ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Czy wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi?*

TV - Program z 21.05.2006 (Nr. 688 W 1) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni synami Bożymi będą nazwani."     (Mateusz 5, 9)

Wielu jest ludzi, którzy mieli kiedyś nastawienie pokojowe na drogach dyplomatycznych, ale z tego powodu nie są oni jeszcze dziećmi Bożymi. Wielu polityków na przykład starało się z prawdziwym wysiłkiem o pokój na świecie. Również wielu doradców małżeńskich przyczynia się do tego, by znów zagościł pokój w małżeństwie. Ale poszłoby się za daleko, jeśli chciałoby się powiedzieć, że z tego powodu są oni dziećmi Bożymi. W tym zauważamy, że Bóg mówi o głębszym pokoju. Ponieważ ludzie wierzą ,że dobrze jest starać się o pokój, ale w ogóle nie trudzą się o poznanie Boga.

Nie ogólny pokój…

Nie chodzi o pokój, który wnoszą ludzie z jakiejś etycznej siły, lecz o pokój z Bogiem, który wprowadza On przez Ducha Świętego do serc swoich dzieci i pozwala stamtąd na jego promieniowanie. Ludzie wolą wprowadzać pokój przez pertraktacje, dyplomatykę i traktaty. Wysilają się sami z siebie, sami go tworzą. Jednak pozostaje on tylko ludzkim pokojem, pokojem dobrej woli, pokojem politycznym lub też społecznym. W ostatnich 3530 latach historii ludzkości, tak przeczytałem, nie było żadnej wojny tylko w około 8 % tego czasu. Oficjalnie było więcej jak 8000 . W samej Europie było w ostatnich 268 latach 286 wojen.

lecz pokój jako owoc Ducha Świętego

Dzieci Boże znają pokój innej jakości - pokój jako owoc Ducha Świętego. Dlatego pisze Ap. Paweł: "A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, niech strzeże w Chrystusie Jezusie serc i myśli waszych" (Filipian 4, 7). To jest pokój, którego nie może stworzyć żaden człowiek. Tak wołał już prorok: "Ty, Boże, zapewniasz nam pokój! Bo nawet wszystkie nasze dzieła Ty dla nas sprawiłeś" (Izajasz 26, 12). Jezus w naszym wersecie Biblijnym mówi, że tylko ci, którzy mają pokojowego i zgodnego Ducha z góry, są dziećmi Bożymi. Oni otrzymali tego Ducha Świętego przez nowo narodzenie i są ludźmi pokoju. Ten niebiański pokój, który jest w górnym świecie u Boga, jest już tutaj w Jego dzieciach i w nich panuje. Pokój pośród nas powinien mieć jakość pokoju niebiańskiego. To jest dopiero pokój, ponieważ w naszych sercach mieszka Bóg. Jeśli usłyszysz kiedyś coś złego o mnie, to ty odpowiedz o mnie coś dobrego. Może czasami myślisz: "Pastorze, uczyń wtedy to samo też dla mnie."


Strona 2

Ja uważam, że jest to dobre porozumienie. Z tego się cieszę, bo o to chodzi. To jest Duch Boży, który tworzy pokój. Zasada Pisma Świętego brzmi: Pokój Boży jest tylko w sercach tych, którzy są w Bogu. W tym możemy jasno zrozumieć, że:

Wszyscy ludzie są Bożym stworzeniem, ale nie dziećmi Bożymi

Co się tyczy stworzenia, to wszyscy ludzie są od Boga. Wszyscy są stworzeniem Bożym, bez wyjątku - wszystkie rasy, wszystkie kolory, mężczyźni, kobiety czy dzieci. Wszyscy są od Boga i dlatego wszyscy są przed Nim równi. Nie ma żadnej różnicy, żadnego spoglądania na osobę ze względu na kolor, płeć, wiek, wykształcenie itd. Na Bożej ziemi mieszkają tylko Jego stworzenia, ludzkie dzieci. Ale: Nie wszystkie ludzkie stworzenia są dziećmi Bożymi. Pismo Święte robi jedną, nie do przeoczenia różnicę, którą dziś chciałoby się chętnie zamazać. Zechciejmy spojrzeć na niektóre słowa Biblijne, wtedy będziemy mieli jasne zrozumienie. Jezus powiedział raz do Żydów, którzy z Nim się sprzeczali:, Kto jest z Boga, słucha słów Bożych; wy dlatego nie słuchacie, że nie jesteście z Boga" (Ew. Jana 8, 47). Byli oni przecież dziećmi Abrahama. Jednakże Jezus im potwierdził: "Wy dlatego nie słuchacie, bo nie jesteście z Boga." Oni są z Boga - co się tyczy stworzenia my wszyscy jesteśmy z Boga. Ale jeżeli Jezus powiedział: "Wy nie jesteście z Boga", to myślał On zupełnie w inny sposób. Kto jest z Boga, ten słucha Jego słów. W tym samym związku Jezus im powiedział: "Gdyby Bóg był waszym Ojcem, kochalibyście Mnie" (Ew. Jana 8, 42). To znaczy, wszyscy ludzie mają Boga za swojego Stwórcę, ale nie wszyscy mają go za swojego Ojca. W kazaniu na górze, z którego pochodzą błogosławieństwa chwały, Jezus powiedział: "Jego słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, i deszcz spada na sprawiedliwych i na niesprawiedliwych" (Mateusz 5, 45). Jeszcze dobitniej powiedziane to było w przypowieści o polu, jako dobre nasienie i kąkol. Jezus wyjaśnił: "Polem jest świat, dobrym nasieniem synowie Królestwa, kąkolem synowie złego" (Mateusz 13, 38). A więc nie wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi, ale jedni są dziećmi Królestwa Niebieskiego, a jedni są dziećmi złego.

W innym miejscu Biblia mówi o dzieciach światłości (Efezjan 5, 8) i o dzieciach ciemności. "Wy wszyscy bowiem jesteście dziećmi dnia i światłości. Nie należymy więc ani do nocy, ani do ciemności" (1. Tesaloniczan 5, 5). Ci, którzy nie wierzą w Boże Słowo i nie są połączeni z Nim przez wiarę, Pismo Święte określa jako "Zbuntowane dzieci" (Kolosan 3, 6) albo także jako "Dzieci gniewu" (Efezjan 2, 3), ale nigdy jako "Dzieci Boże". Raz nawet Pan powiedział: "Diabeł jest waszym ojcem i chcecie spełniać jego życzenia" (Jan 8, 44). W chwili, gdy mówię to wszystko, jestem dotknięty w sercu, ponieważ między ludźmi istnieje rzeczywiście rozdarcie. Ale ja nie mówię tego sam z siebie, lecz Jezus, nauczyciel wszystkich nauczycieli, to mówi. I ja się przed Nim kłaniam. W dzisiejszych czasach humanizm uczy nas ogólnie przyjaźni międzyludzkiej. To brzmi: "Wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi" - obojętnie jak oni żyją, jaki jest ich stosunek do Boga, czy wierzą oni czy nie. Modnie jest mówić: "My wszyscy dojdziemy do Boga, jak umrzemy." Ale to nie jest to, co Biblia oświadcza. Tutaj naturalnie stoimy w sporze z duchem czasu. I do tego należy już nasza odwaga, jeśli my jako mały kościół chcielibyśmy wyznać to, co jest sformułowane w Piśmie Świętym i to, czego nauczał nasz wielki Nauczyciel, Jezus. On mówi: "Nie wszyscy są dziećmi Bożymi." Może odczuwasz teraz, że też nie należysz do dzieci Bożych. Jesteś przerażony, jak Chrystus o tobie mówi. Czasami mowa Syna Bożego jest rzeczywiście szorstka. I jesteś zszokowany, że tak przedstawiam to Boże Słowo. Może maleje twoja nadzieja i mówisz w twoim wnętrzu: "Ja zawsze myślałem, Bóg jest Bogiem miłości. Ale z takim, co dzieli świat na dwie części, nie chcę mieć nic do czynienia." I owszem:, Jeżeli jesteś wewnętrznie tak zaskoczony tym, co podziałem, to jesteś może całkiem blisko poznania tej prawdy. Przypominam sobie podobną sytuację z kananejską kobietą i jej opętaną córką.


Strona 3

Ona chciała otrzymać pomoc od Zbawiciela. Tak samo jest często dzisiaj, na nabożeństwie wierzący ludzie wychodzą do przodu, kiedy zapraszamy, by modlić się o chorych, - ale nie, żeby oddać Bogu cześć i się nawrócić, lecz tylko po to,by być zdrowymi. Jeśli ty też tylko po to przychodzisz, mam prawo to przypomnieć. Może poznasz przy tej okazji, czego brak ci naprawdę, co cię uratuje i przemieni. Tak to było też wypowiedziane przy tej kananejskiej kobiecie. Ona przyszła do Jezusa i niewiele miało to z Jezusem do czynienia, lecz tylko chciała, żeby jej córce się polepszyło. Tak krzyczała ona za Panem, ale Jezus był nieugięty. Nie powiedział do niej żadnego słowa. Dla uczniów była to jasna wskazówka, żeby ją oddalić. I w tym sensie wołali oni: "Panie odeślij ją precz od siebie! Po co się mamy zadręczać tą nędzną kobietą!" To są teraz moje słowa, ale podobnie brutalnie jest to również w Biblii, czytając w Mateusza 15. I wtedy Pan powiedział do niej następujące słowa, które były właściwie obrażające: "Nie godzi się odejmować chleb od ust dzieciom, a rzucać go szczeniętom" (Mateusz 15, 26). Czy takie podejście nie było dostatecznym powodem, by zareagować oburzeniem? Czy ta kobieta nie powinna szybko obrócić się na pięcie i powiedzieć: "Z tą bandą nie chce mieć nic wspólnego! Ich przywódca powiedział: "Tutaj są moje dzieci" - a on nie charakteryzuje mnie jako dziecko, lecz jak psa!" Ale ta zdumiona kobieta odpowiedziała: "Tak, Panie, ale i szczenięta jadają resztki spadające ze stołu ich panów" (Mateusz 15, 27). nie była obrażona, lecz odczuwała, że Jezus w gruncie rzeczy nie jest dla niej złośliwy. Ta nauka, że są dzieci światłości i dzieci ciemności i że nie wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi, też nie jest złośliwa, lecz prawdziwa. Dlatego nie daj się odstraszyć, ale zachowaj się powściągliwie jak ta kobieta, która trzymała się Jezusa i nie chciała odejść od Niego, mimo że nie należała do Jego dzieci, gdyż Pan do niej potem powiedział: "Kobieto, wielka jest twoja wiara, niech ci się stanie jak chcesz! (Mateusz 15, 28).

Życzę sobie z całego serca, i proszę o to, żebyśmy mieli pośród nas dzisiaj takiego odwiedzającego jak ta kobieta. Może jesteś oburzony, jesteś rozczarowany i nie możesz pojąć nauki, którą głoszę, a jednak w twoim sercu odczuwasz coś głębokiego. Dlatego nie bądź taki zdenerwowany, lecz powiedz dużo więcej: "Tutaj chodzi o coś, czego nie rozumiem. Ale chcę to przemyśleć, chcę w tym pozostać. To jest przecież prawda:, Jeśli przyjrzę się mojemu życiu, moim grzechom, mojej przeszłości, to we mnie naprawdę nie ma nic dobrego. Wtedy Bóg ma rację, by tak o mnie myśleć." Zachowaj się po prostu jak ta kobieta i powiedz: "Panie, ale i szczenięta jadają resztki spadające ze stołu ich panów." Jeżeli nie rozumiesz tego pouczającego kazania, to dla ciebie także spadają okruchy, od których możesz być sytym. Ponieważ to jest chleb życia. Dlatego nie poddawaj się, nie protestuj, nie bądź wściekły, lecz módl się: "Boże, wyjaśnij mi to." Potem Jezus też do ciebie powie: "Twoja wiara jest wielka." I właśnie ta wiara uczyni cię dzieckiem Bożym. Pismo Święte mówi: "Wszyscy bowiem dzięki wierze jesteście dziećmi Boga - w Chrystusie Jezusie" (Galacjan 3, 26), a w innym miejscu mówi też: "W tym zaś, którzy Go przyjęli, którzy uwierzyli w Jego imię dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi" (Ew. Jana 1, 12). Uwierz w Jezusa Chrystusa, to będziesz błogosławiony ty i twój dom - wtedy będziesz dzieckiem pokoju. Wtedy zamieszka w tobie Duch Boży, i "ci wreszcie, którymi Duch Boży kieruje są dziećmi Bożymi" (Rzym. 8, 14). Jeżeli pozwolisz wejść Księciu Pokoju do twojego środka i powiesz: "Przyjdź, Panie Jezus wejdź w moje serce. Przebacz mi moje grzechy. Obmyj mnie przez twoją świętą krew. Wierzę w ciebie - teraz", wtedy przez łaskę wiary staniesz się dzieckiem Bożym. Wtedy dla ciebie obowiązuje też to: "Popatrzcie, jak wielką miłością obdarzył nas Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i jesteśmy nimi!" (1. Jana 3, 1). Ciesz się, że przez wiarę jesteś dzieckiem Bożym! Szczęśliwi są, więc ci, którzy mają Ducha Pokoju w swoim sercu, którego dał Bóg z łaski.


Strona 4

Mają wewnętrzny pokój i szukają go w stosunkach z bliźnimi bo nazywają się dziećmi Bożymi. "A ten właśnie Duch świadczy wobec naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Boga" (Rzym. 8, 16). To jest doświadczenie, którego nie można opisać, to musi przeżyć każdy osobiście. To jest tajemnica, żyć z Bogiem i mieć za Ojca Wiecznego i Wszechmocnego Boga i mówić do Niego: "Abba, kochany Ojcze" (Rzym. 8, 15). Ale to przynosi głębokie i błogie szczęście w sobie, niewyobrażalną radość i pełnię życia. Nie mogę wyjaśnić tego własnymi słowami. Mam życzenie, by mieć język anielski i móc wymalować to przed twoimi oczyma. Ale ci, którzy przeżyli to w swoim wnętrzu, wiedzą, co oznacza chodzenie z Bogiem, czym jest życie w Duchu Świętym, co oznacza Boża radość w sercu. Oni wchodzą w zachwycenie, ponieważ to życie jest nieporównywalnie piękniejsze niż życie bez Boga. Ty nie powinieneś być tylko dzieckiem stworzenia, lecz w prawdziwym sensie Słowa również dzieckiem Bożym. Jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem i Boży pokój działa w twoim sercu, to nie będziesz miał pokoju tylko w samym sobie, ale również twój stosunek do innych ludzi będzie inny. Ten cud łaski będzie twoją postawą, którą będziesz chciał wydobyć z każdego człowieka naprzeciwko. Będziesz traktował ich z respektem i błogosławił wszystkim dobrem. Ten pokój promieniuje i będziesz obchodzić się z nimi w pokojowym duchu. To będzie twoją tęsknotą i będziesz unikał z nimi każdej nadchodzącej sprzeczki, gdzie tylko można. Dlatego Paweł napisał:, "Jeśli to możliwe, jeśli to od was zależy, żyjcie w pokoju ze wszystkimi ludźmi" (Rzym. 12, 18). Twoja nowa natura, która jest stworzona przez Boga, będzie widoczna pomiędzy ludźmi namiętnym, pojednaniem. Kłótnia będzie wtedy dla ciebie jak nieznośny ból. Ten ponownie urodzony bada swoje zachowanie i jeśli tylko pojawi się mała wina wywołująca niepokój, jest pierwszym, który prosi o przebaczenie. Ale on sam też wybacza wszystko, on jest po prostu dzieckiem pokoju. O Panie Jezu, spraw by twoje dzieci były dziećmi pokoju!

Chciałbyś mieć wtedy usposobienie jak Jezus Chrystus. Chciałbyś być podobnym do Niego w Jego pokojowym nastawieniu. Nie możemy zapomnieć: Pokój nigdy nie jest pokojem kosztem prawdy. Pokojowe nastawienie nie oznacza być miękkim i tchórzliwym. Pokój bez sprawiedliwości i prawdy nie jest żadnym pokojem. Bóg tego nie rozłącza. To byłby tylko leniwy kompromis. Jezus był nastawiony pokojowo, ale mimo zaciętości(?), mógł nawet powiedzieć: "Nie sądźcie, że przyszedłem na ziemię, aby przynieść pokój. Nie przyszedłem przynieść pokój, lecz miecz" (Mateusz 10, 34). Kto zna całą Jego naukę, ten dokładnie wie, co chciał On przez to powiedzieć. Ja także przeżywam to przez moje zwiastowanie. Ja także przynoszę wiele niepokoju na świecie przez nasze telewizyjne nabożeństwa. Ludzie przez to głoszenie są wewnętrznie zdenerwowani, a także oburzeni. Ale ja muszę obstawać przy Biblii i nie mogę zapobiec sprzeciwom. Ale z wszystkimi, którzy się za mną sprzeczają, chciałbym się spotkać w pokojowym Duchu. Boże pomóż nam w tym! On błogosławi wszystkich, którzy mają inne zdanie. Ja jednak muszę obstawać przy tym, co rozpoznałem przez Bożą łaskę w Piśmie i tym, co jest mi objawione. Muszę być posłuszny mojemu wewnętrznemu sumieniu i mojemu najgłębszemu przekonaniu, które są uformowane przez Boże Pismo Święte, które jest moją najważniejszą księgą w życiu. Dlatego: "Natomiast mądrość pochodząca z góry jest przede wszystkim skromna, dalej pełna pokoju, łagodna, uległa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, jest stała i szczera" (Jakub 3, 17). Tą mądrością pozwólcie obdarowywać wszystkich ludzi wokoło. "Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie będzie oglądał Boga" (Hebrajczyków 12, 14). Pokój z bliźnim i Boża świętość należą nierozdzielnie do siebie. Jeśli nie dąży ktoś do pokoju z każdym, blokuje swoją świętość i swój wewnętrzny duchowy wzrost. Tajemnica pokoju tkwi, zatem w pokoju z Bogiem. I on przychodzi przez nowo narodzenie. Przez wejście upragnionego Bożego Ducha do twego serca. Nawróć się do Niego i pozwól się pojednać przez krew Jezusa Chrystusa. Wtedy będziesz najszczęśliwszym człowiekiem - w pokoju, który masz z Bogiem i którego szukasz ze wszystkimi ludźmi. W imieniu Jezusa. Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV