Bóg, który buduje*
TV - Program z 29.01.06 (Nr. 725) - Pastor Wolfgang Wegert
Kazanie: "A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go." (Mateusz 16,18)
Nasz Bóg, nie jest Bogiem zniszczenia, ale Bogiem, który buduje. Jest cudownym mistrzem budownictwa, który planuje, konstruuje i buduje. Najpierw chciałbym opisać trochę dzieło, które postawił żywy Bóg.
Dzieło Stwórcy
Bóg zbudował na przykład całe stworzenie. Już na pierwszych kartkach Biblii jest napisane o tym cudownym rajskim świecie. Bóg w ciągu sześciu dni stworzył świat, jakiego nie mogliby zbudować ani aniołowie, ani ludzie. On stworzył światło i oddzielił je od ciemności. Potem uruchomił bieg wody, przez co powstało morze i sklepienie niebieskie. Potem także czarujące rośliny i świat zwierząt. I w końcu zbudował też wszystkie rzeczy i także człowieka - najpierw mężczyznę a później kobietę, po jego stronie. Gdy wszystko już było gotowe, Biblia nas informuje, że: "Spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił,a było to bardzo dobre" (1 Mojż. 1, 31). Gdy w kontakcie z pierwszymi ludźmi Lucyfer wprowadził grzech, to zadziałał on jak niszczycielski wirus, przez który rozpadła się cała wspaniałość tego cudownego stworzenia, mimo tego, możemy jednak i dziś dalej rozpoznawać jego fascynującą genialność. Pomyślcie tylko o imponującym pięknie gór - albo wodnym świecie zwierząt i roślin. Ludzie w Biblii ciągle chwalą Tego genialnego architekta świata i wołają: "Jak przedziwne są dzieła twoje!" (Psalm 66, 3). A ich świadectwem jest: "Pomoc moja jest od Pana, który uczynił niebo i ziemię" (Psalm 121, 2). Popatrzmy także na nasze ciało i wszystkie jego fascynujące funkcje. Psalmista stał przed Nim w zdumieniu i zawołał w modlitwie: "Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś, cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie" (Psalm 139, 14). Jaki fantastyczny w całym stworzeniu jest nasz mózg! Ktoś, kto ma 80 lat może przypomnieć sobie, co się działo 50 lat temu. To cudowne dzieło, które jest widoczne dla wszystkich ludzi, Biblia czyni, aby zachwycić człowieka by rozpoznał w nim Boga:, "Bo niewidzialne jego istota, to jest wiekuista jago moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę" (Rzym. 1, 20).
Strona 2
Można, zatem po prostu przez własny rozsadek spostrzec, że jest Stwórca. Jest to całkiem logiczne. Popatrz tylko na swój zegarek, komputer, samochód lub na budynki. Jeśli twierdziłby ktoś, że: "To wszystko powstało samo z siebie", to byłbyś, conajmniej nierozsądny, jeśli nawet nie głupi. Ale czy tak wielce precyzyjne dzieło Boże, ten komputer wszystkich komputerów, miałoby powstać samo z siebie! Taką wyobraźnię Biblia nazywa głupotą i jasno wyjaśnia, że wystarczy rozsądek, aby dostrzec, że za tą wspaniałością musi tkwić geniusz. Dlatego Pismo Święte wyrokuje: Już bez objawienia Ducha Świętego, każdy rozsądny człowiek jest winny - nawet, jeśli nigdy nie słyszał Ewangelii. Koń nie ma żadnej winy, ani też mucha czy mysz, ale dla ludzi, którym Bóg dał moc rozsądku, tj. rozum, którym mogą myśleć, nie ma żadnych przeprosin. Nauka o Stwórcy jest, zatem taka: Nasz Bóg jest Bogiem, który buduje, montuje i wznosi. Drugą budową jest:
Kościół
Jezus powiedział: "Na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie przemogą go" (Mateusz 16, 18). Jeszcze doskonalszą budowlą niż samo stworzenie świata, jest stworzenie Kościoła. Tą Bożą tajemnicę objawia Kościołowi szczególnie Apostoł Paweł. Ona była i jest od zawsze Bożym planem złożonym już w pierwszych chrześcijanach sprzed 2000 lat w Jerozolimie. Czytamy o tym w Liście do Efezjan, że ma być wywiedziony na światło dzienne tajemny plan przez powstanie Kościoła: "I abym na światło wywiódł tajemny plan, ukryty od wieków w Bogu, który wszystko stworzył. Aby teraz nadziemskie władze i zwierzchności w okręgach niebieskich poznały przez Kościół różnorodną mądrość Bożą" (Efezjan 3, 9-10). Dzieło Boże tego świata było i jest największą mądrością Bożą. Ale stworzenie swojego Kościoła przewyższa to dzieło, ponieważ wspólnota i Kościół Boży jest koroną wszelkiej Jego Mądrości. Biblia nazywa Kościół także narzeczoną Pana Jezusa Chrystusa. Gdy Ap. Paweł pisał o związku między kobietą a mężczyzną, porównał je później do małżeństwa Chrystusa ze swoim Kościołem: "Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła" (Efezjan 5, 32). Szczególnie w księdze Objawienia Kościół jest porównany do narzeczonej Chrystusa albo Baranka. I ta narzeczona jest złożona ze wszystkich narodów wszechczasów. Piotr także o tym pisał i powiedział do Kościoła Pana:, "Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości" (1 Piotr 2, 9). A Tytus pisze:, "…Który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić z wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach" (Tytusa 2, 14).
W Kościele, który nabył Jezus przez swoje cierpienie i śmierć na krzyżu, jest On "bezgranicznie" zakochany. Ten Kościół, który został wybrany, uczynił swoją narzeczoną i to już od podstawy świata. I ten Kościół ma większą wartość w Bożych myślach i planach, niż pozostałe Stworzenie. Tą narzeczoną Zbawiciel porównuje w Biblii do urodzajnego drzewa, do świątyni, a nawet całego miasta. Tutaj jesteśmy przy drugiej cudownej budowli Bożej. Prorok Jan na wyspie Patmos daje takie sprawozdanie: "I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego" (Objawienie 21, 2). Widzimy, zatem, że Kościół jest jak miasto i jak budowla. I tak na całym świecie Pan buduje swój Kościół na wieczny dom. O tej tajemnicy czytamy już w Starym Testamencie. Dawid chciał zbudować Panu dom. Ale odpowiedź Boża była jasna: Nie Dawid powinien zbudować Panu dom, ale Pan chce zbudować dom Dawidowi. Przez Natana Bóg kazał powiedzieć Dawidowi: "A gdy dopełnią się twoje dni, aby pójść do swoich ojców, Ja wzbudzę Ci potomka po tobie spośród twoich synów i utwierdzę jego Królestwo. On zbuduje mi świątynię, Ja zaś utwierdzę jego tron na wieki" (1 Kronik 17, 11-12). Tutaj jest już mowa prorocza o Chrystusie, synu Dawida i Jego Kościele.
Strona 3
Nie Katedra, czy jakaś kulturalno-sakramentalna budowla dostarczy czci Bogu, ale budowla i świątynia, składająca się z żywych kamieni, tj. zbawionych i oświeconych dzieci Bożych. Z tych cudownych myśli Biblia ciągle korzysta: "Tak, więc już nie jesteście obcymi i przechodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga. Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. Na którym cała budowla mocna spojona rośnie w przybytek święty w Panu. Na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu" (Efezjan 2, 19-22). To się nie dzieje widzialnie przed naszymi oczami, ale w Duchu Bożym działającym na całym świecie przez swoje Słowo. Zatem obok dzieła stworzenia świata, Kościół Boży Jezusa Chrystusa jest największym projektem budowlanym. I będzie tak w nim pracować, aż będzie gotowy. Ponieważ Bóg buduje swoje dzieło doskonale. Czy ty także należysz do narzeczonej Kościoła Pana? Pytanie nie brzmi, do jakiego wyznania należysz, ale pytanie brzmi: Czy należysz przez wiarę do wykupionego przez krew narodu Chrystusa, do Jego wybrańców, królewskich kapłanów, narzeczonej Baranka Jezusa?
Niebiańskie miasto Jerozolima
Jest jeszcze trzeci projekt Bożej budowy. Jest to niebiańskie miasto Jerozolima. Bóg powiedział: "Oto ja stworzę nowe niebo i nową ziemię i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych i nie przyjdą one na myśl nikomu" (Izajasz 65, 17). Apostoł Piotr uchwycił się tej potężnej obietnicy i powiedział:, "Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość" (2 Piotr 3, 13). Także o ojcu wiary, Abrahamie, czytamy: "Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotem z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy. Oczekiwał, bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg" (Hebr. 11, 9-10). My także czekamy na niebiańską Jerozolimę, którą w planie przygotował dla nas Jezus. On także buduje w niebie mieszkania. Jezus powiedział pewnego razu: "W domu Ojca mego wiele jest mieszkań: gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce" (Ew. Jana 14, 2). Bóg zbudował świat, buduje swój Kościół i także buduje nowe Niebo i nową Ziemię. Buduje nową Jerozolimę z perłową bramą, z ulicami ze złota, na których niepotrzebne są uliczne latarnie, ponieważ Chrystus, jest światłością i my wszyscy chodzimy w Jego światłości. I w tej nowej Jerozolimie są także wspaniałe mieszkania dla Bożych dzieci. Czy to nie jest cudowne? Bóg nie tylko buduje w wielkim stylu gwiazdy, mleczną drogę, planety i cały świat i także wszystkie istniejące kościoły, ale On buduje swoje dzieło indywidualnie także w każdym swoim dziecku. On buduje także twoje życie osobiste. Bóg pracuje w życiu swoich dzieci. On nie stawia żadnych domów, ale każdego z nich czyni swoją świątynią. Dlatego w Słowie Bożym jest powiedziane: "Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych" (1 Kor. 6, 19).
Może być też tak, że Bóg będzie musiał wpierw wyburzyć i pozrywać. Jeśli inwestor zastanie swoją działkę budowlaną w fatalnym stanie, z grożącą zawaleniem starą szopą, wtedy będzie musiał naturalnie najpierw ją zburzyć. Tak też zrobił Bóg i z moim życiem. Gdy spotkał się ze mną na początku mojej drogi wiary, najpierw musiał zburzyć i zniszczyć - moją dumę, zaufanie we własną moc, pewność siebie, moje niedowiarstwo. Także moje ciało obezwładnił. Byłem tym wstrząśnięty. W tym czasie nie odczuwałem, że Bóg jest architektem, ale miałem Go za burzącego przedsiębiorcę. Ale jeśli mądry inwestor nie usunie wpierw złomu i gratów, to nie będzie mógł przecież postawić niczego rozsądnego. I tak musi zrobić Bóg w naszym życiu, jeśli chce zbudować coś wspaniałego i cudownego, czyli usunąć to, co powstało przez nasze niedowiarstwo, nieposłuszeństwo i przez nasze grzechy.
Strona 4
Dlatego też rozbija i łamie w tobie stare grzeszne życie. A czasami może przyjdzie też z całym generatorem prądu. On prowadzi ludzi do pokuty, ale potem buduje w tobie swoje zbawienie. Jego łaskę, odpuszczenie, miłość i także sprawiedliwość. I mówi do ciebie i innych wierzących: "Nie bój się bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej" (Izajasz 41, 10). Jako chrześcijanie idziemy także czasami gorzkimi drogami. Przeżywamy zawiedzenia i jesteśmy rozczarowani. I myślisz wtedy może, że Bóg w twoim życiu niczego nie odbudowuje, ale burzy. Ale Bóg ma zawsze na celu Odbudować. Słyszałem,że pastor Krummacher, odwiedził pewną wykończoną wewnętrznie kobietę, której nie mógł już nikt pocieszyć.Ona chciała tylko umrzeć. Krummacher nie wiedział, co ma zrobić. Wstał i podszedł do okna, patrzył na ogród. Nagle - odwrócił się do tej chorej na duszy kobiety i powiedział: "Co pani ma za brzydkie drzewka w swoim ogrodzie. One są zwiędłe i całkowicie wysuszone! Powinno się je wszystkie wyrąbać i spalić!" Ta kobieta odpowiedziała wbrew temu:, "Ale, panie Pastorze, przecież to jest zima! Jak przyjdzie wiosna, drzewka się rozwiną i będą zielone!" Wtedy Pastor powiedział: "Ma pani dobre informacje o drzewach, ale czy nie może pani podporządkować tego, też tej chwilowej sytuacji życiowej? W pani życiu też jest do czasu zima, ale czy myśli pani, że Bóg nie dopuści dla pani też wiosny? Ona to zrozumiała i przyjęła ten czas słabości jako czas błogosławiony. Nie wiem, w jakiej ty znajdujesz się teraz fazie. Może w tobie też jest teraz zima. Ale nie wszystko jest martwe, przy twojej odbudowie życia czuwa Bóg. On chce pozwolić tobie na rozkwitnięcie, ponieważ nie jest Bogiem, który psuje czy wykańcza, ale zachęca w nabieraniu odwagi. W imieniu Jezusa! Amen.
Pobierz PDF | *Przekład z języka niemieckiego | ARKA TV