ARKA TV
ARKA TV - Kazania Online

Boża dobroć*

TV - Program z 04.11.2007 (Nr. 755) - Pastor Wolfgang Wegert

Kazanie: "Dobry jest Pan dla wszystkich, a miłosierdzie jego jest nad wszystkimi jego dziełami"     (Psalm 145, 9)

Jesteśmy przy kolejnym kazaniu omawiającym cechę Bożego charakteru. Rozmawialiśmy już o Bożej samoegzystencji, o Trójcy Świętej, o jego wszechmocy, o jego niezmienności i wszechobecności. Te wszystkie są cechami Bożymi, które nam nie mogą być przekazane. Ale są też takie, które Bóg chciałby nam przekazać. Jest to moralna cecha Jego charakteru, jak np.: miłość, wierność albo sprawiedliwość. Bożym celem nie jest abyśmy sami byli wszechmocni, wszechobecni albo wszechmogący. Te cechy charakteru nie są przenoszone i Bóg pozostawia je tylko sobie na wieki, to jest to różnica między Nim a nami. W niebie On też będzie Bogiem, a my będziemy Jego stworzeniem. On chce nam przekazać moralne aspekty swojego charakteru. Bóg chciałby abyśmy mieli udział w jego świętości, wierności i prawdziwej odpowiedzialności. A więc uczymy się odróżniać pomiędzy nieprzekazywalnymi a przekazywalnymi cechami Bożego charakteru. Chociaż Najwyższy chce żebyśmy byli podobni do Niego i Jego Syna Jezusa Chrystusa, to jednak pozostanie na wieki odstęp pomiędzy Stwórcą a Jego stworzeniem. Dlatego polegajmy na tych nieprzekazywalnych cechach Bożego charakteru i zajmijmy się tylko tymi, które On chce w nas odnaleźć. Rozpoczniemy od Bożej dobroci.

Definicja Bożej dobroci

Co Biblia rozumie pod pojęciem Bożej dobroci? Mianowicie to, że Bóg jest dobry, On jest dobrym Bogiem. W Biblii jest to ciągle powtarzane. Na przykład mówi: "Albowiem dobry jest PAN; na wieki trwa łaska jego, a wierność jego z pokolenia w pokolenie" (Psalm 100, 5). Słynne są też słowa: "Wysławiajcie PANA, albowiem jest dobry, albowiem na wieki trwa łaska jego!" (Psalm 136, 1). Musi jednakże zostać określone, co jest dobre. Urlopowicz na przykład uważa, że blask słońca jest dobry, ale gospodarz prawdopodobnie uważa to za złe. On czeka raczej na deszcz, który zniszczyłby wczasy opalającym się. Wielu grających w totolotka też uważa to za coś dobrego. Ale słyszałem także o kimś, którego szczęście w grze zakończyło się tragicznie. I wręcz przeciwnie, dzień wygranej uważał za najgorszy dzień w życiu. Kto zatem może ustalić, co jest dobre a co nie jest dobre? To może zrobić tylko Bóg! On sam wie, co jest dobre dla swoich dzieci. Dlatego poeta napisał taką pieśń:

DLATEGO Z NICH ZWĄTPIENIE UCIEKA, TRZYMAJ SIĘ TYLKO JEZUSA CHRYSTUSA. DLA SWOJEGO DZIECKA POZWALA TYLKO NA TO, CO JEST DLA NIEGO DOBRE I NIESZKODLIWE.


Strona 2

Dlatego musimy zdefiniować Bożą dobroć: Oznacza to, że Bóg sam jest standardem tego, co jest dobre. My sami nie jesteśmy subiektywnym kryterium tego, co jest dobre, lecz normę stawia sam Wszechpotężny Bóg,ponieważ jesteśmy tylko stworzeniem, a On jest naszym Stwórcą. I dlatego: "On jest skałą! Doskonałe jest dzieło jego, gdyż wszystkie jego drogi są prawe, jest Bogiem wiernym, bez fałszu, sprawiedliwy On i prawy" (5 Mojż. 32, 4). Jezus potwierdził ten fakt mówiąc do bogatego młodzieńca: "Jeden jest tylko dobry, Bóg" (Mateusz 19, 17) - tylko jeden, żywy Bóg i nikt poza nim! Nic i nikt na tym świecie nie może powiedzieć, co jest dobre. Ani ty, ani ja i ktokolwiek inny nie może powiedzieć ostatecznie, co jest dobre dla nas i dla tego świata. Biblia mówi to nawet porównując Najwyższego: "Nie ma, kto by czynił dobrze, nie ma ani jednego" (Rzym. 3, 12). Jeśli my ludzie sami chcemy wyniośle wyjaśniać Bogu to, co jest dobre i właściwe, to jest to zuchwałość. To tak jak byśmy z ogrodnika robili kozła. Ponieważ jak może złośliwy przestępca zrobić z siebie rzecznika dobroci? Jeśli chcemy szukać dobra, musimy go szukać w Najwyższym Bogu, a nie gdzie indziej, dlatego, że źródło wszelkiego dobra jest w jego istocie i w jego charakterze. Jego natura jest całkowicie dobra i nie ma w nim niczego złego,gdyż nie może czynić nic innego, jak tylko dobro.

Praktyczne znaczenie Bożej dobroci

Jak powinniśmy się praktycznie obchodzić z tą nauką? Jeśli chcemy na tą prawdę reagować stosownie, to ukłońmy się przed Wszechpotężnym Bogiem i w modlitwach do niego uznajmy wszystkie jego dzieła jednogłośnie za dobre i zbawienne. Ale chociaż uznamy, że wszystko, co czyni Bóg jest doskonałe, to jednak możemy mieć z tym czasami problem. Ponieważ to, co Bóg nazywa dobrem i złem, my często widzimy przez ludzkie, subiektywne, cielesne i grzeszne wyobrażenie. Ale możemy jednak pozostać przy tym, co słyszeliśmy a dotyczy to szczególnie Bożych dzieci: "A my wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani" (Rzym. 8, 28). To oznacza, że jeśli Bóg dopuści przez diabła na nas coś złego, to nie wyjdzie nam to na złe, lecz na dobre. Ta cudowna zasada pokazana jest nam w losie Józefa. On powiedział do swoich braci: "Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, chcąc uczynić to, co się dziś dzieje: zachować przy życiu liczny lud" (1 Mojż. 50, 20). Może spotyka nas cierpienie, nieszczęście i niesprawiedliwość i wiele innych złych rzeczy a, jednak Bóg góruje w swojej dobroci nad wszystkim tak, że posłuży nam to nie tylko do dobrego, lecz doprowadzi do jeszcze lepszego. Dla chrześcijan oznacza to, że nie ma żadnej tragedii, ponieważ Boże przeznaczenie obróci ją w błogosławieństwo. Dla Bożych dzieci poza nieszczęściem stoi pewien pozytywny sens dla ich życia. Zdarzyło się kiedyś, że pewien chrześcijański brat szukał żony, ale był przy tym dosyć wybredny i niezdecydowany. On się modlił i modlił o szczególną miłość żony. Ale nigdy z tego nic nie wyszło. Któregoś dnia został napadnięty i brutalnie pobity. Poszedł wtedy do szpitala i była tam pewna pielęgniarka, która była dla niego tak bardzo miła, że się z nią ożenił. Ten przestępca, który go pobił, nie miał zielonego pojęcia, co dobrego uczynił swojej ofierze. Nie możemy oczywiście uważać, że zło mamy uważać za dobro. Grzech pozostaje grzechem. Zdrada Józefa przez braci też pozostała grzechem i nasz grzech też pozostaje grzechem. Ale Boża dobroć jest tak wielka, że w życiu wierzącego wszystko, co jest złe obraca się na dobre. Bóg nie pozwoli zniszczyć swojej dobroci przez zło. Dobro pokonuje zło i panuje nad nim. I żeby dla wszystkich na świecie było jasne, On pozwala także na złe wydarzenia, aby okazać przez to później cud działania Bożego przeznaczenia. Potężnym przykładem na to jest cierpienie i śmierć Jezusa Chrystusa. Zabili go krwiożerczy ludzie pałający złością, zazdrością i żądzą władzy. Była to złowroga zbrodnia, której chciał sam Bóg, ponieważ Biblia mówi:, "Ale to PANU upodobało się utrapić go cierpieniem" (


Strona 3

Izajasz 53, 10). Ale dlaczego to się Panu upodobało? On pozwolił na to, żeby zło wyniosło się w górę i wystawiło na pokaz swoją okropność. Żeby je jawnie i publicznie zniszczyć i zwyciężyć, Chrystus umarł czyniąc przez to dobrze dla świata. Bez hańby krzyżowej nie byłoby dzisiaj żadnego zbawienia. A bez jego cierpienia i śmierci Chrystus nie byłby tym wspaniałym, którym jest dzisiaj. Widzimy, zatem w centralnym punkcie historii zbawienia, jak Boża dobroć działa nawet przez zło. Dlatego kochany chrześcijaninie bądź odważny i zachęcony w cierpieniu, biedzie i wszystkim innym, przez co wielokrotnie może przechodzisz. Przez dobroć Bożą może z tego wyjść tylko coś dobrego. "Albowiem, Ja wiem" - mówi Bóg przez proroka Izajasza, - "jakie myśli mam o was… mówi Pan… myśli o pokoju, a nie o niedoli" (Jeremiasz 29, 11). Sama śmierć w nowo narodzonych także działa do dobrego i nawet do lepszego, ponieważ przez nią będziemy przeniesieni do Bożej obecności i wspaniałości. Ponieważ: "Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem" (Filipian 1, 21) - wołał Apostoł Paweł. A Biblia mówi także: "Drogocenna jest w oczach PANA śmierć wiernych jego" (Psalm 116, 15). My czasami boimy się śmierci, ale Bóg widzi to zupełnie w innej perspektywie - On tęskni za swoimi dziećmi. Dlatego chciałbym wszystkim walczącym dzieciom Bożym dodać odwagi, żeby nie rezygnowały, lecz czyniły to, co Biblia poleca: "Powierz PANU drogę swoją, zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni" (Psalm 37, 5). I chciałbym Cię także prosić: nie rozum Bożej dobroci subiektywnie, jak sam uważasz, lecz pozostaw to Panu. On wie lepiej, co jest dobre i właściwe dla twojego życia. Ponieważ sam jest standardem dobroci. On ustala normy. A my pozwólmy sobie na takie upodobanie i mówmy "Amen" na to, co On czyni i prośmy w każdej modlitwie: "Niech się dzieje twoja wola." I to da siłę i stabilność w każdej życiowej sytuacji. W imieniu Jezusa. Amen.


 Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV