ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Samoegzystencja Boża*

TV - Program z 19.08.2007 (Nr. 750) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych. Ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie i wszystko"     (Dz. Ap. 17, 24-25)

Bóg jest niezależny

W tej chwili omawiamy znaczącą cechę charakteru Najwyższego, którego chętnie nazywamy "Bogiem samo egzystującym", - co oznacza, że Bóg egzystuje przez samego siebie. My, ludzie nie istniejemy przez samych siebie. Żeby zostać spłodzonym potrzebujemy ojca, a żeby się narodzić potrzebujemy matki. Potrzebujemy tlenu do oddychania, pożywienia żeby nie umrzeć z głodu, ubrania żeby nie zamarznąć. Jesteśmy stworzeniami absolutnie uzależnionymi. Ale Bóg jest jedyną istotą, wewnątrz i na zewnątrz, we wszechświecie, która jest absolutnie niezależna. On jest wystarczający sam w sobie. Jezus to nam wyjaśnił:, "Jak bowiem Ojciec ma życie sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał życie sam w sobie" (Ew. Jana 5, 26). Ojciec ma życie sam w sobie i Syn także ma życie sam w sobie. To oznacza, że Bóg nie został stworzony. Całe stworzenie jest z powodu Stwórcy. Niebo i Ziemia i wszystko, co na niej jest, jest z powodu Jego działania. Ale sam Bóg nie jest rezultatem swojego działania. On nie stworzył samego siebie. Nie, On nie ma początku. On był zawsze i jest wieczny. On nie potrzebuje też żadnej pomocy. Jest to w pewnym stopniu niezrozumiała i niepojęta prawda, dająca głęboki szacunek, że Bóg może egzystować przez samego siebie. To czyni Go Najwyższą Istotą i źródłem wszelkiego innego istnienia. Dlatego czytamy:, "Bo u ciebie jest źródło życia" (Psalm 36, 10). Pewnego razu Apostoł Paweł nauczał w słynnym Areopagu w Atenach. Zobaczył tam ołtarz, na którym było napisane: "Nieznanemu Bogu." To zabolało jego serce, że ludzie czcili tego, którego nie znali. Dlatego przedstawił im natychmiast Boga z Biblii i zwiastował im Boga, który: "stworzył świat i wszystko co na nim, będący Panem nieba i ziemi, nie mieszkający w świątyniach ręką zbudowanych, ani któremu też nie służy się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie i wszystko" (Dz. Ap. 17, 24-25). Greccy Bogowie miewali wiele potrzeb, jeśli o tym czytaliśmy. Oni byli równi z ludźmi w ich sukcesach i w niepowodzeniach, oni potrzebowali ludzkiego obsługiwania.


Strona 2

Ale Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba jest inny. On nie pozwala sobie służyć ludzkimi rękami, jak gdyby, czegoś potrzebował. Ponieważ wszystko, co jest potrzebne do życia, pochodzi przecież od niego samego. Kto może Jemu cokolwiek dać? Dlatego pyta Księga Joba: "Czy człowiek może być przydatny Bogu? (Joba 22, 2). Naturalnie, że nie. Analogicznie zapytuje też List do Rzymian: "Albo któż wpierw dał mu coś, aby za to otrzymać odpłatę?" (Rzym. 11, 35). Nikt nigdy nie musiał dawać czegoś Bogu z powodu Jego potrzeby. Nie, Bóg nie potrzebuje zaopatrzenia z ręki człowieka: "Albowiem z niego i przez niego i ku niemu jest wszystko i jemu niech będzie chwała na wieki. Amen" (Rzym. 11, 36).

My Boga potrzebujemy, ale On nie potrzebuje nas

Czasami mówi się, że Bóg stworzył człowieka, bo był taki samotny i tęsknił za wspólnotą. Oznaczałoby to, że Bóg uczynił człowieka z potrzeby osobistej. Jeśliby tak było naprawdę, to wychodziłoby na to, że Bóg nie jest w swojej egzystencji całkowicie wypełnionym i szczęśliwym. Nie, żywy Bóg odpoczywa sam w sobie i jest szczęśliwy sam w sobie. Wskazuje nam na to nauka o Trójcy Świętej. Jezus modlił się w Ew. Jana 17, 5: "A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u Ciebie, zanim świat powstał." Tu nie ma mowy o jakiejś samotności przed stworzeniem człowieka. Bez ludzi i stworzenia także było uwielbienie i szczęście u Boga. Ponieważ Jezus prosił o chwałę, którą miał u Ojca, przed założeniem świata. Bóg nie był uwielbiany przez dzieło, które stworzył, ale był uwielbiany doskonałą chwałą od zawsze. Zwróćcie jeszcze uwagę na werset 24. Tam Jezus wskazał, na czym polegała chwała, którą miał u Ojca. On modlił się tak: "Gdyż umiłowałeś mnie przed założeniem świata" (Ew. Jana 17, 24). Tu jest jasne, że na długo przed założeniem świata istniała pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym cudowna miłość i wspólnota. I ta wspólnota w niczym nie miała braków, pomimo, że później powstało stworzenie. Nie, wspólnota i miłość w Trójcy była i jest tak doskonała, że niczego już nie potrzebuje. Dlatego Bóg nie potrzebuje zaopatrzenia od ludzi, bo wszystko ma sam w sobie. Ta samoegzystencja Boża jest tak wielka, że jest widoczna we wszystkich różnicach pomiędzy Nim, Najpotężniejszym, a nami ludźmi. Różnica nie polega po prostu na tym, że jest od nas większy, ale że posiada całkowicie inną istotę mądrości. My jesteśmy stworzeni, ale On nie. Jego mądrość z naszą mądrością jest nie do porównania. Nie ma żadnej wspólnej miary, abyśmy mogli się porównywać z Wszechpotężnym.

Różnica pomiędzy Bogiem a nami jest większa, niż różnica pomiędzy Słońcem a świeczką, większa niż Ocean a kropla wody, większa niż koło podbiegunowe a płatek śniegu, większa niż wszechświat a łupina od orzecha. Żadne porównania, obojętnie jak wielkie i potężne nie wyrażą różnicy między Bogiem a ludźmi. Ponieważ nie tylko to, co odróżnia nas od Niego jest jakościowo inne, ale też cała Jego istota jest porostu jakościowo całkowicie inna. To On jest Stwórcą, a my jesteśmy Jego stworzeniem. Możesz porównywać ze sobą obrazy różnych malarzy, ale nie możesz obrazów porównywać z malarzem. Nasz Bóg Stwórca jest taki jedyny w swoim rodzaju, że nie można Go z niczym i z nikim porównać. Nawet, jeśli jesteśmy stworzeni na Jego obraz, Biblia wzywa nas do upamiętania i pyta:, "Z kim więc porównacie Boga i jakie podobieństwo mu przeciwstawicie?" (Izajasz 40, 18). Często myślimy, że Bóg jest od nas większy jedynie w pomysłowości, ale poza tym jesteśmy jakby podobni. Jest to niewątpliwy powód, dla którego tak szybko stajemy z Nim do rozmowy, najlepiej na poziomie swoich oczu. Ale Wszechpotężny ostrzega nas i mówi: "Mniemałeś, żem tobie podobny" (Psalm 50, 21). Nie, jeśli mamy przed sobą prawdziwy obraz Boga, to powstaje wewnątrz głęboki szacunek i poddanie w stosunku do Niego, ponieważ On nie jest człowiekiem, lecz wiecznym i Wszechpotężnym Bogiem. My jesteśmy uzależnieni, ale On nie jest uzależniony, On nie potrzebuje nas, ale my Jego potrzebujemy. Boże pomóż nam, żebyśmy to rozpoznali i głęboko się upokorzyli i pochylili przed Tobą, Najwyższy!


Strona 3

A przecież możemy czcić Boga i wnosić radość

Nauka o nie uzależnieniu Bożym, nie mówi nam, z drugiej strony, że ludzie są dla Boga nieważni i bez znaczenia. Ona nas uświadamia, że nie powinniśmy być zarozumiali i wmawiać sobie, że żywy Bóg koniecznie nas potrzebuje i nie może nic bez nas uczynić. To jest droga ludzkich pomiarów. Ale my, ludzie mamy dla Boga znaczenie, ponieważ stworzył nas dla pewnego określonego celu: "Wszystkich, którzy są nazwani moim imieniem i których ku swojej chwale stworzyłem" (Izajasz 43, 7). I jeszcze więcej: Bóg uczynił swoje dzieci dla swej radości. Jakie cenne są następujące słowa: "Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, On zbawi! Będzie się radował z ciebie niezwykłą radością. Odnowi swoją miłość, będzie się weselił z ciebie" (Sofoniasza 3, 17). Bóg nas nie potrzebuje, a mimo tego zniżył się, by nas używać. On daje nam prawo abyśmy żyli dla Jego chwały. Stworzył i wybrał nas, aby okazać nam miłość. Tak, On pozwolił abyśmy wnieśli w Jego serce radość.Jakie przeznaczenie, jaki podarunek! Dlatego zechciejmy ubóstwiać naszego Pana.

Boże poznanie jest niezbędne

To jest tak ważne, żebyśmy poznali prawdziwą istotę żywego Boga, ponieważ tylko ten, kto pozna swego Boga takiego, jakim jest, będzie miał siłę do spełnionego i zwycięskiego życia. W Księdze Daniela jest powiedziane o nadchodzącym zwiedzeniu, które będzie nakłaniać Boży lud do odstępstwa. Posłuchaj jak o tym jest powiedziane:, "Ale lud znający swego Boga nabierze mocy i zacznie działać…"(Daniel 11, 32). Inne tłumaczenie brzmi:, "…którzy znają swojego Boga, umocnią się i będą działać" lub: "zostaną mocni". To oznacza, że ci, którzy nie znają prawdziwe prawdziwie swojego Boga, którzy nie wiedzą dokładnie, jaki On jest, będą chwiejni i upadną. Wielu pójdzie za każdą falą religijną. Ale Apostoł Paweł pisze: "Abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu" (Efezjan 4, 14). I powinniśmy wraz z Pawłem powiedzieć: "Ja wiem, komu zawierzyłem" (2 Tym. 1, 12). Na pytanie:, "W jakiego wierzysz Boga?", odpowiedzieli mi ludzie z brzucha: "W Boga miłości". Ale co się stanie, jeśli nie będzie się im zawsze układało i to może nawet wiele lat? Wtedy się wszystko załamie. Zamiast poznania Boga, znało się, jakiś chrześcijański frazes. Tylko Ci z ludu, którzy znają swojego Pana, będą stać mocno, a o tych innych Bóg musi powiedzieć: "Nie mają poznania ani rozumu, bo zaślepione są ich oczy, tak, że nie widzą, a serca zatwardziałe, tak, że nie rozumieją" (Izajasz 44, 18). Dlatego szukajcie poznania Boga w Biblii i poznawajcie Jego święty charakter, abyście mogli ubóstwiać Go w duchu i prawdzie i wkrótce ta obietnica się wypełni prawdziwie: "Ziemia będzie pełna poznania Pana jakby wód, które wypełniają morze" (Izajasz 11, 9). W imieniu Jezusa. Amen!

"Ojcze Nasz" Ojcze Nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje, Przyjdź królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego: Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV