierz Panu swoje losy i zaufaj mu, a On sam będzie działał" (Psalm 37, 5). To samo widział również Ap. Paweł, dlatego po prostu powiedział: "kto prorokuje mówi do ludzi ku zbudowaniu i napominaniu i pocieszeniu" (1 Koryntian 14, 3). Proroctwa są, więc prostym, duszpasterskim słowem. Bóg chce poprzez duszpasterstwo pomóc swoim dzieciom w różnych życiowych sytuacjach i kryzysach. W trakcie tego, jak przez dwa lata byłem dręczony przez depresję, jeden brat ze wspólnoty przekazał, co odczuł, a mianowicie, że Pan pośle swojego posłańca anioła, aby podnieść głowę pochylonego w depresji człowieka. Czułem, że te słowa były do mnie. Przez nie poczułem wstępujące na mnie radość i nadzieję. Potem okazało się, że ta duszpasterska pociecha była początkiem mojego uzdrowienia. Proroctwa w kościele służą wiec ku zbudowaniu, napomnieniu i pocieszeniu. To może wydarzać się także i dzisiaj! Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV