Cena pojednania
Opis:
Dalszą częścią ceny był cielesny ból, tortury i cierpienie Jezusa. Jego cierpienie stawało się intensywniejsze, im bardziej zbliżał się do krzyża. Już dzień wcześniej staczał ciężką walkę przed śmiercią będąc zatrwożony i zasmucony: "Smętna jest dusza moja aż do śmierci" (Mateusz 26, 38).
Wiemy, że Jezus przez tortury i na końcu przez ukrzyżowanie cierpiał bardzo straszne bóle. Medycyna może lepiej wyjaśnić, co to oznacza, jak ciężar ciała dorosłego człowieka wisi tylko na gwoździach, wbitych w ręce iw nogi. Czytałem, że ciało tak zsuwa się w dół, że płuca zostają ściśnięte i następuje śmiertelne uduszenie. Umierający próbuje nie poddawać się temu i posuwa się nogami na palu wyżej, żeby otrzymać znowu powietrze. To natomiast oznacza straszne bóle i rozdzieranie nóg przez bolce. Do tego przychodzi gorączka i pragnienie. Tak cierpiał nasz Zbawiciel jakiś czas i męczył się w walce ze śmiercią - i to jako ceną za nasze grzechy.
Zobacz wersje: Wideo | Tekstowa | PDF
*Dołącz do zaglądających - instrukcje.

